Kim była pierwsza polska mistrzyni olimpijska?

Halina Konopacka pierwszą polską mistrzynią olimpijską

Piękna, inteligentna, wszechstronnie uzdolniona – taka była Halina Konopacka, pierwsza polska mistrzyni olimpijska. Jej bogaty życiorys i barwna osobowość mogłyby stanowić kanwę wielowątkowej powieści albo filmu. Na naszym blogu przypominamy jedynie najważniejsze fakty z życia tej wspaniałej kobiety.

Ze sportem związana od dziecka

Urodziła się 26 lutego 1900 roku w Rawie Mazowieckiej. Dorastała w zamożnej mieszczańskiej rodzinie, która klika lat później przeprowadziła się do Warszawy. Sport był obecny w jej życiu od najmłodszych lat właśnie dzięki rodzinie. Prawie wszyscy grali w tenisa, brat był również piłkarzem i lekkoatletą warszawskiej Polonii. Więc i Halina od dziecka nie stroniła od aktywności ruchowej, próbując wielu dyscyplin. Oprócz tenisa lubiła pływanie, koszykówkę, jazdę konną. Pasjonowała się motoryzacją. Kochała również narciarstwo. Każdą zimę spędzała na stokach w Zakopanem, gdzie nazwano ją „Czerbieta”, od charakterystycznego czerwonego swetra i beretu. Gdy po ukończeniu gimnazjum rozpoczęła studia na Uniwersytecie Warszawskim i w 1924 roku wstąpiła w szeregi AZS-u, na dobre rozpoczęła się jej prawdziwa sportowa kariera. Zapisała się do sekcji lekkoatletycznej, gdzie trenowała biegi sprinterskie, pchnięcie kulą, rzut oszczepem i dyskiem. Choć nie miała figury typowej „miotaczki” (była wysoka, smukła), to właśnie ta ostatnia dyscyplina przyniosła jej największe sukcesy.

Złota Miss Igrzysk Olimpijskich w Amsterdamie

Halina Konopacja na Igrzyskach Olimpijskich w Amsterdamie
Halina Konopacka na IO 1928 w Amsterdamie, źródło zdjęcia: commons.wikimedia.org

Selekcjoner polskiej drużyny lekkoatletycznej, Francuz Maurice Baquet uznał, że to właśnie w rzucie dyskiem panna Halina optymalnie wykorzysta swoje warunki fizyczne. Miał rację – w ciągu siedmiu lat kariery Halina Konopacka nigdy nie przegrała w rzucie dyskiem. Na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu (1924) trener nie zabrał jej tylko dlatego, że w ich programie nie było jeszcze kobiecej lekkoatletyki. Konopacka szalała więc póki co tylko na krajowym podwórku. Już w pierwszym roku startów zdobyła dwa tytuły mistrzyni Polski: w pchnięciu kulą i rzucie dyskiem i jeden wicemistrzowski w skoku w dal. Dwa lata później pobiła rekord świata w rzucie dyskiem. Podczas mistrzostw Polski w 1928 roku wzięła udział aż w dziesięciu konkurencjach, wygrywając w siedmiu. Ale największy triumf odniosła w swej koronnej dyscyplinie – rzucie dyskiem, podczas Igrzysk Olimpijskich w Amsterdamie (1928). 31 lipca rzutem na odległość 39,62 m. wygrała konkurs i zdobyła pierwszy złoty medal olimpijski dla Polski. Uhonorowano ją również tytułem Miss Igrzysk.

Błyskotliwa i wszechstronnie uzdolniona gwiazda

Wypada bowiem w tym miejscu dodać, że natura obdarzyła Halinę Konopacką nieprzeciętną urodą i wdziękiem. Ponadto ujmowała ona wszystkich swoją osobowością oraz inteligencją. To wszystko spowodowało, że nasza mistrzyni olimpijska bardzo szybko stała się prawdziwą gwiazdą. Otrzymała telegram gratulacyjny od prezydenta Ignacego Mościckiego. Po powrocie do kraju przyjmował ją w Belwederze sam marszałek Józef Piłsudski. Wkrótce stała się jedną z najpopularniejszych osób w Polsce. A znana była nie tylko z powodu osiągnięć sportowych i urody. Środowisko literackie bardzo wysoko oceniało jej talent poetycki. Konopacka wydała kilka tomików wierszy, które spotkały się z pozytywnym przyjęciem.

Wyszła za mąż, ale ze sportem nie zerwała

W 1928 roku Halina Konopacka wyszła za mąż za dyplomatę, polityka, członka MKOL, pułkownika Ignacego Matuszewskiego. Światową hegemonię w rzucie dyskiem utrzymywała aż do 1930 roku, gdy podczas Światowych Igrzysk Kobiecych w Pradze zdobyła tytuł mistrzowski. Karierę sportową zakończyła w 1931 roku, mając na swoim koncie: 7 rekordów świata (dysk, kula), 56 rekordów Polski (kula, dysk, oszczep, 3-bój, 5-bój, sztafety) i 26 tytułów mistrzyni Polski. Dwukrotnie (1927, 1928) wygrała plebiscyt czytelników „Przeglądu Sportowego” na najlepszego sportowca Polski. Ze sportem całkowicie jednak nie zerwała. W latach 30-tych z powodzeniem grała w tenisa, działała również na rzecz popularyzacji kobiecego sportu w krajowych i międzynarodowych organizacjach.

Wojna wygnała ją do USA

Po wybuchu II wojny światowej, we wrześniu 1939 roku Halina Konopacka wraz z mężem (który dowodził całą akcją) przyczyniła się do uratowania przed hitlerowcami około 40 ton złota ze skarbca Banku Polskiego. Osobiście kierowała jednym z autobusów będących częścią konwoju, który przez Rumunię, Liban, Stambuł, Bejrut, dotarł aż do Francji. Brawurowa akcja zakończyła się pełnym sukcesem. W jej trakcie niestety zaginął złoty medal olimpijski naszej bohaterki. Po kapitulacji Francji, uciekając przed Niemcami, małżeństwo musiało przenieść się do Stanów Zjednoczonych, osiadając w Nowym Jorku. Po śmierci Matuszewskiego (3 sierpnia 1946), Halina Konopacka po raz drugi wyszła za mąż, za Jerzego Szczerbińskiego (1949). Z kolei po jego śmierci (1959) opuściła Nowy Jork i przeniosła się na Florydę. Tam też odkryła swój kolejny talent – malarstwo. Zmarła na Florydzie 28 stycznia 1989. Niecały rok później jej zwłoki spoczęły w rodzinnym grobie na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim.

oprac. Adam Pisula

Tags: