Tenis na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Czy będzie pierwszy medal dla Polski?

tenis ziemny olimpiada tokio 2020

Turnieje tenisowe zapowiadają się jako jedne z najciekawszych z perspektywy polskiego kibica podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Polscy tenisiści jeszcze nigdy nie zdobyli medalu olimpijskiego, a teraz mają na to nawet więcej niż jedną szansę, choć do głównych faworytów nie należą. Przedstawiamy w pigułce historię olimpijskich rozgrywek tenisowych, terminarz turniejów w Tokio oraz głównych faworytów i polskie nadzieje medalowe.

Spis treści:

Tenis ziemny w historii igrzysk olimpijskich

Turnieje tenisowe były obecne w programie igrzysk olimpijskich nieprzerwanie od pierwszej ich edycji w erze nowożytnej, czyli od 1896 roku (Ateny), aż do roku 1924 (Paryż). Potem nastąpiła bardzo długa przerwa i dyscyplina ta wróciła na olimpijskie areny dopiero w Seulu w 1988 roku. Od tego czasu tenis ziemny zagościł już na stałe w olimpijskim menu. Ponadto tenis był dyscypliną pokazową podczas igrzysk w Meksyku (1968) i Los Angeles (1984). Na przestrzeni lat zmieniała się ilość i rodzaj konkurencji tenisowych rozgrywanych podczas poszczególnych igrzysk.

Pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej tenisowych turniejów olimpijskich zajmują Stany Zjednoczone (21 złotych, 6 srebrnych, 12 brązowych), przed Wielką Brytanią (17 złotych, 14 srebrnych, 12 brązowych) i Francją (5 złotych, 6 srebrnych, 8 brązowych). Najbardziej utytułowanymi tenisistkami w historii igrzysk olimpijskich są amerykańskie siostry Williams, które łącznie w latach 2000-2016 zdobyły dziewięć medali, w tym osiem złotych: Venus cztery złote i jeden srebrny, Serena cztery złote medale. Wśród tenisistów liderem klasyfikacji medalowej jest Reginald Doherty. Swoje trzy złote i jeden brązowy medal Brytyjczyk zdobywał na igrzyskach z 1900 i 1908 roku.

Mistrzami olimpijskimi z ostatnich igrzysk w Rio de Janeiro 2016 są: Brytyjczyk Andy Murray (gra pojedyncza mężczyzn), Portorykanka Monica Puig (gra pojedyncza kobiet), Hiszpanie Rafael Nadal i Marc Lopez (gra podwójna mężczyzn), Rosjanki Jekatierina Makarowa i Jelena Wiesnina (gra podwójna kobiet) oraz reprezentujący USA w grze mieszanej Bethanie Mattek-Sands i Jack Sock.

Terminarz turniejów tenisowych podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio

W Tokio podczas Igrzysk Olimpijskich 2020 rozegranych zostanie pięć turniejów tenisowych: gra pojedyncza kobiet i mężczyzn, gra podwójna kobiet i mężczyzn oraz gra mieszana. Areną tenisowych rozgrywek olimpijskich będzie zlokalizowany w Tokio Ariake Tennis Park, na którym znajdują się korty o nawierzchni twardej, zarówno kryte, jak i otwarte.

Terminarz turnieju gry pojedynczej kobiet

  • 24-25.07     1. runda
  • 26.07.21     2. runda
  • 27.07.21     3. runda
  • 28.07.21     ćwierćfinały
  • 29.07.21    półfinały
  • 31.07.21     mecz o brązowy medal
  • 31.07.21     mecz o złoty medal

Terminarz turnieju gry pojedynczej mężczyzn

  • 24-25.07       1. runda
  • 26-27.07       2. runda
  • 28.07.21       3. runda
  • 29.07.21       ćwierćfinały
  • 30.07.21       półfinały
  • 31.07.21      mecz o brązowy medal
  • 01.08.21       mecz o złoty medal

Terminarz turnieju gry podwójnej kobiet

  • 24-25.07     1. runda
  • 26-27.07     2. runda
  • 27-28.07     ćwierćfinały
  • 29.07.21     półfinały
  • 31.07.21     mecz o brązowy medal
  • 01.08.21     mecz o złoty medal

Terminarz turnieju gry podwójnej mężczyzn

  • 24-25.07    1. runda
  • 26.07.21    2. runda
  • 27.07.21    ćwierćfinały
  • 28.07.21    półfinały
  • 30.07.21    mecz o brązowy medal
  • 30.07.21    mecz o złoty medal

Terminarz turnieju gry mieszanej

  • 28.07.21   1. runda
  • 29.07.21    ćwierćfinały
  • 30.07.21    półfinały
  • 31.07.21    mecz o brązowy medal
  • 01.08.21    mecz o złoty medal

Kto zakwalifikuje się do Igrzysk Olimpijskich w Tokio?

Na igrzyskach olimpijskich w Tokio zagrają: 64 tenisistki i tenisiści w turniejach singlowych, po 32 pary w turniejach deblowych i 16 par mieszanych. Podstawowym kryterium kwalifikacji olimpijskiej będą miejsca w rankingach ATP i WTA na dzień 14 czerwca 2021 roku. Ponadto w każdym z turniejów zapewniony udział będzie miał reprezentant gospodarzy igrzysk. Każdy kraj będzie mógł zgłosić do turniejów olimpijskich w Tokio najwyżej sześcioro swoich reprezentantów – czworo w singlu, dwie pary deblowe i dwie pary mieszane. Oficjalna lista uczestników zgłoszonych przez poszczególne krajowe federacje tenisowe ma zostać opublikowana pod koniec czerwca.

🎾 Sprawdź kursy na tenisa w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!

Faworyci turniejów tenisowych IO 2020 Tokio

Turnieje olimpijskie nie są niestety najbardziej prestiżowymi rozgrywkami w świecie tenisa. Wielu zawodowców wyżej ceni sobie tytuły w turniejach wielkoszlemowych, czy Masters. Dlatego też gwiazdy światowego tenisa różnie podchodzą do olimpijskiej rywalizacji i stosunkowo często dochodzi w niej do niespodzianek, takich jak na przykład zwycięstwo Portorykanki Moniki Puig w Rio de Janeiro. Przed najbliższymi igrzyskami dodatkowo dochodzi jeszcze kolejne utrudnienie związane z ciężkim „covidowym” sezonem i obostrzeniami panującymi w Tokio. Dlatego już teraz niektóre gwiazdy tenisa sygnalizują wątpliwości, co do swojego ewentualnego występu. Na przedstawienie bardziej wiarygodnego grona faworytów przyjdzie zatem czas dopiero po ogłoszeniu listy uczestników olimpijskiej rywalizacji, a tymczasem możemy zrobić do tego wstępną przymiarkę.

Gra pojedyncza kobiet

W tym turnieju na pewno jedną z głównych faworytek powinna być reprezentantka gospodarzy – Naomi Osaka, w rankingu WTA z 17 maja sklasyfikowana na drugim miejscu. Japonka w swojej karierze wygrała siedem turniejów, w tym cztery wielkoszlemowe. Co warte podkreślenia, wszystkie cztery na kortach o twardej nawierzchni (Australian Open 2019 i 2021 oraz US Open 2018 i 2020), czyli takiej, jaka czeka na tenisistki w Tokio. Najgroźniejszą rywalką Osaki powinna być aktualna na dzień 17.05.2021 liderka światowego rankingu Ashleigh Barty, która wygrała już w tym roku trzy turnieje, w tym dwa na kortach twardych. Australijce przeszkodzić może jednak kontuzja ramienia, z powodu której musiała poddać ćwierćfinałowy mecz turnieju w Rzymie. Kontuzja (mięśnia łydki) uniemożliwiła również ukończenie turnieju na Foro Italico rankingowej „trójce”, czyli Rumunce Simonie Halep, ale ona akurat wybitną specjalistką od gry na kortach twardych nie jest.

Gra pojedyncza mężczyzn

Turniej singla panów nie ma jednego zdecydowanego faworyta. Może być on kolejną odsłoną wielkiej rywalizacji dominatorów światowego tenisa, czyli Novaka Djokovicia i Rafaela Nadala (choć ten drugi jeszcze nie zadeklarował udziału w igrzyskach). W tym przypadku nieco większe szanse przyznalibyśmy Serbowi, który jednak lepiej od Hiszpana czuje się na kortach twardych. Djoković ze swoich 18 triumfów w turniejach Wielkiego Szlema, 12 wygrał na nawierzchni twardej (9 razy Australian Open, 3 razy US Open). Nadal w całej swojej karierze wygrał aż 20 turniejów wielkoszlemowych, ale 13 z nich miało miejsce na ceglanej mączce kortów im. Rolanda Garrosa. Australian Open wygrał raz, US Open cztery razy. Wielkim mistrzom złoty medal może jednak sprzątnąć sprzed nosa któryś z „młodych wilczków” coraz śmielej poczynających sobie na kortach. W tym gronie widzimy między innymi takich kandydatów, jak: Rosjanie Daniil Medvedev i Andrey Rublev, reprezentujący Niemcy Alexander Zverev, czy Grek Stefanos Tsitsipas.

Gry podwójne

W olimpijskich turniejach deblowych wskazać faworytów jest jeszcze trudniej. Na igrzyskach muszą to być bowiem pary reprezentujące jeden kraj, a w ciągu całego sezonu wcale nie jest to regułą, wręcz przeciwnie – częściej w pary dobierają się zawodnicy z różnych krajów. W przypadku gry podwójnej kobiet pewną wskazówką może być ranking deblowy WTA, w którym w pierwszej dziesiątce są aż trzy Czeszki: Barbora Strycova, Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova. W walce o medale mogą też mocno liczyć się Amerykanki i Japonki, ale wiele zależy od tego w jakich składach poszczególne deble wystąpią na igrzyskach. To samo zastrzeżenie dotyczy męskiego turnieju deblowego. Z tym, że tutaj na podstawie rankingu ATP (z 17 maja) łatwiej o wskazanie faworytów. Dwa pierwsze miejsca zajmują w nim Chorwaci (Mate Pavić i Nikola Mektić), a dwa następne Kolumbijczycy (Robert Farah i Juan Sebastian Cabal).


Czytaj również:

tenis ziemny faworyci tokio 2020
Pressfocus // fot. Geraldo Bubniak

Polskie szanse medalowe w tenisie ziemnym na IO 2020

Gra pojedyncza kobiet – Iga Świątek

Polkę na pewno możemy zaliczyć do grona tenisistek, które są w stanie zagrozić największym faworytkom turnieju olimpijskiego i przebić się do strefy medalowej. Szkopuł w tym, że poziom w żeńskim tenisie znacznie się ostatnio wyrównał i to grono jest obecnie bardzo szerokie. Gdyby turniej w Tokio odbywał się na kortach ziemnych, Igę Świątek wymienilibyśmy rozdział wcześniej jako jedną z największych faworytek do złotego medalu. Tenisistka z Raszyna sama przyznała, że ceglana mączka jest jej ulubioną nawierzchnią. Potwierdzają to zresztą wyniki – wygrany ubiegłoroczny French Open i tegoroczny turniej WTA 1000 w Rzymie. Z drugiej strony, Iga Świątek na kortach twardych także radzi sobie całkiem przyzwoicie. Jej tegoroczny bilans na tej nawierzchni to jeden wygrany turniej (WTA 500 w Adelajdzie) i 11 wygranych pojedynków do 4 przegranych.

Gra pojedyncza mężczyzn – Hubert Hurkacz

Z Hubertem Hurkaczem sytuacja wygląda odwrotnie niż z Igą Świątek. Twarda nawierzchnia kortów w Tokio może tylko pomóc wrocławianinowi. Polak w całej swojej karierze wygrał trzy turnieje – wszystkie na kortach twardych. A tegoroczny triumf w prestiżowym ATP 1000 Miami automatycznie postawił go w szeregu kandydatów do sprawienia niespodzianki na igrzyskach olimpijskich. Niepokoi jednak to, co stało się z dyspozycją Hurkacza po przejściu na korty ziemne. Z trzech turniejów, w których zagrał, tylko w jednym (Monte Carlo) awansował do drugiej rundy. W dwóch następnych przegrywał już z pierwszym przeciwnikiem, a w Rzymie poddał mecz, tłumacząc się osłabieniem organizmu. Pozostaje mieć nadzieję, że do czasu igrzysk polski tenisista nabierze sił i wróci do swojej najlepszej formy.

Gra podwójna mężczyzn – Łukasz Kubot / Hubert Hurkacz

W polskim deblu mamy właśnie do czynienia z sytuacją opisywaną we wcześniejszym rozdziale. Wprawdzie zarówno Łukasz Kubot, jak i Hubert Hurkacz uczestniczą na co dzień w turniejach ATP w grze podwójnej (ten pierwszy w ostatnich latach zresztą całkowicie się w tej konkurencji wyspecjalizował), to jednak grają z innymi partnerami, więc ich wspólny występ olimpijski będzie swego rodzaju eksperymentem. Pocieszające jest to, że obaj mają już w grze deblowej sukcesy na swoim koncie. Oczywiście więcej ma ich bardziej doświadczony Kubot, który wygrał już w całej karierze 27 turniejów deblowych, w tym dwa wielkoszlemowe (Australian Open 2014 i Wimbledon 2017) i był notowany na pierwszym miejscu deblowego rankingu ATP (8 stycznia 2018 roku). Hurkacz pierwszy i jedyny jak dotąd triumf w grze podwójnej zanotował w ubiegłorocznym prestiżowym turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu.

Gra mieszana – Łukasz Kubot / Iga Świątek

Na większe doświadczenie Łukasza Kubota będziemy też liczyć w polskim mikście, bo Iga Świątek nie miała zbyt wielu okazji, aby razem z nim zagrać, a sama w grze podwójnej nie osiągnęła jak dotąd wielkich sukcesów. Ale paradoksalnie może się okazać, że właśnie w tej konkurencji będziemy mieli największe szanse na medal. Po pierwsze – w podobnej sytuacji będzie pewnie większość z szesnastu par mieszanych, które wystąpią na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Po drugie – no właśnie, będzie tych par tylko 16, co oznacza, że aby awansować do strefy medalowej (półfinałów), wystarczy wygrać dwa mecze – patrz terminarz turnieju gry mieszanej.

Jędrzejowska i Fibak bez szans, Radwańska z szansą zmarnowaną, czyli polski tenis (jak dotąd) bez medalu na igrzyskach olimpijskich

Gdyby choć jedna z wymienionych wyżej szans medalowych została wykorzystana, byłby to największy sukces w historii polskiego tenisa na igrzyskach olimpijskich, bowiem jeszcze żaden Polak nie zdobył w tej dyscyplinie medalu olimpijskiego. Polskie tenisowe gwiazdy z przeszłości: Jadwiga Jędrzejowska i Wojciech Fibak, nie miały na to szans, bo w latach ich świetności tenisa ziemnego nie było w programie igrzysk olimpijskich. Później długo Polska musiała czekać na tenisowy talent ich pokroju, aż do pojawienia się Agnieszki Radwańskiej.

Niestety „Isia” nie wykorzystała swojej wielkiej szansy, jaką niewątpliwie były Igrzyska Olimpijskie w Londynie w 2012 roku. Była wtedy u szczytu formy, w turnieju została rozstawiona z numerem drugim. Odbywał się on na ulubionych przez Radwańską trawiastych kortach Wimbledonu, na których krótko przed igrzyskami dotarła do pamiętnego przegranego finału z Sereną Williams. Niestety, z turnieju olimpijskiego odpadła już w pierwszej rundzie.

Iga Świątek przebiła już Agnieszkę Radwańską pod jednym względem – wygrała turniej wielkoszlemowy. Czy w Tokio pobije swoją starszą koleżankę po raz drugi i zdobędzie olimpijski medal dla Polski?

Sprawdź kursy na liczbę medali dla Polski na Igrzyskach Olimpijskich oraz typuj ile złotych medali zdobędą Polacy w Tokio!

Adam Pisula

Tags: