Hiszpania vs Argentyna na IO 2020. Czy faworyci pokażą siłę?

Mało kto spodziewał się, że mecz Hiszpanii z Argentyną może być dla obu tych ekip spotkaniem o wszystko. Napakowana gwiazdami reprezentacja z Półwyspu Iberyjskiego zawiodła bowiem w pierwszej kolejce i tylko zremisowała z Egiptem. Amerykanie poszli zaś o krok dalej i przegrali z Australią. Takie kompromitacje nie przystoją takim zespołom, nawet jeśli mówimy turnieju piłki nożnej na Igrzyskach Olimpijskich. Po drodze Hiszpania zagra jeszcze z Australią, a Argentyna z Egiptem. Środowe starcie gigantów może mieć więc kolosalne znaczenie dla rozstrzygnięcia grupy. Czy tak się stanie? Sprawdź nasze typy!

Hiszpania vs Argentyna. Kursy i typy bukmacherskie

Sytuacja w olimpijskiej grupie C może się jeszcze zmienić. Na ten moment jednak lideruje jej Australia. Mimo tego bukmacherzy i tak nie przewidują innego rozstrzygnięcia, jak wygranie grupy przez ekipę Hiszpanii. Kurs na takie zdarzenie wynosi 1,55 i jest zdecydowanie najniższy w porównaniu z pozostałymi. Niewykluczone, że „La Furia Roja” zastosują manewr, który można było zobaczyć na niedawnym Euro 2020. Tam dopiero w ostatnim meczu fazy grupowej Hiszpania pokazała pazur, rozbijając Słowację. Kilku graczy kadry olimpijskiej brało udział w tamtym spotkaniu, więc mimo wszystko na pewno woleliby oni, aby tym razem sprawę awansu załatwić szybciej.

Jeśli jednak to się nie uda, tą ostatnią przeszkodą na drodze Hiszpanów będą właśnie Argentyńczycy. „Albicelestes” na pewno woleliby uniknąć ów czerwonej wściekłości, jaka jest częścią przydomka Europejczyków. Co ciekawe, mimo ich wpadki z Australią bukmacherzy i tak ciągle uważają, że to właśnie Argentyna ma drugie największa szanse na zwycięstwo w grupie. Rzecz jasna jest to kurs wyraźnie wyższy niż w przypadku Hiszpanii, ale 6,75 złotego płacone za każdą postawioną złotówkę może skusić odważniejszych graczy.

Hiszpanie na ten moment są drugim największym faworytem piłkarskich Igrzysk. Zdobycie przez nich złota można obstawić po kursie 3,75, a tylko Brazylia wypada w tym względzie lepiej (3,25). Niewykluczone jednak, że uznanie w oczach bukmacherów „Canarinhos” zdobyli dzięki rozbiciu 4:2 osłabionych Niemców. Obie te reprezentacje zdają się być „pewniakami” do zdobycia jakiegokolwiek medalu, a bukmacherzy nie wykluczają w tej kwestii także Argentyny. To, że środowi rywale Hiszpanów założą na szyje jakieś medale, można postawić po kursie 4,00. Bardziej prawdopodobne jest to tylko w przypadku Japonii, Francji oraz wymienionej na początku dwójki.

🥇 Sprawdź kursy na Igrzyska Olimpijskie w Tokio i typuj piłkę nożną w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i obstawiaj wyniki meczów!

*Kursy aktualne na dzień 23.07.2021

Kiedy i gdzie odbędzie się mecz Hiszpania – Argentyna?

  • Środa, 28.07.2021, godz. 13:00
  • Stadion Saitama (Saitama)

Przypuszczalne składy na mecz Hiszpania vs Argentyna

Hiszpania

Unai Simon (Athletic Bilbao) – Jesus Vallejo (Real Madryt), Erik Garcia (Barcelona), Pau Torres (Villarreal), Juan Miranda (Real Betis) – Carlos Soler (Valencia), Mikel Merino (Real Sociedad), Pedri (Barcelona) – Marco Asensio (Real Madryt), Mikel Oyarzabal (Real Sociedad), Dani Olmo (RB Lipsk)

Trener: Luis de la Fuente (Hiszpania)

Ten skład mówi sam za siebie. Simon, Garcia, Torres, Pedri, Oyarzabal i Olmo byli przecież bardziej lub mniej ważnymi elementami kadry na niedawnych mistrzostwach Europy. Brak powołania dla Asensio z kolei był dla niektórych sporą niespodzianką. W każdym razie w kontekście meczu z Argentyną pod znakiem zapytania stoją występy obrońcy Barcelony Oscara Mingueza i pomocnika Realu Madryt Daniego Ceballosa. W pierwszym meczu z Egiptem obaj piłkarze nie dotrwali nawet do przerwy i opuścili boisko z kontuzjami. Media donoszą, że uraz kostki Ceballosa wygląda poważnie, więc można spodziewać się, że w najbliższym czasie na murawie go nie będzie.

Argentyna

Jeremias Ledesma (Cadiz) – Marcelo Herrera (CA San Lorenzo), Nehuen Perez (Atletico Madryt), Facundo Medina (Lens), Hernan de la Fuente (bez klubu) – Tomas Belmonte (CA Lanus), Fauso Vera (Argentinos Juniors) – Ezequiel Barco (Atlanta United), Alexis Mac Allister (Brighton&Hove Albion), Carlos Valenzuela (CA Barracas Central) – Adolfo Gaich (CSKA Moskwa)

Trener: Fernando Batista (Argentyna)

Większość argentyńskiej reprezentacji jest dla przeciętnego fana futbolu kompletnie anonimowa. „Albicelestes” niespecjalnie przejmowali się tymi Igrzyskami, w przeciwieństwie do swoich sąsiadów z Brazylii. Selekcjoner Fernando Batista nie wykorzystał nawet limitu 3 zawodników starszych niż 24 lata, których mógł powołać do swojego zespołu. To mówi wiele. Argentyna zresztą jest znana przede wszystkim z takich klubów, jak River Plate i Boca Juniors, ale graczy z tych ekip próżno szukać w olimpijskiej reprezentacji.

Hiszpania - Argentyna piłka nozna Tokio

Hiszpania – Argentyna. Historia rywalizacji

Mówiąc o oficjalnych meczach, obie drużyny nie miały zbyt wielu okazji, żeby się ze sobą mierzyć. Spotkania towarzyskie – owszem – zdarzało im się grać, ale na turniejach Hiszpanią z Argentyną trafiły się tylko dwa razy. Oficjalną rywalizację ekipy zainaugurowały w 1966 roku, na mistrzostwach świata w Anglii. Los sparował je ze sobą w fazie grupowej z RFN i Szwajcarią i kazał zagrać ze sobą już w pierwszym meczu. Argentyna była w formie i choć na gole trzeba było czekać do późniejszych minut drugiej połowy, „Albicelestes” zdobyli je dwa, przy tylko jednym trafieniu Hiszpanów. Europejczycy nie wyszli wtedy z grupy. Argentynie się to udało, ale w kolejnej fazie wpadła na gospodarzy i późniejszych tryumfatorów zarazem, którzy odesłali ją do domu.

Na rewanż „La Furia Roja” czekali 30 lat, aż do… Igrzysk Olimpijskich w Atalancie. I jedni, i drudzy awansowali ze swoich grup, ale w bezpośrednim meczu z Hiszpanii nie było czego zbierać. Hernan Crespo i spółka rozbili Europejczyków aż 4:0, później docierając do finału, gdzie ulegli Nigerii. Hiszpanie odbili to sobie na kolejnych Igrzyskach, zdobywając srebro, czego Argentyńczycy najwyraźniej im pozazdrościli. Na kolejnych dwóch imprezach „Albicelestes” sięgali bowiem po złote medale.

Hiszpania i Argentyna na Igrzyskach Olimpijskich

Hiszpania

Trudno sobie wyobrazić, aby w tym roku „La Furia Roja” nie powiększyli swojego dorobku medalowego. Z tak silnym zespołem dojście co najmniej do półfinału powinno być tylko przyjemną formalnością. Hiszpanom powinno zależeć na tym o tyle, że jak na razie po złoty medal Igrzysk sięgnęli tylko raz. W Polsce ludzie wiedzą o tym doskonale. To był rok 1992 i letnia impreza w Barcelonie. W decydującym spotkaniu zagrali ze sobą gospodarze i właśnie Polacy. Mecz na katalońskim Camp Nou był zacięty. „Biało-czerwoni” dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, ale Hiszpania za każdym razem odrabiała straty. W końcu decydujący skalp zadał w ostatniej minucie napastnik (od następnego roku) Atletico Madryt, Kiko, dzięki czemu gospodarze zwyciężyli Polaków 3:2.

Oprócz tego Iberyjczycy sięgnęli po dwa srebra – w 1920 roku w Antwerpii, przegrywając w finale z gospodarzami, Belgią, oraz w 2000 roku w australijskim Sydney, ulegając Kamerunowi.

Argentyna

Więcej piłkarskich medali od Argentyny na Igrzyskach zdobywały tylko Brazylia, Węgry, ZSRR oraz Jugosławia. „Albicelestes” jako czwarci w historii na turnieju w 2008 roku obronili złoto zdobyte w 2004. Wcześniej udało się to tylko Wielkiej Brytanii, Urugwajowi i Węgrom. W przeciwieństwie do tegorocznych Igrzysk, wtedy reprezentanci znad La Platy podeszli do nich nieco bardziej na serio, wysyłając do Aten – a potem do Pekinu – znacznie mocniejsze składy. W 2004 roku w finale pokonali 1:0 Paragwaj, wcześniej gromiąc m.in. Włochy czy Kostarykę i nie tracąc na turnieju ani jednego gola! Cztery lata później szło im nieco trudniej, ale koniec końców w finale – po golu Angela Di Marii – zwyciężyli Nigerię. Cała Argentyna cieszyła się także z półfinałowego zwycięstwa 3:0 nad sąsiadami z Brazylii.

Do dwóch złot „Albicelestes” dorzucili taką samą liczbę srebrnych medali. Udało się to – co zostało już wspomniane – w 1996 roku w Atlancie oraz w 1928 roku w Amsterdamie. Porażka sprzed prawie stu lat bolała szczególnie, bo lepszy okazał się wówczas odwieczny rywal Argentyny – Urugwaj, broniący wówczas złotego krążka.

Tags: