Żarty się skończyły – to chyba najkrótsza i najlepsza zapowiedź środowego etapu Tour de France. Podczas 11. odcinka kolarze wjadą na najwyżej położoną na tegorocznej „Wielkiej Pętli” przełęcz. Sprawdź szczegóły trasy i nasze typy bukmacherskie!
11. etap Tour de France: Albertville – Col du Granon (151,7 km)
Trasa
Peleton Tour de France wyruszy w środę ze znanej m.in. z Zimowych Igrzysk Olimpijskich 1992 miejscowości Albertville i całym peletonem pozostanie najprawdopodobniej tylko do mniej więcej 45. kilometra. Potem zacznie się pierwszy tego dnia podjazd pod premię górską drugiej kategorii i do przodu powinni ruszyć pierwsi śmiałkowie. To będzie jednak tylko rozgrzewka przed tym, co nastąpi na kolejnych kilometrach.
Na 84. kilometrze trasy ustanowiono premię górską pierwszej kategorii, położoną na wysokości 1 566 m n.p.m. na przełęczy Col du Telegraphe (podjazd 11,9 km o średnim nachyleniu 7,1%). Po tej wspinaczce będzie króciutki zjazd, a po nim… jeszcze większa wspinaczka – na najwyżej położoną w tegorocznym Tour de France przełęcz – Col du Galibier (2 642 m n.p.m.). Prowadzący do niej podjazd ma 17,7 km o średnim nachyleniu 6,9%.
Ale to wcale nie będzie koniec męczarni dla uczestników 109. edycji Tour de France, bowiem na finał tego etapu organizatorzy zaplanowali wjazd na przełęcz Col du Granon na wysokość 2 431 m n.p.m. To będzie najbardziej stromy fragment środowego odcinka „Wielkiej Pętli” (11,3 km, śr. nachylenie 9,2%). Suma przewyższeń na całym 11. etapie to aż 4 070 metrów.
Faworyci
Teraz już wiadomo, dlaczego we wtorek główni kandydaci do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej przedłużyli sobie o jeden dzień dłużej poniedziałkowy odpoczynek i wypuścili do przodu z dużą przewagą grupę uciekinierów. Niewykluczone, że podobny scenariusz będzie miał miejsce także w środę i etapowe zwycięstwo odniesie któryś z mniej liczących się w „generalce” kolarzy. Ale nawet w takim przypadku, tak zwany „drugi wyścig” w grupie liderów będzie o wiele bardziej interesujący.
Zakładając jednak, że tym razem ucieczka dnia nie zostanie odpuszczona, faworytów do zwycięstwa na 11. etapie Tour de France należy szukać wśród liderów najsilniejszych grup. W pierwszej kolejności mamy Tadeja Pogaćara z UAE Team Emirates, zwycięzcę dwóch poprzednich edycji TdF i lidera obecnej. W zakładach bukmacherskich STS kurs na triumf Słoweńca wynosi najmniej – 3.25.
Kto może spróbować rzucić mu wyzwanie? Z pewnością liderzy grupy Jumbo-Visma: Duńczyk Jonas Vingegaard (kurs 4.25) i Słoweniec Primoż Roglić (17.00) oraz Brytyjczycy: Geraint Thomas (40.00) i Adam Yates (25.00) z Ineos Grenadiers. W roli „czarnego konia” może z kolei wystąpić doświadczony Kolumbijczyk Nairo Quintana (40.00), który na takich wysokościach czuje się, jak ryba w wodzie.
Kursy na kolarstwo znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj swoich faworytów!
- Polacy w Tour de France 2022. Na razie bez rewelacji
- Tour de France 2022, czyli z Kopenhagi do Paryża. Kto faworytem do zwycięstwa?
Trasa 11. etapu TdF
Profil trasy 11. etapu Tour de France ma typowo górski charakter. Na prawie 200-kilometrowym dystansie z Sorgues do Malaucene wyznaczono pięć premii górskich, ale zdecydowanym „gwoździem programu” jest słynące z księżycowego krajobrazu Mont Ventoux, na które kolarze będą się wspinali dwukrotnie. Pierwszy podjazd jest dłuższy (22 km), ale mniej stromy (średnie nachylenie 5,1%). Z kolei drugi jest krótszy (15,7 km), ale za to bardziej wymagający (8,8%). Po nim uczestników wyścigu czeka już tylko stromy zjazd do mety.
Kiedy i gdzie oglądać etap?
Eurosport 1, 12:00 – 17:30




























































































