Sprawdź typy i kursy na wybory do Europarlamentu 2024 w STS! Kto wygra i co wydarzy się w czasie kampanii wyborczej? Zapraszamy do naszej analizy i zapowiedzi.
Przed nami końcówka serii wyborczej ostatnich lat. Do rozstrzygnięcia pozostały w zasadzie dwie kwestie – kto będzie reprezentował Polskę w Parlamencie Europejskim oraz wybory prezydenckie 2025. Te drugie dopiero w dalekiej przyszłości, co jednak nie znaczy, że walka o miejsca w Europarlamencie nie będzie ciekawa. Wręcz przeciwnie – listy przygotowane przez komitety wyborcze są pełne znanych wszystkim nazwisk, które rywalizować będą o 53 miejsca. Kto wygra wybory do Europarlamentu?
🔸Zakład bez ryzyka na Wybory do Parlamentu Europejskiego🔸
STS kod promocyjny na Wybory do Parlamentu Europejskiego 2024 to STS100. Z tym kodem pierwszy zakład grasz bez ryzyka! W przypadku niepowodzenia:
- zwracamy stawkę do 100 zł na konto depozytowe.
- Więcej w regulaminie akcji powitalnej.
Wybory do Europarlamentu 2024. Kto faworytem?
Wybory do Parlamentu Europejskiego rządzą się swoimi, dość dziwnymi prawami. Trudno oczekiwać, by poszczególne partie zdobyły podobne wyniki do tych, jakie osiągały na przykład podczas wyborów samorządowych 2024 czy wyborów parlamentarnych 2023. Zazwyczaj układ się jest inny, niż podczas poprzednich wyborów, gdyż na listach pojawiają się znane twarze, dla przykładu przy ostatnich Eurowyborach na listach wspólnej koalicji KO, Nowoczesnej, SLD i Zielonych znalazło się czterech byłych premierów – Jerzy Buzek, Leszek Miller, Włodzimierz Cimoszewicz i Marek Belka. Dwóch pierwszych zrezygnowało ze startu w obecnej kampanii.
Nadal jednak listy wyborcze pełne są byłych i obecnych ministrów, dawnych szefów rządów, popularnych twarzy z polskiego parlamentu. Wybór więc będzie szeroki, bo przecież są też na listach twarze mniej znane, ale uznane lokalnie lub też z poprzednich kadencji. Pytanie jednak, kto uzyska największe poparcie?
| 🗳 Kto będzie lepszy w wyborach 2024? | 🧮 Kursy |
|---|---|
| Prawo i Sprawiedliwość | 1.40 |
| Koalicja Obywatelska | 2.75 |
W zasadzie od 2015 roku nie zmienia się partia dominująca w Polsce. Prawo i Sprawiedliwość od tamtej pory wygrywa wybory, jednak ostatnio zwycięstwa nie dają jej pewności rządów. W 2023 roku koalicja złożona z KO, Lewicy i Trzeciej Drogi przejęła władzę w parlamencie. Przy okazji wyborów samorządowych mimo zwycięstwa PiS-u nawet w miejscach, gdzie wydawało się, że obecna opozycja stworzy większość, jak na przykład w Sejmiku Województwa Podlaskiego, to jednak doszło do roszad, przez co koalicja rządowa dostała niezbędne wsparcie od członków PiS-u.
Tym razem jednak głosowanie na konkretne ugrupowania w Polsce ma trochę inny charakter. W końcu głosowanie w Polsce związane jest nie tylko z wyborem konkretnego ugrupowania w Polsce, ale w konsekwencji na stronnictwa w Europarlamencie. Obecnie najwięcej europosłów wspiera Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (PiS), Europejską Partię Ludową (większość kandydatów KO) oraz Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów (Lewica).
Niemniej faworytem wedle kursów bukmacherskich Prawo i Sprawiedliwość. Kurs na ich triumf to 1.40. Drugie miejsce zajęła Koalicja Obywatelska (2.75). Trudno jednak przewidywać ostateczne wyniki. Sondaże w tym przypadku nie są sprzymierzeńcami. Jedne, jak choćby Opinii 24 dla TOK.FM minimalnie wskazują na KO (różnica 0.2 proc.). Z kolei wykonany przez United Surveys by IBRiS na zlecenie „Dziennika Gazety Prawnej” i radia RMF FM daje przewagę PiS-owi (2.4 proc.). Kampania więc zapowiada się niezwykle ciekawie!
Wybory do Parlamentu Europejskiego 2024. Kto będzie lepszy?
Poza kursami na to, która z partii wygra, ciekawie przedstawia się rywalizacja bezpośrednia niektórych kandydatów. Można wśród zakładów znaleźć pojedynki między przedstawicielami różnych partii, jak i wewnętrzne batalie. Zestawieniu nie podlegają tylko kandydaci z tych samych okręgów. Większe skupienie jest na nazwiskach, które w pewnym stopniu są ze sobą powiązane.
Najciekawiej zapowiada się starcie Krzysztofa Brejzy i Mariusza Kamińskiego. To jedni z głównych bohaterów afery podsłuchowej. Pierwszy z nich miał być podsłuchiwany za pośrednictwem Pegazusa. Drugi z kolei miał być jednym z odpowiedzialnych za korzystanie z tego systemu. Aktualnie kursy na nich są równe (1.85), jednak z delikatnym handycapem. Od wyniku Brejzy odjęte zostanie 25 tyś. głosów.
Ciekawie zapowiada się także starcie byłych premier Beaty Szydło i Ewy Kopacz. W tym przypadku handycap wyrównujący kursy (1.85) jest zdecydowanie większy. Wynik Szydło zostanie pomniejszony aż o 250 tysięcy głosów. Ostatnim intrygującym zestawieniem jest starcie byłych prezesów – TVP, czyli Jacka Kurskiego i Orlenu, a więc Daniela Obajtka. Tutaj handycap jest w pełni zrozumiały. W końcu Obajtek startuje z okręgu, gdzie Prawo i Sprawiedliwość, z list którego kandyduje, ma wielu zwolenników na Podkarpaciu. Od wyniku byłego prezesa Orlenu odjęte zostanie 150 tyś. głosów, aby wyrównać kursy (1.85).
Czytaj także:
- Wybory prezydenckie w Polsce 2025. Kto zostanie nową głową państwa?
- Wybory prezydenckie w USA 2024. Biden uzyska reelekcję?
- Obstawiaj politykę w STS
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Frekwencja
| 🗳 Jaka frekwencja wyborcza? | 🧮 Kursy |
|---|---|
| Powyżej 44.5% | 1.85 |
| Poniżej 44.5% | 1.85 |
Ważnym, jak co wybory, zagadnieniem będzie frekwencja wyborcza. Niestety poprzednie lata wyborcze wyraźnie pokazywały, że kapania dotycząca Europarlamentu jest jedną z tych najmniej angażujących polskie społeczeństwo. Pierwsze trzy głosowania (2004, 2009 i 2014) pod względem wyników szorowały po dnie i nie przebiły granicy 25 proc.! Poza referendum o JOW-ach z 2015 roku były to najgorsze wyniki od 1989 roku. Dopiero poprzednie wybory do Europarlamentu lekko poprawiło wyniki (45.88 proc.). Jak będzie wyglądała sytuacja w tym roku? Trudno przewidzieć. W zakładach bukmacherskich równe są kursy minimalnie wskazują na to, że frekwencja powinna być niższa niż 45.5 proc.
Wybory do Europarlamentu 2024. Kto wejdzie do parlamentu?
Tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego to doskonała okazja ku temu, aby największe ugrupowania „nagrodziły” swoich najlepszych, lub też najbardziej zaangażowanych działaczy, wyjazdem do Brukseli. Uposażenie europosła jest zdecydowanie większe niż polityka w Polsce, w podejmowane decyzje równie ważne jak te, które zapadają na sali sejmowej. Tegoroczne listy w zasadzie każdego komitetu pełne są znanych nazwisk
W przypadku Prawa i Sprawiedliwości przede wszystkim mówi się o Danielu Obajtku, byłym szefie Orlenu, Macieju Wąsiku i Mariuszu Kamińskim, którzy niedawno zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę, oraz byłym prezesie Telewizji Polskiej, Jacku Kurskim. KO z kolei postawiła na ministrów z rządu Donalda Tuska – Bartłomieja Sienkiewicza, Borysa Budkę czy Marcina Kierwińskiego.
Warto pamiętać również o Trzeciej Drodze i Michale Gramatyce, sekretarzu stanu w ministerstwie cyfryzacji. Ponownie o Europarlament walczyć będą także eurosceptycy Janusz Korwin-Mikke, Stanisław Żółtek czy Grzegorz Braun. Lista znanych twarzy jest jednak jeszcze szersza.
Wybory do Europarlamentu 2024. Kto wygrał?
Rywalizacja o miejsca w Europarlamencie była niezwykle zacięta. Wyniki mogły zaskoczyć wielu obserwatorów. Wybory wygrała, po raz pierwszy od 10 lat Koalicja Obywatelska (wcześniej jako Platforma Obywatelska). Za jej plecami uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość. Kolejne pozycje przypadły odpowiednio Konferderacji, Trzeciej Drodze i Lewicy. Frekwencja wyniosła ledwie 40.65 proc.
Wyniki wyborów do Europarlamentu
- Koalicja Obywatelska – 37.06 proc
- Prawo i Sprawiedliwość – 36.16 proc.
- Konfederacja – 12.08 proc.
- Trzecia Droga – 6.91 proc
- Lewica 6.3 proc
Pierwsza tura wyborów samorządowych odbędzie się 7 kwietnia 2024 roku. Druga tura, w miejscach gdzie będzie potrzebna, została zaplanowana na 21 kwietnia.
Według kursów w zakładach bukmacherskich STS zdecydowanym faworytem jest Prawo i Sprawiedliwość (1.40)
























































































