Rusza nowy sezon Bundesligi!

Nowy sezon Bundesligi

Już w ten weekend rusza nowy sezon ligi niemieckiej. Z kibicami na trybunach, choć w ograniczonej ilości. Z Polakami w składach drużyn, z Robertem Lewandowskim na czele. Z dwoma hitami już w pierwszej kolejce.

Bundesliga z kibicami

W odróżnieniu od angielskiej Premier League, Bundesliga rozpocznie nowy sezon z kibicami na trybunach. Stało się tak dzięki porozumieniu niemieckiego rządu z władzami poszczególnych landów. Oczywiście udział kibiców na meczach nie będzie pełny, stadiony będą mogły być wypełnione najwyżej w 20 procentach. Jeśli przez sześć pierwszych tygodni nie spowoduje to wzrostu ilości zakażeń COVID-19, test będzie kontynuowany, a ilość wpuszczanych na trybuny kibiców piłki nożnej być może będzie wzrastała. Początkowo nie było wiadomo, czy z nowych regulacji zdąży skorzystać Bayern Monachium, który inauguruje już w piątek nowy sezon Bundesligi meczem z Schalke 04 Gelsenkirchen, ale według najnowszych doniesień niemieckich mediów będzie to możliwe. Jednak z uwagi na dużą skalę zakażeń w Monachium, na Allianz Arena będzie mogła wejść tylko połowa z założonych 20 procent, czyli maksymalnie 7,5 tysiąca kibiców.

Polacy w Bundeslidze

Raportu o Polakach w lidze niemieckiej nie możemy zacząć od innej postaci, niż Robert Lewandowski. Mamy nadzieję, że „Lewy” ponownie zostanie największą gwiazdą Bundesligi i pobije kolejne rekordy strzeleckie. Kogo jeszcze zobaczymy na niemieckich boiskach w nadchodzącym sezonie? Rafał Gikiewicz, który w poprzednim sezonie strzegł bramki beniaminka – 1. FC Union Berlin, latem przeszedł do Augsburga, gdzie jego klubowym kolegą będzie były obrońca Lecha Poznań Robert Gumny. Kolejny sezon w Borussii Dortmund rozegra doświadczony prawy obrońca Łukasz Piszczek. Gry w pierwszym składzie Herthy Berlin nie może być niestety pewny Krzysztof Piątek. Jeszcze kilka tygodni temu mówiło się o powrocie polskiego napastnika do włoskiej Serie A (zainteresowana była Fiorentina), ale temat upadł. Kto wie, czy wkrótce jednak nie powróci. Po aferze na linii Hertha – PZPN związanej z wyjazdem Piątka na mecz z Bośnią i Hercegowiną, Polak musiał poddać się kwarantannie i trener Labbadia nie mógł z niego skorzystać w ostatnim meczu Pucharu Niemiec (zespół z Berlina przegrał 4:5 z Eintrachtem Braunschweig). Jakby kłopotów było mało, klub sprowadził ostatnio Piątkowi nowego konkurenta do miejsca w ataku – Kolumbijczyka Jhona Cordobę z FC Koeln. Zagrał za to w Pucharze Niemiec Marcin Kamiński. Polak wystąpił na środku obrony VFB Stuttgart w wygranym 1:0 spotkaniu z Hansą Rostock i oby było to dobrym prognostykiem przed sezonem Bundesligi.

Hity 1. kolejki Bundesligi

Już w pierwszej kolejce nowego sezonu Bundesligi zaplanowano dwa piłkarskie spotkania, które śmiało można nazwać hitami. Na inaugurację, w piątek o 20:30 na Allianz Arena w Monachium miejscowy Bayern podejmie Schalke 04 Gelsenkirchen. Obrońcy mistrzowskiego tytułu, którzy w poprzednim sezonie wygrali Bundesligę po raz dwudziesty dziewiąty w ogóle i po raz ósmy z rzędu, zagrają z drużyną, która nigdy nie była mistrzem Niemiec, ale za to aż jedenaście razy meldowała się na podium rozgrywek. Po raz ostatni miało to miejsce w roku 2018, gdy Schalke zdobyło tytuł wicemistrzowski. Dwa ostatnie sezony były jednak bardzo rozczarowujące dla kibiców klubu z Veltins Arena, który kampanię 2018/2019 zakończył na miejscu czternastym, a 2019/2020 na dwunastym. Nie są to osiągnięcia satysfakcjonujące dla takiego klubu, jak Schalke, dlatego już na starcie nowego sezonu drużyna będzie chciała z pewnością pokazać, że stać ją na więcej. Tym bardziej, że władze klubu postarały się o wzmocnienie siły ofensywnej, pozyskując między innymi dwóch nowych napastników: Vedada Ibisevicia z Herthy Berlin i Goncalo Paciencię z Eintrachtu Frankfurt.

Będzie jednak o to trudno, choćby ze względu na fatalną dla Schalke statystykę ostatnich bezpośrednich spotkań z Bayernem Monachium. Na dziesięć takich meczów, dziewięć wygrali Bawarczycy, jeden raz padł remis. W poprzednim sezonie Schalke grało z Bayernem trzy razy i nie zdobyło nawet jednej bramki. W Bundeslidze przegrało 0:3 (u siebie) i 0:5 (na wyjeździe), w Pucharze Niemiec 0:1 na Veltins Arena. Sam Robert Lewandowski zdobył w tych trzech spotkaniach cztery gole dla Bayernu. Uwagę kibiców bardziej tym razem będzie jednak przyciągał Leroy Sane. Skrzydłowy jest najważniejszym z nowych nabytków Bayernu, przyszedł do klubu z Manchesteru City w lipcu, choć jego droga do Monachium zaczęła się już przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu, ale skomplikowała ją kontuzja reprezentanta Niemiec. Dodatkowym smaczkiem będzie fakt, że Sane w latach 2014-2016 występował właśnie w Schalke i jego były klub będzie teraz pierwszym rywalem po powrocie do Bundesligi. Szanse na debiut dla Leroy’a Sane zwiększyły się po najnowszych doniesieniach na temat Kingsley’a Comana. Francuski skrzydłowy najprawdopodobniej nie będzie mógł w piątek zagrać z powodu obowiązkowej kwarantanny po kontakcie z osobą zakażoną koronawirusem.

Najciekawszym z sobotnich spotkań Bundesligi będzie z kolei starcie dwóch Borussii. Tym razem o 18:30 na Signal Iduna Park ta z Dortmundu podejmie tę z Moenchengladbach. Obydwa kluby są najbardziej utytułowanymi, poza Bayernem Monachium, klubami w historii Bundesligi, obydwa po pięć razy zdobywały mistrzostwo Niemiec. W ostatnich latach to jednak zespół BVB był najgroźniejszym konkurentem Bawarczyków, a najlepszym osiągnięciem Borussii M’gladbach było trzecie miejsce na zakończenie sezonu 2014/2015. W poprzednim sezonie popularne „Źrebaki” dość długo dotrzymywały kroku najlepszym i zakończyły ostatecznie rozgrywki na czwartym miejscu (Borussia Dortmund zdobyła tytuł wicemistrzowski). Statystyka bezpośrednich spotkań znów jest jednak bardzo jednostronna – BVB wygrało wszystkie z dziesięciu ostatnich. Obydwa zespoły rozpoczęły już sezon z przytupem, wysoko wygrywając pierwsze mecze Pucharu Niemiec (BVB 5:0 w Duisburgu z MSV, M’gladbach 8:0 na wyjeździe z FC Oberneuland). Czy to zapowiada, że na Signal Iduna Park w sobotę też padnie dużo bramek?

Adam Pisula

Sprawdź kursy na Bundesligę w STS! ⚽


Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?