Marża bukmachera jest niezwykle istotnym elementem, jeśli chodzi o obstawienie zakładu. To właśnie wysokość marży wpływa na to, jak prezentują się kursy bukmacherskie. Im jest ona wyższa, tym większy jest zysk bukmachera. Ale jak właściwie działa marża bukmacherska? Jak ją obliczyć? Kiedy jest najwyższy kurs? O to, co warto wiedzieć!
100 zł zakład bez ryzyka
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Pokaż warunki promocji
- założyć internetowe konto do zawierania zakładów wzajemnych z kodem STS100
- dokonać wpłaty pierwszego depozytu i dokonać zawarcia pierwszego zakładu SOLO lub AKO z oferty przedmeczowej, lub live
- jeden uczestnik może otrzymać tylko jeden zwrot w ramach akcji
- uczestnik może wziąć udział tylko w jednej akcji Zakład Bez Ryzyka
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
Marża bukmacherska — wprowadzenie
Podczas codziennego obstawiania zakładów bukmacherskich gracze nawet nie koncentrują się na marży bukmachera. Najważniejsze jest obstawienie meczu po danym kursie i trafienie go. Jednakże wciąż w świecie bukmacherki znajduje się wiele osób, które nie zdają sobie sprawy z tego, jak wielki wpływ na ich wygraną ma marża bukmachera! A czym właściwie ona jest?
Co to jest marża bukmachera?
Marżę bukmachera najprościej można wyjaśnić jako prowizję, którą pobiera dla siebie bukmacher od każdego zakładu. Jest to rodzaj zabezpieczenia dla firmy. Nie jest bowiem tak, że w przypadku danego bukmachera mówimy o zarobku tylko wówczas, jeśli gracz przegra kupon. Oczywiście również tak jest, ale to właśnie marża bukmachera wpływa na to, że nawet w przypadku wygranej obstawiającego i tak następuje pewien zarobek bukmachera.
Jaki wpływ ma marża bukmachera na kupony?
Jeśli ktoś nadal nie wie, jak marżę bukmacherską przełożyć na codzienne granie, najlepiej wyjaśnić to poprzez przykład. Standardowy rzut monetą z orłem i reszką zawsze daje szanse trafienia 50 na 50 (pomijamy hipotetyczną możliwość postawienia monety na sztorc). Aby więc zakłady bukmacherskie na takie zdarzenie były sprawiedliwe, kursy bukmacherskie powinny wynosić 2.00 zarówno na orła, jak i na reszkę. Tak jednak nigdy się nie stanie.
Wszyscy legalni bukmacherzy stosują bowiem marżę bukmachera. Wynosi ona kilka procent, najczęściej 2-5 procent w zależności od danego bukmachera czy rodzaju obstawianego zdarzenia. Jeśli marże oferowane przez konkretną firmę wynoszą 3 procent, w przypadku rzutu monetą kursy będą wynosić 1.94. Czyli 3 procent od sprawiedliwego kursu 2.00 zabezpiecza sobie bukmacher. Jeśli sumy stawek na oba rozstrzygnięcia będą wynosić po 100 zł (czyli łącznie 200), „buk” wypłaci na zwycięskie kupony 194 zł. Jego zysk wyniesie 6 zł, a obliczanie marży bukmachera w tym przypadku da wspomniane 3 procent.
Oczywiście powyższy przykład jest uproszczony, bo w życiu codziennym zakłady graczy nie rozkładają się w sposób tak idealny. To oznacza, że bukmacher zarabia w zależności od odrobiny szczęścia. Może zarobić więcej lub mniej niż 3 procent – tyle wynosi jego średnia, stała przewaga nad obstawiającym. Ale oczywiście wysokość marży może być inna. Im wyższa marża, tym niższe kursy bukmacherskie. Im niższa marża, tym kursy oferowane są bardziej opłacalne (a bukmacher musi wypłacić większe nagrody). Z punktu widzenia gracza najlepiej grać u tego „buka”, który proponuje najniższą marżę, bo wówczas może zarobić po prostu więcej.
Od czego zależy marża bukmachera?
Marża bukmachera różni się w zależności od „buka” i nigdy nie jest taka sama. Czasem może ona wynosić nawet… zero lub być ujemną, ale to tyczy się wówczas najczęściej ofert promocyjnych (lub pomyłek „buka”). Najlepsi bukmacherzy świata proponują niską marżę, np. dwuprocentową, choć trzyprocentowa również jest bardzo popularna. Wyższą marżę bukmachera można spotkać w dyscyplinach amerykańskich, a najwyższa dotyczy stricte niszowych lig oraz dyscyplin.
Co wpływa na wysokość marży bukmacherskiej?
Najogólniej można stwierdzić, że wysokość marży bukmachera zależy od jego „widzimisię”. W praktyce jednak kluczowa jest tutaj strategia, jaką obiera wybrana firma. Często nieco mniejsi legalni bukmacherzy oferują niższą marżę niż konkurencja, dlatego, żeby przekonać do siebie jak najwięcej klientów. Tak samo bywa w przypadku nowych „buków”, którzy dopiero wchodzą na rynek i chcą się jak najlepiej zareklamować. Dodatkowo eksperci zwracają uwagę, że wysokość marży zakładów zależy od takich elementów jak:
- rodzaj dyscypliny sportowej,
- liczby wyników na rynku (dwutorowe, trzytorowe),
- rozgrywek (Premier League, Bundesliga, La Liga, III liga polska itp.),
- bukmachera (w czym się specjalizuje i jaki jest jego segment docelowy),
- rodzaju zakładu (1X2, over/under, dokładny wynik itp.),
- rodzaju oferty (czy mówimy o rodzaju oferty przedmeczowej, czy oferty live),
- rodzaju kuponu (solo, ako, systemowy).
Marża bukmachera stanowi jego najlepszy zarobek w przypadku popularnych dyscyplin. Chodzi tu głównie o piłkę nożną. Jest tam dużo zakładów, a stawki rozkładają się proporcjonalnie na konkretne kursy. Konkurencja na takich rynkach jest większa, dlatego występuje tam niższa marża oferowana przez „buki”. Aczkolwiek należy pamiętać, że bukmacher łatwiej ma w przypadku zakładów dwutorowych (wygrana X lub Y) niż trzytorowych (wygrana X lub Y lub remis). W przypadku trzech opcji rozstrzygnięcia rezultatu trudniej mu o proporcjonalne, równe rozłożenie stawek pomiędzy typy (jak w przykładzie z rzutem monetą). Poza tym są jeszcze zakłady bukmacherskie ze znacznie większą liczbą typów, jak np. obstawianie dokładnego wyniku, który prawie zawsze zawiera w sobie wysoką marżę.
Popularność zakładów a marża bukmachera
Istotna jest też specjalizacja konkretnej firmy bukmacherskiej. Nie jest przecież tajemnicą, że „buk” amerykański będzie koncentrował się na takich sportach, jak futbol amerykański, baseball czy koszykówka, operując tam niższą marżą. Więcej ludzi za Oceanem interesuje się tymi właśnie dyscyplinami. W przypadku piłki nożnej zaproponuje wysoką marżę – a odwrotna sytuacja będzie miała miejsce u bukmachera brytyjskiego. Z tego też powodu jeśli dana firma kładzie wyraźny nacisk np. na piłkę nożną, to mimo trzytorowości jej zakładów, możemy mieć do czynienia z niższą marżą bukmachera, niż w przypadku zakładów dwutorowych (np. tenis). Gdyby jednak tenis i futbol cieszyły się identycznym zainteresowaniem lub miały takie samo znaczenie dla wybranego „buka”, niższą marżę bukmachera miałby zapewne tenis.
Czytaj więcej:
- Co to jest zakład bez remisu? Na czym polega DNB w bukmacherce?
- STS Freebet. Darmowy zakład w STS
- Podatek od Zakładów Bukmacherskich: Co musisz wiedzieć?
- Pre match: Czym jest zakład przedmeczowy i jak go obstawić?
- Handicap – co to jest? Przykłady i rodzaje handicapów
- Maxikombi. Na czym polega zakład kombinacyjny?
- Jak obstawiać mecze? Wszystko o typowaniu w zakładach bukmacherskich
- Słownik bukmacherski – 50 najważniejszych pojęć bukmacherskich
- Sprawdź typy piłkarskie!
Jak obliczyć marżę bukmachera?
Obliczanie marży bukmachera bywa istotnym czynnikiem dla gracza. Pozwala to na lepszą ocenę tego, ile pieniędzy „zabiera” do siebie firma jeszcze przed postawieniem kuponu. Wpływ marży bukmachera na kursy na dane typy jest wyraźny, a przecież każdy chce grać po jak największym kursie. Jak więc obliczyć marżę bukmacherską?
Wzory na marżę bukmachera
Aby obliczyć marżę bukmachera, można wykorzystać do tego różne wzory, które w gruncie rzeczy są do siebie podobne. Jednakże dla osób, które nie mają wystarczającego obeznania w tej tematyce, te kilka działań matematycznych może wprowadzić zamieszanie. Dlatego istnieje coś takiego, jak kalkulator marży bukmachera. Takowe można znaleźć w sieci i wystarczy, aby wpisać w nich określone wartości, jak kurs czy grana stawka. Wówczas kalkulator marży bukmachera zrobi wszystko za gracza i ten będzie mógł obliczyć marżę za pomocą tego prostego w użyciu programu.
Zakład dwudrogowy czy może trzydrogowy?
To, ile wynosi marża bukmachera, często zależy od rodzaju zakładu. Tymi podstawowymi są zakłady bukmacherskie dwudrogowe lub trzydrogowe – znane też jako dwutorowe i trzytorowe. Te pierwsze oznaczają, że w przypadku danego zakładu istnieją tylko dwa możliwe rozstrzygnięcia – czyli wygrana lub przegrana. Takie zakłady bukmacherskie występują np. w tenisie lub siatkówce. Natomiast ten drugi rodzaj jest znany chociażby w piłce nożnej, bo prócz wygranej lub przegranej jednej z drużyn dochodzi do tego jeszcze remis. W czystej teorii zakłady dwutorowe powinny mieć niższe marże, ale nie zawsze tak jest. Z racji popularności, jaką cieszy się futbol, będący motorem napędowym wielu polskich bukmacherów, to właśnie on wielokrotnie proponuje mniejszą marżę niż np. dwudrogowe zakłady na siatkówkę. Aby jednak określić występowanie najniższej marży, najlepiej ją po prostu obliczyć.
Wzór na obliczenie marży bukmachera
Aby wyliczyć marżę bukmachera wcale nie trzeba wielkiej filozofii. W gruncie rzeczy niezależnie od tego, jakiego rodzaju zakład nas interesuje, można użyć identycznego wzoru. Prezentuje się on następująco:
[(1 : kurs A) x 100 + (1 : kurs B) x 100] – 100
Choć na pierwszy rzut oka brzmi on skomplikowanie, wcale taki nie jest! Za przykład weźmy mecz tenisowy pomiędzy Aleksandrem Bublikiem a Fabio Foginim z 8 listopada 2023. W STS kurs na wygraną tego pierwszego wyniósł 1.32, a tego drugiego – 3.40. Teraz wystarczy podstawić je do wzoru:
[(1 : 1.32) x 100 + (1 : 3.40) x 100] – 100
(0,757 x 100 + 0,294 x 100) – 100
75,7 + 29,4 – 100
105,1 – 100 = 5,1
W ten oto sposób okazało się, że w danej ofercie bukmachera marża wyniosła 5,1. Niepotrzebny był do jej obliczenia kalkulator marży. Jeśli skorzystalibyśmy z niego, wyszedłby identyczny wynik, a marża zostałaby określona jako „w normie”. Ale co w przypadku, jeśli mamy zakład trzytorowy albo jeszcze większy? Wówczas wzór należy poszerzyć i wewnątrz kwadratowego nawiasu dodać kolejne: (1 : kurs C) x 100 itd. Oczywiście wybierając kalkulator marży bukmachera wynik uzyskamy szybciej, lecz nie mając go pod ręką nie powinno być większych kłopotów z jej obliczeniem.
Marża bukmacherska a surebet
Nietrudno natomiast wyobrazić sobie sytuację, w której wynik takiego działania wychodzi ujemny. Co w takiej sytuacji? Nie znaczy to bynajmniej, że bukmacher zaoferował marżę na minusie. Wówczas mamy do czynienia z błędem firmy, która zaoferowała typerom surebet. Co to takiego? To rodzaj zakładu, w którym gracz zawsze będzie „na plus” niezależnie od rozstrzygnięcia. Musi wtedy postawić dwa przeciwne sobie kupony za odpowiednie stawki – w jednym na wygraną X, a w drugim na zwycięstwo Y.
Trzymając się wcześniejszego przykładu, załóżmy, że kurs na wygraną Bublika wyniósł 1.32, a Foginiego był wyższy i wyniósł 4.50. Po obliczeniu marży okaże się, że wynosi ona -2,02. To oznacza surebeta. Jeśli gracz postawi 80 zł po kursie 1.32, może wygrać 105,6 zł. Jeśli postawi jednocześnie 24 zł po kursie 2.50, może wygrać 108 zł. W obu przypadkach będzie „na plus”, bo suma stawek wyniesie 104 zł. Oczywiście w powyższym, kompletnie zmyślonym przykładzie wygrana nie będzie zbyt okazała. Do tego należy doliczyć 12-procentowy podatek od wygranej, który sprawi, że taki surebet nie okaże się opłacalny. Ogólnie jednak poszukiwanie takich zakładów jest dla graczy szalenie opłacalne, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek opłacalności dla bukmachera.
Liczba wyników a marża bukmachera
Nie jest żadną tajemnicą, że niska marża raczej nie trafia się w przypadku zakładów mających dużo rozstrzygnięć. Można tutaj wymienić typy na under/over czy na dokładny wynik. Jest to efektem tego, że bukmacherowi trudniej wówczas przewidzieć, jak rozłożą się typy graczy. To powoduje większe trudności z ustaleniem właściwych kursów i odpowiednim zabezpieczeniem się. W końcu każdej firmie bukmacherskiej zależy przede wszystkim na tym, aby ograć obstawiającego i zarobić jak najwięcej pieniędzy. W takich sytuacjach „buki” będą więc narzucać na typy wysokie marże, aby mieć pewność, że wyjdą na swoje. Dlatego też gracze mogą być wówczas poszkodowani i nie grać za tak wysokie kursy, za jakie powinni.
Ma to też jednak drugą stronę medalu. Jak bowiem powszechnie wiadomo, w ofertach bukmacherskich występują różne rodzaje zakładów – tzw. rynki. Wielokrotnie jednak przenikają się one wzajemnie i tak typy związane z liczbą goli można obstawiać w bardzo różny sposób. Jeśli bukmacherzy stosują różne marże na różne rynki zakładów, może dochodzić do pewnych paradoksów. Przykładowo, przeglądając ofertę jednej z firm na siatkówkę, można było natrafić na kurs 1.30 na dokładny wynik 3:0. Jednocześnie w tej samej ofercie widniał kurs 1.45 na… under 3,5 seta. Innymi słowy, trafiony byłby tu wynik zarówno 3:0 lub 0:3. Opcja dla typera i bezpieczniejsza, i bardziej opłacalna. Innymi słowy, bukmacher popełnił błąd.
Popularność dyscypliny a marża
Choć zakłady dwutorowe z natury powinny mieć mniejszą marżę niż trzytorowe, to jednak nie zawsze tak jest. Wpływ na to ma popularność konkretnej dyscypliny sportowej w ofercie bukmacherskiej. Istnieje bowiem zasada, wedle której wyższe zainteresowanie konkretnym sportem sprzyja niższej marży. Im większy „hit”, tym ma mniejszą marżę, a zatem proponuje wyższe kursy. Każdy „buk” chce przyciągnąć do siebie jak najwięcej klientów, bo jego zyski wynikają przecież z obrotu pieniędzmi graczy. A im więcej graczy, tym zapewne korzystniej będą rozkładały się typy na poszczególne zakłady, co w razie potrzeby bukmacher może odpowiednio kierować zmieniając na bieżąco kursy. Dodatkowo istotna jest specjalizacja danego bukmachera. Firmy amerykańskiej preferują sporty w Europie mniej popularne – jak futbol amerykański, koszykówka, baseball. Tam wysokości marży na te dyscypliny będą mniejsze. Na Starym Kontynencie sytuacja będzie odwrotna i na piedestale z niedużymi marżami znajdzie się piłka nożna.
Mniejsza marża w zakładach na żywo
W zakładach bukmacherskich coraz ważniejszą rolę odgrywa typowanie live. Przynosi graczom większe emocje. Pozwala także poprawić błędy na kuponach prematch, poprzez korektę rozstrzygnięcia spotkania, które układa się według zupełnie innego scenariusza niż ten przewidywany. Bukmacherzy również dostrzegli rosnącą popularność obstawiania na żywo. Z tego powodu w przypadku obstawiania zakładów live występuje marża niższa niż w przypadku ofert przedmeczowych. Suma stawek zagranych na żywo potrafi być kilka albo i kilkanaście razy wyższa niż ta prematch! Granie live wcale nie jest takie łatwe, więc każdy bukmacher zachęca do tego swoich klientów – bo prawie każdy ma zakłady na żywo w swojej ofercie. Im większa konkurencja na rynku zakładów live, tym mniejsze marże.
Skąd wiadomo, że marża na dany zakład jest opłacalna, a kiedy prowizja na kuponie jest zbyt wysoka?
Aby dowiedzieć się, kiedy w zakładach bukmacherskich występuje marża bukmacherska korzystna dla gracza, wystarczy ją obliczyć. Osoby niechcące tracić czasu na matematyczne, własnoręczne obliczenia mogą skorzystać z dostępnych w sieci kalkulatorów, które zrobią to automatycznie w kilka sekund. Co więcej, z reguły podadzą jeszcze informację, czy oferowana marża jest wysoka, niska czy w normie. Tak samo jeśli uda się natrafić na marżę ujemną, obstawiający dzięki temu dowie się, że znalazł surebeta. Najlepiej szukać oczywiście najmniejszej marży. Zakłada się, że marża bukmachera przekraczająca 10 procent jest zdecydowanie dla gracza niekorzystną.
Kupony bukmacherskie a marża. Znaczenie wysokości marży dla typera
Wysokość marży ma bezpośrednie przełożenie na wysokość kursów. Bowiem im większą prowizją obarcza wybrane kursy dany bukmacher, tym mniej realnie może wygrać gracz. Kluczem jest znalezienie najkorzystniejszych kursów na dane wydarzenie, a więc takich, które są obarczone najmniejszą marżą. Jeśli jeden bukmacher proponuje kurs 1.40 na dany zakład, a drugi – wyższy kurs 1.60 na to samo wydarzenie, wiadomo gdzie marża jest korzystniejsza dla typera. Wysokość kursów ma bezpośrednie przełożenie na wysokość wygranej obstawiającego. Z tego powodu lepiej dla niego grać tam, gdzie marża jest niska. Porównywanie kursów dostępnych na rynku bukmacherskim jest istotnym elementem codziennego rzemiosła profesjonalnych lub nawet średniozaawansowanych typerów.
Jaka marża bukmacherska jest atrakcyjna z perspektywy graczy?
Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta – niska marża. Jeśli ta przekracza 10 procent, nawet nie warto interesować się konkretnym zakładem. Oczywiście wtedy należy zadać sobie jeszcze trud sprawdzenia, czy gdziekolwiek na rynku wystąpi oferta korzystniejsza. Nie jest bowiem tajemnicą, że im bardziej niszowe z punktu widzenia danego „buka” jest konkretne wydarzenie czy rozgrywki, tym mniejsze prawdopodobieństwo trafienia na dobrą marżę. Im mniej, tym dla gracza lepiej. Jeśli akurat uda się znaleźć mu marżę, która po obliczeniu osiągnie wartość ujemną, ma wówczas do czynienia z surebetem. To taki zakład, który przynosi zysk niezależnie od wyniku spotkania, o ile najpierw obstawi się po odpowiednich stawkach wszystkie możliwe rozstrzygnięcia. Każda wygrana da bowiem kwotę wyższą niż suma stawek.
Najlepsi i najwięksi bukmacherzy potrafią oferować na najlepsze i najpopularniejsze rynki zakładów marże w wysokości 2-5 procent, która jest uznawana za bardzo korzystną. Czasem zdarzy się większa, ale wszystko zależy od tego, co obstawiamy.
Kiedy zakład jest opłacalny z perspektywy typera?
Najbardziej opłaca się grać te zakłady, które są obciążone niską marżą. Wówczas bowiem gra się „tanio”, a nie „drogo”. To znaczy, że więcej pieniędzy gra (pracuje) dla gracza, a nie dla bukmachera. Aby lepiej to sobie uzmysłowić, należy przejrzeć oferty większej liczby „buków” na to samo zdarzenie. Różnice w kursach potrafią wynosić nawet kilkadziesiąt groszy! A wiadomo przecież doskonale, że gracze zawsze wolą korzystać z tych kursów bukmacherskich, które są najwyższe.
Należy jednak uważać, aby nie zafiksować się na punkcie obliczania marży. Owszem, granie tam, gdzie jest najniższa, jest najbardziej opłacalne, aczkolwiek kluczem bukmacherki jest przecież odpowiednie stawkowanie i przede wszystkim trafianie kuponów. Dodatkowo w terminologii bukmacherskiej istnieje także pojęcie valuebetu. Należy pamiętać, że nie jest to to samo, co surebet. Valuebet to po polsku zakład wartościowy. Mamy z nim do czynienia wówczas, jeśli firma bukmacherska oferuje na danym zakład kurs wyższy niż w rzeczywistości powinien być. Innymi słowy – to po prostu świetna okazja. Czasem może się zdarzyć, że według naszych obliczeń kurs na wygraną zespołu X powinien wynosić 1.50, bo mamy do czynienia z mocnym faworytem. Tymczasem „buk” proponuje kurs 1.80. Znacznie większy niż powinien być, biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo wystąpienia danego scenariusza.
A jak trafić valuebet? Tutaj rodzi się problem. Otóż jego odnalezienie jest mocno subiektywne. Nie ma na to żadnego kalkulatora czy uniwersalnego wzoru. Gracz musi po prostu wiedzieć więcej i lepiej od analityków firmy bukmacherskiej. Sam musi ocenić, jakie jest prawdopodobieństwo danego zdarzenia i jaki powinien być właściwy kurs. Następnie swoje analizy musi porównać do kursów bukmacherskich oferowanych przez operatora. Szukanie valuebetów powinno być więc przeznaczone dla graczy odpowiednio zaawansowanych, dobrze rozumiejących mechanizmy rządzące światem bukmacherki.
Czy marża zależy od ilości zdarzeń na kuponie?
W pewnym sensie tak. Oczywiście każdy wybrany typ ma swoją własną marżę, jednakże istnieje jeszcze marża wypadkowa kuponu. Mówiąc wprost, to iloczyn marż z pojedynczych zdarzeń. Jeśli chodzi o ofertę wybranego bukmachera, to marża kuponu ako z dwoma typami będzie prawie zawsze niższa niż marża kuponu ako z trzema typami. Niektórzy bukmacherzy w ramach promocji oferują czasem typy o ujemnej marży, które potrafią „zbić” prowizje, jaką jest obarczony dany kupon.
Co to jest payout?
Na początek należy wyjaśnić, czym jest payout. Najprościej rzecz ujmując, jest on odwrotnością marży. Jest to więc określenia współczynnika opisującego ile zagranych pieniędzy faktycznie „gra” dla bukmachera. Tak więc: im niższy payout, tym wyższa marża. Im niższa marża, tym wyższy payout. Jeśli z postawionych 100 zł marża wyniesie 5 procent, wówczas payout wyniesie 95 procent. Im wyższy jest payout, tym więcej realnie zarobimy. Warto też pamiętać, że jeśli payout przekracza 100 procent, wówczas mamy do czynienia z surebetem (czyli marżą ujemną)
Czy warto obliczać payout?
Wielu ekspertów uważa, że gracze początkujący czy „niedzielni” nie powinni zbytnio przejmować się terminem payoutu. Tym powinni interesować się głównie typerzy średniozaawansowani oraz zawodowi, którzy regularnie ogrywają bukmacherów. Im wyższy współczynnik payoutu ma dany obstawiający, tym większym kłopotem jest dla firmy bukmacherskiej. W końcu przez niego traci ona pieniądze. Z tego powodu „buki” regularnie śledzą payouty swoich klientów. Jeśli ten wynosi w konkretnym przypadku ponad 98 procent, uznaje się, że dany gracz jest trudny do ogrania. To może powodować nakładanie limitów na jego konto, ograniczenie stawek itp. Aby dojść do takiego poziomu, potrzeba wysokich umiejętności bukmacherskich, których większość osób po prostu nie posiada.
Kiedy warto obliczać payout?
Uznaje się, że payoutem warto się zainteresować wówczas, jeśli jak najdłużej chce się unikać nakładania limitów na konto. Innymi słowy, polega to na kontrolowaniu własnej gry po to, aby dłużej pozostać u wybranego bukmachera i ogrywać go. W tym przypadku wchodzą już jednak zaawansowane terminy związane z zarządzaniem kapitałem, przegrywaniem bonusów czy wypłatami nadwyżek. Większość graczy nigdy nie dotrze do takiego poziomu, a payout może obliczać co najwyżej hobbystycznie.
Marża bukmachera STS
STS to największa obok Fortuny firma bukmacherska w Polsce. Cieszy się świetną renomą, a z jej usług korzysta mnóstwo graczy. Kursy proponowane przez STS są bardzo konkurencyjne względem reszty rynku. Aczkolwiek należy podkreślić, że stosunkowo wysokie są w przypadku najpopularniejszej piłki nożnej. Jednakże bukmacher oferuje bardzo niską marżę na tenisa i dobrą marżę na koszykówkę, przez co warto obstawiać u niego sporty „inne”. Biorąc jednak pod uwagę średnią wysokość marż, ta w STS wynosi nieco ponad 5 procent, a więc stoi na bardzo przyzwoitym poziomie. Należy przy tym pamiętać, że firma oferuje swoim graczom liczne promocje i bonusy, które można wykorzystać podczas obstawiania.
Marża bukmachera – podsumowanie
Marża bukmacherska to istotny element świata zakładów, który często pozostaje niewidoczny. Wielu graczy nie wie o jej istnieniu albo po prostu nie zwraca na nią uwagi, koncentrując się tylko na obstawianiu kuponów. Należy jednak być świadomym, jaka jest jej rola. Ta objawia się głównie, jeśli chodzi o wysokość kursów, a to przecież one decydują o tym, ile pieniędzy znajdzie się na naszym koncie. Bukmacherzy zarabiają nie tylko na przegranych kuponach, ale także odprowadzając pewnego rodzaju prowizję od tych wygranych. Pełni to rolę ich zabezpieczenia, bo żaden „buk” nie jest fundacją charytatywną i nie wręcza graczom niczego za darmo. Typerzy powinni zapoznać się z prostymi w obsłudze kalkulatorami marż bukmacherskich. Dzięki temu szybko odkryją, gdzie na rynku jest „tanio”, a gdzie „drogo”. Warto jednak pamiętać, że marże bukmacherskie to tylko jeden z trybików typerskiego świata, na który składa się wiele więcej przeróżnych czynników.
Sprawdź kursy na mecze piłki nożnej! Odbierz kod promocyjny i typuj faworytów! Zobacz typy na dziś!
Marża bukmachera to pewien rodzaj prowizji, zabezpieczenia, jaki nakłada na dany zakład bukmacher. Różnice w marżach można zauważyć porównując kursy, jakie oferują na to samo wydarzenie różni bukmacherzy. Im niższy kurs, tym wyższa marża i większa ostrożność „buka”.
Na wysokość marży bukmacherskiej wpływa wiele czynników. To między innymi: obrana strategia firmy, rodzaj dyscypliny, liczba wyników na danym rynku zakładów, rodzaj rozgrywek, specjalizacja bukmachera, rodzaj kuponu itp.
Przede wszystkim firmy bukmacherskie zarabiają na przegranych kuponach. Jednakże nawet w tych wygranych znajdują zabezpieczenie, które zapewnia im marża bukmacherska. W praktyce oznacza ona, że kurs bukmacherski na konkretne wydarzenie jest w jakimś stopniu niższy, niż powinien być w sprawiedliwej rzeczywistości. Realnie mniej pieniędzy “gra” na obstawiającego.























































































