RB Lipsk vs Bayern Monachium – pokonać osłabionego giganta

Spotkanie RB Lipsk z Bayernem Monachium to bezapelacyjny hit nadchodzącego weekendu, być może jeden z największych hitów całej rundy wiosennej w Bundeslidze. Zwycięstwo mocno przybliży Bayern do kolejnego tytułu mistrzowskiego, choć Bawarczycy nie będą mogli skorzystać z kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego. Sprawdź nasze typy na to spotkanie!

27. kolejka Bundesligi: RB Lipsk – Bayern Monachium

Kiedy i gdzie obejrzeć mecz?

  • Sobota, 3.04.2021, godz. 18:30
  • Stadion: Red Bull Arena (Lipsk)

Transmisja telewizyjna

  • Eleven Sports 1, godz. 18:25

Lipsk vs Bayern. Przypuszczalne składy.

RB Lipsk

Gulacsi (Węgry) – Mukiele (Francja), Orban (Węgry), Klostermann (Niemcy) – Adams (USA), Sabitzer (Austria), Kampl (Słowenia), Haidara (Mali) – Olmo (Hiszpania), Forsberg (Szwecja), Nkunku (Francja)

Trener: Julian Nagelsmann (Niemcy)

W przypadku drużyny RB ich wyjściowa jedenastka zawsze jest wielką niewiadomą. Trener Julian Nagelsmann słynie ze swoich taktycznych kombinacji i rzucania piłkarzy po pozycjach, na których ci nominalnie nie występują. Oczywiście poza tą rotacją znajduje się bramkarz Peter Gulacsi, którego rola między słupkami zespołu „Byków” jest po prostu nieoceniona – nie bez powodu zresztą jest on topowym golkiperem całej Bundesligi

Schody zaczynają się przy obsadzie linii obronnej, bo ciągle znajduje się tam kilka znaków zapytania. Wątpliwe, aby na mecz z Bayernem zdążył wyleczyć się Angelino, nie wiadomo też, czy do pełni sił wróci Dayot Upamecano, natomiast z powodu kwarantanny nie zagra raczej Marcel Halstenberg. Wydaje się więc, że defensywną trójkę będą tworzyć Nordi Mukiele, Willi Orban i Lukas Klostermann, choć może się tam znaleźć miejsce dla szukającego odpowiedniej dyspozycji po kontuzjach utalentowanego Ibrahimy Konatego. Na wahadłach mogą wystąpić nominalni środkowi pomocnicy – z prawej Tyler Adams, a z lewej Amadou Haidara, który zagrał tam już w ostatnim meczu z Arminią Bielefeld. 

Z przodu Nagelsmann będzie miał większy wachlarz wyboru, bo poza jego dyspozycją pozostaną tylko nieobecni od dłuższego czasu Konrad Laimer i Dominik Szoboszlai. Środek pola powinni więc tworzyć Kevin Kampl i Marcel Sabitzer, a przed nimi mogą biegać Dani Olmo, Emil Forsberg i Christopher Nkunku. Istnieje jednak możliwość, że kogoś z tej trójki zastąpią nominalni napastnicy, jakimi są Yussuf Poulsen i Alexander Sorloth, ewentualnie dynamiczny Justin Kluivert – który swojego jedynego gola w Bundeslidze zdobył jesienią właśnie w meczu z Bayernem.

Bayern Monachium

Neuer (Niemcy) – Pavard (Francja), Sule (Niemcy), Alaba (Austria), Hernandez (Francja) – Goretzka (Niemcy), Kimmich (Niemcy) – Sane (Niemcy), Muller (Niemcy), Coman (Francja) – Gnabry (Niemcy)

Trener: Hansi Flick (Niemcy)

W Lipsku może panować optymizm, ponieważ ze składu Bayernu wypadła na najbliższe kilka tygodni ich czołowa postać – najlepszy piłkarz świata Robert Lewandowski, o czym w Polsce słyszał już chyba każdy fan piłki nożnej. Zastąpienie „Lewego” będzie ogromną zagwozdką trenera Hansiego Flicka, bo bez niego monachijczycy tracą swoją ofensywną gwiazdę i zdobywcę 35 goli ligowych. Należy jednak pamiętać, że jakości w Monachium nie brakuje, choć kłopotem Bayernu cały czas pozostaje relatywnie wąska kadra i fakt, że większą część drużyny stanowią krajowi reprezentanci, którzy podczas ostatniej przerwy w rozgrywkach ligowych rozjechali się po świecie – co dodatkowo wpływa na ich zmęczenie. 

W bramce rzecz jasna stanie Manuel Neuer, a w obronie zagrają Benjamin Pavard, Niklas Sule, David Alaba oraz Lucas Hernandez. Innej możliwości nie ma, bo Alphonso Davies jest zawieszony za czerwoną kartkę, Jerome Boateng będzie pauzował za obejrzenie pięciu żółtych kartek w sezonie, a Bouna Sarr jest po prostu za słaby. Sule co prawda nabawił się urazu na zgrupowaniu reprezentacji Niemiec, ale wrócił już do treningów i powinien zagrać. W środku pola Flick postawi pewnie na żelazny duet Joshua Kimmich – Leon Goretzka, przed którymi przestrzeni będzie szukał Thomas Müller. Ofensywna trójka złoży się prawdopodobnie z trzech nominalnych skrzydłowych – Leroya Sane, Kingsleya Comana oraz Serge’a Gnabry’ego.

Można spodziewać się, że w rolę fałszywego napastnika, zastępując nieobecnego Roberta Lewandowskiego, wcieli się Gnabry, który w podobny sposób funkcjonuje w reprezentacji Niemiec – i to z bardzo dobrym skutkiem. Oczywiście do dyspozycji Flicka pozostanie jeszcze Eric Maxim Choupo-Moting, który grał na szpicy w czterech meczach, kiedy „Lewy” pozostawał poza kadrą Bayernu. Kameruńczyk jest jednak graczem o nikłej jakości, przez co bardzo możliwe, że na tak silnego przeciwnika jak RB Lipsk trener Bawarczyków wystawi Gnabry’ego.

RB Lipsk vs Bayern Monachium. Typy bukmacherskie

Kontuzja Lewandowskiego wywołała spore poruszenie w świecie piłki nożnej, co znalazło swoje odbicie w typach bukmacherskich STS na to spotkanie. Faworytem ciągle pozostaje Bayern, ale z racji gry na wyjeździe i braku podstawowego napastnika ich zwycięstwo nie jest już takie pewne, przez co w STS ich wygraną można obstawić po kursie 2,41. Tryumf Lipska został wyceniony na 2,80, a remis na 3,60. Jeśli zaś chodzi o zakłady bez remisu, to zwycięstwo RB można obstawić po kursie 2,05, zaś zwycięstwo Bawarczyków po kursie 1,78.

Mimo braku najlepszego strzelca Bundesligi bukmacher jest przekonany o tym, że w meczu dwóch najlepszych zespołów padną jakieś gole. Dlatego też kurs na liczbę bramek poniżej 0,5 wynosi aż 19,75, a na liczbę bramek poniżej 1,5 wynosi 5,70. To, że w meczu padnie więcej niż 0,5 goli, można obstawić po bardzo niskim kursie 1,02, ale z każdą kolejną bramką ta wartość nieznacznie rośnie – i tak co najmniej 1,5 gola zostało wycenione kursem 1,15, co najmniej 2,5 gola ma kurs 1,50, a przynajmniej 3,5 gola kurs 2,19.

Warto natomiast przyjrzeć się sugestiom BetBoostera, który zauważa, że na 7 z ostatnich 10 meczów RB Lipsk na własnym stadionie zakończyło się z więcej niż 1,5 trafieniami. Oprócz tego „Byki” w spotkaniach u siebie jako pierwsze trafiały do siatki w 6 z poprzednich 10 meczów – i w spotkaniu z Bayernem taki scenariusz został wyceniony kursbeem 1,99. W tym kontekście można przypomnieć o niechlubnej serii monachijczyków zanotowanej przez nich kilka miesięcy temu, kiedy w 8 kolejkach z rzędu jako pierwsi tracili gola. Inna sprawa, że żadnego z tych meczów wówczas nie przegrali.

Bayern strzela najwięcej goli w Bundeslidze, ale – jak na lidera – całkiem dużo też ich traci, bo aż cztery drużyny mają lepszą obronę od Bawarczyków. Nie może więc dziwić fakt, że STS płaci 1,21 złotych za każdą postawioną złotówkę na to, że RB strzeli w tym meczu gola. Lipsk ma z kolei najszczelniejszą defensywę Niemiec, lecz siła ofensywna Bayernu, nawet bez Lewandowskiego, jest w stanie przebić każdy mur – to, że monachijczycy zdobędą bramkę, zostało wycenione kursem 1,18. Bardzo wysokie kursy są związane z brakiem goli. To, że RasenBallsport nie trafi do siatki STS ocenił na 4,50, a że Bayern nie zdobędzie gola określa kurs 5,10.

Kursy na mecze Bundesligi znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!

Wszystkie kursy aktualne na dzień 31.03.2021.

bayern-lipsk-typowanie
PressFocus // fot. Pawel Andrachiewicz

RB Lipsk – Bayern Monachium. Historia rywalizacji

Bayern – Lipsk3:305.12.2020, Bundesliga
Bayern – Lipsk0:009.02.2020, Bundesliga
Lipsk – Bayern1:114.09.2019, Bundesliga
Lipsk – Bayern0:325.05.2019, Puchar Niemiec
Lipsk – Bayern0:0 11.05.2019, Bundesliga
Bayern – Lipsk1:0 19.12.2018, Bundesliga
Lipsk – Bayern2:118.03.2018, Bundesliga
Bayern – Lipsk2:028.10.2017, Bundesliga
Lipsk – Bayern1:125.10.2017, Puchar Niemiec
Lipsk – Bayern4:513.05.2017, Bundesliga
Bayern – Lipsk3:021.12.2016, Bundesliga

Bilans: 11 meczów, 5 zwycięstw Bayernu, 5 remisów, 1 zwycięstwo Lipska, bramki: 20:11 dla Bayernu

Lipsk jest klubem bardzo młodym, bo założonym dopiero w maju 2009 roku. Jeszcze krótsza jest historia jego występów w Bundeslidze, ponieważ obecny sezon jest dopiero piątym sezonem RB na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Niemczech. Z tego też powodu liczba meczów rozegranych z Bayernem jest mała i wynosi ledwie 11 spotkań, z czego dwa rozegrano w Pucharze Niemiec – a jedno z nich było finałem w roku 2019, kiedy monachijczycy wyraźnie zdusili lipskie nadzieje na pierwsze trofeum w klubowej gablocie.

Lipsk vs Bayern. Ostatnie spotkania

W ogóle zresztą „Byki” nie mają szczęścia do bawarskiego giganta. Choć za każdym razem oczekiwania były spore, RB tylko raz pokonał Bayern, a biorąc pod uwagę długość ich rywalizacji, było to stosunkowo dawno bo ponad 3 lata temu. Ich mecze kończyły się z reguły albo zwycięstwami monachijczyków, albo remisami, których w ostatnich potyczkach było aż nadto. Trzy ostatnie spotkania tych zespołów to podziały punktów, a brak rozstrzygnięcia faktycznie wydawał się wtedy najbardziej sprawiedliwym rezultatem.

Lipsk jest drużyną bardzo młodą, zarówno jeśli chodzi o samo istnienie klubu, jak i o wiek piłkarzy obecnych w kadrze, przez co często doświadczenie monachijskich wyjadaczy okazywało się decydujące w tym, że rozpędzone w danej chwili „Byki” nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Niewiele pomogło przyjście trenera Juliana Nagelsmanna, który we wcześniejszych latach z bardzo dobrym skutkiem radził sobie z Bayernem prowadząc zespół Hoffenheim. Ledwie 33-letni szkoleniowiec był wówczas prawdziwą zmorą giganta, ale nie do końca udało mu się przełożyć tę passę na RasenBallsport.

Walka o mistrzostwo

Mimo niemożności zwyciężania z Bawarczykami RB i tak stał się trwałym elementem bundesligowej czołówki, w którym – tak jak w przypadku Borussii Dortmund – postrzega się szansę na zdetronizowania Bayernu, sięgającego po mistrzostwo Niemiec nieprzerwanie od 2013 roku. Gdy jednak Lipsk mierzy się z monachijczykami, wielu kibiców ma w głowie niemały mętlik, bo zarówno jedni, jak i drudzy nie cieszą się przesadną sympatią za naszą zachodnią granicą. W przypadku Bayernu chodzi po prostu o fakt jego wielkości i o to, że Bawarczycy są w Niemczech najbardziej utytułowani. RB natomiast jest klubem znienawidzonym za to, że historia jego egzystencji jest sprzeczna z niemiecką kulturą futbolu, łamie tradycje, co w głównej mierze tyczy się jego powiązań z gigantem świata napojów energetycznych. Dlatego też hit 27. kolejki Bundesligi budzi wiele sprzeczności – z jednej strony wiele osób chciałoby detronizacji Bayernu, ale z drugiej niespecjalnie cieszy ich wizja, że tym „detronizatorem” miałby się okazać właśnie RB Lipsk.

Tags: