Skoki narciarskie w Rasnovie. Ostatnia próba przed mistrzostwami świata

Puchar Świata w skokach narciarskich - Rasnov

Ostatnią próbą dla skoczków przed mistrzostwami świata w narciarstwie klasycznym będą konkursy Pucharu Świata w rumuńskim Rasnovie. Od czwartku do soboty na tamtejszej skoczni o rozmiarze HS 97 rywalizować będą zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Czy zobaczymy polskich skoczków na podium?

Puchar Świata skoczków po raz drugi w Rasnovie

Rumuński Rasnov od 2014 roku jest gospodarzem konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich w wydaniu kobiecym. Po raz pierwszy mężczyźni rywalizowali tam w ubiegłym roku. W obydwu konkursach rządzili skoczkowie niemieccy i austriaccy. Pierwsze zawody wygrał Karl Geiger przed Stephanem Leyhe (obaj Niemcy) i Stefanem Kraftem (Austria). W drugich triumfował Kraft, wyprzedzając Geigera i Constantina Schmida (Niemcy). Skocznia Trambulina Valea Carbunarii ma punkt konstrukcyjny K 90 metrów i rozmiar HS 97 metrów. Jej rekordzistą jest Niemiec Markus Eisenbichler, który 20 lutego 2020 roku skoczył na odległość 101 metrów. Teraz obiekt po raz drugi będzie gościł skoczków narciarskich rywalizujących o Puchar Świata. Ale oprócz męskiego konkursu indywidualnego, rozegrany zostanie także konkurs kobiet i zawody drużyn mieszanych.

Program zawodów Pucharu Świata w Rasnovie

Czwartek, 18.02

  • 09:30           kwalifikacje kobiet
  • 10:30           konkurs indywidualny kobiet
  • 14:30           prolog mężczyzn

Piątek, 19.02

  • 09:30           kwalifikacje kobiet
  • 10:30           konkurs indywidualny kobiet
  • 14:15           konkurs indywidualny mężczyzn

Sobota, 20.02

  • 09:45           konkurs drużyn mieszanych

Kadra Polski na konkursy Pucharu Świata w Rasnovie

  • Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Klemens Murańka, Jakub Wolny, Paweł Wąsek.
  • Trener: Michal Doleżal
skoki narciarskie rasnov
Zdjęcie Rafal Rusek // PressFocus

Zmienna forma Polaków w Zakopanem

Za nami niezbyt udany weekend dla polskich skoczków narciarskich na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Jak niemal już tradycyjnie w ostatnich tygodniach zdarzyło się, że w większości nie potrafili oni utrzymać stabilnej, równej i przede wszystkim wysokiej formy w obydwu konkursach. Być może udałoby się to Andrzejowi Stękale, którego pierwsze w karierze miejsce na podium Pucharu Świata po sobotnim konkursie było największym pozytywem całego weekendu z perspektywy polskiego kibica skoków narciarskich. Niestety w niedzielę nasz skoczek nie miał szans powalczyć o kolejne podium, bo został zdyskwalifikowany za nieprawidłowy stosunek wagi ciała do długości nart.

Z dobrej strony w sobotę pokazał się także ósmy w klasyfikacji Piotr Żyła. Następnego dnia nie udało mu się jednak awansować nawet do drugiej rundy. W ogóle przez cały weekend zdobycie punktów Pucharu Świata było trudną sztuką dla wielu polskich skoczków. W sobotę w konkursie wystartowało ich aż jedenastu, dzięki możliwości wykorzystania „kwoty krajowej”, ale do drugiej serii awansowało tylko czterech. W niedzielę z siedmiu Polaków w konkursie dwa skoki oddało tylko trzech. Lepsze wyniki jako drużyna Polacy osiągali w obecnym sezonie na skoczniach poza granicami naszego kraju.

Najlepszym z polskich skoczków w niedzielę był Dawid Kubacki, który zajął szóste miejsce. Gdy dodamy do tego 11. pozycję w konkursie sobotnim, wychodzi na to, że to właśnie on w naszej kadrze może być najbardziej zadowolony ze swoich skoków. O stabilizacji można też mówić w przypadku wyników Kamila Stocha, ale jest to ten rodzaj stabilizacji, której nie chce ani nasz trzykrotny mistrz olimpijski, ani sztab trenerski, ani kibice. Zwycięzca tegorocznej edycji Turnieju Czterech Skoczni w Zakopanem zajmował miejsca: 20. (w sobotę) i 23. (w niedzielę).

Kto w takim razie wyjeżdżał z Zakopanego najbardziej zadowolony? Na pewno Japończyk Ryoyu Kobayashi, który w sobotę wygrał konkurs Pucharu Świata po raz pierwszy w tym sezonie. Powody do radości z pewnością miał też Norweg Halvor Egner Granerud, który wygrał w niedzielę i „odczarował” tym samym Wielką Krokiew, na której nie powiodło mu się w styczniowych konkursach.

Wyniki sobotniego konkursu w Zakopanem

1.Ryoyu Kobayashi Japonia 268,9
2.Andrzej StękałaPolska 268,6
3.Marius LindvikNorwegia267,8
4.Anze Lanisek Słowenia266,9
5.Bor PavlovcicSłowenia266,4
6.Daniel Andre Tande Norwegia 263,5
7.Halvor Egner GranerudNorwegia 263,0
8.Piotr Żyła Polska257,5
9.Robert JohanssonNorwegia 256,8
10.Stefan Kraft Austria252,9

Wyniki niedzielnego konkursu w Zakopanem

1.Halvor Egner GranerudNorwegia298,1
2.Anze LanisekSłowenia295,2
3.Robert JohanssonNorwegia293,8
4.Marius Lindvik Norwegia292,6
5.Stefan KraftAustria290,2
6.Dawid KubackiPolska288,4
7.Daniel Andre TandeNorwegia286,4
8.Keiichi SatoJaponia 286,0
9.Ryoyu Kobayashi Japonia 284,8
10.Daniel HuberAustria284,5

Sprawdź aktualną klasyfikację indywidualna PŚ 20/21 i klasyfikację Pucharu Narodów

Adam Pisula

Odbierz bonusy bukmacherskie w STS, sprawdź kursy na skoki narciarskie i typuj faworytów! ⛷️

Tags: