Polska vs Islandia. Próba generalna przed startem Euro 2020!

Już tylko dni i godziny dzielą reprezentację Polski przed startem w Euro 2020 i meczem inauguracyjnym ze Słowacją. Ostatnim sprawdzianem przed turniejem będzie mecz towarzyski w Poznaniu – Polska vs Islandia. Faworyt jest tylko jeden.

Kiedy odbędzie się mecz Polska – Islandia?

  • Polska – Islandia, 08.06.2021, godz. 18:00, Stadion Poznań

Gdzie oglądać mecz Polska vs Islandia?

  • TVP 1, TVP Sport, Polsat Sport

Polska vs Islandia. Typy bukmacherskie

Gracze STS byli bardzo optymistycznie nastawieni przed meczem Polska – Rosja. Nasi eksperci, Peter Schmeichel i Cezary Pazura, obstawiali remis. Były mistrz Europy z Danią nawet dokładnie wytypował wynik 1:1. W meczu z Islandią faworytem znów będą biało-czerwoni, ale rywal na tle Rosjan wydaje się słabszy. To już nie ta reprezentacja Islandii sprzed kilku lat. Oczywiście nie można odmówić rywalom indywidualności, jak choćby Gylfi Sigurdsson, który jednak nie zagra z Polską. Napastnik Evertonu wydaje się najgroźniejszym graczem przeciwników. Kurs na Polskę spada w ostatnich dniach i obecnie wynosi 1.57, a bukmacherscy analitycy szacują szanse Polski na ponad 63%. Dla porównania szanse na wygraną Islandii to zaledwie 16%. Wydaje się, że bramki w meczu na stadionie w Poznaniu wydają się pewne. Tym bardziej, że zagra już najlepszy strzelec reprezentacji Polski i Bundesligi – Robert Lewandowski (kurs na jego trafienie to 1.65). Analitycy przewidują co najmniej 1.5 gola, wskazuje na to kurs 1.28.

Polska pewniakiem? Typy graczy na wynik meczu

Wszystkie czynniki składają się na obraz pewnego zwycięstwa reprezentacji Polski. Ma to swoje odzwierciedlenie w stawianych kuponach przez naszych graczy. Aż 95% z nich stawia na wygraną biało-czerwonych, tylko 3% na remis, a 2% obstawia wygraną Islandii. Pytanie przed wtorkowym meczem powinno brzmieć nie czy, ale jak wysoko wygra Polska.

Nasi gracze najczęściej typują wynik 2:0, a kolejne miejsce zajęły wyniki 3:0 i 2:1. Aż 62% graczy uważa, że Islandia nie będzie w stanie strzelić nawet jednego, honorowego gola. To jeszcze nic! 59% naszych klientów obstawiło, że Polska będzie prowadziła już po pierwszych 10 minutach meczu w Poznaniu! Generalnie zapowiada się atrakcyjny i bramkowy mecz, co sugerują inne zakłady. 77% graczy obstawia, że padnie więcej niż 2.5 gola w meczu, a 55%, że więcej niż 3.5 gola. Tak czy owak warto oglądać ten mecz na żywo!

⚽ Sprawdź kursy na Euro 2020! Weź udział w „Twojej Misji na EURO”. Wykonaj zadania i odbierz gwarantowany bonus!

Polska – Islandia. Forma reprezentacji

Polska

1 czerwca biało-czerwoni we Wrocławiu rozegrali pierwszy mecz towarzyskie przed Euro 2020. Rywal był mocniejszy od Islandii, gdyż była nim reprezentacja Rosji, która też zagra na Mistrzostwach Europy. Selekcjoner Paulos Sousa nie mógł skorzystać z kilku podstawowych zawodników, a dodatkowo cały mecz na ławce rezerwowych spędził kapitan Robert Lewandowski. Szansę otrzymali więc raczej zmiennicy i wypadli… przyzwoici. Jest grono graczy, które pokazało się z dobrej strony i na Euro 2020 może liczyć na minuty, choćby z ławki rezerwowych. Są jednak tacy, którzy raczej przydadzą się… podczas treningów.

Rosja nie oszczędzała naszych graczy, którzy musieli stoczyć twarde, fizyczne pojedynki. Należy spodziewać się, że na tydzień przed pierwszym meczem na Euro 2020, sztab szkoleniowy wystawi w miarę optymalny skład, bardzo podobny do tego, który zagra ze Słowacją. Na pewno nie zagra Dawid Kownacki, który zmaga się z rwą kulszową. Pod znakiem zapytania stoi udział Macieja Rybusa. Najgorsza wiadomość pojawiła się jednak w poniedziałkowy wieczór.Arkadiusz Milik, który pracował z fizjoterapeutami i miał we wtorek zagrać przez 15-20 minut, nie zagra w ogóle na Euro 2020! Kontuzja łąkotki nie dała się tak szybko wyleczyć, jak się spodziewano. Milik miał być ważnym ogniwem reprezentacji Polski na turnieju, a teraz selekcjoner Paulo Sousa musi opracować plan B.

Powiązane artykuły:

PressFocus // fot. Rafał Rusek

Islandia

Strákarnir okkar, czyli Nasi chłopcy, jak na Islandii nazywana jest reprezentacja piłkarska chyba swój najlepszy okres ma już za sobą. Islandczycy, którzy do niedawna plasowali się na peryferiach futbolu wystąpili na Euro 2016 i na MŚ 2018. We Francji, podobnie jak Polska, zanotowali najlepszy występ w historii. Na Euro 2020 się jednak nie dostali, choć przebrnęli przez pierwszą fazę baraży. W meczu finałowym ulegli Węgrom 1:2 i to „Madziarzy” zagrają za tydzień w grupie F.

Drużyna Islandii nie jest pozbawiona indywidualności, ale jakość zespołu spadła, bo chyba swój prime time czołowi gracze zespołu mają za sobą. 30 maja Islandia rozegrała mecz towarzyski z Meksykiem i przegrała 1:2. Trener Arnar Por Vidarsson sprawdził swoją kadrę jeszcze 4 czerwca z Wyspami Owczymi w wygranym 1:0 meczu. W eliminacjach do MŚ 2022 Islandia w marcu tego roku wygrała jedynie z Liechtensteinem, a doznała dwóch porażek: z Niemcami i Armenią. Jak już wspominaliśmy w meczu z Polską nie zagra Sigurdsson, co jest sporym osłabieniem ataku. Na Islandii panuje przekonanie, że w kadrze należy dać szansę pokazania się młodym piłkarzom, a wynik z Polską nie jest sprawą najważniejszą. Nie oznacza to, że zespół przyleci do Poznania tylko po to, by przegrać. Na pewno tak łatwo nie będzie.

Czytaj także:

polska-vs-islandia typy

Bilans meczów Polska vs Islandia w historii

Polska – Islandia4:213.11.2015, mecz towarzyski
Polska – Islandia3:27.10.2005, mecz towarzyski
Islandia – Polska1:115.08.2001, mecz towarzyski
Polska – Islandia1:015.11.2000, mecz towarzyski
Polska – Islandia2:010.10.1979, el. ME 80
Islandia – Polska0:26.09.1978, el. ME 80

Ogółem: 6 meczów, 5 zwycięstw Polski, 1 remis, 0 zwycięstw Islandii. Bramki – 13:5

Mecze Polska – Islandia z przeszłości

Jak już wspominaliśmy, Islandia długo była piłkarskim kopciuszkiem, z którym raczej nikt się nie liczył. Najlepszy okres przypadł kilka lat temu, gdy fani mogli oglądać tę drużynę zarówno na Euro 2016, jak i na MŚ 2018. Historia meczów Polski z Islandią nie jest zbyt bogata, los tylko raz połączył obie ekipy w eliminacjach do ME 80. Było to w latach 1978 i 1979. Oba mecze biało-czerwoni wygrali po 2:0.

Ostatnie wspomnienia dotyczą meczu z listopada 2015 roku, czyli początku szczytu Islandczyków. Drużyna z kraju Gejzerów przyleciała do Warszawy opromieniona historycznym awansem do Euro 2016. Polska ten sam cel osiągnęła miesiąc wcześniej. Spotkanie zapowiadało się więc bardzo ciekawie i oczekiwania nie przerosły rzeczywistości. Komplet kibiców na Stadionie Narodowym zobaczył 6 goli, niemal 30 strzało i wiele ofensywnych akcji. Do przerwy 1:0 prowadziła Islandia po golu w 4 minucie z rzutu karnego. Biało-czerwoni rzucili się do odrabiania strat po zmianie stron i po 20 minutach drugiej części już prowadzili 2:1 po golach Kamila Grosickiego i Bartosza Kapustki.

Islandię stać jednak było na gola wyrównującego, ale wtedy do akcji wkroczył Robert Lewandowski, który w 4 minuty zdobył dwie bramki i ustalił wynik tego meczu na 4:2. We wtorkowe popołudnie nie będziemy mieli nic przeciwko powtórce z historii i równie efektownemu meczowi oraz oczywiście zwycięstwu Polski tuż przed meczami na Euro 2020!

Tags: