Polska vs. Niemcy o półfinał mistrzostw Europy w siatkówce!

Mistrzostwa Europy w siatkówce mężczyzn wchodzą w decydującą fazę. W poniedziałek i wtorek rozegrane zostaną mecze ćwierćfinałowe. Rywalem reprezentacji Polski będzie bardzo dobrze znana naszemu trenerowi drużyna Niemiec.

Faza grupowa mistrzostw Europy bez niespodzianek, polscy siatkarze przeszli jak burza

Zgodnie z przewidywaniami, faza grupowa mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn nie przyniosła żadnych niespodzianek i do 1/8 finału awansowali wszyscy faworyci. Przy okazji potwierdziło się, że rozszerzenie formuły turnieju do 24 uczestniczących drużyn bardzo obniża poziom rozgrywek na początkowym etapie. Za dużo było jednostronnych, nudnych i tylko trzysetowych spotkań.

Dotyczy to zwłaszcza meczów reprezentacji Polski, która – jak też przewidywaliśmy – przeszła przez grupę D niczym burza, tylko w pierwszym meczu z Estonią tracąc seta, a w kolejnych (z Holandią, Czechami, Czarnogórą i Ukrainą) nie tylko nie dała rywalom ugrać seta, ale nawet nie pozwoliła zdobyć choćby 20 punktów w którymś z tych przegranych.

Wilfredo Leon „rozstrzelał” Hiszpanię w 1/8 finału, Ukraina niespodziewanie pokonała Belgię

Jeśli chodzi o Polaków, to miażdżenie przeciwników mogli spokojnie kontynuować również w pierwszym meczu fazy pucharowej. Ich rywalem w 1/8 finału była Hiszpania, a do dzieła zniszczenia najbardziej przyczynił się Wilfredo Leon – zdobywca 19 punktów (najwięcej w naszej drużynie), z czego 7 po asach serwisowych. Biedni Hiszpanie musieli zadowolić się zaledwie 47 punktami zdobytymi w trzech krótkich setach i pamiątkową fotografią zrobioną z naszym przyjmującym przed szatnią po meczu.

W większości pozostałych spotkań 1/8 finału również obyło się bez niespodzianek i do ćwierćfinałów mistrzostw Europy w siatkówce awansowały faworyzowane drużyny: Francji, Włoch, Serbii, Rosji, Słowenii oraz Niemiec. Jedyny wyjątek stanowią w tym gronie Ukraińcy, którzy nie byli faworytami w starciu z Belgią, a jednak wygrali 3:2.

Vital Heynen ma reprezentację Niemiec bardzo dobrze rozpracowaną

Co ciekawe los spowodował, że nasi siatkarze idą przez fazę pucharową mistrzostw Europy podobną drogą, jak ich koleżanki w niedawno zakończonym europejskim czempionacie kobiet. One także w 1/8 finału pokonały drużynę hiszpańską, by w następnej rundzie zagrać z Niemkami. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego poradziły sobie, choć nie bez trudu i liczymy, że podobnie będzie z zespołem prowadzonym przez Vitala Heynena.

Tym bardziej, że belgijski trener reprezentacji Polski ma naszych poniedziałkowych rywali bardzo dobrze rozpracowanych. W końcu to on przez pięć lat był szkoleniowcem reprezentacji Niemiec, doprowadzając takich zawodników, jak Georg Grozer, Lukas Kampa, Christian Fromm, czy Markus Boehme do zdobycia brązowych medali mistrzostw świata 2014. Z drugiej strony, Polacy dla Niemców też nie stanowią wielkiej tajemnicy. Zwłaszcza dla rozgrywającego Lukasa Kampy, który od pięciu lat gra w PlusLidze i dobrze zna nie tylko czołowych naszych siatkarzy, ale i język polski.

Mistrzostwa Europy w siatkówce - Polska teraz zagra z Niemcami
fot.: Lukasz Sobala / Press Focus

Za trenerskiej kadencji Vitala Heynena Polska rozegrała z Niemcami dwa oficjalne spotkania (nie uwzględniamy sparingów), obydwa w Lidze Narodów. Przed rokiem przegrała w Łodzi 1:3, w obecnym sezonie wygrała 3:1 w Lipsku. Nasi zachodni sąsiedzi przyjechali na mistrzostwa Europy jako srebrni medaliści poprzedniego czempionatu rozgrywanego w Polsce (w 2017 roku przegrali finał w Krakowie z Rosją 2:3), ale obecnie nie prezentują już tak wysokiej formy jak przed dwoma laty. W 1/8 finału pokonali wprawdzie Holandię 3:1, ale w fazie grupowej doznali aż trzech porażek: z Serbią, Belgią i Hiszpanią, którą nasi siatkarze rozgromili w minioną sobotę. Ich najlepszy atakujący Georg Grozer nie jest w najwyższej formie fizycznej, co sam przyznaje w wywiadach. Jest to spowodowane kilkumiesięczną przerwą w treningach i grze z powodu kontuzji łydki. Z kolei w naszym zespole jedynym „problemem” są kłopoty bogactwa. Trener ma do dyspozycji całą kadrę i umiejętnie rotuje składem. Żaden z zawodników jak na razie nie zawodzi, więc przed każdym meczem jest ból głowy kogo wystawić do pierwszej „szóstki”, a kogo posłać do „kwadratu” dla rezerwowych.

Mecz Francja – Włochy hitem ćwierćfinałów mistrzostw Europy w siatkówce

Najciekawszym i najbardziej wyrównanym spotkaniem fazy ćwierćfinałowej mistrzostw Europy w siatkówce powinno być wtorkowe starcie Francji i Włoch. Obydwie drużyny zagrały już ze sobą w fazie grupowej i lepsi byli Francuzi (3:1). Powtórkę z rozgrywek grupowych będziemy też mieli w poniedziałkowym spotkaniu Rosji i Słowenii. Rosjanie wygrali w pierwszym meczu 3:0 i jeśli zwyciężą ponownie, będą półfinałowym rywalem (miejmy nadzieję) reprezentacji Polski. Najłatwiej wskazać faworyta w trzecim z ćwierćfinałów mistrzostw Europy – wtorkowym meczu Serbii z Ukrainą i są nim oczywiście Serbowie. Polacy swój mecz z Niemcami rozpoczną w poniedziałek w holenderskim Apeldoorn o godzinie 20:00.

Terminarz meczów ćwierćfinałowych mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn:

  • 23.09 (20:00) Polska – Niemcy
  • 23.09 (20:30) Rosja – Słowenia
  • 24.09 (20:30) Serbia – Ukraina
  • 24.09 (21:00) Francja – Włochy

Adam Pisula

Tags: