Skoki narciarskie w Niżnym Tagile. Puchar Świata blisko granicy z Azją.

Skoki narciarskie - zawody

Z dalekiej północy Europy, z Ruki położonej w fińskiej Laponii, skoczkowie narciarscy na kolejne zawody Pucharu Świata przeniosą się daleko na wschód, do Niżnego Tagiłu, położonego w azjatyckiej części Rosji. Początek konkursu indywidualnego w sobotę 5 grudnia.

Niżny Tagił niezdobyty przez Polaków

Niżny Tagił to rosyjskie miasto znajdujące się około 25 kilometrów na wschód od umownej granicy Europy z Azją. Pierwsze skocznie narciarskie powstały tam w 1970 roku. W latach 2009-12 zbudowano w Niżnym Tagile ośrodek treningowy sportów zimowych o nazwie Tramplin Aist. W kompleksie tym znajdują się m.in. cztery skocznie: K-40, K-60, K-90 i K-120. W najbliższy weekend konkursy Pucharu Świata odbędą się na tym największym obiekcie o rozmiarze HS 134 m. Oficjalnym rekordzistą skoczni jest Norweg Johann Andre Forfang, który 2 grudnia 2017 roku skoczył tam 141,5 metra.

Po raz pierwszy konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich zorganizowano w Niżnym Tagile w sezonie 2014/2015. Pierwszy konkurs wygrał Norweg Anders Fannemel, a drugi Niemiec Severin Freund. Rok później niemiecki skoczek powtórzył swój sukces, a w drugim konkursie triumfował Słoweniec Peter Prevc. Kolejny weekend Pucharu Świata w skokach narciarskich odbył się w Niżnym Tagile w grudniu 2017 roku. Pierwszy konkurs wygrał Niemiec Richard Freitag, drugi jego rodak Andreas Wellinger. W 2018 roku w pierwszym konkursie najlepszy był rekordzista skoczni Forfang, a drugie miejsce zajął Piotr Żyła. Następnego dnia zwycięzcą okazał się Japończyk Ryoyu Kobayashi, a Żyła był trzeci. Zwycięzcami ostatnich jak dotąd rozegranych w Niżnym Tagile konkursów Pucharu Świata w grudniu 2019 roku byli Japończyk Yukiya Sato i Austriak Stefan Kraft.

Jak widać, na liście zwycięzców konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Niżnym Tagile próżno szukać nazwisk Polaków, a najbliżej sukcesu był Piotr Żyła przed dwoma laty, gdy dwa razy znalazł się na podium. Skocznia w Niżnym Tagile jest więc kolejnym po Rukatunturi niezdobytym jak dotąd przez polskich skoczków obiektem. W ubiegły weekend „Biało-Czerwonym” nie udało się „odczarować” fińskiej skoczni. Czy w ten nadchodzący sztuka ta powiedzie się w Rosji?

Program zawodów Pucharu Świata w Niżnym Tagile

Piątek, 04.12

13:30 – oficjalny trening

15:30 – kwalifikacje

Sobota, 05.12

15:15 – seria próbna

16:30 – konkurs indywidualny

Niedziela, 06.12

14:30 – kwalifikacje

16:00 – konkurs indywidualny

„Drugi garnitur” polskiej kadry skoczków w Niżnym Tagile

Będzie o to ciężko, bo do Niżnego Tagiłu wybiera się „drugi garnitur” polskiej kadry narodowej skoczków narciarskich. Sztab szkoleniowy zdecydował, że do Rosji uda się tylko jeden ze skoczków, którzy brali udział w konkursach w Ruce – Paweł Wąsek. Skład uzupełnią zaś: Aleksander Zniszczoł, Maciej Kot, Jakub Wolny, Stefan Hula i Tomasz Pilch. Będą występowali pod opieką trenera Macieja Maciusiaka. Pierwszy trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich Michał Doleżal będzie w tym czasie przygotowywał Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Klemensa Murańkę i Andrzeja Stękałę do Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich, które już w dniach 10-13 grudnia odbędą się w Planicy.

Kadra Polski na konkursy Pucharu Świata w Niżnym Tagile

Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł, Maciej Kot, Jakub Wolny, Stefan Hula, Tomasz Pilch. Trener: Maciej Maciusiak.

pś niżny tagił
Zdjęcie Rafał Rusek // PressFocus

Za nami pozytywny weekend skoków narciarskich w Ruce

Największym pozytywem weekendu skoków narciarskich w Ruce było to, że tym razem udało się przeprowadzić wszystkie zaplanowane konkursy. Kapryśna zazwyczaj skocznia Rukatunturi była łaskawa dla zawodników i choć wiatr czasem dawał się we znaki, to nie spowodował przerwania, ani odwołania zawodów.

Lekko zmienne warunki panowały na skoczni podczas piątkowych kwalifikacji, ale nie przeszkodziło to polskim skoczkom w osiągnięciu znakomitych rezultatów. Wygrał Dawid Kubacki, a wszyscy pozostali bez najmniejszych problemów zakwalifikowali się do sobotniego konkursu indywidualnego Pucharu Świata: Piotr Żyła z piątego miejsca, Kamil Stoch z dziesiątego, Klemens Murańka z dwudziestego szóstego, Paweł Wąsek z dwudziestego ósmego i Andrzej Stękała z trzydziestego drugiego.

Jeszcze lepiej było w sobotę, zarówno pod względem warunków, jak i rezultatów naszych skoczków, choć tym razem Polak nie zajął pierwszego miejsca. Drugi konkurs Pucharu Świata w tym sezonie wygrał Niemiec Markus Eisenbichler, ale pozostałe miejsca na podium zajęli już „Biało-Czerwoni”: Piotr Żyła był drugi, a Dawid Kubacki trzeci. Zadowoleni ze swoich skoków mogli też być: Klemens Murańka (9.), Andrzej Stękała (11.), Kamil Stoch (12.) i Paweł Wąsek (22.). W sumie jako zespół polska szóstka zdobyła w sobotę najwięcej punktów do klasyfikacji Pucharu Narodów.

W niedzielę na Rukatunturi panowały już trochę bardziej zmienne warunki wietrzne, co miało wpływ na wyniki niektórych skoczków, w tym reprezentantów Polski. Kwalifikacje wygrał Niemiec Pius Paschke, a jako jedyny z Polaków nie przebrnął ich Klemens Murańka. Z kolei konkurs wygrał Halvor Egner Granerud, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata. Wcześniej Norweg ani razu nie znalazł się nawet na podium. Drugie miejsce zajął Eisenbichler, a na trzeciej pozycji ponownie uplasował się Kubacki.

Po raz pierwszy miejsce w czołowej dziesiątce konkursu Pucharu Świata w tym sezonie zajął nasz potrójny mistrz olimpijski – Kamil Stoch, sklasyfikowany na siódmej pozycji. Gorzej poszło tym razem Piotrowi Żyle (23.) i Andrzejowi Stękale, który nie zakwalifikował się do drugiej rundy (33.). Kolejne punkty Pucharu Świata zdobył za to Paweł Wąsek (25.).

Żaden polski skoczek nie wygrał jak dotąd konkursu Pucharu Świata w Ruce i po ostatnim weekendzie nie uległo to zmianie, ale możemy patrzeć z optymizmem na dalszą część sezonu, bo Polacy na jego starcie prezentują się naprawdę obiecująco. Dla Kubackiego były to najlepsze występy w Ruce, bowiem wcześniej ani razu nie stanął tam na podium, a tylko raz był w pierwszej dziesiątce. Mistrz świata z Seefeld (2019) i zwycięzca ostatniego Turnieju Czterech Skoczni to obecnie najrówniej i najlepiej skaczący z polskich uczestników Pucharu Świata.

Piotr Żyła także prezentuje dobrą formę i liczymy, że jego słabsze skoki w niedzielę były tylko wypadkiem przy pracy. Kamil Stoch, tak jak zapowiadał, spokojnie krok po kroku, a właściwie skok po skoku, buduje swoją formę, co najlepiej pokazują zajmowane miejsca w poszczególnych konkursach Pucharu Świata: 28. w Wiśle-Malince, 12. i 7. w Ruce.

Pozytywnie wypada też ocenić postawę młodszych polskich skoczków. Murańce nie powiodło się wprawdzie w niedzielnych kwalifikacjach, ale w sobotę pokazał swój potencjał. To samo można powiedzieć o Stękale, który także lepiej zaprezentował się w sobotę. Na ich tle równiej wygląda forma Pawła Wąska, który był największą niespodzianką w kadrze na konkursy w Ruce i nie zawiódł, w obu konkursach zdobywając punkty Pucharu Świata.


Klasyfikacja indywidualna PŚ 20/21 i klasyfikacja Pucharu Narodów po konkursie skoków narciarskich w Ruce.


Jak wypadną polscy skoczkowie w Niżnym Tagile ? Przekonamy się już w nabliższy weekend podczas kolejnego turnieju Pucharu Świata. Więcej aktualności o skokach narciarskich znajdziesz w STS!

Adam Pisula

Odbierz kod bonusowy STS, sprawdź kursy na skoki narciarskie i typuj faworytów! ⛷️


Tags: