Bundesliga – Kto królem strzelców w sezonie 21/22?

Robert Lewandowski czy ktoś inny? Tak, nie tylko z perspektywy polskiego kibica ma wyglądać walka o koronę króla strzelców Bundesligi. Kapitan reprezentacji Polski pobił rekord legendarnego Gerda Müllera, ale nie zamierza się zatrzymać. Czy Erling Haaland lub ktoś inny będzie w stanie wyprzedzić „Lewego”?

W skrócie:

  • Lewandowski walczy o siódmą koronę króla strzelców w lidze niemieckiej
  • „Lewy” jest zdecydowanym faworytem bukmacherów
  • Głównymi rywalami Polaka będą: Patrik Schick z Bayeru Leverkusen oraz Erling Haaland z BVB

Najlepsi strzelcy Bundesligi w sezonie 2021/2022

1.Robert LewandowskiBayern Monachium23 goli
2. Patrik SchickBayer Leverkusen18 goli
3.Erling HaalandBorussia Dortmund15 goli
4.Anthony ModesteFC Koln12 goli
5. Serge GnabryBayern Monachium9 goli
6.Taiwo AwoniyiUnion Berlin 9 goli
7. Christopher Nkunku RB Lipsk 9 goli
8. Andre Silva RB Lipsk 88 goli
9. Jonas HofmannBorussia Monchengladbach7 goli
10.Jonathan BurkardtFSV Mainz7 goli
11.Ihlas BebouHoffenheim7 goli
12.Masaya OkugawaArminia Bielefeld7 goli

stan na 18.01.2022

Kto królem strzelców Bundesligi? Prognozy bukmacherskie

Jeszcze przed startem nowego sezonu Bundesligi, analitycy bukmacherscy STS wytypowali listę ponad dwudziestu kandydatów do wygrania klasyfikacji strzelców. To sprawia, że raczej wszyscy poważniejsi strzelcy zostali uwzględnienie, a z drugiej strony mamy skalę porównawczą szans na koronę króla strzelców.

Jak w skrócie opisać owe szanse i typy? Bundesliga 2021/22 ma być kolejną odsłoną pojedynku Lewandowski vs Haaland. Tak naprawdę w walce o koronę króla strzelców liczyć będą się tylko snajperzy Bayernu Monachium i Borussii Dortmund. To też starcie przedstawicieli dwóch największych klubów w Niemczech i przedstawicieli różnych pokoleń. „Lewy” to od lat gwiazda europejskiej piłki, a Haaland to wschodząca gwiazda, która przez kolejną dekadę może świecić bardzo mocno.

No dobrze, przejdźmy do konkretów. Tak bowiem wyglądają szanse poszczególnych piłkarzy wg kursów STS przeliczonych na procenty:

  • Lewandowski (Bayern) – 65%
  • Haaland (BVB) – 28%
  • Silva (RB Lipsk) – 11%
  • Weghorst (Wolfsburg) – 3%
  • Kalajdzić (VfB Stuttgart) i Kramarić (Hoffenheim) – 1,66%
  • Gnabry (Bayern) – 1,4%

Faworytem jest kapitan reprezentacji Polski, który mimo pobicia rekordu w poprzednim sezonie, nadal jest głodny goli i de facto nie ma przesłanek świadczących o tym, że w tym sezonie znów nie będzie najlepszy. Początek sezonu pokazuje, że „Lewy” nadal będzie strzelał jak na zawołanie. Haaland wciąż się rozwija i wciąż chce być jeszcze lepszy. Na razie jego celem jest dogonienie Lewandowskiego. Czy to będzie możliwe w tym sezonie Bundesligi? Zobaczymy. Początek sezonu wykreował jeszcze jednego, groźnego rywala dla „Lewego”. To czeski napastnik Patrik Schick, który strzela jak na zawołanie dla Bayeru Leverkusen.

Kursy na mecze Bundesligi znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!


Czytaj także:


Król Strzelców i najlepsi strzelcy Bundesligi w sezonie 20/21

Poprzedni sezon Bundesligi zostanie zapamiętany… na zawsze! Dlaczego? Wszystko przez rekord, który udało się pobić Robertowi Lewandowskiemu. A miało to miejsce w dramatycznych okolicznościach, bo w ostatniej kolejce sezonu 2020/21.

1.Robert LewandowskiBayern Monachium41
2.Andre SilvaEintracht Frankfurt28
3.Erling HaalandBorussia Dortmund27
4.Wout WeghorstVfL Wolfsburg20
5.Andrej KramarićHoffenheim20
6.Sasa KalajdzićVfB Stuttgart16
7.Lars StindlBMG14
8.Thomas MullerBayern11
9.Silas Katompa MvumpaVfB Stuttgart11
10.Max KruseUnion Berlin11
11.Lucas AlarioBayern Leverkusen11

Jak widać w powyższej tabeli, w poprzednim sezonie Lewandowski tak naprawdę walczył sam z sobą. Różnica w dorobku strzeleckim jest wręcz imponująca.

Lewandowski w Bundeslidze

  • 2020/21 – 41 goli (Bayern)
  • 2019/20 – 31 goli
  • 2018/19 – 22 gole
  • 2017/18 – 29 goli
  • 2016/17 – 30 goli
  • 2015/16 – 30 goli
  • 2014/15 – 17 goli
  • 2013/14 – 20 goli
  • 2012/13 – 24 gole
  • 2011/12 – 22 gole
  • 2010/11 – 8 goli

Gerd Müller w sezonie 1971/72 strzelił 40 goli i od tamtej pory ten dorobek był nie do pobicia przez kolejnych najlepszych strzelców Bundesligi. Lewandowski w najlepszym sezonie strzelił 31 goli, ale w 2021 roku poprawił ten dorobek. Rekord wisiał na włosku długo przed końcem sezonu, ale kontuzja jaką odniósł polski napastnik w meczu reprezentacji spowodowała jego pauzę. A to z kolei sprawiło, że meczów na ustanowienie nowego rekordu już tak wiele nie było.

Rekord Müllera pobity

Kolejkę przed końcem „Lewy” zrównał się z legendą Bayernu strzelając 40 gola. W meczu z Augsburgiem długo bramka rywali była jakby „zaczarowana”, a świetnie bronił inny Polak – Rafał Gikiewicz. W ostatniej akcji ostatniego meczu sezonu „Lewy” wpakował jednak piłkę do siatki i ustanowił nowy rekord – 41 goli w jednym sezonie Bundesligi! Wow!

Robert Lewandowski jest jak wino, im starszy, tym lepszy. Nie zdziwi nas, jeśli jeszcze nie powiedział ostatniego słowa jeśli chodzi o tytuł najlepszego strzelca Bundesligi. Po 41 golach poprzeczka jednak powędrowała bardzo wysoko.

Czytaj także: Rekordowy rok 2021. Ile bramek zdobył Robert Lewandowski w swojej karierze?

Najlepsi strzelcy wszech czasów Bundesligi

  1. Gerd Müller – 365 goli
  2. Robert Lewandowski – 284
  3. Klaus Fischer – 268
  4. Jupp Heynckes – 220
  5. Manfred Burgsmüller – 212
  6. Claudio Pizarro – 197
  7. Ulf Kirsten – 182
  8. Stefan Kuntz – 179
  9. Dieter Müller – 177
  10. Klaus Allofs – 177

Ostatni rekord możliwy do pobicia?

41 goli i pobicie rekordu Gerda Müllera działa na wyobraźnie. Robert Lewandowski dokonał czegoś, co wydawało się niezwykle trudne do realizacji. Pozostał jednak jeszcze jeden rekord śp. Müllera do pobicia. Ten najtrudniejszy, czyli rekord liczby bramek w lidze niemieckiej. Legenda Bayernu zdobyła 365 bramek. Lewandowski, który jest drugi w klasyfikacji wszech czasów ma obecnie 278 trafień. Strata wydaje się duża, ale… jeśli „Lewy” pogra jeszcze z 3 sezony w Bundeslidze, będzie zdrowy i nadal będzie strzelał ok. 30 goli na sezon, to… wszystko jest możliwe.

Tags: