Typy na 8. dzień Premier League Darts 2021

8 dzien premier league typy

Przed nami przedostatni dzień pierwszej fazy Premier League, w którym rozegranych zostanie kilka bardzo interesujących meczów. Zobacz na kogo warto postawić!

Pewne jest jedno. Kibice, którzy śledzą i obstawiają tegoroczną edycję Premier League Darts na pewno się nie nudzą. We wtorek znów rozegrano kilka świetnych spotkań, a ponadto nie obyło się również bez niespodzianek. Na razie jednak niewiele jest przesądzone. Na pewno w najlepszej ósemce rywalizacji znajdzie się lider rozgrywek, czyli Dimitri Van den Bergh, który odniósł czwarte zwycięstwo i jest jedynym zawodnikiem w stawce, który wygrał właśnie taką liczbę spotkań. Na a pewno, z kolei, w drugiej rundzie rywalizacji zabraknie najsłabszego w stawce Glena Durranta, który jak dotąd odnotował komplet siedmiu porażek i niewiele wskazuje na to, by coś się w tej kwestii zmieniło.

Wyniki 7. dnia Premier League Darts 2021

  • Glen Durrant – Jose de Sousa 4:7
  • Rob Cross – Dimitri Van den Bergn 4:7
  • Nathan Aspinall – Jonny Clayton 6:6
  • Peter Wright – James Wade 4:7
  • Michael van Gerwen – Gary Anderson 6:6

Rob Cross vs. Nathan Aspinall (godz. 20.10)

Konfrontacja Anglików zapowiada się bardzo ciekawie. Aspinall zajmuje drugie miejsce w rywalizacji i jeżeli wygra spotkanie, to zapewni sobie udział w dalszym graniu. Tymczasem w zupełnie innym położeniu znajduje się Cross, który we wtorek raczej wyraźnie uległ Van den Bergowi. Były mistrz świata jest w klasyfikacji przedostatni i potrzebuje wygranej jak kania dżdżu. W przeciwny razie może znaleźć się poza rywalizacją, co należałoby uznać za niespodziankę. „Voltage” jednak w tym turnieju zbyt nierówno i wydaje się, że nieznacznym faworytem tego starcia jest młodszy z Anglików.

Nasz typ: 7:4 Aspinall.

Gary Anderson vs. Dimitri Van den Berg (godz. 20.50)

Anderson we wtorek, po bardzo wyrównanym spotkaniu, zremisował z van Gerwenem i generalnie w tym turnieju nie schodzi z pewnego wysokiego pułapu. Jest o włos od zapewnienia sobie awansu do najlepszej ósemki, podczas gdy Belg jest już tego pewien. Dlatego kto wie, czy w dzisiejszym spotkaniu nie będzie to miało bardzo ważnego znaczenia. Wiadomo, że kiedy jest się czegoś pewnym to gra się nieco inaczej. I wiadomo też, że Anderson jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w stawce, który szanse potrafi wykorzystywać. Van den Bergowi każde jednak zwycięstwo na takim poziomie, tym razem nad dwukrotnym mistrzem świata, na pewno dodaje pewności siebie.

Nasz typ: 7:5 Van den Bergh.

Michael van Gerwen vs. Jose de Sousa (godz. 21.30)

Cały czas nie można opędzić się od wrażenie, że to nie jest ten van Gerwen, do którego kibice lotek przywykli. Ciagle w grze Holendra czegoś brakuje. Przede wszystkim skuteczności i wysokich podejść. Przecież znamy go doskonale i wiemy, że średnia na poziomie 98,25 punktów z trzech lotek i niespełna 30 procent na lotkach kończących, to w jego przypadku coś bardzo przeciętnego. „MvG” potrafi grać zdecydowanie lepiej, co w starciu z de Sousą może się przydać. Portugalczyk po nieudanym początku turnieju, kiedy to grał dobrze, ale przegrywał, teraz zaczął punktować, choć w meczu z Durrantem zaprezentował się dosyć przeciętnie. Ale też słabiutki rywal nie zawiesił mu poprzeczki zbyt wysoko. Z van Gerwenem, mimo przeciętnej dyspozycji Holendra, średnia na poziomie 95 punktów na pewno jednak nie wystarczy.

Nasz typ: 7:5 van Gerwen.

James Wade vs. Jonny Clayton (godz. 22.20)

James Wade jest najbardziej nieodgadnionym uczestnikiem Premier League. Potrafi zagrać kapitalnie, a następnego dnia bardzo słabo. Wtorek zdecydowanie należał w jego wykonaniu do pierwszych z wymienionych dni. Anglik przekroczył na średniej 105 punktów i nadspodziewanie łatwo uporał się z Peterem Wrightem. Śmiało można nawet zaryzykować stwierdzenie, że Szkot nie miał w tym meczu zbyt wiele do powiedzenia. Tymczasem Clayton odnotował w tym turnieju kilka świetnych występów, choć jego konfrontacja z Aspinallem do takich nie należała. Był to zresztą kolejny mecz, w którym Walijczyk miał problem z końcówkami i jeżeli zagra dziś podobnie, to na Wade’a nie wystarczy.

Nasz typ: 6:6.

Peter Wright vs. Glen Durrant (godz. 23.00)

Jeżeli Wright chce awansować do kolejnej fazy rywalizacji, do której przechodzi ośmiu zawodników, to w żadnym wypadku nie może pozwolić sobie dziś na wpadkę w konfrontacji z najniżej notowanym zawodnikiem. Durrant ciągle w tej edycji Premier League nie zagrał meczu na średniej powyżej 90 punktów. Jego dzisiejszy rywal nie zaimponował w meczu z Wade’m punktowaniem, ale miał niezłe kończenie i jeżeli to utrzyma, będzie w kolejnej rundzie. Swoją drogą aż dziw bierze, że po tylu meczach Durrant, który wygrał zeszłoroczną Premier League, nie potrafi się odnaleźć przy tarczy i trudno jest odgadnąć, co jest przyczyną tak niskiej dyspozycji 51-latka.

Nasz typ: 7:3 Wright.

🎯 Sprawdź kursy na Premier League Darts 2021! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj darts w STS!

Tags: