Przed skoczkami starcie w Bischofshofen. Turniej Czterech Skoczni jak Mistrzostwa Polski!

Loty narciarskie w Planicy - Mistrzostwa Świata

Przed ostatnim konkursem Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen wygląda na to, że rywalizacja o Złotego Orła będzie wewnętrzną sprawą polskiej drużyny. Zdecydowanym liderem jest Kamil Stoch, który w klasyfikacji wyprzedza Dawida Kubackiego. Czy polscy skoczkowie powtórzą sukces z 2017 roku, gdy dwa najwyższe stopnie podium zajęli Kamil Stoch i Piotr Żyła?

„Trzech Króli” polskich skoków w Święto Trzech Króli?

Zanim drużyna prowadzona przez trenera Michala Doleżala udała się na Turniej Czterech Skoczni, wzięła udział w Mistrzostwach Polski, które zorganizowano 22 grudnia na skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle Malince. Tego dnia nie było jednak dobrych i równych warunków do przeprowadzenia zawodów, więc ograniczono je tylko do jednej serii, a ich wyniki były w dużej mierze wypaczone. Wygląda na to, że czołowi polscy skoczkowie narciarscy postanowili zrobić pomiędzy sobą „dogrywkę” i podczas Turnieju Czterech Skoczni rozstrzygnąć, kto jest aktualnie najlepszym z nich.

Oprócz wspomnianych wyżej Stocha i Kubackiego, w pierwszej dziesiątce klasyfikacji po trzech konkursach mamy bowiem także Piotra Żyłę i Andrzeja Stękałę. Tabela wygląda trochę tak, jakby były to Mistrzostwa Polski z udziałem zaproszonych gości z innych krajów. Zresztą tak też wyglądało podium konkursów w Garmisch Partenkirchen i Innsbrucku. Na niemieckiej skoczni „zaproszenie” na drugi stopień otrzymał Norweg Halvor Egner Granerud, na austriackiej Słoweniec Anze Lanisek. Pierwsze, trzecie i czwarte miejsce w obu konkursach zajęło polskie trio: Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Co ciekawe, za każdym razem każdy z nich zajął inną pozycję, co tylko potwierdza wyrównany poziom jaki obecnie prezentują. Przed środowym konkursem w Bischofshofen zasadnym wydaje się więc pytanie, czy Polacy znów „zaproszą” kogoś na podium, czy tym razem zajmą je w całości?

Taki układ na czterech pierwszych miejscach, z jakim mieliśmy do czynienia po zawodach w Garmisch Partenkirchen i Innsbrucku, bardzo dobrze kojarzy się polskim kibicom skoków narciarskich z sezonem 2016/2017 Pucharu Świata, gdy w klasyfikacji końcowej 65. edycji  Turnieju Czterech Skoczni pierwsze miejsce zajął Kamil Stoch, drugie Piotr Żyła, a czwarte Maciej Kot. Do teraz pamiętne są obrazki, gdy Żyła i Kot nosili na swoich barkach Stocha, a media okrzyknęły ten tercet „polskimi trzema królami TCS”.

Czy teraz jest szansa na powtórzenie tamtego scenariusza? W przypadku dwóch pierwszych miejsc na pewno duża. Przypomnijmy, że trzy lata temu po konkursie w Innsbrucku Kamil Stoch zajmował drugie miejsce z niewielką stratą do Norwega Daniela Andre Tandego, a Piotr Żyła był czwarty. Ale w Bischofshofen Stoch wygrał, Żyła był trzeci, co dało im awans w klasyfikacji końcowej odpowiednio na pierwsze i drugie miejsce. Z kolei Maciej Kot po trzech konkursach zajmował siódmą lokatę, ale piąte miejsce w Bischofshofen pozwoliło mu awansować na czwartą pozycję w klasyfikacji końcowej Turnieju Czterech Skoczni.

W obecnej edycji sytuacja polskich liderów po trzech konkursach jest o wiele lepsza. Kamil Stoch prowadzi z przewagą 15,2 punktu nad Dawidem Kubackim i 20,6 nad Halvorem Egnerem Granerudem. Wydaje się więc, że nasz trzykrotny mistrz olimpijski jest na najlepszej drodze do wygrania po raz trzeci w karierze Turnieju Czterech Skoczni, a Kubackiego czeka jeszcze zażarta walka o utrzymanie drugiego miejsca. Liczymy też, że uda się poprawić pozycje Piotrowi Żyle i Andrzejowi Stękale, bo różnice punktowe na pozycjach 5-10 nie są wielkie.

Klasyfikacja Turnieju Czterech Skoczni po trzech konkursach

1. Kamil Stoch Polska 809,9
2. Dawid KubackiPolska794,7
3. Halvor Egner GranerudNorwegia789,3
4. Karl GeigerNiemcy785,2
5. Markus EisenbichlerNiemcy776,5
6. Anze LanisekSłowenia770,4
7. Ryoyu KobayashiJaponia766,7
8. Piotr ŻyłaPolska763,3
9. Philipp AschenwaldAustria761,7
10. Andrzej StękałaPolska760,3

Ostatni etap TCS – Bischofshofen

Ostatni konkurs obecnej edycji Turnieju Czterech Skoczni odbędzie się tradycyjnie 6 stycznia w Święto Trzech Króli na skoczni imienia Paula Ausserleitnera w Bischofshofen. Jest to obiekt o punkcie konstrukcyjnym 125 metrów i rozmiarze HS 142 metry. Jego rekordzistą jest Dawid Kubacki, który przed dwoma laty skoczył tutaj na odległość 145 metrów.

Program zawodów w Bischofshofen

  • 05.01.2021  16:30           kwalifikacje
  • 06.01.2021  16:45           konkurs

Polskich skoczków lepiej nie drażnić

Niewiele brakowało, a nie dane by nam było teraz pisać o szansach Polaków na wygranie obecnej edycji Turnieju Czterech Skoczni. Z powodu błędnego wyniku testu na obecność koronawirusa u Klemensa Murańki, z udziału w kwalifikacjach, a co za tym idzie również w konkursie w Oberstdorfie, wykluczono początkowo całą polską drużynę. Na szczęście po licznych protestach badania powtórzono i gdy cała ekipa okazała się jednak zdrowa, dopuszczono ją do zawodów, a wyniki kwalifikacji anulowano. Trudno określić, jak to zamieszanie wpłynęło na dyspozycję polskich skoczków w pierwszym konkursie TCS, ale po wynikach widać, że w przypadku Dawida Kubackiego i Piotra Żyły mogło być lepiej. Kubacki zajął w Oberstdorfie 15. miejsce ze stratą 26,8 punktu do Karla Geigera i 24 punktów do Kamila Stocha. Żyła był dopiero 21. tracąc odpowiednio 34,4 punktu do Geigera i 31,6 punktu do Stocha. Łatwo sobie policzyć albo wyobrazić, jak wyglądałaby teraz klasyfikacja TCS, gdyby nie te straty.



Czołowa dziesiątka konkursu w Garmisch Partenkirchen

1. Dawid KubackiPolska282,1
2. Halvor Egner GranerudNorwegia274,9
3. Piotr Żyła Polska 260,4
4. Kamil StochPolska260,0
5. Karl Geiger Niemcy259,9
6. Philipp AschenwaldAustria257,7
7. Markus EisenbichlerNiemcy257,2
8. Ryoyu Kobayashi Japonia257,2
9. Johann Andre ForfangNorwegia256,2
10. Andrzej StękałaPolska253,7

Czołowa dziesiątka konkursu w Innsbrucku

1. Kamil StochPolska261,6
2. Anze LanisekSłowenia249,6
3. Dawid KubackiPolska248,3
4. Piotr Żyła Polska246,2
5. Yukiya Sato Japonia245,6
6. Markus EisenbichlerNiemcy245,0
7. Ryoyu KobayashiJaponia244,3
8. Stefan KraftAustria243,3
9. Michael Hayboeck Austria242,5
10. Gregor DeschwandenSzwajcaria240,6

Polska liderem Pucharu Narodów!

Znakomite wyniki polskich skoczków w Turnieju Czterech Skoczni mają oczywiście przełożenie na klasyfikację Pucharu Świata w skokach narciarskich 20/21. Przede wszystkim Polska awansowała na pozycję lidera w Pucharze Narodów, wyprzedzając Norwegię i Niemcy. W klasyfikacji indywidualnej nadal prowadzi Norweg Halvor Egner Granerud przed Niemcem Markusem Eisenbichlerem, ale polskie trio: Stoch, Kubacki, Żyła odrobiło dużą część strat, co zapowiada niezwykłe emocje w dalszej części sezonu.

Jak zakończy się rywalizacja o Złotego Orła? Przekonamy się w święto Trzech Króli podczas konkursku w skokach narciarskich w Bischofshofen.

Adam Pisula

Odbierz kod bonusowy STS, sprawdź kursy na skoki narciarskie i typuj faworytów! ⛷️

Tags: