Niedokończone eliminacje EURO 2020

EURO 2020 - podsumowanie

Dzięki decyzjom podjętym przez UEFA, do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw Europy pozostał nam ponad rok, a nie tylko dwa miesiące. A ponieważ przełożone zostały również baraże, eliminacji do EURO 2020 nie możemy jeszcze uznawać za zakończone. Ale możemy podsumować ich fazę grupową, co czynimy poniższym tekstem.

Reprezentacja Polski awansowała, bo… musiała

Gdy rozlosowano grupy eliminacyjne EURO 2020, powszechna była opinia, że reprezentacja Polski miała dużo szczęścia i nie trafiła na zbyt wymagających rywali. Faktycznie – tak właśnie było. Pomimo korzystnego rozstawienia w pierwszym koszyku, Polacy mogli trafić na silniejsze drużyny. Z drugiego koszyka zamiast Austrii mogłaby to być reprezentacja Niemiec, Ukrainy, Danii, Szwecji, Rosji albo Czech. Z trzeciego „Biało-Czerwoni” mogli trafić na Turcję, Norwegię, Serbię, czy Irlandię, a trafili na Izrael. Ponieważ format eliminacji EURO 2020 zakładał automatyczny awans dwóch najlepszych zespołów z każdej z dziesięciu grup, można było liczyć na to, że będą to jedne z najłatwiejszych dla reprezentacji Polski eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy w historii.

Polska na EURO 2020

Wyniki pierwszych meczów zdawały się potwierdzać te oczekiwania. Wszystkie z czterech pierwszych spotkań eliminacyjnych (kolejno z Austrią na wyjeździe, z Łotwą u siebie, z Macedonią Północną na wyjeździe i z Izraelem u siebie) wybrańcy selekcjonera Jerzego Brzęczka wygrali nie tracąc w nich nawet jednego gola, przy ośmiu zdobytych. Bilans zaiste imponujący i stawiający w tamtym momencie polską drużynę narodową w gronie najlepszych w eliminacjach do EURO 2020. Inną kwestią był jednak styl, w jakim te zwycięstwa zostały odniesione. Jedynie w spotkaniu z Izraelem (4:0) nasi piłkarze zdecydowanie dominowali i pokazali efektowną, ofensywną grę. Natomiast trzy pierwsze zwycięstwa urodziły się w potwornych bólach i były bardzo szczęśliwe. Czerwcowy dobry mecz z Izraelem, jak się okazało, nie przyniósł jednak przełomu. We wrześniu 2019 roku reprezentacja Polski przegrała w Słowenii 0:2 i zremisowała w Warszawie z Austrią 0:0. To nam nieco skomplikowało komfortową dotychczas sytuację w grupie G. Żeby nie utrudnić sobie awansu na EURO 2020 jeszcze bardziej, należało uniknąć strat punktowych w pozostałych do końca eliminacji czterech meczach. Na szczęście „Biało-Czerwoni” stanęli na wysokości zadania i pokonali kolejno: Łotwę (3:0 na wyjeździe), Macedonię Północną (2:0 u siebie), Izrael (2:1 na wyjeździe) i Słowenię (3:2 u siebie), kończąc eliminacje EURO 2020 na pierwszym miejscu w grupie.

Wrześniowa strata pięciu punktów okazała się jednak brzemienna w skutkach. Reprezentacja Polski miała bowiem szanse na przydział do pierwszego koszyka przed losowaniem grup turnieju finałowego EURO 2020. Ostatecznie została w stosownym rankingu uwzględniającym bilans meczów eliminacyjnych wyprzedzona przez kilka innych reprezentacji i wylądowała w drugim koszyku. Z pierwszego koszyka rywalem naszej drużyny będzie Hiszpania, z trzeciego Polacy wylosowali Szwedów, a czwartego przeciwnika wyłonią baraże. Wśród ekspertów i kibiców przeważają opinie, że można było trafić zarówno lepiej, jak i gorzej i jest to chyba najlepsze podsumowanie losowania turnieju finałowego EURO 2020.

Lewy bez wsparcia kolegów

Podsumowując osiągnięcia reprezentacji Polski w eliminacjach EURO 2020 posłużmy się bilansem w tabeli grupy G. Z dziesięciu meczów zespół Jerzego Brzęczka wygrał osiem, raz remisując i raz przegrywając. Złożyło się to na dorobek 25 punktów i bilans goli 18:5. Łupem bramkowym podzielili się: Robert Lewandowski (6 trafień), Krzysztof Piątek (4) oraz Przemysław Frankowski, Kamil Glik, Kamil Grosicki, Damian Kądzior, Grzegorz Krychowiak, Arkadiusz Milik, Sebastian Szymański i Jacek Góralski – po jednym golu.

Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na – mimo wszystko – nie do końca wykorzystany potencjał naszego najlepszego snajpera. Robert Lewandowski zdobył wprawdzie najwięcej bramek dla reprezentacji Polski w tych eliminacjach, ale w ogólnej klasyfikacji strzelców 6 goli dało mu odległą pozycję. Przypomnijmy też, że trzy z tych sześciu trafień „Lewy” zanotował w jednym spotkaniu z Łotwą. Za to aż w sześciu meczach eliminacji EURO 2020 nie trafił do bramki ani razu. Porównując to do znakomitych i rekordowych statystyk strzeleckich, jakie Lewandowski osiągnął w tym sezonie grając dla Bayernu Monachium, nie wygląda ten bilans imponująco. Nie jest to w żadnym wypadku krytyka kapitana reprezentacji, a raczej jego kolegów z drużyny narodowej, którzy słabo go wspierali. W niemal każdym meczu eliminacyjnym Robert Lewandowski musiał bowiem pełnić nie tylko rolę środkowego napastnika, ale również rozgrywającego, skrzydłowego, a często nawet defensywnego pomocnika.

Belgia i Włochy bez straty punktów w eliminacjach EURO 2020

A jak wyglądały rezultaty innych drużyn oraz osiągnięcia indywidualne innych piłkarzy w eliminacjach EURO 2020? Biorąc pod uwagę statystyki drużynowe, szczególnie wyróżnić należy reprezentacje Belgii i Włoch, które zakończyły eliminacje z kompletem zwycięstw. Bez porażki do piłkarskich mistrzostw Europy awansowały także: Hiszpania i Ukraina (po dwa remisy) oraz Dania (cztery remisy). Stawkę 20 drużyn, które bezpośrednio z fazy grupowej wywalczyły sobie awans, uzupełniają (poza reprezentacją Polski): Anglia, Czechy, Portugalia, Niemcy, Holandia, Szwajcaria, Chorwacja, Walia, Szwecja, Austria, Francja, Turcja, Rosja i Finlandia. W barażach o pozostałe cztery miejsca w turnieju finałowym EURO 2020 zagra 16 drużyn: Kosowo, Bułgaria, Serbia, Irlandia Północna, Białoruś, Irlandia, Gruzja, Słowacja, Węgry, Norwegia, Rumunia, Macedonia Północna, Izrael, Islandia, Szkocja oraz Bośnia i Hercegowina. Jako największą niespodziankę uznać należy bezpośredni awans reprezentacji Walii i Finlandii. Dla tej ostatniej będzie to debiut na mistrzostwach Europy, z kolei Walijczycy po raz pierwszy w piłkarskim EURO wystąpili przed czterema laty. Klasyfikację snajperów fazy grupowej eliminacji EURO 2020 wygrał Anglik Harry Kane z dwunastoma trafieniami na koncie. O jednego gola mniej zdobyli: Cristiano Ronaldo (Portugalia) i Eran Zahavi (Izrael).

Adam Pisula

Sprawdź kursy na mecze EURO 2020!

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?