Mistrzostwa Europy w siatkówce: Polacy w gronie faworytów!

Paolo Bona/Shutterstock

Już w czwartek rozpoczyna się 31. edycja mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn. Polacy przystępują do rywalizacji jako główni kandydaci do zdobycia złotych medali. Pierwszy mecz biało-czerwoni rozegrają z Estonią w piątek o godzinie 17:00.

Czy polscy siatkarze zdobędą dziewiąty medal Mistrzostw Europy?

W klasyfikacji medalowej mistrzostw Europy w siatkówce reprezentacja Polski zajmuje 5. miejsce, z dorobkiem 8 krążków (jeden złoty, pięć srebrnych, dwa brązowe). Najbardziej obfite pod tym względem były lata 1967-1983, kiedy to biało-czerwoni praktycznie nie schodzili z podium, z siedmiu turniejów przywożąc w sumie pięć srebrnych i jeden brązowy medal. Zabrakło tylko tego najcenniejszego, a przypomnijmy, że był to złoty okres polskiej siatkówki, gdy drużyna pod wodzą legendarnego trenera Huberta Jerzego Wagnera zdobyła mistrzostwo świata (Meksyk 1974) i złoto olimpijskie (Montreal 1976). Już ten fakt pokazuje, jak trudnym turniejem był (i jest nadal) europejski czempionat.

Na medal ze złotego kruszcu polscy siatkarze musieli czekać aż do 2009 roku, gdy zespół prowadzony przez Daniela Castellaniego wygrał turniej rozgrywany w Turcji. Dwa lata później Polacy zdobyli brązowe medale, a ich trenerem był Andrea Anastasi. Turniej, który odbył się w Austrii i Czechach w 2011 roku był ostatnim jak dotąd medalowym występem reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy w siatkówce. Nawet występując jako mistrzowie świata z 2014 roku, nasi siatkarze nie osiągnęli podium ani w 2015 roku, ani podczas czempionatu rozgrywanego w Polsce w roku 2017. Teraz przystępują do europejskiej rywalizacji po ubiegłorocznym ponownym triumfie na siatkarskim mundialu, jako drużyna, która dwa razy z rzędu okazała się najlepsza na świecie. Siłą rzeczy ekipa trenera Vitala Heynena musi więc być zaliczana do grona głównych faworytów, a my liczymy, że ośmioletnia medalowa posucha w Mistrzostwach Europy w siatkówce zostanie wreszcie zakończona.

Siatkarze Rosji, Francji, Serbii i Włoch głównymi rywalami biało-czerwonych do zdobycia medalu

O medalowy sukces nie będzie jednak tak łatwo podczas Mistrzostw Europy w siatkówce, bo kandydatów jest więcej, niż miejsc na podium. Do tego grona trzeba zaliczyć drużyny, które zasługują na to zarówno ze względu na pozycję w europejskim rankingu, jak i ostatnie osiągnięcia. Liderujący w klasyfikacji CEV Rosjanie są również liderami klasyfikacji medalowej Mistrzostw Europy z 21 krążkami, w tym 14 złotymi (12 złotych i 2 brązowe zdobyli jako ZSRR). Są także obrońcami tytułu mistrzów Europy, który zdobyli przed dwoma laty na polskich parkietach i zwycięzcami dwóch ostatnich edycji Ligi Narodów. Dzielący z nimi pierwsze miejsce w rankingu CEV Serbowie przed dwoma laty w Polsce zdobyli brązowe medale, a na ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata uplasowali się tuż za podium. Francuzi (3 CEV) to mistrzowie Europy z 2015 roku i zdobywcy drugiego miejsca w ubiegłorocznej Lidze Narodów. Reprezentacja Włoch (4 CEV) to z kolei wicemistrzowie olimpijscy 2016 z Rio de Janeiro. W roli „czarnego konia” należy zaś upatrywać Słowenię, która była sensacją dwóch poprzednich edycji Mistrzostw Europy w siatkówce (srebrny medal w 2015 roku i szóste miejsce przed dwoma laty).

Z tymi rywalami reprezentacja Polski (5 CEV) zmierzy się jednak najprawdopodobniej dopiero w fazie pucharowej Mistrzostw Europy. W najbliższych dniach czeka ją rywalizacja w fazie grupowej. Turniej rozgrywany jest w czterech państwach (Francja, Belgia, Słowenia i Holandia). 24 drużyny zostały podzielone na cztery grupy, z każdej z nich do 1/8 finału awansują po 4 najlepsze zespoły. Polska znalazła się w „holenderskiej” grupie D, gdzie oprócz gospodarzy są drużyny Czech, Estonii, Ukrainy i Czarnogóry. Wybrańcy Vitala Heynena powinni wygrać tę grupę „w cuglach” z kompletem zwycięstw.

Na Mistrzostwa Europy w siatkówce bez Bartosza Kurka, ale za to z Wilfredo Leonem

Mistrzostwa Europy w siatkówce 2019
Fot.: Piotr Matusewicz / PressFocus

A skoro już o wybrańcach naszego selekcjonera mowa, to przyjrzyjmy się kadrze reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy w siatkówce. Znajduje się w niej aż dziesięciu ubiegłorocznych mistrzów świata. Z tamtego składu zabrakło przede wszystkim Bartosza Kurka, który po operacji kręgosłupa i długiej rehabilitacji nie zdążył dojść do pełni formy. MVP Mistrzostw Świata 2018 był wprawdzie na ostatnim zgrupowaniu kadry w Arłamowie, ale ostatecznie nie znalazł się w 14-tce zgłoszonej przez Vitala Heynena na Mistrzostwa Europy. To samo spotkało Bartosza Kwołka, który przegrał trudną rywalizację o miejsce w składzie z czterema innymi przyjmującymi. Listę nieobecnych mistrzów świata uzupełniają Grzegorz Łomacz i Damian Schulz.

Możemy być jednak pewni, że obecny zespół jest co najmniej tak samo silny personalnie, jak ten ubiegłoroczny. Przede wszystkim ze względu na Wilfredo Leona, który pierwsze szlify zaliczył już podczas udanych dla naszego zespołu kwalifikacji olimpijskich. Do drużyny w bardzo dobrym stylu wrócił też w obecnym sezonie Karol Kłos, a wartościowym uzupełnieniem są Marcin Komenda i Maciej Muzaj, którzy bardzo dobrze zaprezentowali się w ostatniej edycji Ligi Narodów.

Skład reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy w siatkówce 2019:

  • Rozgrywający: Fabian Drzyzga, Marcin Komenda
  • Atakujący: Dawid Konarski, Maciej Muzaj
  • Środkowi: Mateusz Bieniek, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Piotr Nowakowski
  • Przyjmujący: Michał Kubiak, Wilfredo Leon, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka
  • Libero: Damian Wojtaszek, Paweł Zatorski

Terminarz meczów grupowych reprezentacji Polski w siatkówce mężczyzn:

  • 13.09 (17:00) Polska – Estonia
  • 15.09 (16:00) Polska – Holandia
  • 16.09 (20:00) Polska – Czechy
  • 17.09 (17:00) Polska – Czarnogóra
  • 19.09 (20:00) Polska – Ukraina

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?