Rusza I runda play off NHL w Dywizji Północnej. Typy na zwycięzców: Oilers vs. Jets, Maple Leafs vs. Canadiens

dywizja polnocna nhl typy

Dywizja Północna ligi NHL, która została najbardziej dotknięta przez koronawirusa i najwięcej spotkań zostało przełożonych, wreszcie kończy rywalizację w sezonie zasadniczym. A już w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego rozpocznie zmagania w fazie play off. Ostatecznie w najlepszej czwórce znalazły się drużyny Toronto Maple Leafs, Montreal Canadiens, Edmonton Oilers i Winnipeg Jets. Sprawdź nasze typy na mecze play off NHL w Dywizji Północnej!

Kto zagra w I rundzie play off Dywizji Północnej?

  • Edmonton Oilers vs. Winnipeg Jets
  • Toronto Maple Leafs vs. Montreal Canadiens

Triumfatorem sezonu zasadniczego w Dywizji Północnej NHL została drużyna Toronto Maple Leafs. „Klonowe liście” zgromadziły 77 punktów. O 5 punktów więcej od Edmonton Oilers. Trzecie miejsce zajęła drużyna z Winnipeg, która uzbierała 63 „oczka”, a czwartą, ostatnią premiowaną awansem do play off lokatę zajął zespół z Montrealu. Canadiens wywalczyli 59 punktów, a do decydującej fazy sezonu awansowali pewnie.

Z rywalizacją, a co za tym idzie z szansami na zdobycie Pucharu Stanleya, pożegnały się Calgary Flames, Ottawa Senators i Vancouver Canucks, choć drużyny z Calgary i Vancouver rozegrają jeszcze jedno spotkanie między sobą. Jego wynik nie będzie miał już żadnego znaczenia dla układu sił.

Terminarz pierwszej rundy play off Dywizji Północnej (czasu polskiego)

  • Oliers vs. Jets – 20, 22, 24, 25 maja i ewentualnie 27, 29 i 31 maja (gra się do czterech zwycięstw)
  • Maple Leafs vs. Canadiens – 21, 23, 25, 26 maja i ewentualnie 28, 30 maja i 1 czerwca (gra się do czterech zwycięstw)

Edmonton Oilers vs. Winnipeg Jets

Bilans obu drużyn w sezonie zasadniczym

  • Edmonton Oliers: 35 zwycięstw, 19 porażek, 2 porażki po dogrywce/karnych, bramki: 182:150
  • Winnipeg Jets: 30 zwycięstw, 23 porażki, 3 porażki po dogrywce/karnych, bramki: 170:154

Bilans bezpośredni w sezonie zasadniczym

  • 7 zwycięstw Oilers, w tym 0 po dogrywce/karnych
  • 2 zwycięstwa Jets, w tym 0 po dogrywce/karnych

Pierwszy półfinał Dywizji Północnej NHL zapowiada się niezwykle interesująco. Drużyna z Edmonton marzy o tym, by nawiązać do czasów świetności. W drugiej połowie lat 80. poprzedniego stulecia „Nafciarzy” nazywano najlepszym hokejowym zespołem na świcie. Było to nierozerwalnie związane z postacią Wayne’a Gretzky’ego. Kanadyjczyk, uznawany za najlepszego zawodnika w historii dyscypliny i właściciel kilkudziesięciu rekordów w historii NHL, był motorem napędowym ekipy z Edmonton.

W znacznej mierze dzięki niemu, a także znakomitemu Finowi, Jariemu Kurriemu, Oilers aż pięć razy na przestrzeni sześciu lat zdobyli Puchar Stanleya. Ale ostatni raz po to trofeum sięgnęli w 1990 roku, czyli 31 lat temu. Ostatni raz w finale grali, z kolei, w 2006 roku, a więc przed 15 laty. Teraz jednak kibice wierzą, że „Nafciarze” mogą włączyć się do walki nawet o najwyższe cele i nie jest to wiara pozbawiona argumentów natury czysto sportowej.

Niesamowity Connor McDavid

Wszystkiemu „winien” jest pewien 24-letni napastnik rodem z prowincji Ontario, czyli Connor McDavid. W lidze NHL zawodnik ten zadebiutował w 2015 roku i niemal od razu stał się czołowym punktującym graczem. A to, czego dokonał w tym sezonie zasadniczym przeszło najśmielsze oczekiwania. W skróconych rozgrywkach, w których do rozegrania było 56, a nie – jak to ma miejsce zazwyczaj – 82 mecze, Mc David zgromadził – uwaga – 105 punktów za 33 gole i 72 asysty! Fachowcy uznali, że gdyby odbył się pełen sezon, to McDavid mógłby zakręcić się w okolicach 150 „oczek”, a taka sztuka w XXI wieku nie udała się jeszcze żadnemu hokeiście.

To już nie te czasy, kiedy Gretzky notował wyniki przekraczające 200 punktów, a liczbę asyst – w sezonie 1985/86 – wyśrubował do astronomicznej kwoty aż 163 otwierających podań w 80 występach. W hokeja grano jednak wówczas trochę inaczej, a osiągnięcie McDavida jest o tyle imponujące, że w klasyfikacji kanadyjskiej zdobył aż o 21 punktów więcej od drugiego zawodnika, którym został jego kolega z drużyny, Leon Draisaitl.

„Niemiecki Gretzky” gra dla Oilers

Ten 26-letni hokeista rodem z Niemiec również ma za sobą znakomity sezon zasadniczy. Strzelił 31 goli i zanotował 53 asysty. „German Gretzky”, czyli „Niemiecki Gretzky”, bo takie pseudonim nosi hokeista urodzony w Kolonii, u siebie w ojczyźnie jest osobą niezwykle popularną. Niemcy takiego gracza, choć wielu z nich grało w przeszłości w lidze NHL, jak np. Marco Sturm, Uwe Krupp czy Olaf Koelzig, nie mieli. Draisaitl, którego ojciec również był hokeistą, choć w NHL nigdy nie grał, uznawany jest obecnie za jednego z najlepszych napastników na świecie.

Niemal na równi z McDavidem, Aleksandrem Owieczkinem, Sidneyem Crosby’m, czy Jewgienijem Małkinem. Co więcej bieżący sezon nie jest jego pierwszym, w którym notuje znakomite wyniki. W dwóch poprzednich sezonach regularnych notował w klasyfikacji kanadyjskiej rezultaty ponad stupunktowe. Gorzej wiodło mu się w fazie play off. W poprzednim sezonie Edmonton odpadło z rywalizacji już na etapie ćwierćfinału konferencji zachodniej.

Pucharu Stanleya nigdy nie zdobyli

Teraz wiele wskazuje na to, że przygoda „Nafciarzy” z walką o Puchar Stanleya potrwa nieco dłużej. Winnipeg Jets na pewno nie będzie faworytem starcia z Edmonton. Losy klubu z prowincji Manitoba są ciekawe. Drużyna ta nigdy nie wygrała Pucharu Stanleya. W NHL grała w latach 1972-96, a następnie zespół przeprowadził się do Phoenix i występował w Stanach Zjednoczonych pod nazwą Coyotes. Tradycje hokejowe w Winnipeg jednak nie zanikły.

W 2011 roku inny amerykański klub, Atlanta Trashers, postanowił przeprowadzić się do Kanady właśnie i zespół ponownie występuje pod nazwą Jets. W 2018 roku dotarł do finału konferencji zachodniej i był to jego największy sukces w historii. W obecnym sezonie Winnipeg spisywało się na miarę swoich możliwości. Czy jednak na tyle, by stawić w pierwszej rundzie play off czoło Edmonton?

Oilers vs. Jets. Kto wygra? Nasz typ!

Jeżeli Winnipeg marzy o tym, by napsuć krwi „Nafciarzom”, to musi przede wszystkim pomyśleć o tym, jak zatrzymać duet McDavid – Draisaitl. W sezonie zasadniczym zdecydowanie częściej górą w bezpośrednich konfrontacjach było Edmonton i niewiele wskazuje na to, by w play offie było inaczej.

Nasz typ: 4:1 Oilers.

oilers vs jets maple leafs vs canadiens.jpg

Toronto Maple Leafs vs. Montreal Canadiens

Bilans obu drużyn w sezonie zasadniczym

  • Toronto Maple Leafs: 35 zwycięstw, 14 porażek, 7 porażek po dogrywce/karnych, bramki: 187:148
  • Montreal Canadiens: 24 zwycięstwa, 21 porażek, 11 porażek po dogrywce/karnych, bramki: 159:168

Bilans bezpośredni w sezonie zasadniczym

  • 6 zwycięstw Maple Leafs, w tym 1 po dogrywce/karnych
  • 3 zwycięstwa Canadiens, w tym 1 po dogrywce/karnych

To będzie starcie dwóch niezwykle utytułowanych i zasłużonych drużyn w historii hokeja. Klubów, które w ojczyźnie tej dyscypliny sportu mają ogromne rzesze fanów i dzięki temu należą do najbardziej rozpoznawalnych drużyn sportowych na świecie. Nic w tym dziwnego, skoro mówimy od dwóch zespołach, które Puchar Stanleya wygrywały najczęściej w historii Canadiens ma na swoim koncie 24, a Maple Leafs 13 triumfów w rozgrywkach, ale kibice obu klubów już bardzo długo czekają na kolejne sukcesy. Drużyna z Toronto po raz ostatni okazała się najlepsze w lidze w 1967 roku, a więc jej sympatycy na kolejny triumf czekają już 54 lata!

Nieco krócej, bo 28 lat, bez sukcesu pozostaje ekipa z Montrealu, ale dla rekordzistów pod względem triumfów w Pucharze Stanleya, 28 lat, to i tak bardzo długo. Dość powiedzieć, że Canadiens są ostatnim zespołem z Kanady, który wygrał ligę NHL. Od ich ostatniego triumfu po najcenniejsze w hokejowym świecie trofeum sięgają wyłącznie Amerykanie.

Groźny duet z Toronto

W tym sezonie, z racji faktu, że w każdej z dywizji drużyny rywalizowały wyłącznie w ramach jednej grupy, doszło do aż 9 starć pomiędzy Toronto, a Montrealem. W „kanadyjskich klasykach” częściej wygrywali hokeiści Maple Leafs, choć nie brakowało starć emocjonujących i zaciętych. Warto przyjrzeć się temu, jak w statystykach sezonu zasadniczego prezentowali się gracze obu zespołów. Niewątpliwie pierwsze skrzypce w zespole „Klonowych liści” grał duet Auston Matthews – Mitchell Marner. Pierwszy z wymienionych, strzelając aż 41 goli, został najskuteczniejszym graczem ligi i pod tym względem wyprzedził drugiego w tej klasyfikacji, Connora McDavida z Edmonton Oliers, aż o 8 trafień.

Z kolei Marner był czwartym najlepszym asystentem sezonu regularnego. Odnotował aż 47 otwierających podań. Głównym założeniem drużyny z Montrealu będzie zatem to, by powstrzymać Amerykanina i Kanadyjczyka. Czy Canadiens mają w swoich szeregach kogoś takiego, kto da radę? Może być z tym problem, bo bramkarze ekipy z Montrealu nie spisywali się do tej pory nadzwyczajnie. Ani Jake Allen, ani też Carey Price nie notowali nadzwyczajnych statystyk.

Problemy Canadiens

Kolejnym problemem „Kanadyjczyków” jest to, że zespół nie grał zbyt owocnie, jeżeli chodzi o ofensywę. W 56 meczach strzelił zaledwie 159 goli, najwięcej spośród uczestników fazy play off z Dywizji Północnej. Co więcej zaledwie dwa spośród szesnastu zespołów w całej lidze, które awansowały do fazy play off, strzeliły mniej bramek od montrealskiej ekipy. Najskuteczniejszym strzelcem był autor 28 bramek, Tyler Toffoli. Ten sam zawodnik zdobył 44 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej i pod tym względem też był najlepszy w zespole. Ale warto zaznaczyć, że w klasyfikacji całej ligi zajął bardzo odległe, bo dopiero 50. miejsce. W tej sytuacji ciężko spodziewać się, że nagle zespół prowadzony przez byłego znakomitego hokeistę, Marca Bergevina, zacznie prezentować się lepiej w ofensywie.

Maple Leafs vs. Canadiens. Kto wygra? Nasz typ!

Zdecydowanym faworytem tej rywalizacji, przynajmniej na papierze, jest zespół z Toronto. Świadczy o tym zarówno bezpośredni bilans z sezonu zasadniczego, jak i zdecydowanie stabilniejsza forma i mocniejszy skład. Jeżeli Maple Leafs nie uporają się z odwiecznym rywalem, to będzie można mówić o sporej niespodziance, a nawet sensacji.

Nasz typ: 4:1 Maple Leafs.

🏒 Kursy na hokej na lodzie znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!

Tags: