Typy na 5. dzień Premier League Darts 2021

typy-5-dzien-premier-league-darts-2021-i-czesc-i-faza

Pierwsza część pierwszej fazy turnieju dobiega dziś końca. Każdy z zawodników pojawi się przy tarczy po raz piąty. Zobacz, na kogo warto postawić!

Jeśli czwartek, czwarty dzień rywalizacji w Premier League Darts 2021 miał być dniem niespodzianek, to właśnie takim był. Pewnie mało kto spodziewał się, że dojdzie aż do dwóch sensacji, jakimi należy nazwać porażki Jonny’ego Claytona i Michaela van Gerwena, czyli dwóch zawodników, którzy wcześniej w turnieju nie przegrali. Ponadto nie zabrakło bardzo zaciętych starć, a także tego, co kibice lubią najbardziej, czyli dziewiątej lotki. Po wczorajszych meczach w stawce pozostał już tylko jeden niepokonany zawodnik, który dziś będzie bronił komfortu psychicznego przed przerwą w turnieju. Pauza potrwa do 19 kwietnia. Ale zanim zawodnicy odpoczną od tarczy i rywali, czeka nas piąty wieczór z emocjami!

Wyniki 4. dnia Premier League Darts

  • Dimitri Van den Bergh – Peter Wright 6:6
  • Jonny Clayton – Rob Cross 3:7
  • Jose de Sousa – Nathan Aspinall 6:6
  • James Wade – Michael van Gerwen 7:3
  • Gary Anderson – Glen Durrant 7:2

W piątkowy wieczór pierwszą część pierwszej fazy turnieju zakończy pięć pojedynków. Zanosi się na kilka bardzo interesujących starć. Zobacz kto z kim zagra i jakie są nasze typy!

Gary Anderson vs. Jonny Clayton (godz. 20.10)

Zjazd, jaki w stosunku do meczu środowego zaliczył wczoraj Clayton był spory. Przypomnijmy, że trzeciego dnia turnieju rzucił dziewiątą lotkę, a wczoraj nie przypominał samego siebie. Najgorzej szło mu na lotkach kończących. Trafił tylko 3 z 16 takich prób i przegrał z Crossem wyraźnie. Anderson, to solidna firma. Najsłabszy zawodnik w turnieju, czyli Durrant, nie był dla niego żadnym wyzwaniem. Szkot może nie punktował tak, jak potrafi, ale trafiał końcówki i nie pozwolił rywalowi nawet pomyśleć o zdobyczy punktowej. Dziś może być jednak zupełnie inaczej. Jeżeli zawodnik z Walii wróci do tego, co grał w pierwszych trzech dniach rywalizacji.

Nasz typ: 7:5 Clayton.

Peter Wright vs. Rob Cross (godz. 20.50)

Wright rozegrał w czwartek szalenie zacięty mecz z Van den Berghiem. Niemal przez całe spotkanie bronił się przed porażką z rąk najmłodszego uczestnika Premier League Darts i taka sztuka mu się udała. Szkot, choć punktował słabiej od rywala, zachował zimną krew. Tymczasem wydawało się, że Cross nie będzie miał zbyt wiele do powiedzenia w starciu z rozpędzonym Claytonem. Anglik nasypał jednak piasku w tryby Walijczyka i niespodziewanie go pokonał. Wykorzystał to, że rywal stracił gdzieś błysk z poprzednich dni i zainkasował komplet punktów. Ciekawostką jest fakt, że w meczach bezpośrednich Wrighta z Crossem nieco lepszy jest Anglik. Wygrał 10 meczów, 2 kończyły się remisami, a Szkot był górą 9-krotnie.

Nasz typ: 6:6.

Michael van Gerwen vs. Nathan Aspinall (godz. 21.30)

Holender w starciu z Wade’m wyraźnie nie był sobą. To nie była odpowiednio zaprogramowana maszyna z dnia wcześniejszego, która rzucała na średniej 107,5 punktu. Wczoraj van Gerwen osiągnął zaledwie zaledwie 90,91 z trzech lotek, a jest to różnica w tej grze kolosalna. Aspinall w meczu z de Sousą wydawał się przytłoczony niesamowitą grą rywala, ale zdołał z takiego spotkania wyrwać punkt. W normalnych okolicznościach MvG byłby zdecydowanym faworytem dzisiejszego starcia. Trudno powiedzieć jednak, czy wczorajsza niedyspozycja to jednorazowa wpadka, czy też zapowiedź nagłej obniżki formy. Chyba jednak to pierwsze.

Nasz typ: 7:4 van Gerwen.

James Wade vs. Glen Durrant (godz. 22.20)

Jest wręcz niewiarygodne, by zawodnik, który przegrał wszystkie mecze, a jego bilans w legach wynosi 8:28, był w stanie stawić czoła graczowi podbudowanemu zwycięstwem nad van Gerwenem. Wade przeciwko Holendrowi zagrał tylko solidnie, ale to wystarczyło, by wykorzystać słabszy dzień fenomenalnego rywala. Na Durranta taki występ w zupełności wystarczy, biorąc pod uwagę fakt, że starszy z dwóch Anglików w tym turnieju nie osiągnął jeszcze w meczu średniej powyżej 90 punktów. Młodszy zagrał wczoraj na niespełna 96 punktach, co nie jest olśniewającym wynikiem, ale skuteczność kończących lotek na poziomie ponad 55 procent, to już bardzo dobry rezultat.

Nasz typ: 7:3 Wade.

Dimitri Van den Bergh vs. Jose de Sousa (godz. 23.00)

To nieprawdopodobne, że kapitalnie punktujący na tym turnieju de Sousa pozostaje nadal bez zwycięstwa! Wczoraj Portugalczyk rzucił w meczu z Aspinallem dziewiątą lotkę! A na dodatek zanotował aż 11 maksów, co jest rekordem rywalizacji. Mecz jednak tylko zremisował. Wszystko przez to, że ma ogromne problemy z podwójnymi. Wczoraj trafił zaledwie 6 na 24 próby. Van den Bergh to jedyny niepokonany zawodnik w stawce, a grał już w turnieju z m.in. van Gerwenem i Wrightem. Z dwoma zwycięstwami i dwoma remisami zajmuje pierwsze miejsce w rywalizacji. Wydaje się zatem, że jest zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu, który kończy pierwszą część pierwszej fazy turnieju. Ale jeżeli de Sousa zacznie trafiać podwójne, to może być różnie…

Nasz typ: 7:5 Van den Bergh.

🎯 Sprawdź kursy na Premier League Darts 2021! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj darts w STS!

Tags: