Faworyci Euro 2020 – Power Ranking po pierwszej kolejce fazy grupowej turnieju

Za nami pierwsza kolejka fazy grupowej turnieju finałowego Euro 2020. Wzięliśmy pod lupę pierwsze mecze drużyn uważanych za głównych faworytów i na tej podstawie zaktualizowaliśmy nasz Power Ranking. Zapraszamy do lektury!

Sprawdź także:

1. Reprezentacja Włoch. „Squadra Azzurra” przedłuża serię meczów bez porażki.

Włosi mieli zaszczyt zainaugurować turniej finałowy Euro 2020, podejmując w piątek 11 czerwca na Stadio Olimpico w Rzymie reprezentację Turcji. Przed meczem wydawało się, że może to być wymagający rywal, ale „Squadra Azzurra” pokazała, że nie przez pomyłkę jest wymieniana w ścisłym gronie faworytów do zdobycia tytułu mistrzów Europy. Dominacja zespołu trenera Roberto Manciniego ani przez moment nie podlegała dyskusji, a całe spotkanie toczyło się praktycznie „do jednej bramki”, co najlepiej oddają pomeczowe statystyki: strzały – 24:3, strzały celne – 8:0, posiadanie piłki – 61% do 39%, wszystko oczywiście na korzyść Włochów.

Tylko w tej najważniejszej bramkowej statystyce w pierwszej połowie utrzymał się remis 0:0. Ale po przerwie włoscy piłkarze byli już skuteczniejsi, choć w otwarciu wyniku pomógł im turecki obrońca Merih Demiral, który skierował piłkę do własnej bramki. Dwa kolejne gole były już w pełni samodzielnym dziełem Ciro Immobile oraz Lorenzo Insigne. W ten sposób Włosi, grając nadal bez kontuzjowanego Marco Verrattiego, przedłużyli do 28 serię meczów bez porażki i wysłali piłkarskiej Europie jasny sygnał, że należy się z nimi liczyć.

2. Reprezentacja Belgii. „Czerwone Diabły” skuteczne nawet w nie najsilniejszym składzie.

Belgowie nie mieli łatwego zadania w swoim pierwszym meczu podczas turnieju finałowego Euro 2020, przyszło im bowiem w sobotę 12 czerwca zmierzyć się z Rosją w Sankt Petersburgu, a więc na terenie przeciwnika. „Czerwone Diabły” nic sobie jednak z tego nie robiły i od samego początku kontrolowały przebieg meczu, czekając na błędy rosyjskiej defensywy. Te pojawiły się dość szybko i już po 34 minutach zespół trenera Roberto Martineza prowadził 2:0 po golach Romelu Lukaku i Thomasa Meuniera. Napastnik Interu Mediolan zamknął wynik na 3:0, po bramce zdobytej na dwie minuty przed końcem spotkania.

Lukaku jest obecnie najlepszym strzelcem i największą gwiazdą belgijskiego zespołu, ale warto wspomnieć, że w spotkaniu z Rosją z powodu kontuzji nie mogli zagrać dwaj inni kluczowi piłkarze reprezentacji Belgii: Kevin de Bruyne i Axel Witsel. Obaj mają być jednak gotowi na następne mecze, co tylko wzmocni i tak już silną drużynę „Czerwonych Diabłów”.

3. Reprezentacja Anglii. „Synowie Albionu” wreszcie wygrali inaugurację.

Anglicy mieli przywilej zainaugurowania swojego udziału w Euro 2020 na własnym boisku, podejmując w niedzielę 13 czerwca na londyńskim Wembley reprezentację Chorwacji. Być może to pomogło „Synom Albionu” po raz pierwszy wygrać swój premierowy mecz turnieju finałowego mistrzostw Europy. Wcześniej ta sztuka nie udawała się reprezentacji Anglii dziewięciokrotnie. Zwycięstwo z Chorwacją nie przyszło podopiecznym selekcjonera Garetha Southgate’a łatwo, ale też nie mogło przyjść, bo rywale to przecież wciąż aktualni wicemistrzowie świata i zawiesili Anglikom na Wembley wysoko poprzeczkę. Oddają to zresztą pomeczowe statystyki: strzały – 8:8, strzały celne – 2:1 dla Anglii, posiadanie piłki – 52% do 48% dla Anglii.

Zwycięskiego gola angielska drużyna zdobyła w drugiej połowie po trafieniu Raheema Sterlinga, którego występ w tym spotkaniu wcale nie był taki pewny. Napastnik Manchesteru City był krytykowany za formę w obecnym sezonie, pomimo bardzo dobrych statystyk. A Gareth Southgate dysponuje tak dużą liczbą klasowych piłkarzy w kadrze, że przeciwko Chorwacji nawet na ławce rezerwowych nie znalazło się miejsce dla Jadona Sancho z (jeszcze) Borussii Dortmund i Bena Chilwella z Chelsea Londyn.

4. Reprezentacja Francji. „Trójkolorowi” zwyciężają dzięki bramce samobójczej.

Francuzi, choć formalnie byli gospodarzami swojego pierwszego meczu podczas mistrzostw Europy 2020, to faktycznie wystąpili w roli gości, bowiem ich spotkanie z Niemcami odbyło się na Allianz Arenie w Monachium. Wtorkowy hit pierwszej kolejki fazy grupowej Euro 2020 nieco rozczarował, bo nie przyniósł tylu emocji, ilu się powszechnie spodziewano. Obie drużyny bardziej dbały o zabezpieczenie swojej bramki niż atakowanie przeciwnika i na boisku rozgrywała się partia szachów, choć toczona oczywiście na wysokim poziomie taktycznym.

Wiele mówi pomeczowa statystyka celnych strzałów. Obie drużyny oddały ich zaledwie po jednym. Znacznie częściej próbowali jednak uderzać Niemcy (10 razy) od Francuzów (4 razy). Nasi zachodni sąsiedzi mieli też przewagę w posiadaniu piłki (59% do 41%). Cóż jednak z tego, skoro w najważniejszej statystyce – zdobytych goli – lepsi byli podopieczni trenera Didiera Deschampsa. Choć to nie żaden z „Trójkolorowych” trafił do niemieckiej bramki, tylko wracający po ponad pięcioletniej przerwie Mats Hummels, zaliczając gola samobójczego, który ustalił wynik spotkania.

5. Reprezentacja Portugalii. Zabójcza końcówka w meczu z walecznymi Węgrami.

Portugalczycy w pierwszym meczu turnieju finałowego Euro 2020 wystąpili w roli gości formalnie i faktycznie, bowiem ich spotkanie z reprezentacją Węgier zostało rozegrane we wtorek na Puskas Arenie w Budapeszcie. Gospodarze bardzo długo dzielnie się bronili przed atakami drużyny trenera Fernando Santosa, co jakiś czas wyprowadzając groźne kontrataki. Cudów w bramce dokonywał Peter Gulacsi, a kolejne szanse marnowali Diogo Jota, Bruno Fernandes, Bernardo Silva i Cristiano Ronaldo. Gdy wydawało się już, że padnie sensacyjny bezbramkowy remis, na sześć minut przed końcem spotkania w sukurs portugalskiej drużynie przyszło szczęście, a konkretnie rykoszet po strzale Raphaela Guerreiro.

Dzieło zniszczenia dokończył Cristiano Ronaldo, strzelając jeszcze dwa gole w tej zabójczej dla Węgrów końcówce meczu. Pierwsze trafienie CR7 zaliczył po skutecznie wykonanym rzucie karnym, a drugie po koronkowej akcji z Rafą Silvą. Tym samym Portugalczyk zdobył swojego gola nr 10 i 11 w mistrzostwach Europy, pobijając rekord Michela Platiniego, który miał na koncie 9 bramek (wszystkie podczas jednego turnieju w 1984 roku).

6. Reprezentacja Holandii. Zwycięstwo „Pomarańczowych” po najlepszym meczu 1. kolejki.

Holendrzy są jedną z tych drużyn, która skorzystała w pierwszym meczu turnieju finałowego Euro 2020 z roli gospodarza. „Pomarańczowi” zagrali w niedzielę 13 czerwca z Ukrainą na Johan Cruijff Arenie w Amsterdamie i trzeba przyznać, że obie drużyny stworzyły znakomite widowisko. Był to jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy, mecz pierwszej kolejki fazy grupowej. W pierwszej połowie więcej z gry miał zespół trenera Franka de Boera, ale nie przekładało się to na gole, bo znakomicie w bramce Ukraińców spisywał się Heorhij Buszczan. Po przerwie nie dał on jednak już rady zatrzymać strzałów Georginio Wijnalduma i Wouta Weghorsta.

Gdy wydawało się, że Holendrzy mają mecz pod kontrolą i spokojnie dowiozą zwycięstwo do końca, ukraiński zespół zdobył dwa gole w ciągu pięciu minut i doprowadził do nerwowej końcówki. Dało o sobie znać osłabienie formacji defensywnej „Pomarańczowych”, która musi sobie radzić na Euro 2020 bez kontuzjowanego Virgila van Dijka z Liverpoolu, a dodatkowo przeciwko Ukrainie nie mógł też zagrać obrońca Juventusu Turyn Matthijs de Ligt. Ostatecznie zwycięstwo zapewnił Holendrom Denzel Dumfries, który asystował też przy dwóch pierwszych bramkach i został bohaterem spotkania.

7. Reprezentacja Hiszpanii. „La Furia Roja” z rozregulowanym celownikiem.

Hiszpanie w swoim pierwszym meczu na Euro 2020 podejmowali w poniedziałek 14 czerwca na La Cartuja Stadium w Sewilli reprezentację Szwecji. Obie drużyny przed turniejem dotknęła pandemia koronawirusa, w związku z czym nie mogły przystąpić do pierwszego meczu w optymalnych składach. Selekcjoner „La Furia Roja” Luis Enrique nie miał do dyspozycji kapitana zespołu Sergio Busquetsa. Początkowo pozytywny wynik miał także Diego Llorente, ale po trzech z rzędu negatywnych testach został ostatecznie dopuszczony do meczowej kadry, choć i tak na boisku się nie pojawił.

Ci Hiszpanie, którzy wybiegli w poniedziałek na boisko, od samego początku spotkania zepchnęli Szwedów do głębokiej defensywy. Z przygniatającej przewagi gospodarzy nic jednak nie wyniknęło, poza korzystnymi statystykami. Tradycyjnie największą przewagę Hiszpanie mieli w posiadaniu piłki: 75% do 25%. Oddali w sumie 17 strzałów, z czego jednak tylko pięć było celnych. Dla porównania, Szwedzi uderzali w stronę ich bramki cztery razy i ani razu celnie. Najlepszą sytuację dla hiszpańskiej drużyny zmarnował Alvaro Morata i mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym.

8. Reprezentacja Niemiec. Pechowa porażka z Francją na początek.

Niemcy zainaugurowali Euro 2020 na Allianz Arenie w Monachium, gdzie we wtorkowy wieczór zmierzyli się z mistrzami świata Francuzami. Mecz zapowiadany jako hit pierwszej kolejki fazy grupowej był bardziej spotkaniem dla koneserów piłki nożnej, niż emocjonującym i pełnym wrażeń widowiskiem sportowym. Drużynie niemieckiej oddać jednak należy, że wysoko postawiła poprzeczkę faworyzowanym Francuzom, nie dopuszczając tak znakomitych napastników, jak Kylian Mbappe, Antoine Griezmann, czy Karim Benzema do zbyt wielu sytuacji strzeleckich. Dość powiedzieć, że „Les Blues” oddali tylko cztery strzały na bramkę, z czego jeden celny, co dobrze świadczy o tak krytykowanej przed turniejem niemieckiej defensywie.

Niestety dla Niemców, jedyna ich pomyłka w obronie okazała się tak brzemienna w skutki, że zdecydowała o ich porażce. Pechowcem okazał się Mats Hummels, który przecinając dośrodkowanie Francuzów skierował piłkę do własnej bramki. Nie był to więc udany powrót obrońcy Borussii Dortmund do kadry po ponad pięcioletniej przerwie. Drugi z banitów Thomas Mueller także szczególnie nie zaimponował, a przede wszystkim nie zrobił tego, w czym jest najlepszy, czyli nie stworzył żadnemu z kolegów dogodnej sytuacji do strzelenia gola. W ten sposób drużyna Joachima Loewa rozpoczęła turniej od nieco pechowej, ale jednak porażki.

⚽ Sprawdź kursy na Euro 2020! Weź udział w „Twojej Misji na EURO”. Wykonaj zadania i odbierz gwarantowany bonus!


Czytaj więcej:

Tags: