Hokejowa rywalizacja pomiędzy drużynami z Katowic i Tychów zawsze budzi wśród kibiców dodatkowe emocje. Dodatkowego smaczku najbliższej rywalizacji dodaje to, że w boksie trenerskim tyszan zadebiutuje nowy szkoleniowiec, Andriej Sidorenko, który wraca do Polski po 16 latach przerwy. Kto jest faworytem tego spotkania? Sprawdź naszą analizę i typy bukmacherskie!
GKS Katowice vs. GKS Tychy. Typy bukmacherskie
| GKS Katowice wygra spotkanie. | 1,80 | Katowiczanie w tym sezonie lepiej spisują się w rozgrywkach PHL od imiennika z Tychów. | ||
| Patryk Wronka strzeli bramkę dla Katowic. | 2,35 | Zawodnik ten jest w tym sezonie drugim najskuteczniejszym strzelcem GKS-u Katowice. | ||
| Michael Cichy zdobędzie punkt w klasyfikacji kanadyjskiej dla ekipy z Tychów. | 1,50 | Reprezentant Polski często w tym sezonie punktuje, zdobywając gole i notując asysty. |
Przewaga w tabeli Polskiej Hokej Ligi zespołu z Katowic nad ekipą z Tychów jest znaczna. Katowiczanie rozegrali o jeden mecz mniej od najbliższego rywala, ale zdobyli o osiem punktów więcej. „GieKSa” strzeliła w bieżących rozgrywkach 95 goli, podczas gdy tyszanie zdobyli 82 gole. Katowice mają też szczelniejszą obronę. Stracili 60 goli, podczas gdy ich najbliżsi rywale – 78.
Patryk Wronka tworzy w tym sezonie, wraz z Grzegorzem Pasiutem i Bartoszem Fraszką, najskuteczniejszy atak w Polskiej Hokej Lidze. 26-letni napastnik zdobył w bieżących rozgrywkach 17 goli i po Pasiucie jest drugim najskuteczniejszym zawodnikiem GKS-u Katowice. Więcej goli od duetu ze stolicy Górnego Śląska strzelił jedynie Jakub Bukowski z Sanoka.
Urodzony w Stanach Zjednoczonych reprezentant Polski, Michael Cichy, na pewno nie jest w tak dobrej formie, jak w poprzednich sezonach, ale miał pewne problemy zdrowotne. Wydaje się, że ostatnio wraca do pełni sił, a także dobrej dyspozycji strzeleckiej, bo w niedawnym sparingu z Zagłębiem Sosnowiec strzelił bramkę.
? Kursy na hokej na lodzie znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!
Kursy aktualne na 5.01.
Sprawdź typy na hokej!
GKS Katowice vs. GKS Tychy. Jak grali w tym sezonie?
| 26.11.2021 | Tychy – Katowice | 4:3 |
| 24.10.2021 | Katowice – Tychy | 5:2 |
| 24.09.2021 | Tychy – Katowice | 4:3 |
Mimo iż tyszanie nie prezentują się w tym sezonie nadzwyczajnie, to akurat z rywalem z Katowic grać potrafią, co udowodnili dwa razy. Zespół z „piwnego miasta” jest drugim – obok Unii Oświęcim – zespołem, który wygrał z „GieKSą” więcej niż raz. Dwukrotnie pokonał tego rywala przed własną publicznością, W jedynym, jak do tej pory, meczu w Katowicach górą byli miejscowi.
GKS Katowice vs. GKS Tychy. Forma zespołów
GKS Katowice. Pięć ostatnich spotkań
| 4.01.2022 | Katowice – COMARCH Cracovia | 2:5 |
| 30.12.2021 | Katowice – Tauron Podhale Nowy Targ | 3:1 |
| 27.12.2021 | Katowice – Energa Toruń | 4:5 |
| 22.12.2021 | Katowice – JKH GKS Jastrzębie | 2:3 |
| 17.12.2021 | Re-Plast Unia Oświęcim – Katowice | 2:1 |
To jest zdecydowanie najgorszy okres GKS-u Katowice w tym sezonie. Przypomnijmy, że na początku grudnia w zespole Jacka Płachty wykryto ognisko zakażenia koronawirusem i kilka meczów zespół ten musiał przełożyć. Od tego momentu „GieKSa” nie potrafi się pozbierać, bo przegrała aż cztery z pięciu spotkań.
O ile porażki z Oświęcimiem i Jastrzębiem były do przełknięcia, o tyle wpadka w Pucharze Polski z Toruniem już nie. Katowiczanie jechali do Bytomia na turniej finałowy z nadzieją wywalczenia trofeum, tymczasem nie byli w stanie dostać się nawet do decydującej rozgrywki. Następnie pokonali w lidze słabeusza z Nowego Targu, ale gdy do Satelity przyjechał poważniejszy przeciwnik z Krakowa, to stało się jasne, że kryzys nadal trwa.
GKS Tychy. Pięć ostatnich spotkań
| 22.12.2021 | Tychy – COMARCH Cracovia | 0:2 |
| 12.12.2021 | JKH GKS Jastrzębie – Tychy | 6:2 |
| 9.12.2021 | GKS Tychy – Zagłębie Sosnowiec | 3:0 |
| 7.12.2021 | GKS Tychy – Ciarko STS Sanok | 2:7 |
| 5.12.2021 | Tauron Podhale Nowy Targ – GKS Tychy | 2:3 |
To, co w grudniu wyprawiali hokeiści GKS-u Tychy musiało doprowadzić do zmiany trenera. Zespół Krzysztofa Majkowskiego zdołał pokonać jedynie ligowych słabeusz z Nowego Targu i Sosnowca, a i tak w tych meczach formą nie imponował. Pierwszy raz czarę goryczy przelała klęska z Sanokiem. GKS uległ u siebie temu zespołowi aż 2:7.
Później, tuż przed reprezentacyjną przerwą, kolejnym zespołem, który wziął tyszan „na warsztat” był JKH GKS Jastrzębie. Mistrz Polski nie pozostawił działaczom ekipy z „piwnego miasta”, że trzeba zmienić szkoleniowca, a decyzja ostatecznie zapadła po porażce z Cracovią. Tuż przed świętami zespół GKS-u nie był w stanie sprawić swoim kibicom chociażby drobnego upominku w postaci strzelonej bramki. Teraz fani mają nadzieję, że pod wodzą Andrieja Sidorenki będzie lepiej.






















































































