Do tego pojedynku miało dojść już w zeszłym roku, ale walka została przełożona z powodu pandemii koronawirusa. Dwóch Brytyjczyków skrzyżuje rękawice już za miesiąc w Glasgow. Eksperci spodziewają się w ringu wielkich grzmotów, choć faworyt pojedynku wydaje się tylko jeden. No właśnie, który z pięściarzy nim jest? Sprawdź nasze typy bukmacherskie!
Josh Taylor vs. Jack Catterall. Typy bukmacherskie
| Josh Taylor wygra walkę. | 1,08 | 31-latek jest aktualnie posiadaczem czterech pasów mistrza świata w kategorii lekkopółśredniej. |
Josh Taylor jest obecnie zdecydowanie najlepszym pięściarzem w kategorii lekkopółśredniej. Warto podkreślić, że na szczyt wspinał się długo. W 2018 roku, w ramach World Boxing Super Series podjęto decyzję, by rozegrać turniej w wadze lekkopółśredniej, który miał doprowadzić do wyłonienia najlepszego zawodnika w tej właśnie kategorii wagowej. Do rywalizacji przystąpiło ośmiu pięściarzy i najlepszym z nich okazał się właśnie Josh Taylor.
Co było dalej? Wspomniany triumf pozwolił mu na to, by stać się posiadaczem dwóch pasów mistrza świata w wadze lekkopółśredniej. Kolejne dwa trofea były do zdobycia w maju zeszłego roku i zawodnik pochodzący ze Szkocji stanął na wysokości zadania. Obecnie jest zatem właścicielem aż czterech pasów mistrza świata, a na dodatek magazyn „The Ring” przyznał mu swoje trofeum. Wielkość Taylora nie podlega zatem dyskusji.
Jack Catterall, który jest o dwa lata młodszy od swojego najbliższego rywala, Takimi sukcesami pochwalić się nie może. Choć warto zaznaczyć, że na zawodowych ringach stoczył więcej pojedynków. Między liny wchodził 26 razy i ani jednej walki nie przegrał. Warto jednak zauważyć, że jego dotychczasowi rywale nie byli tak wymagający jak przeciwnicy, z którymi mierzył się Josh Taylor. Dotychczas Catterall nie boksował o wielkie trofea. Jego największym osiągnięciem jest pas mistrza interkontynentalnego WBO w kategorii lekkopółśredniej.
Sprawdź kursy na boks w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!
Kurs aktualny na 25.01.2022.
Forma zawodników
Josh Taylor. Pięć ostatnich walk
| 22.05.2021 | Jose Ramirez | Wygrana na punkty |
| 26.09.2020 | Apinun Khongsong | Wygrana przez KO |
| 26.10.2019 | Regis Prograis | Wygrana na punkty |
| 18.05.2019 | Iwan Baranczyk | Wygrana na punkty |
| 3.11.2018 | Ryan Martin | Wygrana przez TKO |
W listopadzie 2018 roku, w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series, Josh Taylor zmierzył się z Amerykaninem Ryanem Martinem. Rywal początek walki miał niezły, ale w siódmej rundzie Szkot zasypał go lawiną ciosów i sędzia nie miał innego wyjścia niż przerwanie walki. W kolejnej walce, w półfinale wymienionego turnieju w kategorii lekkopółśredniej, Taylor pewnie na punkty pokonał Białorusina Iwana Baranczyka. W finale z kolei zmierzył się z kolejnym z pięściarzy z USA, Regisem Prograisem.
To był bardzo wyrównany pojedynek, który zakończył się triumfem Taylora po nie jednogłośnej decyzji sędziów. W kolejnej walce z udziałem Josha Taylora nie było już żadnych wątpliwości. Po 161 sekundach pojedynku z Apiunem Khongsongiem, Szkot trafił soczyście na korpus i zawodnik z Tajlandii nie był w stanie się podnieść z maty. Ostatnią walkę Taylor stoczył w maju zeszłego roku w Las Vegas. Wygrał jednogłośnie na punkty z Amerykaninem Jose Ramirezem i właśnie wówczas stał się mistrzem świata czterech najbardziej prestiżowych federacji.
Jack Catterall. Pięć ostatnich pojedynków
| 28.11.2020 | Abderrazak Houya | Wygrana na punkty |
| 22.11.2019 | Timo Schwarzkop | Wygrana na punkty |
| 27.04.2019 | Oscar Amador | Wygrana przez KO |
| 6.10.2018 | Ohara Davies | Wygrana na punkty |
| 30.06.2018 | Tyrone McKenna | Wygrana na punkty |
Jack Catterall należy niewątpliwie do zawodników bardzo niebezpiecznych. Warto jednak zauważyć, że w swojej karierze nie boksował jeszcze z przeciwnikami pokroju Josha Taylora. Jego ostatnie pojedynki – z całą pewnością – nie należały do zbyt efektownych. Tylko jedną z pięciu ostatnich walk zakończył przed czasem.
Było to starcie z Oscarem Amadorem, pięściarzem z Nikaragui. Następnie Catterall zmierzył się z niezbyt wymagającym pięściarzem z Niemiec, Timo Schwarzkopfem. Wygrał tę walkę na punkty, ale wszyscy spodziewali się po nim więcej. Podobnie, zresztą, jak w ostatnim pojedynku, który stoczył z Francuzem Abderrazakiem Haouya. Brytyjczyk dominował w tej walce, ale nie potrafił przypieczętować swojej przewagi efektownie. Ostatecznie również wygrał na punkty. Warto podkreślić, że walka ta miała miejsce w listopadzie 2020 roku, a więc aż 14 miesięcy temu.



























































































