Zakażenia koronawirusem utrudniają rozgrywki w Polskiej Hokej Lidze. Z czterech spotkań, które miały zostać rozegrane w 35. kolejce odbędą się tylko dwa. Jednym z nich będzie interesujące starcie w Toruniu, gdzie miejscowa Energa zmierzy się z GKS-em Katowice, którego pokonała niedawno w półfinale Pucharu Polski. Kto jest faworytem tego meczu? Zapraszamy na naszą analizę i typy!
Energa Toruń vs. GKS Katowice. Typy bukmacherskie
| GKS Katowice wygra mecz | 1,75 | Goście są zdecydowanie wyżej w ligowej klasyfikacji od swojego najbliższego przeciwnika. | |
| GKS Katowice strzeli więcej niż 3,5 gola | 2,15 | Średnia strzelonych w tym sezonie goli przez zespół z Katowic wynosi 3,53 trafienia na spotkanie. | |
| W meczu padnie więcej niż 5,5 gola | 1,80 | Średnia zdobywanych goli przez oba zespoły w pięciu ostatnich meczach rozgrywanych w Toruniu wynosi 7,2. |
GKS Katowice zajmuje drugie miejsce w tabeli Polskiej Hokej Ligi. W tym sezonie „GieKSa” wygrała 19 spotkań, z czego 1 po dogrywce i doznała 9 porażek, z czego 1 po dogrywce. Bilans zespołu z Torunia jest dużo słabszy. Energa odniosła 15 zwycięstw (3 po dogrywkach), a 16 razy (2 po dogrywkach) musiała uznać wyższość rywala. Torunianie w 31 meczach zgromadzili 44 punkty. Ich rywale rozegrali o trzy mecze mniej, a zdobyli 57 „oczek”.
Jednego trafienia brakuje drużynie GKS-u Katowice do osiągnięcia bariery 100 strzelonych w tym sezonie goli. W 28 meczach „GieKSa” 99 razy znalazła sposób na bramkarzy drużyn przeciwnych, co daje średnią 3,53 gola na spotkanie. Warto jednak podkreślić, że w pięciu ostatnich meczach katowiczanie strzelają z mniejszą częstotliwością – równo 3 goli na mecz.
W Toruniu kibice w ostatnim czasie nie mogą narzekać na nudę. Na Lodowisku im. Józefa Stogowskiego pada sporo goli, o co w znacznej mierze dbają gospodarze. W trzech ostatnich meczach u siebie Energa zdobywała minimum pięć bramek.
? Kursy na hokej na lodzie znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!
Kursy aktualne na 12.01.
Sprawdź typy na hokej!
Jak grali w tym sezonie?
| 27.12.2021 | Katowice – Toruń (PP) | 4:5 |
| 3.12.2021 | Katowice – Toruń | 3:0 |
| 29.10.2021 | Toruń – Katowice | 2:1 |
| 1.10.2021 | Katowice – Toruń | 4:1 |
To będzie już piąty mecz pomiędzy tymi zespołami w obecnym sezonie. Trzykrotnie ekipy z Torunia i Katowic mierzyły się w rozgrywkach PHL, a raz w ramach Pucharu Polski. I właśnie to spotkanie miało miejsce ostatnio. Na lodowisku w Bytomiu zupełnie nieoczekiwanie lepsi okazali się przybysze z grodu Kopernika. Katowiczanie trzy razy obejmowały w tym spotkaniu prowadzenie, ale ostatecznie zjechali z lodu pokonani.
Forma zespołów
Energa Toruń. Pięć ostatnich spotkań
| 11.01.2022 | Energa – Zagłębie Sosnowiec | 5:4 po dogrywce |
| 9.01.2022 | GKS Tychy – Energa | 2:3 po karnych |
| 4.01.2022 | JKH GKS Jastrzębie – Energa | 3:1 |
| 28.12.2021 | COMARCH Cracovia – Energa | 3:0 |
| 27.12.2021 | GKS Katowice – Energa | 4:5 |
Pod koniec zeszłego roku Energa grała w turnieju finałowym Pucharu Polski, gdzie we wspomnianym spotkaniu pokonała GKS Katowice, ale w finale musiała uznać wyższość Cracovii. Następnie Energa rok 2022 rozpoczęła od porażki w Jastrzębiu-Zdroju, ale później było już znacznie lepiej. W Tychach zespół Jussiego Tupamakiego prowadził z GKS-em 2:0 i wydawało się, że ma wszystko pod kontrolą.
Mecz wygrał jednak dopiero po karnych. Niezwykle emocjonujące spotkanie z udziałem Energi miało miejsce w ubiegły wtorek. Zagłębie Sosnowiec prowadziło w Toruniu już 3:0. Później było 4:3 dla miejscowych, ale goście doprowadzili do dogrywki na 5 sekund przed końcową syreną! W dodatkowym czasie gry gospodarze zadali decydujący cios.
GKS Katowice. Pięć ostatnich spotkań
| 7.01.2022 | Katowice – GKS Tychy | 4:3 po dogrywce |
| 4.01.2022 | Katowice – COMARCH Cracovia | 2:5 |
| 30.12.2021 | Katowice – Tauron Podhale Nowy Targ | 3:1 |
| 27.12.2021 | Katowice – Energa | 4:5 |
| 22.12.2021 | Katowice – JKH GKS Jastrzębie | 2:3 |
Po raz pierwszy od dłuższego czasu zespół z Katowic ligowe spotkanie rozegra poza własnym lodowiskiem. Ostatnio wiceliderowi rozgrywek generalnie nie wiedzie się tak dobrze, jak na początku sezonu, kiedy to zespół Jacka Płachty rozstawiał po kątach wszystkich rywali. W pięciu ligowych potyczkach „GieKSa” zdobyła tylko pięć punktów.
Bolesne były porażki z Jastrzębiem i Cracovią u siebie. Udało się, tuż przed sylwestrem, wygrać z najsłabszym w lidze Podhalem, ale ostatnie zwycięstwo – choć po dogrywce – było o wiele cenniejsze. To były bardzo zacięte derby GKS-ów, a bohaterem został Patryk Wronka, który w dodatkowym czasie gry przechylił szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu.






















































































