Półfinaliści Pucharu Polski znani. Ekstraklasa z kibicami od 19 czerwca!

Piłka nożna znów wróciła w naszym kraju. We wtorek i środę poznaliśmy ostatnich półfinalistów rozgrywek o Puchar Polski, a dzień później rozlosowano pary. Lipcowe mecze zapowiadają się niezwykle ciekawie, a wszystkie drużyny walczące o to trofeum, mają apetyty na medal w Ekstraklasie.

Po ponad dwóch miesiącach polscy piłkarze wrócili do grania, a kibice w końcu mogą oglądać w akcji drużyny z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Polsce. Zgodnie z ustalonym harmonogramem końcówka maja, to powrót rozgrywek o Puchar Polski i 27. kolejka Ekstraklasy. Na początku czerwca na boiska mają wybiec piłkarze pierwszej i drugiej ligi.

Przygotowania do powrotu meczów na żywo

Już sam fakt, że polscy piłkarze w maju wybiegli na boisku i rozegrali pierwsze mecze, jest bardzo dobrą wiadomością. Przypomnijmy, że 13 marca zawieszono wszelkie rozgrywki, nie tylko piłkarskie, ale i innych sportów. Od tamtej pory niewiele się działo, niektóre europejskie ligi postanowiły anulować sezon. Większość podjęła jednak próbę powrotu do gry. I trzeba przyznać, że Polska znalazła się w czołówce tych, którzy najszybciej „odmrozili” piłkę nożną. Bundesliga ruszyła w połowie maja, a za nią m.in. liga czeska i właśnie Ekstraklasa. Taka decyzja poprzedzona została długimi przygotowaniami i opracowaniem odpowiednich procedur i regulaminów. Piłkarze przeszli okres izolacji, byli dwukrotnie testowani, a podczas meczów nie będą mieli styczności z ludźmi z „zewnątrz”. Wszystko po to, by zmniejszyć ryzyko zakażenia.

Cracovia - Legia półfinał PP
Rafał Oleksiewicz/Pressfocus

Zaczęło się od Pucharu Polski

Pierwsze mecze już za nami. Ostatnio wtorek i środa były dniami, gdy wyłoniono pozostałych półfinalistów Pucharu Polski. Legia Warszawa pokonała Miedź Legnica, a Lech Poznań dzień później odprawił z kwitkiem Stal Mielec. Oba ekstraklasowe kluby na siebie w PP 2020 mogę trafić dopiero… w wielkim finale, bo losowanie dobrało im innych przeciwników w półfinałach. Legia zagra w Krakowie z miejscową Cracovią, a poznański zespół czeka wyjazdowy mecz z Lechią w Gdańsku. Mecze półfinału Pucharu Polski zaplanowano na 7-8 lipca. Finał PP z kolei ma odbyć się 24 lipca, ale jeszcze nie wiadomo gdzie. Tym razem na pewno nie na Stadionie Narodowym w Warszawie. Wszyscy półfinaliście w tym sezonie Ekstraklasy mogą spotkać się w grupie mistrzowskiej, bo wszyscy mają spore ambicje w tym sezonie.

Walczą o medale i mistrzostwo Polski

Legia Warszawa po przegraniu mistrzowskiego tytułu przed rokiem z Piastem Gliwice, w tym sezonie chce odzyskać tytuł. Jak na razie klub ze stolicy jest liderem tabeli Ekstraklasy i ma już zaliczkę nad resztą stawki. Zespół trenera Aleksandara Vukovicia z pewnością będzie celował w dublet. Legia po raz 33 w historii awansowała co najmniej do półfinału Pucharu Polski. Pod tym względem jest hegemonem w Polsce.  Jeśli po przerwie w lidze będzie nadal prezentował się tak, jak przed epidemią, to nikt nie powinien Legii zagrozić, a obecne przewaga wydaje się w miarę komfortowa. Legia zagra z Cracovią, która w poprzednim sezonie wywalczyła prawo udziału w eliminacjach do Ligi Europy. W tym sezonie drużyna trenera Michała Probierza wygląda jeszcze lepiej i jest trudnym rywalem dla każdego. Kibice „Pasów” mają podstawy wierzyć w to, że drugi sezon z rzędu ich zespół zakończy na podium Ekstraklasy. Awans do finału PP, nie mówiąc już o wygraniu tego trofeum, byłby jeszcze większym sukcesem. Lechia Gdańsk to z kolei obrońca Pucharu Polski z poprzedniego sezonu. Drużyna z Trójmiasta miewała kłopoty organizacyjne, ale na boisku zawsze jest trudnym do pokonania rywalem. W swoich szeregach ma Portugalczyka Flavio Paixao, najlepszego zagranicznego strzelca w historii Ekstraklasy. Lech Poznań od lat słynie z promowania i sprzedawania utalentowanych polskich piłkarzy. Zespół przechodzi przemianę, sztab szkoleniowy stawia na coraz więcej młodych graczy i po pewnym czasie taka taktyka zaczyna przynosić wymierne korzyści. Lech w tym sezonie grał coraz lepiej, ale kibice są wygłodniali sukcesów. Takowym niewątpliwie byłby medal MP lub zdobycie PP w piłce nożnej.

Mecze na żywo z kibicami w drugiej połowie czerwca!

Z kolei piątek był bardzo dobrym dniem dla kibiców piłki nożnej w Polsce nie tylko z powodu powrotu Ekstraklasy i pierwszych dwóch meczów 27. kolejki. Przed południem premier Mateusz Morawiecki na Stadionie Narodowym w Warszawie ogłosił, że od 19 czerwca na meczach ligowych będą mogli pojawić się kibice. Będzie to możliwe po raz pierwszy po trzech miesiącach przerwy. Na razie fani będą mogli wypełnić stadion w 25 procentach jego objętości.

Chcemy zapowiedzieć powrót kibiców w odpowiednich protokołach od 19 czerwca. Żeby spokojnie dało się przygotować wszystko pod odpowiednie zasady, procedury, by ludzie nie grupowali się razem, by na stadionie mogli zasiąść kibice do 25 procent pojemności obiektu. Zrobimy to tak, by odpowiednie środki dezynfekcyjne, zakup biletów, dochodzenie do stadionu w odpowiednim czasie nie prowadziło do grupowania się ludzi ze sobą. Kibice będą usadzeni w odpowiedni sposób od strony sanitarnej, co będzie zatwierdzane przez odpowiednie władze państwowe i oczywiście piłkarskie.

MATEUSZ MORAWIECKI, PREMIER RP

Półfinały Pucharu Polski (7-8.06.2020)

  • Cracovia – Legia Warszawa
  • Lechia Gdańsk – Lech Poznań
  • Finał PP – 24 lipca 2020

Liczba zdobytych Pucharów Polski

  • Legia Warszawa19 razy (1955, 1956, 1964, 1966, 1973, 1980, 1981, 1989, 1990, 1994, 1995, 1997, 2008, 2011, 2012, 2013, 2015, 2016, 2018)
  • Lech Poznań5 (1982, 1984, 1988, 2004, 2009)
  • Lechia Gdańsk2 (1983, 2019)
  • Cracovia0

Oglądasz mecze polskiej Ekstraklasy? Sprawdź kursy w STS! ⚽

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?