Biało-Czerwony Turniej Czterech Skoczni

Turniej Czterech Skoczni

Na przełomie roku 20/21 odbył się Turniej Czterech Skoczni, tradycyjnie organizowany przez dwa miasta niemieckie (Oberstdorf i Garmisch Partenkirchen) oraz dwa miasta austriackie (Innsbruck i Bischofshofen). Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, kto był najlepszym zawodnikiem tej edycji Turnieju Czterech Skoczni, to Kamil Stoch rozwiał je ostatecznie podczas środowego konkursu w Bischofshofen, w którym zdeklasował wszystkich rywali .

„Rakieta z Zębu” dogania „Orła z Wisły”

Przewaga Kamila Stocha nad drugim tego dnia Mariusem Lindvikiem wyniosła aż 20,3. Swoją drogą Norweg może uważać się za największego pechowca, bowiem w Oberstdorfie zajął trzecie miejsce, ale z konkursów w Garmisch Partenkirchen oraz Innsbrucku wykluczył go… ból zęba. Można zakładać, że gdyby nie ta przypadłość, to on byłby najgroźniejszym rywalem Kamila Stocha w klasyfikacji końcowej Turnieju Czterech Skoczni. Trzecie miejsce w Bischofshofen zajął walczący o miejsce na podium TCS Niemiec Karl Geiger. Po raz drugi z rzędu (po Innsbrucku) presji nie wytrzymał lider Pucharu Świata Norweg Halvor Egner Granerud, który zajął 12. miejsce.

Słabszy dzień miał w środę także walczący o podium TCS Dawid Kubacki, który uplasował się tym razem dopiero na 15. pozycji. Prywatna rywalizacja o „Złotego Bażanta” pomiędzy Piotrem Żyłą i Andrzejem Stękałą tak ich pozytywnie nakręciła, że obaj zajęli miejsca w pierwszej dziesiątce. Z kolei Kamil Stoch zwyciężając w Bischofshofen uczynił kolejny krok w rywalizacji na osiągnięcia z Adamem Małyszem. „Rakieta z Zębu” przebiła już „Orła z Wisły” pod wieloma względami, ale w kilku statystykach nadal góruje ten drugi. Jedną z nich jest liczba wygranych konkursów Pucharu Świata. Trzeci w klasyfikacji Adam Małysz ma ich 39, a Kamil Stoch po triumfie w Bischofshofen 38. Raczej pewne jest w takiej sytuacji, że jeszcze w tym sezonie Stoch wyprzedzi Mistrza (być może już w Titisee-Neustadt), a w dalszej perspektywie – jeśli utrzyma tak wysoką formę do końca obecnego i w następnych sezonach – w zasięgu jest także drugi w klasyfikacji Fin Matti Nykaenen (46 zwycięstw) oraz lider Austriak Gregor Schlierenzauer (53).

Czołowa dziesiątka konkursu w Bischofshofen

1. Kamil StochPolska300,7
2. Marius Lindvik Norwegia280,4
3. Karl Geiger Niemcy277,3
4. Stefan KraftAustria275,9
5. Robert Johansson Norwegia274,8
6. Michael HayboeckAustria274,6
7. Piotr ŻyłaPolska273,9
8. Andrzej StękałaPolska272,2
9. Yukiya SatoJaponia270,5
10. Daniel HuberAustria268,9

O dominacji Kamila Stocha w Turnieju Czterech Skoczni świadczy też przewaga, z jaką wygrał on klasyfikację generalną – aż 48,1 punktu nad drugim Karlem Geigerem. Na następnych pozycjach różnice nie były już tak wielkie, a Dawid Kubacki wygrał trzecie miejsce z Granerudem o zaledwie 0,4 punktu. Niewielką przewagą (4,7 punktu) wewnętrzną rywalizację o „Złotego Bażanta” z Andrzejem Stękałą wygrał Piotr Żyła. Dało mu to piąte miejsce w klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni, a kolega z drużyny uplasował się tuż za nim ex aequo z Japończykiem Ryoyu Kobayashim. Dla Andrzeja Stękały jest to bez wątpienia największy indywidualny sukces w dotychczasowej karierze.

Dla Kamila Stocha był to już trzeci triumf w Turnieju Czterech Skoczni, poprzednio wygrywał w edycjach 2016/2017 i 2017/2018. Zrównał się tym osiągnięciem z Niemcem Helmutem Recknagelem i Norwegiem Bjoernem Wirkolą. Lepsi są tylko: Niemiec Jens Weissflog (4 zwycięstwa) i Fin Janne Ahonen (5). Stoch pnie się też w górę klasyfikacji wygranych konkursów TCS. Obecnie ma ich 7, tyle samo co Matti Nykaenen. Przed nimi są: Janne Ahonen i Gregor Schlierenzauer (po 9), a liderują Jens Weissflog i Bjoern Wirkola (po 10). Jak widać, jeśli Polak utrzyma wysoką formę jeszcze przez kilka sezonów, może stać się najlepszym zawodnikiem w historii Turnieju Czterech Skoczni.

Z całą pewnością najlepszą drużyną ostatnich edycji tej imprezy są Polacy. Dość powiedzieć, że w pięciu ostatnich latach czterokrotnie wygrywali Biało-Czerwoni, a dwukrotnie dwóch z nich stawało na podium. Tak było w zakończonym w środę Turnieju i tak samo było w roku 2017, gdy drugie miejsce za Kamilem Stochem zajął Piotr Żyła. I właśnie tylko tamta edycja może rywalizować z obecną o miano najlepszej w historii polskich występów na Turnieju Czterech Skoczni. Wtedy oprócz Stocha i Żyły mieliśmy jeszcze Macieja Kota na czwartym miejscu, ale nikogo więcej w pierwszej dziesiątce. Teraz mamy za to czterech skoczków w pierwszej szóstce klasyfikacji końcowej Turnieju Czterech Skoczni.

Końcowa klasyfikacja Turnieju Czterech Skoczni

1. Kamil Stoch Polska 1110,6
2. Karl GeigerNiemcy1062,5
3. Dawid KubackiPolska1057,8
4. Halvor Egner GranerudNorwegia1057,4
5. Piotr Żyła Polska 1037,2
6. Andrzej StękałaPolska 1032,5
6. Ryoyu KobayashiJaponia1032,5
8. Stefan KraftAustria1019,1
9. Peter PrevcSłowenia1018,0
10. Daniel HuberAustria1014,7

Przebieg Turnieju Czterech Skoczni

Niewiele jednak brakowało, a polska reprezentacja nie wystąpiłaby Polaków na Turnieju Czterech Skoczni. Omal nie wykluczono całej drużyny ze względu na błędny wynik testu na obecność koronawirusa u Klemensa Murańki. Po licznych protestach badania powtórzono i gdy cała ekipa okazała się zdrowa, dopuszczono ją do zawodów, a wyniki kwalifikacji anulowano. Trudno określić, czy zamieszanie związane z niedopuszczeniem Polaków do turnieju wpłynęło na dyspozycję skoczków w pierwszym konkursie TCS. W pierwszym konkursie TCS Kubacki zajął 15. miejsce ze stratą 26,8 punktu do Karla Geigera i 24 punktów do Kamila Stocha, który zajął drugie miejsce. Żyła był dopiero 21. tracąc odpowiednio 34,4 punktu do Geigera i 31,6 punktu do Stocha.

Czołowa dziesiątka konkursu w Oberstdorfie

1. Karl GeigerNiemcy291,1
2. Kamil StochPolska288,3
3. Marius LindvikNorwegia285,2
4. Halvor Egner GranerudNorwegia280,1
5. Markus EisenbichlerNiemcy274,3
6. Stefan KraftAustria273,6
7. Andrzej StękałaPolska273,3
8. Philipp AschenwaldAustria273,0
9. Anze LanisekSłowenia270,1
10. Ziga JelarSłowenia269,8

Na szczęście obaj polscy skoczkowie odreagowali w najlepszy z możliwych sposobów podczas konkursu w Garmisch Partenkirchen. Dawid Kubacki wygrał, bijąc przy okazji skokiem na odległość 144 metry rekord skoczni i odrabiając dużą część strat. Podobnie jak Piotr Żyła, który zajął trzecie miejsce. Równą i wysoką formę zademonstrował czwarty w Ga-Pa Kamil Stoch, dzięki czemu utrzymał się w czołówce klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni.

Czytaj więcej: Turniej Czterech Skoczni pełen emocji. Co wydarzy się w Garmisch Partenkirchen i Innsbrucku?

Czołowa dziesiątka konkursu w Garmisch Partenkirchen

1. Dawid KubackiPolska282,1
2. Halvor Egner GranerudNorwegia274,9
3. Piotr Żyła Polska 260,4
4. Kamil StochPolska260,0
5. Karl Geiger Niemcy259,9
6. Philipp AschenwaldAustria257,7
7. Markus EisenbichlerNiemcy257,2
8. Ryoyu Kobayashi Japonia257,2
9. Johann Andre ForfangNorwegia256,2
10. Andrzej StękałaPolska253,7

Trudne warunki na skoczni Bergisel w Innsbrucku oraz presję na wynik najlepiej wytrzymał Kamil Stoch. To były właściwie zawody jednego aktora, bowiem Polak wygrał z aż 12 punktami przewagi nad drugim Anze Laniskiem, dzięki czemu awansował z trzeciego na pierwsze miejsce w klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni. Kompletnie zawiedli w pierwszej serii dotychczasowi liderzy TCS: Granerud i Geiger. Wprawdzie w drugim skoku zarówno Norweg, jak i Niemiec znacznie się poprawili, ale nie na tyle, aby odrobić straty do trzeciego w Innsbrucku Dawida Kubackiego, który także wyprzedził ich w klasyfikacji generalnej turnieju.

Czołowa dziesiątka konkursu w Innsbrucku

1. Kamil StochPolska261,6
2. Anze LanisekSłowenia249,6
3. Dawid KubackiPolska248,3
4. Piotr Żyła Polska246,2
5. Yukiya Sato Japonia245,6
6. Markus EisenbichlerNiemcy245,0
7. Ryoyu KobayashiJaponia244,3
8. Stefan KraftAustria243,3
9. Michael Hayboeck Austria242,5
10. Gregor DeschwandenSzwajcaria240,6

Czytaj więcej: Przed skoczkami starcie w Bischofshofen. Turniej Czterech Skoczni jak Mistrzostwa Polski!

Program Turnieju Czterech Skoczni 2020/2021

Oberstdorf (Niemcy)

  • 28.12.2020  16:30           kwalifikacje
  • 29.12.2020  16:30           konkurs

Garmisch Partenkirchen (Niemcy)

  • 31.12.2020  14:00           kwalifikacje
  • 01.01.2021  14:00           konkurs

Innsbruck (Austria)

  • 02.01.2021  13:30           kwalifikacje
  • 03.01.2021  13:30           konkurs

Bischofshofen (Austria)

  • 05.01.2021  16:30           kwalifikacje
  • 06.01.2021  16:45           konkurs

Kadra Polski na Turniej Czterech Skoczni

Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Murańka, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł, Maciej Kot.

Trener: Michal Doleżal.

Siedmiu wspaniałych

Polska reprezentacja na Turnieju Czterech Skoczni tym razem liczyła aż siedmiu skoczków. Wszystko dzięki znakomitym wynikom uzyskiwanym przez wielu Polaków na różnych szczeblach zawodów międzynarodowych. Decydujący okazał się miniony weekend w Ruce, gdzie podczas konkursów Pucharu Kontynentalnego najrówniej i najlepiej z naszych zawodników skakał Maciej Kot, który wywalczył tym samym dla siebie dodatkowe, siódme miejsce startowe na Turniej Czterech Skoczni. Wtorkowe, loteryjne, rozgrywane na skoczni w Wiśle-Malince w trudnych warunkach, Mistrzostwa Polski w skokach narciarskich niczego już w hierarchii polskiej kadry nie mogły zmienić.

PressFocus fot. Pixxmixx

Turniej Czterech Skoczni – prestiżowe konkursy, inne niż w Pucharze Świata

Turniej Czterech Skoczni organizowany jest od 1953 roku, a jego najbliższa edycja będzie edycją numer 69. Od 28. edycji (1979/1980) konkursy TCS są zaliczane do klasyfikacji Pucharu Świata w skokach narciarskich. Od edycji nr 45 (1996/1997) zawody są rozgrywane w innej formule niż w pozostałych konkursach Pucharu Świata. Polega ona na tym, że 50 skoczków uczestniczących w pierwszej serii zostaje podzielonych na 25 par systemem: pierwszy z pięćdziesiątym, drugi z czterdziestym dziewiątym i tak dalej, a o kolejności decydują wyniki kwalifikacji, które dzięki temu nabierają większego znaczenia. Do drugiej serii awansują zwycięzcy par oraz pięciu przegranych z najlepszymi wynikami.

Do 60. edycji Turnieju Czterech Skoczni (2011/2012) nagrodą za jego wygranie był wysokiej klasy samochód oraz premia pieniężna. Od sezonu 2012/2013 zwycięzca nagradzany jest statuetką złotego orła oraz 20 tysiącami franków szwajcarskich. Najbardziej utytułowanym skoczkiem w historii TCS jest Fin Jane Ahonen, który triumfował pięciokrotnie. Czterokrotnie zwycięzcami turnieju byli Polacy: Adam Małysz (2001), Kamil Stoch (2017 i 2018) oraz Dawid Kubacki, który wygrał ostatnią edycję w sezonie 2019/2020, przed Norwegiem Mariusem Lindvikiem i Niemcem Karlem Geigerem. To bardzo cenne zwycięstwa, gdyż dla wielu skoczków narciarskich Turniej Czterech Skoczni jest równie prestiżowy jak igrzyska olimpijskie, czy mistrzostwa świata.

Przywitanie Nowego Roku ze skokami narciarskimi

Z pewnością jednym z głównych czynników mających wpływ na tak wysoki prestiż Turnieju Czterech Skoczni jest skala trudności związana z niezwykłą intensywnością zawodów. Uczestnicy w ciągu zaledwie 10 dni muszą bowiem oddać 12 punktowanych skoków: osiem konkursowych i cztery kwalifikacyjne, na czterech różnych skoczniach w czterech różnych lokalizacjach. Do zmęczenia samymi zawodami dochodzi więc także konieczność przemieszczania się i wszystko co z tym związane. Skoczek, który w takich warunkach zgromadzi największą sumę punktów i wygra Turniej Czterech Skoczni, nie może więc być zwycięzcą przypadkowym. Potwierdza to lista triumfatorów, składająca się w większości (z nielicznymi wyjątkami) z wybitnych postaci świata skoków narciarskich.

Turniej Czterech Skoczni tradycyjnie rozgrywany jest na przełomie grudnia i stycznia każdego roku. Tradycyjnie też gospodarzami TCS są dwa miasta niemieckie (Oberstdorf i Garmisch Partenkirchen) oraz dwa miasta austriackie (Innsbruck i Bischofshofen). W tym skomplikowanym przez pandemię koronawirusa sezonie 2020/2021 ta tradycja została zachowana, a jedyną zmianą był brak publiczności wokół skoczni narciarskich.

Adam Pisula

Odbierz kod promocyjny STS, sprawdź kursy na skoki narciarskie i typuj faworytów! ⛷️


Tags: