Power Ranking dla Polski przed Euro 2020. Jakie notowania po ogłoszeniu kadry na mistrzostwa?

power ranking polska euro 2020

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Kibice odliczają dni, trenerzy analizują, a piłkarze szlifują formę na czerwiec i lipiec. Postanowiliśmy śledzić formę, problemy i sukcesy reprezentantów Polski. Zapraszamy na notowanie Power Rankingu reprezentacji Polski po ogłoszeniu kadry na Euro 2020!

Trener Paulo Sousa nie miał wielu możliwości sprawdzenia na własne oczy kandydatów do gry na Euro 2020. Trzy marcowe mecze el. MŚ 2022 musiały wystarczyć. Portugalski selekcjoner musiał więc oglądać sporo meczów ligowych, porozmawiać z trenerami klubowymi i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Trener podszedł do powołań na chłodno, odciął się od przeszłości, głosów z boku. W efekcie kadra na Euro 2020 wydaje się optymalna, ale selekcjoner pokazał, że nie ma miejsca na sentymenty, jeśli stawką jest dobry występ na tak trudnym turnieju, jak mistrzostwa Europy. Którzy piłkarze mogą czuć się wygranymi, a którzy przegranymi?

Sprawdź także:

1 – Duet zastąpi Piątka? Świerczok dżokerem?

W momencie, gdy Hertha Berlin poinformowała o poważnej kontuzji Krzysztofa Piątka, jasne stało się, że w ataku zwalniają się nawet dwa miejsca, bo pewniakami są tylko Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik. A to zdecydowanie za mało, bo zmiennicy muszą być, a nigdy nie wiadomo, czy nie trzeba będzie „gonić” wyniku w końcówce. Wśród ekspertów wysoko stały akcje Jakuba Świerczoka.

Snajper Piasta Gliwice, który w tym sezonie strzelił 15 goli, od ponad 1150 dni nie grał w kadrze. Wiele jego cech jednak pasuje do reprezentacji i takiego turnieju, jak Euro 2020. Paulo Sousa nie powołał go jednak w marcu. Teraz zmienił zdanie i były gracz Łudogorca Razgrad pojedzie na ME. To samo spotkało Dawida Kownackiego, który w Bundeslidze nie miał dobrego sezonu, ale w reprezentacji może grać na kilku pozycjach. Ten atut był chyba decydujący.

2 – Transfer i kadra, czyli szczęście Tymka

W życiu piłkarza są gorsze i lepsze momenty. Czasem wszystko się udaje, a czasem kompletnie nic nie wychodzi. Tymoteusz Puchacz może powiedzieć, że po gorszym czasie karta się odwróciła. Słaby sezon Lecha połączony z koronawirusem piłkarza pójdzie w niepamięć, bo zawodnik został powołany na Euro 2020. W dodatku finalizowany jest jego transfer z Ekstraklasy do niemieckiego Unionu Berlin, który według mediów ma pobić swój transferowy rekord (3,5 mln euro + bonusy dla Lecha). Drugie półrocze dla tego młodego gracza zapowiada się, jako wielki skok rozwojowy. A czy wykorzysta tę szansę, to już zupełnie inna para kaloszy.

3 – Tym razem bez zaskoczeń, czyli powrót Kędziory

Brak Tomasza Kędziory podczas powołań na marcowe mecze w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Świata był największym zaskoczeniem i jego pominięcie było szeroko dyskutowane. Kędziora był bowiem regularnie powoływany u poprzednika, nie był tylko rezerwowym. W dodatku w Dynamie Kijów, z którym zdobył mistrzostwo Ukrainy, grał regularnie. Zrobił więc wszystko, by z kadry biało-czerwonych nie wypaść. Tymczasem Paulo Sousa go pominął. Portugalczyk tłumaczył to strategią na „tu i teraz”. Być może coś w tym jest, bo na Euro 2020 boczny obrońca pojedzie, a szkoleniowiec tak tłumaczy ten wybór:

Perspektywa Euro 2020 jest zupełnie inna, to więcej czasu i inna strategia na każdy mecz. Istotne jest teraz zatem, aby utrzymać w kadrze takich graczy jak Tomasz Kędziora.


Paulo Sousa, selekcjoner reprezentacji Polski

4 – Ameryka nie tak daleko…

Przemysław Frankowski wraca do kadry po 18 miesiącach przerwy. Skrzydłowy, na co dzień grający a amerykańskiej lidze MLS był uznawany za największego pechowca. W 2020 roku nie przyjechał na kadrę z powodu urazu, a później z powodu pandemii. Generalnie loty pomiędzy Ameryką Północną a Europy były sporym utrudnieniem w powołaniach. Paulo Sousa liczy jednak na byłego zawodnika Jagiellonii Białystok. Skrzydłowych w reprezentacji Polski nie ma zbyt wielu, więc każdy zmiennik może być na wagę złota.

5 – Mogą się przydać

Możemy wyróżnić groni piłkarzy, którzy niekoniecznie mogli liczyć na wyjazd na Euro 2020. 17-letni Kacper Kozłowski z Pogoni Szczecin został zauważony i doceniony w marcu, gdy Sousa nieoczekiwanie wysłał mu powołanie na mecze el. MŚ 2022. Pomocnik zadebiutował w meczu Polski z Andorą, ale był to raczej epizod. Sztab reprezentacji ceni jego talent i to powołanie należy traktować w kategorii „na przyszłość”. Wydatniej reprezentacji Polski na Euro 2020 mogą pomóc inni piłkarze, którzy nie byli wymieniani w groni faworytów do powołania. Karol Linetty przeszedł koronawirusa i wiosna w Serie A nie była dla niego udana. Mimo tego portugalski selekcjoner widzi dla niego miejsce. Przemysław Płacheta ma za sobą jeszcze słabsze tygodnie w Anglii, ale… tak jak już wspominaliśmy, każdy skrzydłowy, który może zrobić różnice jest na wagę złota.


Czytaj więcej:

1 – Bez sentymentu. „Grosik” na liście rezerwowych

To zdecydowanie najgłośniejsze nazwisko pominięte przez portugalskiego selekcjonera. Kamil Grosicki w ostatnich latach był kluczową postacią reprezentacji. Jeśli chodzi o liczby i statystyki, był drugim po Robercie Lewandowskim. Ale od dłuższego czasu jest problem był jeden, ale za to poważny – brak gry w klubie. W Anglii „Grosik” nie był nawet rezerwowym. Paulo Sousa w marcu jeszcze go powołał, zorganizował nawet dodatkowe treningi. Sytuacja do maja się jednak nie zmieniła i Portugalczyk musiał podjąć trudną decyzję, która jednak ma swoje uzasadnienie. Grosicki znalazł się na liście rezerwowej i pojechać na Euro 2020 może jedynie, gdy ktoś inny złapie kontuzje lub zarazi się koronawirusem. Grosicki miał pozytywny wpływ na atmosferę w drużynie, zobaczymy czy jego brak na tym polu będzie bardziej dotkliwy niż na boisku.

2 – Kontuzje, które niszczą marzenia

W życiu piłkarza kontuzja to najgorsze co może się przytrafić. Zazwyczaj trafiają się one piłkarzom w momencie, gdy są w dobrej formie lub gdy czekają ich ważne mecze lub turnieje. Tak jest w przypadku Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Recy. Obaj może nie byli pierwszoplanowymi postaciami, ale na występy na Euro 2020 mogli liczyć. Obaj grali u Jerzego Brzęczka, obu ceni Sousa. Zwłaszcza „Pio” jako zmiennik był cenny, bowiem strzelał ważne gole. Obaj doznali kontuzji w maju, więc rozgoryczenie może być spore. Euro 2020 zobaczą w telewizji i na pewno nie będzie to nic miłego. Taki jest jednak los…

3 – Mistrz Polski bez biało-czerwonych kadrowiczów

To pewnego rodzaju ciekawostka. Żaden polski piłkarz Legii Warszawa nie znalazł uznania w oczach Paulo Sousy. W kręgu zainteresowań wymieniało się kilka nazwisk, ale ostatecznie na Euro 2020 nie pojedzie żaden świeżo upieczony Mistrz Polski 2021. Eksperci i kibice najmocniej liczyli na Bartosza Kapustkę. Odkrycie polskiej kadry na Euro 2016 przeżywa renesans formy, ale… nie tym razem.

4 – Dobry sezon to za mało

Sebastian Szymański to jeszcze inny, ciekawy przypadek. Pomocnik ma za sobą dobry sezon w lidze rosyjskiej, która do słabych nie należy. W dodatku na marcowe mecze el. MŚ 2022 Szymański został powołany, ale nie wypadł dobrze. I tutaj tkwi szkopuł decyzji. Jak przyznaje sam selekcjoner, pomocnik w klubie gra na innej pozycji niż w kadrze. W reprezentacji Polski na środku jest spora konkurencja, z kolei na skrzydle Szymański nie wypadł dobrze. Dlatego po głębszych analizach Sousa zdecydował się nie powoływać gracza Dinamo Moskwa.

5 – Przegrana mini rywalizacja

Jeśli chodzi o obsadę bramki, to Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański przewyższają wszystkich. Walka toczyła się o bycie tzw. numerem trzy. Kandydatów było wielu, bo Polska bramkarzami stoi. I to od dawna. Największe szanse mieli Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski i Rafał Gikiewicz. Dwa pierwsi są marką we Włoszech, a trzeci jest niezwykle ceniony w Bundeslidze. Ostatecznie sztab szkoleniowy zdecydował się na Skorupskiego, bramkarza Bolonii. Pozostali kandydaci muszą czuć niedosyt i pewne rozczarowanie, co jest zrozumiałem. „Skorup” szanse na grę ma minimalne, ale liczy się sam fakt wyjazdu na Euro 2020.

Sprawdź aktualne kursy na Euro 2020! Odbierz kod bonusowy STS i typuj wyniki! ⚽


Sprawdź nasze pozostałe Power Rankingi:

Tags: