11. dzień Premier League Darts. Zobacz nasze typy!

premier league 2021 typy 11 dzien

Ośmiu najlepszych darterów Premier League Darts 2021 wznowiło rywalizację w środę. Co się wydarzyło i na kogo warto postawić już dziś?

W środę rozpoczęła się druga faza Premier League Darts 2021. Do rywalizacji przystąpiło ośmiu najlepszych graczy po pierwszej fazie, którzy znów będą zmagać się w systemie każdy z każdym. Pierwszy wieczór po przerwie przyniósł sporo emocji i choć lider rozgrywek pozostał ten sam, to doszło do zmiany na pozycji wicelidera. Poniżej prezentujemy szczegóły, a także przedstawiamy pary i typy na kolejny wieczór rywalizacji w Milton Keynes.

Wyniki 10. dnia Premier League Darts 2021

  • Jonny Clayton – James Wade 8:5
  • Jose de Sousa – Gary Anderson 8:3
  • Dimitri Van den Berg – Michael van Gerwen 3:8
  • Peter Wright – Nathan Aspinall 5:8

Sprawdź masze typy na 11. dzień Premier League Darts!

Nathan Aspinall vs. Dimitri Van den Berg (godz. 20.10)

Aspinall miał pierwszego dnia drugiej fazy rywalizacji trochę szczęście. Jak na lidera cyklu nie zagrał bowiem najlepszego meczu z Peterem Wrightem. Skorzystał jednak na tym, że doświadczony Szkot miał słabszy dzień. A przede wszystkim stracił wysoką skuteczność na podwójnych. Anglik wygrał stosunkowo pewnie, a ozdobą tego meczu było jego zakończenie ze 161 punktów. By tak zrobić należy rzucić potrójne 20, potrójne 17 i centralny środek. Van den Bergh grał w meczu z van Gerwenem na bardzo wysokiej średniej punktowej, bo przekroczył 106 „oczek” z trzech lotek. To jednak było zbyt mało na fenomenalnie dysponowanego Holendra i Belg przegrał mecz wyraźnie. Była to jednak dopiero druga jego porażka w cyklu. Aspinall, z kolei, przegrał do tej pory tylko raz. Co ciekawe z… Van den Berghiem w drugiej kolejce rywalizacji, 5:7. Teraz, z całą pewnością, będzie chciał mu się zrewanżować, a stawka jest ogromna, bo może po tym meczu dojść do zmiany lidera.

Nasz typ: 8:6 Van den Bergh.

James Wade vs. Jose de Sousa (godz. 20.55)

To dla jednego, jak i dla drugiego zawodnika może być kluczowe wręcz w starcie w kontekście walki o najlepszą czwórkę, która rozstrzygnie między sobą losy Premier League w tym sezonie. Portugalczyk dobrze, grając na średniej niemal stu punktów, zaprezentował się w starciu z Andersonem. A przede wszystkim zaczął z dużo lepszą skutecznością trafiać podwójne, co w pierwszej fazie rywalizacji było jego piętą achillesową. Ponadto solidnie punktował na dystansie i nie miał przestojów. Wade zagrał w meczu z Claytonem bardzo nierówno, co zresztą potwierdza jego postawę w całym cyklu. Zaczął to spotkanie dobrze, ale im dalej w las, tym było gorzej. Na korzyść de Sousy przemawia również fakt, że w pierwszej fazie turnieju pokonał on Anglika 7:5, a obaj panowie dali wówczas bardzo dobry, emocjonujący mecz. Teraz jednak jego stawka jest większa. Tylko zwycięzca tego spotkania na poważnie włączy się w walkę o Top 4.

Nasz typ: 8:5 de Sousa.

Gary Anderson vs. Peter Wright (godz. 21.40)

Środa nie była szczęśliwym dniem dla obu szkockich weteranów, byłych mistrzów świata. Choć do końca rywalizacji w drugiej fazie turnieju każdy z nich rozegra jeszcze po sześć spotkań i wiele się może wydarzyć, to z taką formą, jaką Anderson i Wright zaprezentowali pierwszego dnia po wznowieniu rozgrywek, nie mają czego szukać w walce o czołową czwórkę. Obaj zagrali po prostu źle, a Wright wręcz tragicznie, bo na średniej nie przekroczył 89 punktów. Najbardziej kolorowemu spośród darterów wyraźnie nie szło, choć też niewielu w światowej czołówce jest takich graczy, którzy z dnia na dzień potrafią przejść metamorfozę. Anderson wyglądał dziesiątego dnia rywalizacji solidniej od swojego rodaka i przyjaciela, ale statystycznie jest w jego przypadku bardzo niepokojąco. Zwycięzca Premier League z 2011 i 2015 roku ma na swoim koncie obecnie trzy porażki z rzędu i żaden z pozostałych uczestników takim „osiągnięciem pochwalić się” nie może. Anderson zajmuje ostatnie, ósme miejsce w klasyfikacji cyklu. Wright jest przedostatni. W przeszłości obaj panowie potrafili stwarzać niesamowite widowiska. Nic w tym dziwnego, skoro dziś zagrają przeciwko sobie już po raz 40. W pierwszym meczu tegorocznej Premier League Wright wygrał 7:4.

Nasz typ: 8:6 Anderson.

Michael van Gerwen vs. Jonny Clayton (godz. 22.25)

To, co po wznowieniu rywalizacji pokazał Michael van Gerwen, było nareszcie tym, czego oczekują od niego kibice. Holender, który nadal pozostaje faworytem numer jeden do wygrania turnieju, zagrał przeciwko Van den Bergowi kapitalnie i awansował na fotel wicelidera.. To był najlepszy mecz całej tegorocznej edycji Premier League. „Potężny Mike” wystąpił na średniej – uwaga – 109,96 punktu! A szczególnie imponująca była jego skuteczność na lotkach kończących. Van Gerwen trafił 8 z 10 takich lotek. Clayton, w meczu z Wade’m, był pod tym względem słabszy (8 z 17 trafionych), ale w pozostałych aspektach prezentował się świetnie. Osiągnął średnią ponad 105 punktów i rzucił aż 6 maksów. Jeżeli obaj panowie utrzymają formę ze środowego wieczoru, to zanosi się na fantastyczne starcie na bardzo wysokim poziomie. W kwietniu, w meczu pomiędzy tymi zawodnikami, Clayton wygrał 7:3.

Nasz typ: 8:6 van Gerwen.

🎯 Sprawdź kursy na zwycięzcę Premier League Darts 2021! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj darts w STS!

Tags: