Piłkarskie klasyki w Coppa Italia i w Serie A

Lazio vs. Napoli w Serie A

Taka sytuacja, jaka wydarzy się w tym tygodniu we Włoszech, nie zdarza się zbyt często. W trzy dni, w różnych rozgrywkach i w różnych konfiguracjach, w czterech spotkaniach zagrają ze sobą cztery czołowe włoskie kluby. We wtorek i w środę w ćwierćfinałach Coppa Italia zmierzą się Napoli z Lazio Rzym i Juventus Turyn z AS Romą. Natomiast w niedzielę, w ramach 21. kolejki Serie A, Roma podejmie Lazio w derbach Rzymu, a Napoli będzie gościć Juventus.

Trudna walka Napoli o europejskie puchary

Każdy, kto choć pobieżnie obserwuje w tym sezonie rozgrywki włoskiej Serie A, może się obruszyć na użyte również wobec drużyny Napoli określenie „czołowy włoski klub”. Nie dotyczy ono rzecz jasna obecnych rozgrywek, tylko niemal całego ostatniego dziesięciolecia, gdy zespół z południa Włoch regularnie meldował się na podium rozgrywek Serie A. Wiadomo już, że po zakończeniu sezonu 2019/2020 taka sytuacja na pewno się nie powtórzy. Po dwudziestu kolejkach Napoli ma bowiem do zajmującego obecnie trzecie miejsce Lazio Rzym (które rozegrało o jeden mecz mniej) 21 punktów straty i siedem innych zespołów do przeskoczenia w tabeli. Zakończenie sezonu na podium jest więc dla podopiecznych trenera Gennaro Gattuso zadaniem z gatunku „mission impossible”.

Jeśli były na to jeszcze jakieś – choćby iluzoryczne – szanse, to Napoli zaprzepaściło je w ostatnich tygodniach, ponosząc trzy kolejne porażki w trzech kolejkach Serie A. Dwie z drużynami z czołówki: Interem Mediolan i Lazio Rzym, powiększając tym samym zamiast zmniejszyć straty. A ostatnia porażka na własnym boisku z będącą jeszcze niedawno blisko strefy spadkowej Fiorentiną tylko potwierdziła, że do zażegnania kryzysu w klubie spod Wezuwiusza daleka droga. W takiej sytuacji w Neapolu muszą się już coraz bardziej martwić o zapewnienie sobie w przyszłym sezonie gry w europejskich pucharach. Z Serie A będzie o to ciężko – do szóstego w tabeli Cagliari jedenaste Napoli traci sześć punktów. Pozostaje więc jeszcze Puchar Włoch. Ale tutaj też nie będzie łatwiej. Już w ćwierćfinale wciąż aktualni wicemistrzowie Włoch trafili bowiem na… Lazio Rzym, z którym zagrają we wtorek o 20:45 na Stadio San Paolo.

Jak wspomniano wcześniej, z rzymianami Napoli miało okazję mierzyć siły całkiem niedawno, bo 11 stycznia w ramach 19. kolejki Serie A. Do spotkania doszło na Stadio Olimpico i wygrali je gospodarze 1:0, z jednej strony przełamując fatalną serię ośmiu meczów przeciwko Napoli bez zwycięstwa, z drugiej przedłużając do dziesięciu serię kolejnych zwycięstw w obecnym sezonie Serie A. Obecnie ten rekord wynosi już 11 zwycięstw, bo Lazio zdążyło dołożyć kolejne: 5:1 z Sampdorią w ubiegłą sobotę. Nic więc dziwnego, że podopieczni trenera Simone Inzaghiego są faworytem również we wtorkowym starciu z Napoli, w którego składzie powinni pojawić się dwaj reprezentanci Polski: Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik.

Wojciech Szczęsny znów zagra przeciwko byłemu klubowi?

W środowym meczu ćwierćfinałowym Coppa Italia na Allianz Stadium w Turynie zagrają: miejscowy Juventus i AS Roma. To już prawdziwy klasyk włoskiej piłki i szczególny mecz dla kolejnego reprezentanta Polski grającego na włoskich boiskach. Wojciech Szczęsny, bo to o nim oczywiście mowa, zanim w 2017 roku przeniósł się do Juventusu Turyn, przez dwa sezony (2015/2016 i 2016/2017) bronił bramki AS Romy. Podobnie, jak jest to w przypadku Napoli i Lazio Rzym, obaj środowi rywale z Coppa Italia grali ze sobą niedawno w Serie A. Również było to w ramach 19. kolejki, tylko w niedzielę 12 stycznia. Szczęsny wraz z kolegami z Juventusu odwiedził wtedy rzymskie Stadio Olimpico i wywiózł stamtąd zwycięstwo 2:1. Nie wiadomo jednak czy będzie mu dane po raz kolejny zagrać przeciwko byłemu klubowi, bowiem w Pucharze Włoch trener Maurizio Sarri wystawia w bramce Gianluigi Buffona. Tak było w każdym razie w wygranym przez Juve 4:0 meczu poprzedniej rundy z Udinese.

W minioną niedzielę w meczu 20. kolejki Serie A Juventus pokonał na własnym boisku AC Parmę 2:1, co przy dwóch remisach w dwóch ostatnich meczach ligowych Interu Mediolan (po 1:1 z Atalantą i Lecce) pozwoliło piłkarzom „Starej Damy” odskoczyć na cztery punkty najgroźniejszym rywalom w walce o mistrzowski tytuł. O wygraniu ligi AS Roma może już raczej tylko pomarzyć, do Juventusu traci obecnie 13 punktów. Bardziej zajmująca dla rzymian może być walka z Atalantą Bergamo o utrzymanie czwartego miejsca w tabeli Serie A. Przypomnijmy, że jest to ostatnie miejsce gwarantujące udział w następnej edycji Ligi Mistrzów. Dlatego też, podobnie jak jest to w przypadku Napoli, dla piłkarzy Paulo Fonseki rozgrywki o Puchar Włoch mogą być kołem ratunkowym i mogą oni przystępować do środowego meczu bardziej zdeterminowani, co nie zmienia jednak faktu, że to Juventus będzie faworytem tego spotkania.

Derby Rzymu hitem 21. kolejki Serie A

Bez względu na wyniki wtorkowo-środowych spotkań ćwierćfinałowych Coppa Italia, niedzielne mecze w ramach 21. kolejki Serie A zapowiadają się co najmniej tak samo ciekawie. A kto wie czy to, co wydarzy się we wtorek i środę, nie doda starciom Romy z Lazio i Napoli z Juventusem jeszcze większej pikanterii. Nawet bez tego jednak z góry możemy założyć, że czekają nas wielkie piłkarskie emocje. W końcu spotkają się ze sobą aktualny wicemistrz z mistrzem Włoch oraz dwa kluby z Rzymu, których mecze zaliczają się do najgorętszych spotkań derbowych w Europie.

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?