Wraca piłkarska Liga Mistrzów. Polak posędziuje obrońcy tytułu

Wraca piłkarska Liga Mistrzów

Najbardziej prestiżowe europejskie rozgrywki budzą się ze snu zimowego. We wtorek i środę rozegrane zostaną pierwsze mecze w ramach 1/8 Ligi Mistrzów. Nie zabraknie hitów, a jedno z tych spotkań poprowadzi polski arbiter Szymon Marciniak.

11 grudnia 2019 roku zakończyła się faza grupowa tegorocznej edycji Champions League. Z każdej grupy do dalszej części rozgrywek, czyli fazy pucharowej, awansowały po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Losowanie utworzyło pary, wśród których nie brakuje arcyciekawych spotkań drużyn z najlepszych europejskich lig.

Odmienne filozofie i Polak

Wtorkowym hitem będzie mecz w Madrycie, gdzie tamtejsze Atletico zagra z Liverpoolem, czyli ostatnim zwycięzcą Ligi Mistrzów. Spotkanie to zapowiadane jest jako starcie dwóch kompletnie innych stylów, nad którymi od lat pracują wielcy trenerzy obu drużyn – Argentyńczyk Diego Simeone (Atletico) i Juergen Klopp (LFC). Ten pierwszy do perfekcji nauczył swój zespół „cierpieć na boisku”, czyli bronić, przeszkadzać, utrudniać, a w pewnym momencie zadawać decydujący cios. Ten drugi sprawił, że mecze Liverpoolu ogląda się z zapartym tchem, bo The Reds chcą dominować w każdym meczu, napędzają się każdym kolejnym atakiem. W swoich ligach oba kluby są w zupełnie innym miejscu i formie. Atletico ma ostatnio sporo problemów. Wielu zawodników boryka się z kontuzjami, a wyniki nie są zadowalające. Jednak pod wodzą Simeone w fazie pucharowej Atletico straciło u siebie tylko dwa gole i nie przegrało ani jednego spotkania. Z kolei Liverpool rozgrywa być może swój najlepszy sezon w historii! Zespół trenera Kloppa w Premier League nie przegrał ani jednego spotkania, tylko raz remisując. Obecnie LFC ma gigantyczną, bo aż 25-punktową przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem City. Pierwszy tytuł mistrza Anglii od 30 lat wydaje się być niezagrożony, ale w Liverpoolu nikt nie zamierza odpuszczać Ligi Mistrzów.

W ostatnim sezonie pokazaliśmy, że potrafimy pokonać najlepszych. Nie oznacza to jednak, że znów to zrobimy, tylko iż możemy to zrobić.

Cytuje trenera Liverpoolu „The Guardian”. Smaczkiem wtorkowego meczu na stadionie Wanda Metropolitano będzie fakt, że sędzią będzie Szymon Marciniak. Najlepszy polski arbiter wraz ze swoimi polskimi asystentami w tej edycji Ligi Mistrzów prowadził już trzy mecze w fazie grupowej. 

Żółta ściana zatrzyma PSG?

Drugi wtorkowy mecz LM odbędzie się na stadionie w Dortmundzie i tamtejsze spotkanie miejscowej Borussii z mistrzem Francji, czyli Paris Saint Germain, zapowiada się nie mniej emocjonująco niż mecz w Madrycie. Niemiecka drużyna w tym roku świetnie spisuje się w Bundeslidze, prezentując niezwykle ofensywny styl gry. BVB wygrało wszystkie pięć ligowych spotkań w 2020 roku strzelając aż 23 gole! Kibice w Dortmundzie, a zwłaszcza ci dopingujący z trybuny nazwaną „Gelbe Wand” (Żółta ściana) z pewnością zrobią wszystko, by uskrzydlić swoją drużynę w walce z faworyzowanym PSG. Mistrz Francji od dawna dominuje w lidze, ale w Europie nie idzie im tak dobrze i łatwo. W każdym kolejnym sezonie LM paryżanie są faworytem do triumfu i za każdym razie kończy się na rozczarowaniu. Czy tym razem będzie inaczej? Aby myśleć o wygraniu trofeum, trzeba będzie najpierw pokonać niemiecką przeszkodę.

Wyrównane pojedynki w LM

W środę czekają nas także ciekawe mecze i trudno wskazać faworyta do awansu z każdej z dwóch par. Niezłego dla oka widowiska można spodziewać się po meczu londyńskiego Tottenhamu z niemieckim RB Lipsk. Gospodarze mają jeden zdecydowany atut i nie chodzi o żadnego z piłkarzy. Jest nim trener Jose Mourinho. Portugalczyk ma na swoim koncie wiele tytułów z każdym klubem, w którym pracował. Ligę Mistrzów do tej pory wygrał dwa razy, najpierw z FC Porto, a potem z Interem Mediolan. Tottenham to finalista ostatniej edycji Champions League. Bardzo ambitne plany i młodego trenera ma za to drużyna z Lipska. RB to aktualny wicelider Bundesligi i drużyna, który w tym sezonie mocno naciska na faworyta, czyli Bayern Monachium. RB Lipsk także lubi grać ofensywny, widowiskowy futbol, więc możemy spodziewać się wielkich emocji. W ostatnim środowym meczu wskazanie faworyta do awansu jest bardzo trudne. Oba kluby grają bowiem… w „kratkę”. Z jednej strony debiutant w Lidze Mistrzów, czyli Atalanta Bergamo, z drugiej klub z wielkimi tradycjami, czyli Valencia CF. W tym roku oba kluby nie rozpieszczają wynikami, choć ciut lepiej prezentuje się drużyna z Serie A. Atalanta wygrała 3 z 4 ostatnich ligowych meczów we Włoszech. Valencia z kolei funduje swoim kibicom huśtawkę nastrojów. W tej parze wszystko jest możliwe, a dzięki temu emocji także nie powinno zabraknąć. A kolejne mecze Ligi Mistrzów już za tydzień!

Kursy na Ligę Mistrzów znajdziesz w STS! ⚽

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?