Rozgrywki siatkarskie w Polsce zakończone

Zakończenie rozgrywek siatkarskich w Polsce

Sezon ligowej siatkówki w Polsce przedwcześnie dobiegł końca. Podsumowujemy zatem, do kogo trafił tytuł mistrzowski, a kto musi się pożegnać z najwyższą klasą rozgrywkową. Próbujemy też odpowiedzieć na pytanie, kto najwięcej zyskał, a kto najwięcej stracił na zakończeniu sezonu w takiej formie.

Siatkarki Chemika Police mistrzyniami Polski

25 marca Polska Liga Siatkówki S.A. podjęła decyzję o zakończeniu sezonu 2019/2020 w PlusLidze mężczyzn, Lidze Siatkówki Kobiet oraz KRISPOL 1. Lidze Mężczyzn. Każda z tych lig była wtedy na innym etapie rozgrywek, dlatego dla każdej ustalono inny sposób rozstrzygnięcia podstawowych kwestii związanych z kolejnością w tabeli, mistrzowskim tytułem, zasadami spadków i awansów.

To były dla nas bardzo trudne decyzje. Trudne, lecz konieczne do podjęcia w trosce o bezpieczeństwo graczy, pracowników klubów i całego naszego środowiska. Mam nadzieję, że spotkają się ze zrozumieniem. W tym momencie dziękuję naszym wszystkim sponsorom oraz partnerom za okazywane nam zrozumienie i wsparcie, graczom i klubom za bardzo emocjonujący sezon. Liczę, że wkrótce wszyscy w zdrowiu spotkamy się w naszych halach, w walce o medale i przy wsparciu najlepszych kibiców świata.

Paweł Zagumny, prezes zarządu Polskiej Ligi Siatkówki S.A.

Najprościej było to zrobić w lidze siatkarek, bowiem akurat zakończono tam fazę zasadniczą, a nie zdążyła się jeszcze rozpocząć faza play-off, więc ostateczne rozstrzygnięcia były – biorąc pod uwagę nadzwyczajną sytuację – w miarę uczciwe i sprawiedliwe. Ligę wygrały zatem siatkarki Chemika Police, dla których był to już ósmy tytuł mistrzyń Polski. Na drugim miejscu uplasowała się drużyna Developres SkyRes Rzeszów, a na trzecim stopniu podium znalazł się zespół ŁKS-u Łódź, czyli obrończynie mistrzowskiego tytułu sprzed roku. Siatkarki z Polic i Rzeszowa uzyskały ponadto prawo do gry w Lidze Mistrzyń w sezonie 2020/2021. Ostatnia w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet Wisła Warszawa straciła uprawnienia do udziału w rozgrywkach w następnym sezonie. O to prawo ubiegać się będą dwie najlepsze drużyny 1. Ligi Kobiet, czyli Joker Świecie i UNI Opole, które zostaną poddane specjalnemu audytowi. W przypadku, gdyby któraś z nich nie spełniła wymogów uczestnictwa w LSK, szansę na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej otrzyma Wisła Warszawa.

PlusLiga bez mistrza, Jastrzębski Węgiel poza Ligą Mistrzów

Bardziej skomplikowana sytuacja była w PlusLidze mężczyzn i tutaj trudno było o decyzję, która by nie skrzywdziła którejś z drużyn. 12 marca, gdy zawieszono rozgrywki, do zakończenia rundy zasadniczej zostały bowiem dwie kolejki, więc nie można w tym przypadku mówić o sprawiedliwym rozstrzygnięciu, gdy niektórym drużynom odebrano szansę na odrobienie strat punktowych i poprawienie miejsca w tabeli.

Liderem była ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, ale nad zajmującą drugie miejsce VERVĄ Warszawa miała tylko dwa punkty przewagi i gorszy bilans wygranych meczów do przegranych. W ostatniej kolejce VERVA miała w Warszawie podejmować ZAKSĘ i byłby to najprawdopodobniej mecz decydujący o mistrzowskim tytule (zakładając odwołanie rundy play-off). Dlatego władze PLS S.A. zdecydowały się nie przyznawać w tym roku tytułu mistrza Polski, ani medali za miejsca na podium rozgrywek. Uznano jednak za ostateczną kolejność w tabeli po rozegraniu 24. kolejek PlusLigi, co było potrzebne do ustalenia drużyn, które będą miały prawo do gry w następnym sezonie europejskich pucharów.

W ten sposób na trzecim miejscu sklasyfikowana została PGE Skra Bełchatów, a na czwartym Jastrzębski Węgiel. To zaś oznacza, że w kolejnej edycji Ligi Mistrzów zagrają – oprócz ZAKSY i VERVY – bełchatowianie, a ominie ten zaszczyt siatkarzy z Jastrzębia, którzy mogą czuć się najbardziej pokrzywdzeni takimi rozstrzygnięciami. Oni bowiem również, tak jak VERVA do ZAKSY, tracili w momencie zawieszenia rozgrywek PlusLigi tylko dwa punkty do Skry i też mogli mieć jeszcze szansę na odrobienie tych strat. Dodać przy tym należy, że jastrzębianie nadal są ćwierćfinalistami obecnej edycji Ligi Mistrzów, która póki co jest tylko zawieszona, a nie odwołana/zakończona (choć jest to coraz bardziej prawdopodobny scenariusz). Dlatego też szefowie śląskiego klubu wystosowali pismo do Europejskiej Federacji Siatkówki (CEV), w którym postulują dopuszczenie do następnej edycji Ligi Mistrzów wszystkich ćwierćfinalistów obecnych rozgrywek.

Prawo gry w następnym sezonie PlusLigi straciła z kolei BKS Visła Bydgoszcz i w tym przypadku już o żadnej krzywdzie nie może być mowy, bowiem była to zdecydowanie najsłabsza drużyna sezonu, która zdołała wygrać tylko trzy mecze i zajmowała ostatnie miejsce z ośmioma punktami straty do przedostatniej ekipy – Asseco Resovii Rzeszów. Tak niską pozycję rzeszowian możemy z kolei traktować jako największe rozczarowanie tego sezonu PlusLigi. Szansę na występy w najwyższej klasie rozgrywkowej otrzymały dwa najwyżej sklasyfikowane zespoły KRISPOL 1. Ligi: Stal Nysa i BBTS Bielsko-Biała. Ale podobnie, jak rzecz się ma w przypadku rozgrywek kobiecych, będą one musiały pozytywnie zaliczyć audyt. Na jego negatywnym rezultacie skorzystać mogą bydgoszczanie, którzy zachowają wtedy swoje miejsce w PlusLidze.

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?