Lech Poznań vs Wisła Kraków. Czy lider odeprze kolejny atak?

lech wisla

Lech Poznań nie ma łatwego życie na czubie tabeli, co Wisła Kraków postara się dobitnie potwierdzić. „Kolejorz” jeszcze nie przegrał w tym sezonie, ale był blisko, gdy w ostatnich kolejkach mierzył się z silnymi: Lechią, Pogonią i Rakowem. Wisła w tej chwili także należy do ligowej czołówki i będzie chciała zbliżyć się do ekipy z Poznania. Czy jej się to uda? Sprawdź nasze typy oraz zapowiedź spotkania!

W skrócie:

  • Lech Poznań od początku sezonu zasiada na fotelu lidera i dzielnie trzyma się pierwszej lokaty
  • Poznaniacy i krakowianie mogą poszczycić się najlepszymi liniami ofensywnymi w Ekstraklasie. Obie drużyny strzeliły po 13 goli w 7 kolejkach
  • W ciągu ostatnich 6 lat Wisła wygrała z Lechem tylko dwa razy. W obu przypadkach na wyjeździe
  • Wydaje się, że faworytem tego spotkania są gospodarze, ale przyjezdni mają chrapkę, aby zostać pierwszym zespołem, który wykolei poznańską lokomotywę

Lech Poznań vs Wisła Kraków. Kursy i typy bukmacherskie

Kto wygra ten mecz?Lech (1,54)Gospodarze jeszcze nie przegrali, są jedną z najmocniejszych drużyn w lidze i mają bardziej zgrany skład. Wydają się także stabilniejsi od Wisły.
Ile goli padnie w tym meczu?Ponad 3,5 (2,70)Obie drużyny są najskuteczniejsze w Ekstraklasie.
Czy obie drużyny zdobędą bramki?Tak (1,82)Lech gola nie zdobył tylko w pierwszej kolejce. Wisła jeszcze nie wie, jak to jest nic nie strzelić.
Kto strzeli pierwszego gola?Wisła (3,05)Większe szanse daje się Lechowi, ale należy pamiętać, że w 4 meczach ligowych, w których poznaniacy tracili bramki, aż 3 razy to przeciwnicy wychodzili na prowadzenie.

Lech jak na razie utrzymuje bardzo dobrą dyspozycję, chociaż z czołowymi zespołami ligi gra mu się trudno. W ostatnich tygodniach mierzył się on z (ówczesnymi) wiceliderami, jakimi były drużyny Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin. Z tymi pierwszymi wygrał, z drugimi rzutem na taśmę zremisował. Podobnie miały się sprawy w ostatniej kolejce w spotkaniu z Rakowem, gdzie częstochowianie prowadzili 2:0, by ostatecznie podzielić się punktami. To pokazuje dwie rzeczy. Lech zawsze gra do końca (więc pewnie strzeli coś w drugiej połowie), ale też jest mu ciężko z tymi najlepszymi. A Wisła w tej chwili takim topem ligowym właśnie jest, bo zajmuje 3. lokatę.

Drużyna prowadzona przez Adriana Gulę słynie jednak z tego, że jej obrona nie zawsze jest szczelna. Słowak lubi ofensywny futbol, często kosztem defensywy, w związku z czym nie można wykluczyć, że w meczu padnie więcej niż 3,5 gola. Kiedy „Biała Gwiazda” przyjechała do Poznania w 2018 roku, zwyciężyła 5:2 – może czas na powtórkę?

Najbardziej prawdopodobną opcją jest rzecz jasna to, że i jedni, i drudzy zdobędą jakieś bramki. Zarówno Lecha, jak i Wisłę ciągnie do ofensywy i nie bez powodu te zespoły mają najwięcej goli w Ekstraklasie. Nie wiadomo jednak, kto jako pierwszy zdobędzie bramkę. Logika wskazuje gospodarzy. Należy jednak pamiętać, że i w meczu z Pogonią, i z Rakowem na prowadzenie wychodzili rywale „Kolejorza”. Także pokonany 3:1 Górnik Zabrze prowadził. Tylko Bruk-Bet Termalikę Nieciecza udało się Wielkopolanom szybko napocząć. To spora nadzieja dla Wisły, która musi wiedzieć, że Lecha wcale nie tak trudno zaskoczyć.

⚽ Sprawdź kursy na mecze Ekstraklasy! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!

*Kursy aktualne na dzień 13.09.2021

Przypuszczalne składy

Lech

Mickey van der Hart (Holandia) – Joel Pereira (Portugalia), Lubomir Satka (Słowacja), Bartosz Salamon, Barry Douglas (Szkocja) – Jesper Karlstroem (Szwecja), Pedro Tiba (Portugalia) – Adriel Ba Loua (Wybrzeże Kości Słoniowej), Joao Amaral (Portugalia), Jakub Kamiński – Mikael Ishak (Szwecja)

Trener Maciej Skorża

Nie rotujący do tej pory zbyt dużo Maciej Skorża zaskoczył kilkoma zmianami, których dokonał w ostatnim meczu z Rakowem. Z tego też powodu nie można mieć pewności, na co zdecyduje się w spotkaniu z Wisłą Kraków. Największe zagwozdki dotyczą boku obrony, środka pola oraz jednego ze skrzydeł. Gdy zawieszony był Joel Pereira, na prawej stronie defensywy występowali albo Lubomir Satka, albo Alan Czerwiński. Portugalczyk jest już do dyspozycji Skorży, a jako że w ostatni weekend wszedł za Czerwińskiego już w przerwie, z Wisła pewnie zagra od początku.

W środku o miejsce będą chcieli walczyć Radosław Murawski oraz Nika Kvekveskiri, a na skrzydle Adriel Ba Loua musi czuć na karku oddech Michała Skórasia. Poznański młodzieżowiec stracił miejsce w składzie na rzecz Iworyjczyka, ale ma zamiar je odzyskać.

Wisła

Paweł Kieszek – Konrad Gruszkowski, Serafin Szota, Michal Frydrych (Czechy), Matej Hanousek (Czechy) – Aschraf El Mahdioui (Holandia) – Michal Skvarka (Słowacja), Patryk Plewka – Yaw Yeboah (Ghana), Jan Kliment (Czechy), Dor Hugi (Izrael)

Trener Adrian Gula (Słowacja)

Odnowiony skład „Białej Gwiazdy” z każdym kolejnym meczem coraz bardziej się zżywa. Trener Adrian Gula nie wprowadza wielu roszad, ale za to do czesko-słowackiej mieszanki chętnie dołącza młodych Polaków. Wyjściowa jedenastka Wisły jest bardzo stabilna. Można co najwyżej zastanawiać się, czy Felicio Brown Forbes nie zagra na szpicy i czy Dor Hugiego – który puka do pierwszego składu – nie zastąpi np. Mateusz Młyński.

Historia najnowszej rywalizacji Lech Poznań vs Wisła Kraków

Wisła – Lech1:208.05.2021Ekstraklasa
Lech – Wisła0:119.12.2020Ekstraklasa
Wisła – Lech1:108.03.2020Ekstraklasa
Lech – Wisła4:005.10.2019Ekstraklasa
Wisła – Lech0:121.12.2018Ekstraklasa
Lech – Wisła2:519.08.2018Ekstraklasa
Wisła – Lech1:113.05.2018Ekstraklasa
Wisła – Lech1:302.04.2018Ekstraklasa
Lech – Wisła1:127.10.2017Ekstraklasa
Lech – Wisła2:128.05.2017Ekstraklasa

Bilans: 10 meczów, 5 wygranych Lecha, 2 wygrane Wisły, 3 remisy. Bilans goli – 17:12 dla Lecha.

Od dłuższego już czasu „Biała Gwiazda” nie ma do „Kolejorza” szczęścia. Powyższy wycinek 10 najnowszych spotkań tylko to potwierdza, choć przy okazji na pewno trzeba wskazać mecz z 2018 roku. Wisła nie miała wtedy litości i mimo że do 24. minuty… przegrywała 0:2, ostatecznie wygrała 5:2. To był jednak tylko wyjątek, bo najczęściej można było oglądać wygrane Lecha. Uwagę przykuwa jednak fakt, że jeśli już gdzieś krakowianie mieli zwyciężać, to właśnie w Poznaniu.

Tags: