Szczególny wyścig dla Polaków. Typy na GP Węgier F1

f1 węgry typy

Po wyścigu na Silverstone karawana F1 zawita do Węgier, aby ścigać się na znanym torze Hungaroring w ramach Grand Prix Węgier. „Węgierski pierścień” po raz kolejny powita najszybszych kierowców na świecie. Węgrzy udostępnili kibicom wejście na trybuny w trakcie wyścigu, dlatego możemy spodziewać się dużo polskich flag, mimo że Kubica nie będzie obecny w tym roku na Hungaroring. Czy Lewis Hamilton wygra tutaj po raz czwarty z rzędu?

Grand Prix Węgier 2021. Typy bukmacherskie

Zażarta walka

Takiej walki w Formule 1 nie było od lat. Lewis Hamiton po kilku latach monopolu w stawce kierowców ma rywala, z którym toczy zażartą batalię o mistrzostwo w sezonie 2021. Idealnym odzwierciedleniem zaciętej walki pomiędzy Hamiltonem a Verstappenem był ostatni wyścig na Silverstone, kiedy to już na pierwszym okrążeniu doszło do kontaktu między dwoma kierowcami i Holender z ogromną siłą uderzył w bandę. Na szczęście Maxowi nic się nie stało i pomimo potężnego uderzenia zdołał wyjść ze zgniecionego auta. Angielski kierowca został uznany przez sędziów za winnego tego zajścia i otrzymał karę 10 sekund. Olbrzymi niesmak pozostał. Tym bardziej, że Hamilton zwyciężył w Wielkiej Brytanii i po wyścigu nie okazywał skruchy. Z drugiej strony jednak, zapowiada to niesamowitą walkę w trwającym sezonie.

Max Verstappen za wszelką cenę będzie chciał odegrać się Hamiltonowi i wrócić na szlak wygranych na Węgrzech. Kurs na jego zwycięstwo jest najniższy spośród całej stawki i wynosi 1.85. Red Bull posiada najszybszy bolid, ma możliwości do ciągłych wygranych i zdobycia tegorocznego mistrzostwa. Zwiększona motywacja Maxa sprawa również, że jeszcze bardziej jest uważany za faworyta nadchodzącego Grand Prix Węgier.

O zachowaniu Hamiltona na Silverstone można mówić wiele. Wojenka o to, kto tak naprawdę był winny tego wypadku, będzie trwała jeszcze długo. Niemniej jednak, Hamilton w ostatnim wyścigowym weekendzie pokazał niesamowity poziom. Mimo wlepionej kary jechał jak w transie i zdobył komplet punktów. Analizując oferty kursowe widać jednak, że ma mniejsze szanse na zwycięstwo na Węgrzech niż jego największy rywal. Kurs na Brytyjczyka wynosi 2.35.

Bottas czy Perez?

Walka pomiędzy Mercedesem a Red Bullem toczy się nie tylko na samym szczycie, ale również tuż za nim. Pierwsze miejsce jest z góry zarezerwowane dla Hamiltona i Maxa, jednak pojedynek o trzecie miejsce toczy Valtieri  Bottasem a Sergio Perezem. Poziom obu kierowców jest bardzo zbliżony, jednak lepiej radzi sobie Perez, który zdecydowanie ma więcej pola do popisu. Fin jest wyłącznie pomocnikiem Hamiltona i Mercedes nie chce rywalizacji swoich kierowców. Bukmacher STS wystawił taki sam kurs na zwycięstwo obu zawodników – 15.00.

Red Bull mistrzem konstruktorów?

Oprócz zakładów na zbliżające się Grand Prix Węgier, w ofercie STS znajdują się również kursy długoterminowe na rozstrzygnięcia w klasyfikacji kierowców oraz konstruktorów. Niższe notowania można znaleźć po stronie Maxa Verstappena niż Lewisa Hamiltona (1.50 vs 2.50), jednak ciekawiej wygląda sytuacja w notowaniach kursowych na najlepszego konstruktora.

Wielce prawdopodobne, ze Mercedes po wielu latach dominacji w erze hybrydowej zostanie zepchnięty z piedestału. Dzięki znakomitej postawie Verstappena oraz solidnej zdobyczy punktowej Red Bull od kilku tygodni lideruje w tej tabeli i kurs na to, że wygrają klasyfikację najlepszego konstruktora wynosi 1.50. Dla porównania kurs na Mercedesa został ustawiony na poziomie 2.50.

Ferrari z przełamaniem?

We włoskiej stajni dalej brakuje stabilizacji. Tradycyjnie szwankuje praca zespołowa. Tego samego nie można powiedzieć jednak o kierowcach, którzy wykonują fantastyczną pracę w tym sezonie. Udowodnił to Charles Leclerc w ostatnim wyścigu, który mimo psującego się auta i odmawiającego posłuszeństwa silniku, zdołał jako drugi minąć linię mety. Warto zainteresować się zakładami na kolejne podium monakijczyka w GP Węgier.

Kurs na jego zwycięstwo w niedzielnym wyścigu wynosi 25.00, jednak jego obecność na „pudle” jest bardzo prawdopodobna. Niezłą jazdę prezentuje również Carlos Sainz, jednak widać wyraźną różnicę pomiędzy nim a Leclerciem. Kurs na Hiszpana wynosi 50.0.

Alpine coraz śmielsze

Mało kto wierzył w Fernando Alonso, gdy ten powrócił do stawki kierowców F1. Hiszpan nie odgrywa znaczących ról w tym sezonie, nie staje na podium ani nie ściga się z czołowymi kierowcami. Legendarny kierowca ma jednak znakomite przebłyski i często wyczynia cuda w środku stawki. Estaben Ocon również prezentuje się całkiem solidnie i dobra postawa obu kierowców skutkuje zdobyczą punktową, w Anglii obaj kierowcy dojechali w pierwszej dziesiątce i dopisali oczka do konta Alpine w klasyfikacji konstruktorów.

Kursy na zwycięstwo któregoś z kierowców Alpine to odpowiednio 250.0 i 500.0. Faworytami nie są, jednak istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że również na Węgrzech obaj kierowcy dojadą w pierwszej dziesiątce.

Sprawdź kursy na Formułę 1! 🏎️ Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!

*Wszystkie kursy aktualne na dzień 29.07

gp wegier typy f1
PressFocus // fot. HZ / Pixathlon

Kiedy odbędzie się Grand Prix Węgier 2021? Gdzie oglądać

  • Data: 1 sierpnia 2021
  • Godzina: 16:00

Transmisja telewizyjna

  • Transmisja: Eleven Sports

Tor Hungaroring – ulubiony tor Polaków

Tor Hungaroring jest szczególny dla polskich kibiców, to tutaj przez wiele lat rodzimi kibice przyjeżdżali, aby oglądać zmagania Roberta Kubicy. Blisko dziesięć lat temu trybuny były usłane biało-czerwonymi flagami z podobizną Roberta Kubicy. W 2009 roku w trakcie modernizacji Hungaroringu oddano do użytku nową trybunę powiększającą ogólną pojemność obiektu. Nazwano ją „Kubica Grandstand” na cześć Roberta Kubicy oraz kibiców, którzy tłumnie przyjeżdżali w okolice Budapesztu dopingować swojego ulubieńca. Trybunę postawiono specjalnie dla nich, niejednokrotnie twierdzono, że GP Węgier jest „domowym” wyścigiem Polaków. Warto tylko przypomnieć, że to tutaj w 2006 roku Robert Kubica zaliczył swój debiut w Formule 1, reprezentując barwy BMW Sauber. Dziś jest kierowcą zespołu ORLEN Alfa Romeo Racing.  

Gdy Kubica był zmuszony opuścić stawkę kierowców F1, zainteresowanie polskich kibiców wyścigiem na Węgrzech nie zmalało. Przez całą, ostatnią dekadę wciąż można było zobaczyć tłumnie przyjeżdżających, polskich kibiców, mimo że Roberta nie było na torze. W 2019 roku, gdy Kubica wrócił do ścigania w „Królowej Motorsportu”, fani znad Wisły ponownie wypełnili Hungaroring. Kubica zajął przedostatnie, dziewiętnaste miejsce, jednak cały czas mógł liczyć na gromki doping swoich kibiców.

Trudne wyprzedzanie

Hungaroring jest wąski i bardzo kręty, wymaga od kierowców świetnej techniki oraz ciągłego skupienia. Taka charakterystyka nitki toru sprawia, że warunki do wyprzedzania są bardzo trudne i niestety węgierski tor nie zalicza się do grona obiektów, które cieszą się uznaniem fanów. Kibice niejednokrotnie porównywali wyścigi na Hungaroring do „procesji”. Nie można wykluczyć, że nad Węgrami w momencie wyścigu pojawią się opady deszczu i nawierzchnia stanie się mokra i śliska niczym lód. Wtedy widowisko zrobi się o wiele bardziej emocjonujące.

Na torze, który liczy 4,3 kilometra długości, tylko jedno miejsce pozwala na wyprzedzanie, to obszar pomiędzy prostą startową a pierwszym zakrętem. Panujące upały oraz bardzo wysoka temperatura toru sprawiają, że kierowcy muszą szczególnie uważać na stan opon i odpowiednio nimi zarządzać w trakcie jazdy. Pirelli (producent opon F1) sugeruje nawet 2-3 pit-stopy w ciągu wyścigu.

Zwycięzcy Grand Prix Węgier

Podobnie jak w większości tegorocznych torów, w ostatnich latach króluje tutaj mistrz świata – Lewis Hamilton. Angielski kierowca wygrał trzy ostatnie wyścigi na Hungaroring i będzie szukał kolejnego zwycięstwa. W ostatnich pięciu latach dwukrotnie wygrywał Sebastian Vettel, który był wówczas kierowcą włoskiego Ferrari.

  • 2015 – Sebastian Vettel (Ferrari)
  • 2016 – Lewis Hamilton (Mercedes)
  • 2007 – Sebastian Vettel (Ferrari)
  • 2018 – Lewis Hamilton (Mercedes)
  • 2019 – Lewis Hamilton (Mercedes)
  • 2020 – Lewis Hamilton (Mercedes)

Lewis Hamilton jest również najlepszy w klasyfikacji historycznej Hungaroringu. Wygrał 8 wyścigów i jest pod tym względem bezkonkurencyjny. Na drugim miejscu plasuje się niemiecki kierowca Michael Schumacher, który ma na swoim koncie „tylko” 4 zwycięstwa w węgierskim wyścigu.

Najwięcej zwycięstw w Grand Prix Węgier zanotowali kierowcy McLarena, którzy wygrali na Hungaroring w 11 startach. Po siedem zwycięstw mają na koncie bolidy Williamsa oraz Ferrari. Na torze najlepiej jak dotąd spisywały się jednostki napędowe Mercedesa, 13 wyścigów kończyło się zwycięstwem samochodu wyposażonego w silnik niemieckiego koncernu.

Tags: