PŚ w Ruce 20/21. Skoki na wymagającej fińskiej skoczni

ruka skoki puchar świata

Po średnio udanym dla polskich skoczków inauguracyjnym weekendzie Pucharu Świata w Wiśle-Malince, kolejne zawody odbędą się na położonej daleko na północy Finlandii kapryśnej i wymagającej skoczni Rukatunturi.

Kapryśna Rukatunturi już czeka na skoczków narciarskich

Najbliższy weekend skoczkowie narciarscy spędzą daleko na północy. Ruka to niewielka fińska miejscowość, położona niedaleko miasta Kuusamo w Laponii. Jest to jedno z najlepszych miejsc do uprawiania sportów zimowych w Finlandii, bowiem ze względu na położenie blisko północnego koła podbiegunowego przez niemal cały rok leży tam śnieg i panują bardzo niskie temperatury. Nic więc dziwnego, że w latach 2002-2011 to w Ruce odbywały się zawody inaugurujące Puchar Świata w skokach narciarskich, bo było to jedno z niewielu miejsc w Europie, gdzie tak wcześnie można było przygotować skocznię narciarską. Sytuacja zmieniła się wraz z rozwojem technologii torów lodowych i sztucznego naśnieżania, dzięki czemu skocznie położone w innych rejonach stały się pod tym względem konkurencyjne.

W Ruce znajduje się pięć skoczni narciarskich, a zawody Pucharu Świata organizowane są na największej z nich – Rukatunturi. Nazwa pochodzi od szczytu jednego z okolicznych wzgórz. Obiekt ma rozmiar HS 142 i należy do największych na świecie w kategorii skoczni dużych. Jej oficjalny rekord to 147,5 metra uzyskane 25 listopada 2017 roku przez Austriaka Stefana Krafta, ale można wylądować na tej skoczni trochę dalej, o czym świadczy rekord nieoficjalny Fina Ville Larinto z 26 listopada 2010 roku – 150,5 metra.

Przez dotkliwe mrozy panujące na skoczni Rukatunturi, zawody rozgrywane w Ruce należą do jednych z najtrudniejszych dla skoczków narciarskich, ale również dla kibiców, których zwykle pojawia się tam niewielu. Jeszcze większym utrudnieniem są silne podmuchy wiatru, które często powodowały w przeszłości przerywanie albo odwoływanie konkursów Pucharu Świata. Przed rokiem udało się rozegrać tylko jeden konkurs, którego zwycięzcą został Norweg Daniel Andre Tande, pokonując Austriaka Philippa Aschenwalda i Słoweńca Anze Laniska. Najlepszym z Polaków był 12. w klasyfikacji Dawid Kubacki, a punkty Pucharu Świata zdobyli także: Piotr Żyła (13. miejsce), Kamil Stoch (16.), Maciej Kot (18.), Stefan Hula (22.) i Jakub Wolny (27.)

Program zawodów Pucharu Świata w Ruce

Piątek, 27.11

14:30 – oficjalny trening

16:45 – kwalifikacje

Sobota, 28.11

15:00 – seria próbna

16:30 – konkurs indywidualny

Niedziela, 29.11

14:00 – kwalifikacje

15:30 – konkurs indywidualny

Kadra Polski na konkursy Pucharu Świata w Ruce: niespodzianka w reprezentacji

Na kolejne zawody Pucharu Świata w fińskiej Ruce trener Michał Doleżal może zabrać już tylko sześciu skoczków narciarskich. Jego wybór padł na pięciu z siedmiu zawodników, którzy zdobyli punkty w Wiśle-Malince: Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Andrzeja Stękałę, Klemensa Murańkę i Kamila Stocha. Skład uzupełnił dość nieoczekiwanie Paweł Wąsek. Jest to pewna niespodzianka, bowiem 21-latek zajął w niedzielnym konkursie indywidualnym dopiero 48. miejsce i był najsłabszym z Polaków, a do kadry nie załapali się dwaj skoczkowie, którzy zajęli miejsca w pierwszej 30-tce: Maciej Kot i Stefan Hula. Być może jest to sygnał, że trener polskich skoczków w nowym sezonie Pucharu Świata będzie dawał więcej szans młodzieży.

Skoki w Ruce – polscy zawodnicy

Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Murańka, Andrzej Stękała, Paweł Wąsek. Trener: Michał Doleżal.

puchar świata ruka
Zdjęcie Rafał Rusek // PressFocus

Za nami słodko-gorzki Puchar Świata w Wiśle

Weekend Pucharu Świata na skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle-Malince miał dla polskich kibiców skoków narciarskich (tylko przed telewizorami) słodko-gorzki smak, bowiem dobre wiadomości mieszały się z tymi mniej optymistycznymi. Najlepiej było w piątkowych kwalifikacjach, bo tutaj mieliśmy same pozytywy.

Po pierwsze – z dwunastu skoczków, których jako gospodarz reprezentacja Polski miała prawo wystawić, aż jedenastu zakwalifikowało się do niedzielnego konkursu indywidualnego. Nie powiodło się jedynie debiutującemu w Pucharze Świata Jarosławowi Krzakowi.

Po drugie – zwycięzcą konkursu kwalifikacyjnego został Kamil Stoch, po znakomitym skoku na odległość 132 metry, a w pierwszej dziesiątce znalazło się jeszcze dwóch „Biało-Czerwonych”: Dawid Kubacki na piątym i Piotr Żyła na dziesiątym miejscu.

Takie wyniki piątkowych kwalifikacji zaostrzyły z pewnością kibicowskie apetyty na sukces Polaków podczas sobotniego konkursu drużynowego. Sukces w tym przypadku znaczy – zwycięstwo, bo w Wiśle-Malince drużyna polskich skoczków nie zwykła schodzić z podium. Znalazła się na nim i tym razem, ale na najniższym stopniu, co wywołało lekki niedosyt. Zwyciężyli Austriacy (w składzie: Michael Hayboeck, Philipp Aschenwald, Daniel Huber, Stefan Kraft) przed Niemcami (Constantin Schmid, Pius Paschke, Karl Geiger, Markus Eisenbichler), których wyprzedzili o 8,7 punktu.

Polacy stracili do zwycięzców 16,5 punktu. Nie są to duże różnice, co daje nadzieję na przyszłość. Dają ją także solidne skoki Klemensa Murańki, który nie odstawał zbytnio od pozostałej trójki Polaków. Słabszy dzień miał zmagający się z migreną Kamil Stoch, a najlepsi w polskiej drużynie byli tym razem Piotr Żyła i Dawid Kubacki.

Ta dwójka była też najlepsza w niedzielnym konkursie indywidualnym. Niestety – najlepsza tylko wśród Polaków. Żyła zajął piąte miejsce, Kubacki jedenaste. Wygrali Niemcy: Markus Eisenbichler przed Karlem Geigerem. Trzecie miejsce zajął Austriak Daniel Huber. Kolejny słabszy dzień przydarzył się Kamilowi Stochowi. „Rakieta z Zębu” tym razem wylądowała dopiero na 27. pozycji. Pozytywem jest za to liczba aż siedmiu polskich skoczków w punktowanej 30-tce.

Oprócz Żyły, Kubackiego i Stocha byli to: Andrzej Stękała (19.), Maciej Kot (20.), Klemens Murańka (22.) i Stefan Hula (29.). Do drugiej serii skoków nie zakwalifikowali się tylko: Jakub Wolny (33.), Aleksander Zniszczoł (35.), Tomasz Pilch (43.) i Paweł Wąsek (48.).


Klasyfikacja indywidualna PŚ 20/21 i klasyfikacja Pucharu Narodów po inauguracji skoków w Wiśle.


Jak tym razem spiszą się polscy skoczkowie? Przekonamy się już w nabliższy weekend podczas Pucharu Świata w skokach narciarskich w Ruce.

Adam Pisula

Odbierz kod promocyjny STS, sprawdź kursy na skoki narciarskie i typuj faworytów! 🏆


Tags: