Typy na 3. dzień Premier League Darts 2021

3 dzien premier league darts 2021 typy

Po drugim dniu rywalizacji czołówka Premier League zaczyna się krystalizować. Zobacz, kto zagra trzeciego dnia i na kogo warto postawić!

Drugi dzień rywalizacji w Milton Keynes nie był już tak zacięty i wyrównany, jak dzień pierwszy, kiedy to aż cztery z pięciu spotkań kończyły się remisami. We wtorek faworyci większości spotkań wzięli sprawy w swoje ręce, choć nie obyło się bez małej niespodzianki. Bardzo dobrego darta w starciu z Nathanem Aspinallem pokazał Dimitri Van den Bergh. Młodziutki Belg, który na otwarcie turnieju zremisował z głównym faworytem, Michaelem van Gerwenem, tym razem zainkasował trzy punkty. Grając na średniej niemal 104 punktów z trzech lotek i rzucając aż 7 maksów. To był zdecydowanie najlepszy mecz drugiego dnia zmagań.

Wyniki 2. dnia Premier League Darts

  • Gary Anderson – Jose de Sousa 7:5
  • Jonny Clayton – Glen Durrant 7:3
  • Dimitri Van den Bergh – Nathan Aspinall 7:5
  • Michael van Gerwen – Peter Wright 7:2
  • James Wade – Rob Cross 3:7

Poniżej przedstawiamy zestaw par i nasze typy na 3. dzień turnieju!

Rob Cross vs. Michael van Gerwen (godz. 20.10)

Holender pokonał wczoraj pewnie Petera Wrighta, choć jego przewaga wcale nie wynikała z tego, że zaprezentował się przy tarczy olśniewająco. Po prostu to „Sneakebite” ze Szkocji miał słabszy dzień. „Potężny Mike” rzucał solidnie, ale na Crossa może to dziś nie wystarczyć. Bo „Voltage” wczoraj nieoczekiwanie łatwo uporał się z Jamesem Wade’m. Gdy Cross i van Gerwen grają przeciwko sobie, to zawsze wszyscy wspominają półfinał mistrzostw świata z 2018 roku. Anglik pokonał wówczas Holendra 6:5 w setach i sprawił ogromną niespodziankę. Co ciekawe było to jedno z zaledwie 3 zwycięstw Anglika z tym rywalem, który górą była aż 19 razy!

Nasz typ: 7:4 van Gerwen.

Glen Durrant vs, Dimitri Van den Bergh (godz. 20.50)

Wczorajsze starcie Durranta z Claytonem było kolejnym dowodem na to, że obrońca trofeum Premier League Darts jest w bardzo słabej formie. To był kolejny mecz, w którym nie przekroczył na średniej 90 punktów. I nie był w stanie rzucić ani jednego maksa, czyli 180 punktów z trzech lotek. W takiej dyspozycji doświadczony Anglik nie ma czego szukać w starciu z rewelacyjnie spisującym się zawodnikiem z Belgii. Van den Bergh gra imponująco, choć powinien popracować nad kończącymi lotkami, bo mimo pokonania Aspinalla ma z tym pewien problem. Wtorkowy rywal kilku jego pomyłek nie wykorzystał, ale teraz przeciwnik wydaje się dużo słabszy.

Nasz typ: 7:2 Van den Bergh.

Peter Wright vs. Gary Anderson (godz. 21.30)

Wright zaskakująco słabo zagrał z van Gerwenem. Średnia poniżej 89 punktów, to w przypadku tego zawodnika powód do wstydu. Anderson nie miał łatwej przeprawy z de Sousą, ale znakomicie, w stylu dwukrotnego mistrza świata, wytrzymał końcówkę spotkania. Finalista światowego czempionatu z tego roku zaczął Premier League od bardzo stabilnych występów.

W jego grze nie zdarzają się przestoje, czego nie można powiedzieć o Wrighcie. To będzie mecz, który uwielbiają szkoccy kibice. Zawsze, gdy Anderson i Wright pojawiają się przy tarczy, emocji jest bardzo dużo. Bo też trzeba podkreślić, że obaj zawodnicy znają się, jak łyse konie. W końcu w 2019 roku zostali mistrzami świata par i zdobyli pierwsze złoto dla Szkocji w historii tej rywalizacji. Przeciwko sobie grali aż 48 razy. 27 razy lepszy był Anderson, 3 razy odnotowano remis, a 18 meczów wygrał Wright.

Nasz typ: 7:5 Anderson.

Nathan Aspinall vs. James Wade (godz. 22.20)

Jak na razie stabilniej w turnieju wygląda Aspinall. Mimo wczorajszej porażki z Van den Berghiem grał bardzo przyzwoicie, notując średnią ponad 98 punktów. Tymczasem Wade, w starciu z Crossem, punktował aż o 10 „oczek” słabiej. Był to zaskakująco zły występ zawodnika, który nosi pseudonim „The Machine”, a który do Premier League 2021 dołączył awaryjnie, zastępując w stawce Gerwyna Price’a, który uległ zakażeniu koronawirusem. Historyczny bilans obu panów jest bardzo wyrównany. 6 razy górą był Aspinall, a 5 spotkań wygrał Wade. Ostatni raz spotkali się w zeszłym roku podczas Summer Series i górą był „The Asp”. W Premier League zagrają dopiero po raz pierwszy.

Nasz typ: 7:4 Aspinall.

Jose de Sousa vs. Jonny Clayton (godz. 23.00)

Portugalczyk sprawił trochę problemów Andersonowi. W jednej ze statystyk, a mianowicie w lotkach kończących, był nawet lepszy od Szkota. Clayton, pewnie ogrywając Durranta udowodnił, że jest ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji. Walijczyk bardzo rzadko odchodzi od tarczy bez wyniku co najmniej 100-punktowego. Rzuca bardzo stabilnie, choć zawsze może być lepiej. Np. gdyby lotki kończące we wtorkowym spotkaniu trafiał z większą skutecznością, to wygrałby wyżej. Obaj zawodnicy nigdy jeszcze ze sobą nie grali, a zatem mają czystą kartę, co czyni ten mecz – przynajmniej w teorii – nieco trudniejszym do przewidzenia.

Nasz typ: 7:5 Clayton.

🎯 Sprawdź kursy na Premier League Darts 2021! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj darts w STS!


Tags: