We Włoszech zaczynają od Coppa Italia

Powrót piłki nożnej we Włoszech

Inaczej niż w Niemczech i Hiszpanii wracają rozgrywki piłkarskie we Włoszech. Tutaj zanim wznowiony zostanie sezon ligowy Serie A, dokończony będzie Puchar Włoch. Na piątek i sobotę (12-13 czerwca) zaplanowano rozegranie rewanżowych meczów półfinałowych, a na środę 17 czerwca wielki finał. Czy zobaczymy w nim reprezentanta (albo reprezentantów) Polski?

Najpierw poznamy zdobywców Pucharu Włoch

Włochy, jako pierwszy europejski kraj dotknięty epidemią koronawirusa, dość szybko musiały zawiesić rozgrywki piłkarskie. Ostatnie spotkanie ligowe odbyło się 9 marca, gdy UC Sassuolo Calcio pokonało 3:0 Brescię w ramach 26. kolejki Serie A. Jeszcze wcześniej przerwany został Puchar Włoch. Pierwsze mecze półfinałowe odbyły się w dniach 12-13 lutego, a zanim doszło do rewanżów na Półwysep Apeniński zawitał COVID-19. Po ponad trzech miesiącach sytuacja we Włoszech poprawiła się na tyle, że życie powoli wraca tam do normy i znoszone są kolejne ograniczenia. Kwestią czasu było więc także „odmrożenie” piłki nożnej, która przecież dla Włochów jest niczym religia.

Gdy władze państwowe zezwoliły na powrót rozgrywek piłkarskich bez udziału publiczności, władzom sportowym nie pozostało nic innego, jak opracować kalendarz tego powrotu. Wynika z niego, że zanim wznowiony zostanie sezon Serie A poznamy triumfatora Coppa Italia. Rewanżowe mecze półfinałowe początkowo zaplanowane były na dni 13-14 czerwca, ale ostatecznie zdecydowano się je przesunąć o dzień wcześniej, na 12-13 czerwca, po to by dać drużynom więcej czasu na przygotowanie się do finału, którego termin został wyznaczony na 17 czerwca. Dopiero trzy dni później, od soboty 20 czerwca do gry przystąpi Serie A i to też nie od razu w całości. Najpierw, w sobotę i niedzielę, nadrobione zostaną zaległości, czyli cztery mecze zaległe z 25. kolejki. Natomiast od poniedziałku do środy 22-24 czerwca rozegrana zostanie pełna 27. kolejka Serie A.

Finał Coppa Italia nie dla Mediolanu?

Która drużyna wróci do gry w Serie A jako zdobywca Pucharu Włoch? Łatwiej będzie odpowiedzieć na to pytanie, gdy poznamy uczestników finału. Póki co, szanse mają na to wszyscy czterej półfinaliści, choć oczywiście po pierwszych meczach nie są to już równe szanse. Inter Mediolan przegrał u siebie z Napoli 0:1 i w sobotę będzie musiał odrabiać tę stratę na boisku przeciwnika, co stawia mediolańczyków w niezbyt komfortowej sytuacji. Druga drużyna z Mediolanu – AC Milan uzyskał przed swoimi kibicami nieco lepszą zaliczkę, bowiem zremisował z Juventusem 1:1, ale to również oznacza lekką przewagę gospodarzy piątkowego meczu rewanżowego. Czyżby więc finał Coppa Italia miał się odbyć bez udziału zespołów mediolańskich? Będziemy mieli możliwość przekonać się o tym naocznie dzięki transmisjom Telewizji Publicznej na kanale TVP Sport. Rewanżowy mecz Juventusu Turyn z AC Milan w piątek o godzinie 21.00, spotkanie Napoli z Interem Mediolan o tej samej godzinie w sobotę.

Zagra tylko Piotr Zieliński?

Nie da się ukryć, że scenariusz zakładający wyeliminowanie z gry w finale Coppa Italia ekip z Mediolanu byłby najbardziej pożądany przez kibiców reprezentacji Polski. Powód jest oczywisty – ani w kadrze Interu, ani w składzie AC Milan nie ma żadnego z „Biało-Czerwonych”, natomiast u ich rywali wręcz przeciwnie. W Juventusie mamy przecież Wojciecha Szczęsnego, a w Napoli Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika. Niestety, wiele wskazuje jednak na to, że w najbliższy weekend na boisku możemy zobaczyć tylko pomocnika zespołu z Neapolu.

Trener Juventusu Maurizio Sarri, mając do dyspozycji dwóch wielkiej klasy bramkarzy: Gianluigi Buffona i Wojciecha Szczęsnego, postanowił podzielić między nimi rozgrywki, w których występują turyńczycy. Dlatego Polak z reguły występuje w meczach Serie A i Ligi Mistrzów, a legendarny Włoch w Coppa Italia. Oczywiście od tej reguły zdarzały się wyjątki i tylko na tej zasadzie możemy w piątkowy wieczór zobaczyć Szczęsnego między słupkami „Starej Damy”.

Trochę inaczej sytuacja wygląda w przypadku Arkadiusza Milika. Napastnik Napoli jest najlepszym strzelcem drużyny. W obecnym sezonie Serie A zdobył 9 goli w szesnastu meczach i 3 gole w czterech meczach Ligi Mistrzów. W Coppa Italia nie trafił ani razu do bramki, ale zagrał w dwóch spotkaniach. Generalnie jednak był wystawiany do gry niemal zawsze wtedy, gdy nie stały na przeszkodzie kłopoty zdrowotne. Teraz nic nie wiadomo, żeby Polak miał jakieś problemy ze zdrowiem, ale włoskie media nie przewidują dla niego miejsca w podstawowym składzie Napoli przed sobotnim meczem z Interem Mediolan. Możemy się tylko domyślać, że powodem tego może być brak zgody piłkarza na przedłużenie kontraktu z klubem. Wiele się w ostatnich tygodniach mówi o różnych klubach zainteresowanych Milikiem, ale póki co jedynym konkretem może być utrata przez niego miejsca w składzie Napoli.

Adam Pisula

Zakłady na Puchar Włoch znajdziesz w STS! 🏆

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?