Rubin Kazań vs Raków Częstochowa. Czy uda się zdobyć upragnioną bramkę?

rakow kazan typy zapowiedz

Przezd spotkaniem Rubina Kazań z Rakowem Częstochowa wszystko jest jeszcze możliwe. Wicemistrzowie Polski mogą co prawda pluć sobie w brodę, że w pierwszym meczu nie udało im się zdobyć ani jednej bramki. Rosjanie byli bowiem „do ugryzienia”. W obecnej jednak sytuacji częstochowianie udadzą się na Wschód z mniej komfortową, acz nadal niezłą sytuacją. Pytanie jednak brzmi – czy uda im się w końcu zdobyć jakiegoś gola w europejskich pucharach? Pod Jasną Górą wszyscy na to czekają jak na pierwszą Gwiazdkę. Sprawdź nasze typy na to spotkanie!

Rubin vs Raków. Kursy i typy bukmacherskie

Bezbramkowy remis w pierwszym spotkaniu mógł być dla wielu graczy niespodzianką, bo wszyscy zgodnie wskazywali na Rubin. Rosjanie faktycznie mieli więcej z gry, ale – co podkreślano zgodnie – byli do „ugryzienia”. W rewanżu to gospodarze będą wyraźnym faworytem. Za zwycięstwo Rakowa płaci się 4,35 złotego za każdą postawioną złotówkę, a jest to kurs bardzo wymowny. Pierwsze spotkanie pokazało jednak, że piłkarze z Kazania są do pokonania, a nie wiadomo, komu – mimo wszystko – przysłuży rosyjskie boisko. W teorii Rubinowi powinno grać się łatwiej, ale może dzięki potencjalnej inicjatywie, którą przejmie rywal, Raków będzie miał więcej miejsca do szybkich ataków?

W trzech dotychczasowych spotkaniach eliminacji do Ligi Konferencji częstochowianie nie zdobyli, ani nie stracili żadnej bramki. Statystyki mówią jednak wyraźnie, że w 8 z 10 ostatnich wyjazdowych spotkań Rakowa tych trafień było co najmniej 1,5. Kurs na to, że tym razem będzie podobnie, jest niski, ale wydaje się to także typem dość pewnym. Wątpliwe bowiem, aby w czwartym kolejnym spotkaniu pucharowym nie było żadnych goli!

Dużo oczywiście będzie zależało od tego, czy w szeregach Rubina zagra Khvicha Kvaratskhelia. To gruzińska gwiazda zespołu, której występ w pierwszym meczu stał pod znakiem zapytania. Jego obecność doda Rosjanom kilka procent szans na awans, bo w Bielsku-Białej to właśnie ten zawodnik był wyróżniającą się postacią. Bardzo jednak możliwe, że 20-latek wkrótce zmieni przynależność klubową i w rewanżu nie zagra. Warto więc śledzić losy tego transferu na bieżąco.

Ciekawą opcją do obstawienia wydaje się scenariusz, w którym obie drużyny zdobędą bramkę. Biorąc pod uwagę pucharową dyspozycję Rakowa, można podchodzić do tego typu z pewną dozą podejrzliwości, ale jednak warto to rozważyć. Taka sytuacja zdarzała się bowiem w 7 z ostatnich 10 meczów wicemistrzów Polski, a kurs jest interesujący – wynosi 2,08.

⚽ Sprawdź kursy na Ligę Konferencji UEFA! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj piłkę nożną w STS!

*Kursy aktualne na dzień 9.08.2021

Rubin Kazań vs Raków Częstochowa. Jak wyglądał pierwszy mecz?

Dużą niespodzianką pierwszego spotkania było to, że ostatecznie do kadry Rubina załapał się Gruzin Khvicha Kvaratskhelia. Częstochowscy zawodnicy szykowali się co prawda na możliwość rywalizacji z fenomenalnym skrzydłowym, ale tuż przed meczem zdawało się, że 20-latek nie zagra z powodu transferu. Ostatecznie jednak Kvaratskhelia pojawił się na murawie i spisał się bardzo dobrze. Był najgroźniejszym zawodnikiem Rosjan i miał kilka dogodnych sytuacji. W jednej z nich stanął oko w oko z Vladanem Kovaceviciem, ale na szczęście Rakowa przegrał pojedynek z Bośniakiem.

Golkiper częstochowian miał zresztą w tamtym meczu kilka bardzo udanych interwencji. Raz co prawda popełnił bardzo poważny błąd w przyjęciu piłki, co omal nie zakończyło się jej stratą we własnym polu karnym. Mokra trawa zmyliła Kovacevicia, ale ten na szczęście naprawił swój błąd. Rubin był do „ukłucia”, a wicemistrzowie Polski mieli swoje pomniejsze szanse. Pierwszą wypracowali zresztą… po 20 sekundach gry, kiedy w pole karne wbiegł Mateusz Wdowiak. Fakty jednak były takie, że pierwszy celny strzał Raków oddał dopiero w 84. minucie, a było to zbyt lekkie uderzenie Sebastiana Musiolika.

Momentem, który na długo zapadnie w pamięci polskiego kibica, była sytuacja z początku drugiej połowy. Koszulki Rubina nie były najwyraźniej przygotowane na problemy atmosferyczne, bo… odkleiły się z nich numery na plecach. Rosjanie jednak pokierowali się zasadą, że jeśli coś jest głupie, a działa, to wcale głupie nie jest. W ruch poszły… pisaki, którymi – jak za czasów dziecięcych – namalowano numery z tyłu koszulek.

Przypuszczalne składy

Rubin Kazań

Yuri Dyupin (Rosja) – Aleksandr Zuev (Rosja), Filip Uremović (Chorwacja), Silvije Begić (Chorwacja), Ilya Samoshnikov (Rosja) – Oliver Abildgaard (Dania) – Darko Jevtić (Szwajcaria), In-Beom Hwang (Korea Południowa) – Sead Haksabanović (Czarnogóra), Djordje Despotović (Serbia), Khvicha Kvaratskhelia (Gruzja)

Trener: Leonid Slutski (Rosja)

Pierwszym nazwiskiem, które rzuca się w oczy polskiemu kibicowi w kadrze Rubina, jest Darko Jevtić. Mowa w końcu o zawodniku, który w barwach Lecha Poznań rozegrał w latach 2014-20 blisko 200 spotkań, przez pewien czas będąc nawet jego kapitanem. Szwajcar bałkańskiego pochodzenia nie może narzekać na liczbę minut, którą otrzymuje w Kazaniu. W Bielsku-Białej zagrał 84 minuty.

Największą gwiazdą i piłkarzem, któremu wróży się ogromną karierę, jest jednak w Rubinie skrzydłowy Khvicha Kvaratskhelia. To ledwie 20-letni talent, który swoim wyszkoleniem przyćmiewa większość piłkarzy w lidze rosyjskiej, ale nie wiadomo, czy zagra w rewanżu. Jego osoba przyciąga ogromne zainteresowanie wielkich klubów, głównie Milanu, a transfer może stać się faktem w ciągu najbliższych dni. Trudno też stwierdzić, czy z powodów zdrowotnych zdążą na rewanż Oleg Shatov i Aleksandr Zuev.

Raków Częstochowa

Vladan Kovacević (Bośnia i Hercegowina) – Fran Tudor (Chorwacja), Zoran Arsenić (Chorwacja), Andrzej Niewulis – Mateusz Wdowiak, Giannis Papanikolau (Grecja), Marko Poletanović (Serbia), Patryk Kun – Ivi Lopez (Hiszpania), Marcin Cebula – Vladislavs Gutkovskis (Litwa)

Trener: Marek Papszun

Coraz lepiej zaczyna radzić sobie z rotacją Marek Papszun, na co wpływ ma także poprawiająca się stopniowo sytuacja kadrowa jego zespołu. Co jednak ciekawe, w meczu ligowym z Wisłą Kraków w bramce Rakowa nie stanął pewniak Vladan Kovacević, ale… 17-letni Kacper Trelowski, który dał nieco wytchnienia Bośniakowi. Zdaje się natomiast, że w meczu z Rubinem po raz kolejny zobaczymy opcję z Franem Tudorem jako jednym z trzech środkowych obrońców. Chorwat gra na tej pozycji, bo inni są kontuzjowani, albo nie mają zaufania Papszuna. Nie można jednak wykluczyć powrotu do składu Milana Rundicia bądź wejścia do jedenastki Dominika Wydry.

Ciekawie prezentuje się też rywalizacja na szpicy. Jak wiadomo, Raków na problem z jakościowymi napastnikami. Wydawało się, że największym zaufaniem szkoleniowca cieszy się Sebastian Musiolik, ale w pierwszym meczu z Rubinem od pierwszej minuty zagrał Vladislavs Gutkovskis. Litwin zbyt wiele jakości nie dał, ale w spotkaniu ligowym z Wisłą Kraków wszedł na boisko z ławki (za Musiolika zresztą) i zdobył gola na wagę 3 punktów. W Kazaniu dostanie pewnie kolejną szansę.

Kiedy i gdzie odbędzie się mecz Raków vs Rubin?

Czwartek, 12.08.2021, godz. 18:00
Stadion AK Bars Arena w Kazaniu

Gdzie oglądać mecz Raków – Kazań?

TVP Sport, godz. 17:35