Paulo Sousa – oto nowy selekcjoner reprezentacji Polski! Kursy zmieniały się szybko

nowy trener reprezentacji typy bukmacherskie

Kto poprowadzi biało-czerwonych w el. MŚ i na Euro 2020? To pytanie zadawali sobie wszyscy fani reprezentacji Polski i piłki nożnej w naszym kraju od poniedziałku. Typów i nazwisk kandydatów nie brakowało. Faworyci się zmieniali, ale ostatecznie wybór padł na Portugalczyka Paulo Sousę.

Paulo Sousa w czwartek stał się faworytem bukmacherów

W środę jeden z włoskich dziennikarzy poinformował, że także Paulo Sousa jest brany pod uwagę. Portugalczyk w przeszłości pracował w wielu klubach i krajach. M.in. w Anglii, Włoszech, Chinach, czy we Francji. Ostatnim jego pracodawcą było Girondins Bordeaux z Ligue 1 w sezonie 2019/20. Jego nazwisko szybko pięło się w górę bukmacherskich przewidywań. W czwartek od rana, coraz więcej źródeł sugerowało właśnie jego wybór, w tym m.in. portugalskie media. W dodatku agent reprezentujący Sousę przyleciał do Warszawy. Trop okazał się słuszny, bo przed godziną 16, prezes PZPN Zbigniew Boniek ogłosił, że Paulo Sousa został trenerem reprezentacji Polski.

Czy Paulo Sousa poprowadzi więcej spotkań reprezentacji Polski niż Adam Nawałka czy Jerzy Brzęczek? Wszystkie zakłady związane z nowym selekcjonerem znajdziesz w STS! ⚽

Szok w samo południe. Zwolnienie przy kawie

Sama zmiana selekcjonera reprezentacji Polski nie byłaby zaskoczeniem, gdyby stało się to jesienią, a konkretnie w listopadzie. Wtedy bowiem biało-czerwoni nie zaprezentowali się dobrze w meczach Ligi Narodów z Włochami i Holandią. Wyniki to nie wszystko, bardziej ekspertom i obserwatorom chodziło o styl i przebieg meczów. Reprezentacja Polski, zwłaszcza w meczu z Italią nie potrafiła stworzyć sobie ani jednej okazji strzeleckiej. A na Euro 2020 czy w el. MŚ 2022 trzeba nawiązać walkę z mocniejszymi drużynami, jeśli w ogóle myśli się korzystnych wynikach. Władze PZPN miały więc o czym myśleć, ale brak decyzji o odwołaniu selekcjonera odebrano jako ostateczne wotum zaufania. Pozory okazały się złudne, bo prezes PZPN długimi tygodniami bił się z myślami, aż w końcu postanowił podjąć zaskakującą decyzję dopiero 18 stycznia, zapraszając na kawę trenera kadry w samo południe. Niewielu wiedziało o niej wcześniej. Bomba wybuchła a jej efektem była czasowa awaria strony internetowej PZPN. W ciągu kilku minut ok. 200 tys. kibiców próbowało wejść na nią, by potwierdzić zmianę selekcjonera. Szok i niedowierzanie to jedno, ale pytanie kto na dwa miesiące przed startem eliminacji Mistrzostw Świata w Katarze obejmie zespół biało-czerwonych, rozgrzało Polskę i Polaków. Od kilku dni opinii, typów nie brakuje.

Zagraniczny selekcjoner – marzenie czy konieczność?

To już niemal klasyka, że gdy tylko pojawia się wakat na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski, momentalnie wybucha narodowa debata, czy nowym trenerem ma być polski szkoleniowiec czy obcokrajowiec. Trend ten trwa od czasów zatrudnienia Holendra Leo Beenhakkera, który wprowadził polską drużyną po raz pierwszy na piłkarskie mistrzostwa. Wspomnienie tamtego selekcjonera wśród fanów nadal jest pozytywne. Gdy więc po nieudanym Euro 2012, kwalifikacjach do MŚ 2014, czy rozczarowujących MŚ 2016 dokonywano zmiany selekcjonera frakcja optująca za zagranicznym wyborem była mocna. Obecnie cała opinia publiczna oczekiwała zagranicznego selekcjonera. Tak uważali również piłkarscy eksperci, ale i nasi gracze. W sondzie STS aż 88% ankietowanych opowiedziało się za tym, że nowym selekcjonerem będzie/powinien być obcokrajowiec.

Lista kandydatów u bukmacherów szeroka jak nigdy

Mimo tego na giełdzie nazwisk nie brakowało także nazwisk polskich szkoleniowców, bo takie kandydatury też są przytaczane przez media i ekspertów. Najciekawszym był Adam Nawałka, który pożegnał się z kadrą po MŚ 2016 i od dłuższego czasu pozostaje bez pracy. Który jeszcze polski szkoleniowiec teoretycznie mógł przejąć kadrę? Maciej Skorża, Jacek Magiera, Michał Probierz, Marek Papszun, czy Czesław Michniewicz – to często pojawiające się nazwiska. Ale Polacy wydawali się tylko tłem dla najpopularniejszych kandydatów. Zdecydowana większość typów wskazywała od poniedziałku na kierunek włoski – trenerów z tamtego kraju lub zagranicznych szkoleniowców posługujących się tym językiem. Argumenty były oczywiste: porozumienie z prezesem związku, jak i znajomość większości reprezentantów Polski, którzy na co dzień występują w Serie A. Nazwisk takich trenerów było… kilkanaście! Niektóre kandydatury można by przypisać kategorii science-fiction, ale kilka postaci było wielce prawdopodobnych. Poza tym każdego dnia przybywało nowych, potencjalnych kandydatów.

Typy bukmacherskie. Wszystkie drogi prowadziły do Włoch?

Analizując jednak typy i zakłady naszych graczy przez pierwsze dwa dni oraz doniesienia włoskich mediów, faworyt długo był jeden. To Marco Giampaolo. 53-letni szkoleniowiec pracował w takich klubach, jak Empoli, AC Milan, Sampdoria, czy Torino, gdzie miał okazję trenować wielu polskich zawodników. Poza tym właśnie został zwolniony z Torino FC.

Tak obstawiali gracze STS do środy 20.01 (wg sumy stawek przyjętych w zakładach):

  • M. Giampaolo – 56,7%
  • N. Bjelica – 8,5%
  • G. de Biasi – 7,7%
  • A. Nawałka – 4,4%
  • V. Montella – 3,5%
nowy selekcjoner pilka nozna typy bukmacherskie

Wyszło jednak zupełnie inaczej, bo prezes PZPN trzymał nazwisko w tajemnicy, a o poszukiwaniach nowego selekcjonera wiedzieli nieliczni. Tajemnica niemal do końca nie wyszła na jaw. Teraz Paulo Sousa i jego nowy sztab nie mają wiele czasu na poznanie kadry biało-czerwonych. Reprezentacja Polski pierwszy mecz w 2021 roku rozegra 25 marca z Węgrami na wyjeździe.

Jesteś fanem piłki nożnej? Kursy na piłkę nożną znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj swoich faworytów! ⚽

Tags: