Pchnięcie kulą w Tokio 2020. Fatalne kwalifikacje w wykonaniu Polaków

Dwóch reprezentantów Polski walczyło o awans do finału pchnięcia kulą. To się jednak nie udało i finał tej konkurencji w Tokio odbył się bez udziału biało-czerwonych.

Kiedy zawody pchnięcia kulą mężczyzn?

  • kwalifikacje mężczyzn – 3 sierpnia
  • finał mężczyzn – 5 sierpnia

Reprezentanci Polski w pchnięciu kulą na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio

Pchnięcie kulą to kolejna z lekkoatletycznych konkurencji, gdzie Polacy znaczą dużo i plasują się w ścisłej, światowej czołówce.

Michał Haratyk

Od dobrych kilku lat najlepszy w Europie jeśli chodzi o pchnięcie kulą. Mistrzostwo Starego Kontynentu z 2018 jest tylko tego najlepszym potwierdzeniem. Problem w tym, że na igrzyskach faworytami są zawodnicy z innych kontynentów. Akurat nie Europa nadaje ton tej rywalizacji. 29-latek w kwalifikacjach w najlepszej próbie pchnął kulę na odległość 20,86 cm. Dało mu to 7 miejsce w grupie B i trzynastą pozycję ogólnie. Do finału jednak nie awansował, bo zabrakło mu jedynie… 4 centymetrów!

Konrad Bukowiecki

24-latek błyszczał na młodzieżowych imprezach i również, jako senior w Europie doszedł do wysokiej pozycji. Na razie jednak goni światową czołówkę i wciąż się uczy, zarówno od swojego kolegi z reprezentacji, jak i najlepszych kulomiotów na świecie. Podczas kwalifikacji najdalsza była pierwsza próba. 20,01 m to jednak był bardzo słaby wynik, którego nie udało się poprawić. Bukowiecki zakończył kwalifikację na 12 miejscu w swojej grupie, również nie awansując do finału w Tokio.

🥇 Sprawdź kursy na liczbę medali dla Polski na Igrzyskach Olimpijskich oraz typuj ile złotych medali zdobędą Polacy w Tokio!

Faworyci w pchnięciu kulą na Olimpiadzie w Tokio

Tak jak wspominaliśmy, polscy kulomioci są częścią światowej czołówki, ale to nie oni „rozdają karty”. W 2016 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro złoty medal zdobył dominator tego sportu – Amerykanin Ryan Crouser, który uzyskał odległość 22,52 m. Inny reprezentant USA – Joe Kovacs zdobył srebrny medal, a brąz stał się udziałem Nowozelandczyka Tomasa Walsha. Szóste miejsce zajął Tomasz Majewski, który obecnie udziela się już w innej roli.

Podobnie wygląda rozkład sił przed igrzyskami w Tokio. Crouser i Walsh są wciąż najlepsi na świecie, a w Tokio liczyć się jeszcze będą: Amerykanin Darrell Hill oraz Darlan Romani, reprezentant Brazylii.

Pchnięcie kulą w Tokio – jakie rekordy do pobicia?

  • rekord świata wśród mężczyzn należy do nikogo innego, jak Ryana Crouser’a, który w czerwcu tego roku posłał kulę na odległość 23,37 m!
  • u kobiet rekord jest zdecydowanie starszy. Należy do Natalji Lisowskiej, który w 1987 roku reprezentując jeszcze ZSRR w Moskwie ustanowiła rekord globu posyłając kulę na odległość 22,63 m.

Pchnięcie kulą Tokio 2020 – typy i kursy

Oferta zakładów na Igrzyska Olimpijskie powiększa się z dnia na dzień. Obstawiać można nie tylko liczbę medali, w tym złotych dla reprezentacji Polski, ale i miejsce biało-czerwonych w klasyfikacji medalowej, czyli liczbę państw, które w ogóle zdobędą choćby jakikolwiek medal. W STS dostępne są kursy na poszczególne dyscypliny, takie jak siatkówka, czy lekkoatletyka z rzutem młotem na czele. Im bliżej będzie igrzysk i poszczególnych konkurencji, tym więcej zakładów będzie do wytypowania!

Sprawdź kursy na Igrzyska Olimpijskie w Tokio w STS!

Pchnięcie kulą na olimpiadzie

Kulomiot podobnie jak dyskobol to symbole nowożytnych igrzysk. Pchnięcie kulą znajduje się w programie igrzysk od 1896. Zawodnicy i zawodniczki będąc w kole o średnicy 2,135 m muszą wypchać, jak najdalej kulę. Kobiety pchają kulę o wadze 4 km, a mężczyźni znacznie cięższą, bo ważącą 7,26 kg. Kula musi mieć na początku kontakt z szyją zawodnika. W Polsce sport ten rozsławili przede wszystkim dwaj kulomioci: Tomasz Majewski oraz Władysław Komar.

Tags: