5. i 6. etap Giro d’Italia. W środę coś dla sprinterów, w czwartek dla górali.

piaty szosty etap giro italia typowanie

W poniedziałek i wtorek mieliśmy niespodziewanych zwycięzców etapowych obecnej edycji Giro d’Italia. Czy w środę i czwartek będą kolejne niespodzianki, czy tym razem wygrają faworyci? Na piątym etapie są nimi sprinterzy, na szóstym najlepsi górale. Oto nasze podsumowanie ostatnich dni oraz analiza i zapowiedź tego, co czeka kolarzy na najbliższych etapach.

5. etap Giro d’Italia: Modena – Cattolica (177 km)

Kiedy i gdzie oglądać etap?

  • Środa, 12 maja 2021
  • Eurosport 1, 13:00 – 17:30

6. etap Giro d’Italia: Grotte di Frasassi – Ascoli Piceno (160 km)

Kiedy i gdzie oglądać etap?

  • Czwartek, 13 maja 2021
  • Eurosport 1, 12:25 – 17:30

Wyniki 3. etapu Giro d’Italia, czyli zawsze warto uciekać

Na trzecim etapie wyścigu dookoła Włoch doszło do pierwszej niespodzianki. Od początku realizowany był wprawdzie scenariusz z ucieczką kolarzy, którzy nie będą się liczyli w klasyfikacji generalnej o Maglia Rosa, ale wydawało się, że peleton ma sytuację pod kontrolą. Szczególnie, że mocno nadawali w nim tempo kolarze grupy Bora-Hansgrohe, co z kolei zwiastowało rozprowadzanie specjalisty od wygrywania takich pagórkowatych odcinków – Petera Sagana. Tymczasem okazało się, że kalkulacje grup rozprowadzających swoich sprinterów spaliły na panewce, bo jeden z uczestników ucieczki nie dał się dogonić peletonowi.

Tym kolarzem był Taco van der Hoorn z grupy Intermarche-Wanty-Gobert Materiaux. Dla 28-letniego Holendra było to pierwsze etapowe zwycięstwo w wielkim tourze, podobnie jak dla jego debiutującej w tym sezonie World Tour grupy. Kilka sekund po nim na metę wpadł rozpędzony peleton, z którego najszybciej finiszowali: Davide Cimolai (Israel Start-Up Nation) i Peter Sagan (Bora-Hansgrohe). W tej rozgrywce zabrakło trzech specjalistów od sprintów: Tima Merliera (Alpecin-Fenix), Caleba Ewana (Lotto Soudal) i Dylana Groenewegena (Jumbo-Visma). Wszyscy trzej nie wytrzymali tempa peletonu i byli największymi przegranymi poniedziałkowego etapu.

Najlepsi na 3. etapie Giro d’Italia:

  1. Taco van der Hoorn (Intermarche-Wanty-Gobert Materiaux)
  2. Davide Cimolai (Israel Start-Up Nation)
  3. Peter Sagan (Bora-Hansgrohe)

Wyniki 4. etapu Giro d’Italia, czyli niespodzianka z polskim akcentem

Wtorkowy etap Giro d’Italia przyniósł kolejnego niespodziewanego zwycięzcę, dla którego był to pierwszy etapowy triumf w imprezie tej rangi. Dodatkowo był to miły akcent dla polskich kibiców kolarstwa, bowiem Joseph Dombrowski z grupy UAE Team Emirates reprezentuje wprawdzie USA, ale jego dziadek pochodził z Polski, stąd swojsko brzmiące nazwisko zwycięzcy czwartego etapu. A trzeba przyznać, że był to najtrudniejszy jak dotąd odcinek na trasie tegorocznego wyścigu. Kolarzom, oprócz stromych podjazdów, we znaki dała się pogoda, a konkretnie wiatr i deszcz. W tych trudnych warunkach uformowała się ucieczka, której peleton nie potrafił (albo niespecjalnie miał ochotę) dogonić.

Na ostatnich kilometrach okazało się, że najlepiej siły rozłożyli: Amerykanin z polskimi korzeniami oraz Włoch Alessandro De Marchi z grupy Israel Start-Up Nation. Dombrowski wygrał etap, a De Marchi zdobył koszulkę Maglia Rosa dla lidera wyścigu. Trudne warunki czwartego etapu przyczyniły się do pierwszej selekcji wśród największych faworytów obecnej edycji Giro d’Italia. Nie może już być raczej wśród nich wymieniany Joao Almeida. Portugalczyk z grupy Deceuninck – Quick-Step stracił prawie sześć minut do zwycięzcy etapu. Z mniejszymi stratami dojechali do mety pozostali faworyci: Egan Bernal, Aleksandr Vlasov, Mikel Landa, Hugh Carthy, Remco Evenepoel, Simon Yates, Vincenzo Nibali, Jai Hindley i Marc Soler. Oni będą mieli szansę je odrobić na kolejnych trudnych etapach.

Najlepsi na 4. etapie Giro d’Italia:

  1. Joseph Dombrowski (UAE Team Emirates)
  2. Alessandro De Marchi (Israel Start-Up Nation)
  3. Filippo Fiorelli (Bardiani CSF Faizane)

Czołówka klasyfikacji Maglia Rosa po 4. etapie:

  1. Alessandro De Marchi (Israel Start-Up Nation)
  2. Joseph Dombrowski (UAE Team Emirates)
  3. Louis Vervaeke (Alpecin-Fenix)

5. etap Giro d’Italia: trasa i faworyci

Tymczasem w środę kolarzy uczestniczących w 104. edycji Giro d’Italia czeka odpoczynek. Nie, nie mamy na myśli dnia przerwy, na to jeszcze za wcześnie. Ale profil trasy piątego etapu z Modeny do Cattoliki nakazuje przypuszczać, że mocne tempo narzucone zostanie dopiero na ostatnich kilometrach przez grupy rozprowadzające swoich sprinterów. Peleton ma do przejechania 177 kilometrów drogi płaskiej niemal jak stół (suma przewyższeń zaledwie 200 metrów) w malowniczej części regionu Emilia-Romania, z tak atrakcyjnymi turystycznie miejscami, jak: Bolonia, Imola, czy San Marino.

Faworytów do zwycięstwa w środowym etapie upatrujemy więc w sprinterach. Tych, którzy już zdążyli błysnąć na tegorocznym Giro (Tim Merlier, Giacomo Nizzolo, Elia Viviani, Peter Sagan) i tych, którzy na razie zawodzą (Caleb Ewan, Fernando Gaviria, czy Dylan Groenewegen).

🚴Typuj kolarstwo w STS!

6. etap Giro d’Italia: trasa i faworyci

W czwartek o żadnym odpoczynku uczestników tegorocznego Giro d’Italia nie będzie już mowy. Peleton (od połowy trasy prawdopodobnie rozbity na grupki) będzie miał do przejechania 160 kilometrów z Grotte di Frasassi do Ascoli Piceno, z łączną sumą przewyższeń 3400 metrów. Na trasie wyznaczono jedną premię górską trzeciej kategorii (Forca di Presta – podjazd 4,8 km ze średnim nachyleniem 4,2%) oraz dwie premie górskie drugiej kategorii: Forca di Gualdo (10,4 km i 7,4%) i finałową do mety pod San Giacomo (15,5 km i 6,1%).

W takich okolicznościach możemy spodziewać się na finiszowym podjeździe ataku któregoś z głównych faworytów obecnej edycji Giro d’Italia. Najwyżej w klasyfikacji generalnej jest obecnie Aleksandr Vlasov (siódme miejsce z 1:24 straty do lidera), ale pozostali też nie tracą dużo, więc z pewnością będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony i postraszyć rywali.

🚴Kursy na kolarstwo znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj swoich faworytów!

Adam Pisula

Tags: