Kto zostanie królem strzelców Ekstraklasy w sezonie 2021/22?

Nieco w cieniu walki o mistrzostwo Polski, od początku sezonu w Ekstraklasie trwa walka o miano najlepszego strzelca polskiej ligi. W tym sezonie poważnych kandydatów jest kilku. Rywalizacja napastników dopiero nabiera rumieńców. Kto jest faworytem bukmacherów, jakie są typy i komu może być łatwiej powalczyć o koronę króla strzelców?

W skrócie:

  • W ostatnich latach królami strzelców zostają obockrajowcy
  • W XXI wieku najwięcej goli w jednym sezonie strzelił Nemanja Nikolić z Legii (28)
  • W sezonie 2021/22 drużyny rozegrają 34. kolejki, czyli więcej niż rok temu
  • Trzech piłkarzy jest głównymi faworytami w wyścigu o koronę króla strzelców ligi polskiej: Ishak, Lopez i Exposito.

Najlepsi strzelcy Ekstraklasy 21/22

1. Mikael IshakLech Poznań10 goli
2. Ivi LopezRaków Częstochowa10 goli
3. Erik ExpositoŚląsk Wrocław9 goli
4. Karol AngielskiRadomiak9 goli
5. Bartosz ŚpiączkaGórnik Łęczna9 goli
6. Pelle van AmersfoortCracovia8 goli
7. Joao AmaralLech Poznań8 goli
8. Jesus JimenezGórnik Zabrze8 goli
9. Jesus ImazJagiellonia Białystok7 goli
10. Łukasz ZwolińskiLechia Gdańsk7 goli
11. Mateusz MakStal Mielec7 goli
12. Piotr WlazłoBruk-Bet Termalica Nieciecza7 goli

*stan na 21.12.2021

Pierwsza część sezonu należy do Lecha i to ta drużyna gra ofensywniej. Legia grała też w Lidze Europy, a jej kryzys odbił się na indywidualnych statystykach piłkarzy. Na razie skromne liczby w Górniku zalicza mistrz świata i były reprezentant Niemiec – Lucas Podolski. Jeśli już o Górniku mowa to drużynę „ciągnie” Jesus Jimenez, który odpowiada za większość bramek dla zabrzan w tym sezonie. Wysoką formę utrzymuje Hiszpan ze Śląska Wrocław, czyli Erik Exposito, a w jeszcze lepszej formie jest jego rodak i lider Rakowa – Ivi Lopez. Z kolei objawieniem jesieni należy uznać strzeleckie popisy Karola Angielskiego z Radomiaka oraz Bartosza Śpiączkę z Górnika Łęczna. Stawka jak na razie jest więc wyrównana i wiosna 2022 zapowiada się niezwykle ciekawie.

Król strzelców Ekstraklasy – prognozy bukmacherskie

W Ekstraklasie jest tak, że jak ktoś zanotuje świetny sezon, wybije się ponad przeciętność, niemal na pewno otrzyma atrakcyjne oferty z innych klubów i lig. Stąd w ostatnich latach próżno szukać seryjnych królów strzelców. Takowymi byli Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski, czy Marcin Robak. Nieprzypadkowo to Polacy. Ostatnim rodzimym królem był wspomniany Marcin Robak, jednak było to 4 lata temu. Od tamtej pory najlepszymi strzelcami są zagraniczni napastnicy i wiele wskazuje na to, że w obecnym sezonie Ekstraklasy też tak będzie.

Widać to po wypowiedziach ekspertów, jak i po analizach bukmacherskich. Choć lista kandydatów do tytułu króla strzelców polskiej ligi w STS jest naprawdę obszerna, to jednak faworytów nie ma zbyt wielu. Niskie kursy przy kilku nazwiskach wyraźnie wskazują głównych kandydatów.

Na starcie sezonu Ekstraklasy w uprzywilejowanej sytuacji wydawał się być Legia Warszawa miała dwóch świetnych strzelców – Tomasa Pekharta i Mahira Emreliego. Ten pierwszy był najlepszym strzelcem poprzedniego sezonu. Ten drugi to nowy nabytek, który miał bardzo dobry start. Ale tak jak wspominaliśmy, ekipę ze stolicy dopadł poważny kryzys. Czy wiosną napastnicy mogą poprawić swoje notowania? Owszem.

Klasę w poprzednich rozgrywkach potwierdził Mikael Ishak. Szwed, który jest w Lechu Poznań następcą Christiana Gytkjaera po raz drugi powalczy o koronę. Wszyscy w Poznaniu mają nadzieję na lepszy sezon, a to będzie możliwe dzięki golom Ishaka.

⚽ Sprawdź kursy na mecze Ekstraklasy! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!

Kto królem strzelców Ekstraklasy wg graczy STS?*

IshakLech Poznań75%
ExpositoŚląsk Wrocław10%
Ivi LopezRaków Częstochowa6%
PekhartLegia Warszawa2,5%
JimenezGórnik Zabrze2,5%
AngielskiRadomiak2%
ŚpiączkaGórnik Łęczna1,5%
Pozostali0,5%

* dane 29.12.2021

Nasi gracze spodziewają się, że wiosną Mikael Ishak ucieknie reszcie stawki. Wszystko z powodu potencjału Lecha w ofensywie i faktu, że poznański klub jest też faworytem w wyścigu o tytuł Mistrza Polski 2022. Tak naprawdę Ishakowi zagrażać mogą jedynie Hiszpanie – Ivi Lopez z Rakowa, który również walczy o medale oraz Erik Exposito, który jest bardzo skuteczny w tym sezonie.

Królowie strzelców Ekstraklasy w XXI wieku – kto zdobył najwięcej bramek?

2001/01 Tomasz FrankowskiWisła Kraków18
2001/02Maciej Żurawski Wisła Kraków21
2002/03Stanko Svitlica (Bośnia i Hercegowina)Legia Warszawa24
2003/04Maciej ŻurawskiWisła Kraków20
2004/05Tomasz FrankowskiWisła Kraków25
2005/06Grzegorz PiechnaKorona Kielce21
2006/07Piotr ReissLech Poznań15
2007/08Paweł BrożekWisła Kraków23
2008/09Paweł Brożek/Takesure Chinyama (Zimbabwe)Wisła Kraków/Legia Warszawa19
2009/10Robert LewandowskiLech Poznań18
2010/11Tomasz FrankowskiJagiellonia Białystok14
2011/12Artjoms Rudnevs (Łotwa)Lech Poznań22
2012/13Robert Demjan (Słowacja)Podbeskidzie Bielsko-Biała14
2013/14Marcin RobakPiast Gliwce/Pogoń Szczecin22
2014/15Kamil WilczekPiast Gliwice 20
2015/16Nemanja NikolićLegia Warszawa28
2016/17 Marco Paixao (Portugalia)/Marcin RobakLechia Gdańsk/Lech Poznań18
2017/18Carlitos (Hiszpania)Wisła Kraków23
2018/19Igor Angulo (Hiszpania)Górnik Zabrze24
2019/20Christian Gytkjaer (Dania)Lech Poznań24
2020/21Tomas Pekhart (Czechy)Legia Warszawa22

Jak widać w pierwszej dekadzie XXI wieku dobrze pokazywali się polscy snajperzy, a o sile klubów i reprezentacji stanowili choćby Maciej Żurawski czy Tomasz Frankowski. W ostatnich latach to zagraniczni napastnicy walczą głównie o koronę króla strzelców. Tak powinno być w tym sezonie.

Ekstraklasa strzelcy wszech czasów – TOP 10

1. Ernest PolLegia Warszawa/Górnik Zabrze 1954-67186
2.Lucjan BrychczyLegia Warszawa1954-71182
3.Tomasz FrankowskiJagiellonia/Wisła Kraków1992-2013168
4.Gerard CieślikRuch Chorzów1948-59167
5.Włodzimier LubańskiGórnik Zabrze 1963-75155
6.Teodor PeterekRuch Chorzów1928-48154
7.Kazimierz KmiecikWisła Kraków1968-82153
8. Paweł BrożekWisła Kraków/GKS Katowice2001-19149
9.Jan LiberdaPolonia Bytom1955-71145
10.Teodor AniołaLech Poznań1948-57138

W czołówce strzelców Ekstraklasy w historii nie ma ani jednego wciąż grającego piłkarza, co dobitnie świadczy o tym, że brakuje w lidze polskiej legend, a wyróżniający się zawodnicy szybko wyjeżdżają do zagranicznych lig. Takie futbolowe czasy…