Trzy polskie drużyny w ćwierćfinałach siatkarskiej Ligi Mistrzów. Kto z większymi szansami na awans?

Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle, PGE Skra Bełchatów, Grupa Azoty Chemik Police Liga Mistrzów

Do ćwierćfinałów siatkarskiej Ligi Mistrzów zakwalifikowały się trzy polskie drużyny – dwie męskie i jedna kobieca. Wszystkie trafiły jednak na bardzo trudnych rywali. Który z naszych zespołów ma największe szanse na awans do półfinałowej czwórki? Oto nasza prognoza.

Liga Mistrzów i Mistrzyń (1/4 finału, pierwsze mecze)

Liga Mistrzów

  • 23.02   Leo Shoes Modena – Sir Sicoma Perugia
  • 24.02   Cucine Lube Civitanova – Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle
  • 24.02   PGE Skra Bełchatów – Zenit Kazań
  • 25.02   Berlin Recycling Volleys – Trentino Itas

Liga Mistrzyń

  • 23.02   Fenerbahce Stambuł – Igor Gorgonzola Novara
  • 24.02   Savino Del Bene Scandicci – Imoco Conegliano
  • 25.02   Grupa Azoty Chemik Police – VakifBank Stambuł
  • 25.02   Busto Arsizio – Eczacibasi Stambuł

Transmisje telewizyjne

  • Cucine Lube Civitanova – Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle

Polsat Sport 24.02   godz. 17:50

  • PGE Skra Bełchatów – Zenit Kazań

Polsat Sport 24.02   godz. 20:30

  • Grupa Azoty Chemik Police – VakifBank Stambuł

Polsat Sport 25.02   godz. 17:50

Jak widać z powyższego zestawu ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów, największą siatkarską potęgą w Europie jest liga włoska, która ma po cztery zespoły w rozgrywkach męskich i kobiecych. Ale polscy kibice siatkówki też nie mają na co narzekać. W czołowych ósemkach rozgrywek znalazły się bowiem aż trzy nasze drużyny. Dwie reprezentujące męską PlusLigę: Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle i PGE Skra Bełchatów oraz jedna reprezentująca kobiecą Tauron Ligę: Grupa Azoty Chemik Police. Taką samą liczbę zespołów ma tylko Turcja, ale wszystkie występują w Lidze Mistrzyń. Można więc powiedzieć, że polska siatkówka klubowa jest w obecnym sezonie drugą siłą (po włoskiej) w Europie.

Ponadto nie możemy też zapominać o Polakach i Polkach, występujących w klubach zagranicznych. A mamy ich dość liczne grono w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów: Wilfredo Leon, Maciej Muzaj i trener Vital Heynen (Perugia), Bartosz Bednorz (Zenit Kazań) i Adam Kowalski (Berlin Recycling Volleys) oraz Malwina Smarzek-Godek (Novara), Magdalena Stysiak (Scandicci) i Joanna Wołosz (Imoco Conegliano). O tym, ile polskich drużyn oraz ile polskich siatkarzy/siatkarek zagra w półfinałach Ligi Mistrzów, zdecyduje bilans dwumeczów ćwierćfinałowych. Do pierwszych spotkań dojdzie od najbliższego wtorku do czwartku, rewanże za tydzień.

Cucine Lube Civitanova vs Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle, czyli mistrz Polski kontra faworyt Ligi Mistrzów.

Gospodarzem pierwszego spotkania ćwierćfinałowego będzie w środę włoska drużyna. Cucine Lube Civitanova w fazie grupowej zajęła drugie miejsce za Perugią, z którą przegrała jedyny mecz w grupie A. Klub z Civitanovy jest zwycięzcą ostatniej rozegranej do końca edycji Ligi Mistrzów (sezon 2018/2019), a w trzech wcześniejszych edycjach znajdował się w Final Four. Jest także największym faworytem do wygrania obecnej edycji w zakładach bukmacherskich STS (kurs 3.25). Fazę zasadniczą ligi włoskiej Cucine Lube zakończyło na drugim miejscu za – podobnie jak w Lidze Mistrzów – Perugią.

Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle nie ma w obecnym sezonie PlusLigi godnego rywala. Z 24 meczów przegrała tylko dwa, a na obydwie niedawno poniesione porażki mogła sobie pozwolić, bo jest już pewna, że do fazy play-off przystąpi z pierwszego miejsca. Trener Nikola Grbić mógł więc ostatnio nieco oszczędzić siły swoich najlepszych zawodników, co z pewnością będzie atutem mistrzów Polski. Podobnie jak przebieg i wyniki fazy grupowej obecnej edycji Ligi Mistrzów, w której kędzierzynianie bez większych problemów wygrali wszystkie sześć meczów. Polski zespół jeszcze nigdy nie wygrał siatkarskiej Ligi Mistrzów, a największym sukcesem ZAKSY jest kilkukrotny udział w Final Four. Pomimo tego i pomimo rywala z najwyższej półki, to właśnie ze względu na obecną formę siatkarze z Kędzierzyna mają największe szanse z polskich zespołów na sprawienie niespodzianki i awans do półfinału.

PGE Skra Bełchatów vs Zenit Kazań. Zagrać lepiej niż w PlusLidze.

Drugi męski polski zespół rozpocznie ćwierćfinałowe zmagania w Lidze Mistrzów od meczu we własnej hali. Miejmy nadzieję, że pomoże to bełchatowianom, bo oni także trafili na rywala z najwyższej półki. Zenit Kazań wygrywał Ligę Mistrzów sześciokrotnie, w tym cztery razy z rzędu w latach 2015-2018. W obecnym sezonie rosyjski zespół przeszedł fazę grupową jak burza, wygrywając wszystkie spotkania, choć nieco ułatwiły mu zadanie dwa walkowery przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi. W lidze rosyjskiej Zenit przegrał już jednak siedem meczów i zajmuje drugie miejsce w tabeli za Dynamem Moskwa.

Bełchatowianie mają jednak znacznie gorsze wyniki od Zenita w swojej lidze krajowej. Z jedenastoma porażkami zajmują dopiero szóste miejsce w PlusLidze, a sobotnia przegrana 0:3 z Asseco Resovią Rzeszów nie jest optymistycznym sygnałem. W fazie grupowej obecnego sezonu Ligi Mistrzów podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola zajęli drugie miejsce za Grupą Azoty Kędzierzyn-Koźle, z którą doznali jedynych porażek. Największym osiągnięciem PGE Skry w Lidze Mistrzów jest drugie miejsce w sezonie 2011/2012, ale aby teraz to powtórzyć siatkarze z Bełchatowa będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności.

Grupa Azoty Chemik Police vs VakifBank Stambuł. Podtrzymać formę z Pucharu Polski.

Podobnie jak męskie drużyny, także nasz kobiecy zespół trafił w ćwierćfinale na jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii siatkarskiej Ligi Mistrzyń. VakifBank Stambuł wygrywał te rozgrywki czterokrotnie, ostatnio dwa razy z rzędu w latach 2017-2018. W obecnym sezonie o sile tego zespołu mogły się już przekonać siatkarki ŁKS Commercecon Łódź, które dwukrotnie przegrały z nim w fazie grupowej. VakifBank potraktował tak zresztą wszystkie rywalki i z kompletem zwycięstw awansował do ćwierćfinału.

To, co może napawać optymizmem kibiców Chemika, to forma jaką ostatnio prezentuje zespół. W fazie grupowej Ligi Mistrzyń policzanki spisały się wspaniale. Mając bardzo trudne rywalki w grupie E, udało im się wygrać cztery mecze (w tym dwukrotnie z Dinamem Kazań) i urwać punkt faworyzowanej drużynie z Novary (porażka 2:3), dzięki czemu awansowały z drugiego miejsca do ćwierćfinału. Sukcesem dla drużyny trenera Ferhata Akbasa zakończył się też w miniony weekend Puchar Polski, w którym Chemik pokonał w półfinale ŁKS Commercecon Łódź, a w finale Grot Budowlanych Łódź. Oby tak samo było w czwartek, choć rywalki będą znacznie trudniejsze.

Adam Pisula

Kursy na siatkówkę znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!

Tags: