Ekstraklasa
11.09 18:00
Raków Częstochowa
vs
Motor Lublin
1.92
4
3.7
Ekstraklasa
11.09 20:30
Wisła Kraków
vs
Jagiellonia Białystok
2.2
3.9
3.05
LaLiga
11.09 21:00
Sevilla
vs
Valencia
1.95
3.5
4.1
Ekstraklasa
12.09 14:45
Śląsk Wrocław
vs
Korona Kielce
2.65
3.4
2.7
Mistrzostwa Europy
TV 12.09 15:00
Polska
vs
Izrael
1.05
10
I Liga
12.09 15:30
Ruch Chorzów
vs
Podbeskidzie Bielsko-Biała
1.9
3.6
4
Premier League
12.09 16:00
Chelsea
vs
Hull City
1.23
6.6
11.5
Premier League
12.09 16:00
Liverpool
vs
Fulham
1.45
4.8
6
Ekstraklasa
12.09 17:30
Górnik Zabrze
vs
Lech Poznań
2.9
3.6
2.4
Serie A
12.09 18:00
Lazio Rzym
vs
AC Milan
3.3
3
2.3
Primeira Liga
12.09 19:00
Casa Pia
vs
FC Porto
11.5
5.5
1.26
Ekstraklasa
12.09 20:15
Zagłębie Lubin
vs
GKS Katowice
2.75
3.35
2.65
Premier League
12.09 21:00
Sunderland
vs
Arsenal
6.6
4
1.5
LaLiga
TV 12.09 21:00
Real Madryt
vs
Rayo Vallecano
1.12
9.6
20
Ekstraklasa
13.09 12:15
Wisła Płock
vs
Cracovia
2.5
3.4
2.9
Ekstraklasa
13.09 14:45
Pogoń Szczecin
vs
Wieczysta Kraków
2.1
3.6
3.5
LaLiga
13.09 16:15
Levante
vs
Barcelona
15
8.4
1.16
Premier League
13.09 17:30
Manchester United
vs
Manchester City
3.1
3.5
2.15
Bundesliga
13.09 17:30
SV Elversberg
vs
Bayern Monachium
13.5
8.75
1.16
Ekstraklasa
13.09 17:30
Legia Warszawa
vs
Widzew Łódź
1.9
3.6
4.25
Mistrzostwa Europy
TV 13.09 18:00
Macedonia Północna
vs
Polska
25
1.01
Serie A
13.09 18:00
Napoli
vs
Bologna
1.78
3.35
4.7
Serie A
13.09 20:45
Sassuolo
vs
Juventus
5
3.75
1.65
Ligue 1
13.09 20:45
Stade Brest
vs
PSG
9.75
6
1.28
MLS
13.09 23:30
Chicago Fire
vs
New England Revolution
1.8
3.8
3.7
Serie A
14.09 18:30
Como
vs
Parma
1.23
5.9
13.5
Serie A
14.09 18:30
Torino
vs
AS Roma
5.6
3.8
1.58
Ekstraklasa
14.09 19:00
Radomiak Radom
vs
Piast Gliwice
2.4
3.5
2.9
Serie A
14.09 20:45
Inter Mediolan
vs
Udinese
1.26
5.9
11
Premier League
14.09 21:00
Leeds
vs
Newcastle
2.35
3.25
2.95
STS Puchar Polski
15.09 15:00
Widzew II Łódź
vs
Polonia Bytom
4.5
3.7
1.72
Mistrzostwa Europy
TV 15.09 18:00
Polska
vs
Ukraina
1.15
5.5
Ekstraklasa
15.09 18:00
Raków Częstochowa
vs
Zagłębie Lubin
1.8
3.8
4.5
Ekstraklasa
15.09 20:30
Korona Kielce
vs
Górnik Zabrze
2.6
3.4
2.75
Puchar Ligi
15.09 20:45
West Ham
vs
Fulham
3.1
3.4
2.1
Puchar Ligi
15.09 21:00
Ipswich Town
vs
Arsenal
6.6
4.3
1.42
Puchar Ligi
15.09 21:00
Liverpool
vs
Tottenham
1.78
3.7
3.8
LaLiga
15.09 21:30
Elche
vs
Real Madryt
8.75
5.75
1.3
Mistrzostwa Europy
TV 16.09 18:00
Polska
vs
Bułgaria
1.3
3.5
Bundesliga
18.09 20:30
Bayern Monachium
vs
Union Berlin
1.11
9.9
17

Polska na Euro 2024

Polska na Euro 2024

Reprezentacja Polski od 2008 roku występuje na każdych kolejnych mistrzostwach Europy. Tym razem jednak trafili do najcięższej grupy. Na Euro 2024 Polskę czeka ciężka przeprawa z silnymi rywalami, którzy za wszelką cenę będą chcieli wywalczyć awans do fazy pucharowej. Jak wygląda terminarz reprezentacji Polski na mistrzostwach? Czy Polska będzie w stanie powalczyć na Euro o coś więcej niż ledwie trzy spotkania: rywalizację w meczu otwarcia, o wszystko i o honor?

Kiedy mecze Polski na Euro 2024?

Mistrzostwa Europy 2024 dla Polski rozpoczną się szybko, bo w niedzielę, 16 czerwca 2024 roku. Michał Probierz i jego kadra będzie miała trudne zadanie. Będzie musiała pokonać niezwykle niebezpieczną reprezentację. Holandia jest zdecydowanym faworytem spotkania i niewiele osób może przewidywać, że Polska wygra to spotkanie. Kolejnym przeciwnikiem biało czerwonych będzie Austria. Tutaj także łatwo nie będzie. W końcu Polacy w ostatnim czasie nie radzą sobie z Austrią. Spotkanie zostanie rozegrane w piątek, 21 czerwca 2024 roku. Tak więc wówczas wiele się wyjaśni w kontekście walki o potencjalny awans do fazy pucharowej. W końcu na sam koniec Michał Probierz i spółka zmierzy się z aktualnym wicemistrzem świata, Francją. Kylian Mbappe i spółka za wszelką cenę będzie chciał zdobyć w tym spotkaniu, jak i w innych komplet punktów i bez większych problemów wyjść z pierwszego miejsca w grupie.

Bilety na mecze Polski na Euro 2024

Bilety na spotkania reprezentacji Polski podczas mistrzostw Europy 2024 rozgrywanych w Niemczech na pewno będą niezwykle cennym towarem. W końcu rozgrywki prowadzone będą u naszych zachodnich sąsiadów. Tam mieszka wielu Polaków. Jednak nie tylko oni będą chcieli pojechać i zobaczyć polską kadrę na niemieckiej ziemi. Szanse na zakup biletów na mecze Polaków nie są przez to nazbyt duże. Należy jednak pamiętać, że takowe zakupy należy przeprowadzić jedynie poprzez portal UEFA. Inaczej można nadziać się na oszustów próbujących wykorzystać chęć zdobycia biletu na turniej.

Historia reprezentacja Polski na mistrzostwach Europy

Polska na światowych arenach występuje od długich lat. Nie może to dziwić. W końcu reprezentacja Polski w latach 70. i 80. była jedną z najlepszych na świecie. Nijakie. Musieliśmy czekać aż do początku XXI wieku, aby po raz pierwszy zameldować się na turnieju rangi mistrzostw Europy. Największy sukces przyszedł do nas z kolei w 2016 roku za czasów Adama Nawałki.

Polska na Euro - piąte z rzędu Mistrzostwa Europy

Reprezentacja Polski po raz pierwszy zagrała na Euro dopiero w 2008 roku. Od tamtego momentu jest obecna na każdej edycji kontynentalnego turnieju. W 2012 roku Polska razem z Ukraina zorganizowały mistrzostwa, dzięki czemu biało-czerwoni otrzymali gwarantowany awans do fazy grupowej Euro. A jak to wyglądało w przeszłości? Historia rywalizacji reprezentacji Polski na Euro jest daleka od ideału. Rozegraliśmy dotąd w finałach 14 meczów, odnosząc ledwie 3 zwycięstwa (w tym 1 po serii karnych), 5-krotnie remisując i 6-krotnie przegrywając (w tym 1 po serii karnych). Bilans bramkowy wynosi 11:15. Zanim biało-czerwoni w ogóle otwarli rozdziały pt. „Polska na Mistrzostwach Europy”, kibice musieli przełknąć wiele gorzkich pigułek. W dwóch pierwszych edycjach Polska odpadała już w pierwszej rundzie eliminacyjnej, po przegranych dwumeczach z Hiszpanią (przed ME 1960) oraz Irlandią Północną (ME 1964). Eliminacje przed ME 1968 rozgrywano już systemem grupowym, ale to nie pomogło reprezentacji Polski, która w swojej grupie zajęła dopiero trzecie miejsce. Przed ME 1972 mieliśmy już lepszą drużynę narodową, która była u progu wielkich sukcesów, ale nie dotyczyło to jeszcze tych eliminacji. Polacy zajęli jednak w swojej grupie drugie miejsce tylko za Niemcami, późniejszymi mistrzami Europy, co świadczyło o sporym postępie. Do kolejnych eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy drużyna prowadzona przez Kazimierza Górskiego przystąpiła jako mistrzowie olimpijscy z 1972 roku i brązowi medaliści mistrzostw świata 1974. Polacy mieli jednak pecha, bo trafili do silnej grupy z Holandią, Włochami i Finlandią. Holendrzy mieli wtedy najsilniejszą drużynę w historii, z Johanem Cruyffem na czele, byli aktualnymi wicemistrzami świata. Pomimo zwycięstwa 4:1 na Stadionie Śląskim w Chorzowie, po jednym z najlepszych meczów w historii reprezentacji Polski, w ogólnym rozrachunku „Biało-Czerwoni” okazali się minimalnie gorsi od Holendrów i znów nie pojechali na mistrzostwa Europy. „Pomarańczowi” zagrodzili naszym piłkarzom drogę na ME także w następnych eliminacjach, w których funkcję selekcjonera sprawował Ryszard Kulesza. Z kolei przed ME 1984 reprezentacja Polski była w podobnej sytuacji, jak przed ME 1976. Drużyna prowadzona przez Antoniego Piechniczka była trzecią drużyną na świecie po mundialu w Hiszpanii w 1982 roku i z wielkimi nadziejami przystępowała do eliminacji. Skończyły się one jednak dużym rozczarowaniem – tylko jednym zwycięstwem i trzecim miejscem w grupie. Był to początek końca złotej ery polskiej piłki nożnej. Dwa lata później Antoniemu Piechniczkowi udało się jeszcze awansować z drużyną na mundial w Meksyku w 1986 roku i był to ostatni wielki turniej w XX wieku w którym wzięła udział reprezentacja Polski (nie licząc IO 1992). Kolejne edycje mistrzostw Europy od roku 1988 do 2004 odbywały się zatem bez udziału polskich piłkarzy, którzy przegrywali po kolei wszystkie eliminacje. Do wielkiego międzynarodowego futbolu wróciliśmy jednak w 2002 roku, kiedy to drużyna pod wodzą Jerzego Engela awansowała na mistrzostwa świata po 16 latach przerwy. Cztery lata później ten sukces powtórzył trener Paweł Janas. To dawało nadzieję na lepszą przyszłość polskiej piłki nożnej, co w następnych latach znalazło potwierdzenie.

Polska na Euro 2008, czyli pierwszy gol

Eliminacje po raz pierwszy przebrnęliśmy przy okazji Euro 2008. Tocząca się w 2006 i 2007 roku kampania miała dwóch bohaterów: selekcjonera Leo Beenhakkera i napastnika Euzebiusza Smolarka. Odegrali wielką rolę w jednym z najbardziej spektakularnych występów kadry w XXI wieku, gdy w październiku 2006 na Stadionie Śląskim pokonała Portugalię. Drużyna, która kilka miesięcy wcześniej dotarła do półfinału mundialu, poległa w Chorzowie 1:2. Oba gole wbił jej „Ebi”, a do historii polskiej piłki przeszły też pojedynki Cristiano Ronaldo z Grzegorzem Bronowickim... Biało-czerwoni nie mieli łatwiej eliminacyjnej grupy, a wygrali ją, gromadząc 28 punktów w 14 meczach i ponosząc przy tym ledwie dwie porażki: z Finlandią i Armenią. Nic dziwnego, że na turniej finałowy do Austrii i Szwajcarii ruszaliśmy z optymizmem, spotęgowanym w dodatku losowaniem, które z pierwszego koszyka dało nam nie jedną ze światowych potęg, a gospodarzy, Austriaków. Jak to zwykle bywa, balon pękł z hukiem. Nie wyszliśmy z grupy, nie doczekaliśmy się pierwszego na Euro zwycięstwa, a pierwszego w dziejach gola dla Polski w tej imprezie strzelił naturalizowany Brazylijczyk Roger – ze spalonego, w 2. kolejce z Austrią. Tamten remis 1:1 zapamiętaliśmy jednak głównie z tego, co stało się w ostatniej minucie, gdy Howard Webb podyktował kontrowersyjną „jedenastkę” dla gospodarzy. Na bramkę zamienił ją Ivica Vlastić, odbierając nam 2 punkty. Mecz pierwszy i ostatni przegraliśmy do zera. 0:2 z Niemcami po dwóch trafieniach bezlitosnego Lukasa Podolskiego, 0:1 z Chorwacją... W trzeciej kolejce liczyliśmy na cud, ale go nie było, ale Beenhakker ocalił stanowisko, by z kretesem przegrała eliminacje mundialu 2010.

Polska na Euro 2012, czyli domowa klęska

Cztery lata później skończyło się jeszcze większym rozczarowaniem. Trudno ujmować to inaczej, skoro do spółki z Ukrainą organizowaliśmy Euro 2012, a Franciszek Smuda budował kadrę przez niemal trzy lata. Z tamtego okresu braku gry o stawkę zapamiętać można wzmacnianie reprezentantami tzw. „farbowanymi lisami” - tymi z Niemiec, Eugenem Polanskim i Sebastianem Boenischem, czy Francuzem Damienem Perquisem. Po losowaniu fazy grupowej można było przybijać sobie piątki. Grecja, Rosja, Czechy... Wyjście z tak słabej jak na realia 16-drużynowego turnieju grupy, w dodatku przed własną publicznością, jawiło się jako obowiązek. I ten obowiązek nie został spełniony, Polska zakończyła turniej bez zwycięstwa i na ostatnim miejscu w grupie. Mogło się zacząć pięknie, bo przecież na otwarcie turnieju na Stadionie Narodowym prowadziliśmy z Grecją po golu Roberta Lewandowskiego, grając w dodatku przez ponad połowę w liczebnej przewadze. Trudno było wtedy przypuszczać, że po końcowym gwizdku trzeba będzie przyjąć z szacunkiem remis. Grecy wyrównali, czerwoną kartkę ujrzał Wojciech Szczęsny i siły się wyrównały, a zastępujący go awaryjnie Przemysław Tytoń obronił rzut karny, pracując na miano największego wygranego tego turnieju spośród całej polskiej ekipy. Remis z Rosją 1:1 przyjęto z takim entuzjazmem, jakby drużyna Smudy wygrała 3:0. Tym razem to Polacy musieli odrabiać straty, czego dokonali po strzale z dystansu Jakuba Błaszczykowskiego, a w końcówce nie chcieli już forsować tempa, szanując punkt i mając z tyłu głowy, że kilka dni później we Wrocławiu zagrają z Czechami o awans do ćwierćfinału. „Misja Wrocław” skończyła się jednak klapą. 0:1 – bezbarwność, bezradność, sportowa klapa kładąca się cieniem na organizacyjny sukces turnieju i dobre wspomnienia, jakie większość ekip czy kibiców zabrało z Polski do swoich krajów.

Polska na Euro 2016, czyli złoto na wyciągnięcie ręki

Trzeci start na Euro okazał się najlepszy. W 2016 roku, po gładko przebrniętych eliminacjach naznaczonych historyczną wygraną 2:0 z Niemcami, która zbudowała kadrę Adama Nawałki, twardymi bojami ze Szkotami i Irlandczykami, trafiliśmy do grupy z Irlandią Północną, Ukrainą i... Niemcami. Tu awans naprawdę był obowiązkiem, zwłaszcza że formułę turnieju rozszerzono z 16 do 24 uczestników i z grupy – do 1/8 finału – wychodziła nawet część drużyn z 3. miejsc. W tym trzecim turnieju, na francuskiej ziemi, doczekaliśmy się pierwszej wygranej. Na inaugurację pokonaliśmy Irlandię Północną 1:0, krusząc mur dość długo, bo prowadzenie dopiero w II połowie dał nam Arkadiusz Milik. To był znak, jak będzie wyglądał ten turniej. Nawałka stawiał na cierpliwość, konsekwencję, przede wszystkim skuteczną grę w defensywie. Z grupy wyszliśmy bez starty gola, bezbramkowo remisując na Stade de France z Niemcami i wygrywając 1:0 z rozbitą Ukrainą dzięki trafieniu Błaszczykowskiego. Faza play off to gigantyczne emocje. 1:1 i wygrane karne ze Szwajcarią, 1:1 i przegrane karne z Portugalią, przyszłym triumfatorem turnieju, wskutek pudła Kuby. Tak naprawdę z perspektywy czasu kto wie, czy największego niedosytu nie czujemy właśnie związanego z turniejem w 2016 roku. Nie 2008, nie 2012, ale właśnie wtedy, gdy mieliśmy generację świetnych piłkarzy w optymalnym wieku, Fabiańskiego, Piszczka, Glika, Krychowiaka, Lewandowskiego, Milika, Grosickiego, Jędrzejczyka. Dla większości z nich to był prime time. Można było pokusić się nawet o złoto! Był ćwierćfinał – czyli wynik, którego od tamtej pory nie poprawiliśmy.

Słaby występ Polski na Euro 2020. Biało-czerwoni wyprzedzili tylko trzy drużyny

Wydawać by się mogło, że słaby występ z Euro 2012 jest nie do powtórzenia. A jednak. W 2020 roku Polska znów rozczarowała i zagrała bardzo słaby turniej, finalnie nie wychodząc z grupy. Zaczęło się katastrofą i porażką ze Słowacją 1:2. Polacy byli w świetle faworyta tamtego meczu, jednak czerwona kartka Grzegorza Krychowiaka i ogólna, bardzo słaba gra Polaków poskutkowała sromotną porażką. Znacznie lepiej było w meczu z Hiszpanią, gdzie wyglądaliśmy bardziej odważniej i graliśmy ofensywną piłkę. Wykorzystywaliśmy słabszą grę pretendenta i dzięki temu zremisowaliśmy z Hiszpanią 1:1. Bramkę w tym meczu zdobył Robert Lewandowski, który kilka minut po przerwie wyrównał wynik spotkania. W trzecim meczu, o wszystko, niestety znów Polacy się nie popisali. Na zakończenie mistrzostw przegraliśmy ze Szwecją 2:3 i odpadliśmy już w fazie grupowej. W tym meczu trzeba jednak pochwalić determinację Polaków i dążenie do wyrównania. Błyszczał oczywiście Robert Lewandowski, który zdobył dwie bramki, w tym jedną, która znalazła się wysoko w rankingu najlepszych bramek całego turnieju.

Reprezentanci Polski na Euro

Najbardziej wyróżniającym się, polskim zawodnikiem na mistrzostwach Europy jest oczywiście Robert Lewandowski. Kapitan polskie kadry grał trzech turniejach mistrzowskich (2012, 2016 i 2020), wystąpił w 11 meczach i ma na koncie 5 goli. Zatem jeden z najlepszych napastników na świecie zagrał najwięcej spotkań wśród polskich zawodników i zdobył zdecydowanie najwięcej bramek.

Czwarte Euro Lewandowskiego i Szczęsnego?

W tym momencie aż czterech zawodników w klasyfikacji ma na swoim koncie 3 występy na mistrzostwach Europy. Są to: Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny, Łukasz Piszczek i Łukasz Fabiański. Istnieje bardzo duża szansa, że dwóch pierwszych wyłamie się z tego zestawienia i będą samodzielnymi liderami. Reprezentacja Polski w końcu zawansowała na Euro 2024. Obecność Szczęsnego i Lewandowskiego na tym turnieju wydaje się być niemal pewna. Łukasz Piszczek i Łukasz Fabiański kontynuują swoje kariery, jednak zakończyli rozdział reprezentacyjny i wcześniej zostali pożegnani z honorami na PGE Narodowy.

Najmłodszy Kozłowski

Najmłodszym Polakiem, jaki grał w finałach Euro, był Kacper Kozłowski, który podczas Euro 2020 zagrał mając 17 lat i 246 dni. Tym samym zawodnik znad Wisły jest także najmłodszym piłkarzem w historii, który wystąpił podczas finałowego turnieju Euro. Drugi w hierarchii jest Anglik, Jude Bellingham, który także podczas Euro 2020 zagrał w wieku 17 lat i 345 dni.

Najstarszy Bąk

Z kolei najstarszym reprezentantem na Euro był Jacek Bąk, który podczas turnieju w Austrii i Szwajcarii miał 35 lat. Na ten moment tyle samo lat będzie miał Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski w sierpniu skończy 36 lat. Tak więc mecze podczas Euro w Niemczech będą najprawdopodobniej ostatnimi w karierze Lewandowskiego podczas europejskiego czempionatu, a nie jest wykluczone, że zakończy on w ogóle swoją karierę w reprezentacji Polski. Na razie jednak nie można niczego przesądzać. Lewandowski ma spore szanse na to, by znów zagrać na Mistrzostwach Europy i pokazać się z dobrej strony podczas rozgrywanego u naszych zachodnich sąsiadów turnieju Euro 2024.

Kadra na Euro 2024

Selekcjoner reprezentacji Polski, Michał Probierz dokonał już wyboru. Na mistrzostwa Europy w Niemczech pojedzie 26 najlepszych jego zdaniem zawodników w Polsce. Selekcja nie była jednak łatwa. W końcu wielu graczy pokazywało się z bardzo dobrej strony i do końca walczyło o miejsce w samolocie do Hannoveru, gdzie stacjonować będzie reprezentacja Polski. To był niezwykle trudny wybór, jednak selekcjoner musiał go ostatecznie dokonać.

Trener reprezentacji Polski

Selekcjonerem reprezentacji Polski od kilku miesięcy jest Michał Probierz. Został zatrudniony w miejsce Fernando Santosa. Jest to kolejny szkoleniowiec, który został zatrudniony przez Polski Związek Piłki nożnej od 2018 roku, kiedy to z kadry narodowej zdecydował się odejść Adam Nawałka. Od tamtej pory nie potrafimy nawiązać do jego sukcesów, a więc między innymi do ćwierćfinału mistrzostw Europy 2016 roku.

Michał Probierz – selekcjoner reprezentacji Polski

Karierę trenerską rozpoczynał w rodzinnym Bytomiu. Jego losy przez ostatnie lata związane były przede wszystkim z polską piłką. Przez moment Michał Probierz był także selekcjonerem młodzieżowej reprezentacji Polski. Od kilku miesięcy zarządza kadrą seniorską, co było mu zresztą przepowiadane od lat. Teraz stoi przed najtrudniejszym wyzwaniem w zawodowej karierze - przygotować zespół do mistrzostw Europy 2024. Rywalizacja w grupie D nie będzie należała w końcu od łatwych. Euro 2024 jawi się więc jako niezwykle trudne wyzwanie, ale jak najbardziej do wykonania.

Skład kadry na Euro 2024

Kadra powołana na mistrzostwa Europy przez Michała Probierza prezentuje się następująco:

  • BRAMKARZE: Marcin Bułka, Łukasz Skorupski, Wojciech Szczęsny
  • OBROŃCY: Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Paweł Dawidowicz, Jakub Kiwior, Tymoteusz Puchacz, Bartosz Salamon, Sebastian Walukiewicz
  • POMOCNICY: Przemysław Frankowski, Kamil Grosicki, Jakub Moder, Jakub Piotrowski, Taras Romańczuk, Michał Skóraś, Damian Szymański, Sebastian Szymański, Bartosz Ślisz, Kacper Urbański, Piotr Zieliński, Nicola Zalewski
  • NAPASTNICY: Adam Buksa, Robert Lewandowski, Krzysztof Piątek, Karol Świderski

Brakuje w niej przede wszystkim Arkadiusza Milika. Napastnik Juventusu w meczu towarzyskim z Ukrainą nabawił się kontuzji kolana. Wypadł przez to z gry na około miesiąc. Dodatkowo potrzebna była operacja. Jak łatwo się domyśleć - nie było szans, by zawodnik doszedł do siebie w pełni przed turniejem. Nie wiadomo także, jak będzie z innymi graczami, którzy w meczach odpowiednio z Ukrainą i Turcją doznali mniejszych czy większych urazów. Mimo to prawdopodobnie nie dojdzie do żadnej zmiany w kadrze na turniej.

Ogłoszenie kadry przez Michała Probierza

Selekcjoner reprezentacji Polski najpierw ogłosił minimalnie szerszy skład reprezentacji, z której wytypował ostateczną ekipę na mistrzostwa Europy. Zrobił to jednak w nietypowych jak na taki turniej okolicznościach. W końcu selekcjoner przedstawił listę powołanych podczas konferencji... dotyczącej golfowego turnieju, co nie jest typową metodą prezentacji powołań na turniej pokroju mistrzostw Europy. Jednak dzięki temu wielu kibiców po dziś dzień będzie pamiętać ten dzień.

Terminarz meczów Polski na Euro 2024

Polska rywalizację na mistrzostwach Europy w piłce nożnej rozpocznie 16 czerwca. W najgorszym dla nas wypadku rywalizację zakończymy spotkaniem 25 czerwca. Pierwsze spotkanie rozegramy z reprezentacją Holandii. Ostatnim, potencjalnie, przeciwnikiem będzie z kolei reprezentacja Francji. Nadzieje na to, że na tym się nie skończy, są jednak całkiem duże.

Kiedy mecze reprezentacji Polski? Gdzie zostaną rozegrane?

  • Pierwszym rywalem Polaków w grupie będzie Holandia.
  • Mecz odbędzie się 16 czerwca o 15:00 na Volksparkstadion w Hamburgu.
  • Mecz z Austrią odbędzie się 21 czerwca o 18:00 na Olympiastadion w Berlinie.
  • Mecz z Francją odbędzie się 25 czerwca o 18:00 na Westfalenstadion w Dortmundzie.