Skok o tyczce mężczyzn w Tokio 2020. Polak powalczy o medal!

Piotr Lisek awansował do finału skoku o tyczce na Igrzyskach Olimpijskich, a Pawłowi Wojciechowskiemu ta sztuka się nie udała. O złoto będzie trudno, bo Armand Duplantis jest poza zasięgiem, ale srebro i brąz czekają na Liska. Oto nasza analiza szans w finale skoku o tyczce.

Kiedy zawody w skoku o tyczce?

  • kwalifikacje mężczyzn – 31 lipca
  • finał mężczyzn – 3 sierpnia, godzina 12.20 czasu polskiego

Reprezentanci Polski w skoku o tyczce na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio

Piotr Lisek

29-latek od 2015 roku regularnie zdobywa medale na mistrzostwach świata. W swojej kolekcji ma już dwa brązowe i jeden srebrny medal. Igrzyska Olimpijskie to jednak osobny temat, bo w 2016 roku zajął najgorsze możliwe dla sportowca miejsce – czwarte… Nic więc dziwnego, że zajmujący w 2021 roku trzecie miejsce na świecie Lisek do Tokio udał się zmotywowany i pełen nadziei na medal. Stać go na brąz lub srebro – tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Rekord życiowy Liska wynosi 6,02 i został ustanowiony dwa lata temu.

Podczas eliminacji w Tokio łatwo jednak nie było. Lisek dopiero w trzecich próbach pokonywał wysokość 5,65 i 5,75 m. – Bijemy się o drugie-trzecie miejsce. Mam tu na myśli 14-osobową grupę. Ale to jest sport i wszystko się może zdarzyć – przyznał reprezentant Polski, który jest przekonany, że złoto przypadnie w udziale dominatora skoku o tyczce – Duplantisa.

Paweł Wojciechowski

32-latek, który zajmuje dziewiąte miejsce na świecie w tym sezonie i do Tokio poleciał, żeby dobrze wypaść. Tyle i aż tyle. To się jednak nie udało. Drugiemu z Polaków poszło w eliminacjach… fatalnie. Wojciechowski w trzech podejściach nie był w stanie pokonać wysokości 5,50 m i rywalizację zakończył z kiepskim wynikiem 5,30 m. Po eliminacjach reprezentant Polski był załamany, że w taki sposób zakończył swoje olimpijskie zmagania.

Faworyt skoku o tyczce na Olimpiadzie w Tokio jest tylko jeden! Rekord świata możliwy?

Skok o tyczce mężczyzn kręci się tak naprawdę wokół jednego nazwiska. Armand Duplantis. 22 lata, reprezentant Szwecji. Rekordzista świata (6,18 m). Bukmacherzy od dawna przyjmują zakłady na kolejne rekordy bite przez utalentowanego skoczka. Obecnie jest raczej poza zasięgiem wszystkich, dlatego w Tokio tak naprawdę walczyć będzie z samym sobą. Na kogo jednak musi uważać Piotr Lisek?

Amerykanin Sam Kendricks z powodu pozytywnego testu na obecność koronawirusa musiał wycofać się ze startów. Francuz Renaud Lavillenie ma już co prawda 35 lat, ale to wciąż genialny skoczek, który by idolem i mentorem Duplantisa. Uważać trzeba będzie na Christophera Nielsena z USA, Thiago Braza z Brazylii.

🥇 Sprawdź kursy na liczbę medali dla Polski na Igrzyskach Olimpijskich oraz typuj ile złotych medali zdobędą Polacy w Tokio!

Skok o tycze w Tokio – jakie rekordy do pobicia?

  • skok o tyczce mężczyzn – Armand Duplantis to absolutny rekordzista świata. 6.18 w hali i 6.15 na stadionie. To mówi wszystko
  • skok o tyczce kobiet. W hali najlepszy wynik osiągnęła Amerykana Jennifer Suhr skacząc na wysokość 5,03 m. W hali rekord świata należy do Rosjanki Jeleny Isinbajewej – 5,06 m w 2009 roku.

Skok o tyczce w Tokio 2020 – typy i kursy

Oferta zakładów na Igrzyska Olimpijskie z tygodnia na tydzień się poszerza. Przybywa konkurencji możliwych do obstawiania. Lekkoatletyka zajmuje ważne miejsce, a w konkursie skoków o tyczce szanse na medal są spore. W Tokio każdy krążek, nawet brązowy będzie cieszył. Piotr Lisek jest w dobrej formie i jeśli dyspozycja dnia pozwoli, to śmiało można go typować do podium.

Sprawdź kursy na Igrzyska Olimpijskie w Tokio w STS!

Skok o tyczce na olimpiadzie

Pierwsze zawody skoku o tyczce odbyły się w 1850 roku. Jak można się domyślać od tego czasu największe zmiany zaszły… w tyczce. Na początku była ona sztywna i wykonana była z jesionu. Później używano bambusu a nawet aluminiowych rur. Współczesne tyczki są już elastyczne i wykonane z tworzyw sztucznych.

Tags: