Gry hazardowe cieszą się na świecie wielką popularnością. Wiele osób uczęszcza do kasyn po to, aby się zabawić albo żeby spróbować wygrać jakieś pieniądze. Nic dziwnego, że bardziej doświadczeni gracze wyszukują wiele przeróżnych strategii, by zwiększyć prawdopodobieństwo swojego zwycięstwa. Jednym z takich sposobów jest właśnie liczenie kart. Na czym ono właściwie polega i co trzeba o nim wiedzieć?
Co to jest liczenie kart?
Liczenie kart to jedna z najpopularniejszych strategii w hazardowych grach karcianych. Jak sama nazwa wskazuje, polega ona na dokładnej obserwacji, jakie karty pojawiają się na stole, by potem obliczyć prawdopodobieństwo tego, jakie kolejne figury i kolory mogą zostać rozdane. W zależności od wyniku analizy (najczęściej organoleptycznej) gracz może zadecydować czy kontynuować grę, czy wycofać się z rozgrywki unikając widma realnej porażki.
Liczenie kart w największym stopniu kojarzy się z Blackjackiem, ale może być też wykorzystywane w pokerze. Trudno stwierdzić, kiedy tego rodzaju taktyka miała swój początek, bo w praktyce to nic innego, jak wysoce rozwinięta umiejętność obserwacji, analizy, zapamiętywania oraz kalkulowania. Pierwsze książki poświęcone liczeniu kart pojawiły się w Stanach Zjednoczonych na początku drugiej połowy XX wieku. Metoda ta była na pewno stosowana, choć w ograniczonej formie, już od samego początku gier karcianych, tak więc można mówić o zdecydowanie dłuższym okresie.
Na czym polega liczenie kart?
Wiele osób uważa, że poker – a w szczególności jego najpowszechniejsza odmiana Texas Holdem – jest grą w znacznie większym stopniu opartą na umiejętnościach niż np. bardziej losowy Blackjack. Mimo tego i w nim można wykorzystać metodę liczenia kart, choć jest ona znacznie prostsza niż we wspomnianym “Oczku”.
W pokerze opiera się ona przede wszystkim na odliczaniu kart. Taktyka ta polega na analizowaniu tych, które weszły już do gry. Na tej podstawie ocenia się “outy”, czyli karty wciąż jeszcze możliwe do rozdania. Gracz może obliczyć prawdopodobieństwo trafienia danej karty, w efekcie czego będzie w stanie w mniejszym czy większym stopniu oszacować, jaki układ może skompletować na ręce.
W tej sytuacji pojawia się termin “odds”, czyli właśnie prawdopodobieństwo trafienia danego układu. Grający musi oszacować, ile “outów” da mu pożądany rezultat i na podstawie tego, ile kart pozostało w talii do rozdania, ocenić procentową możliwość “oddsa”.
Czy liczenie kart jest legalne?
Wiele osób żyje w przekonaniu, że liczenie kart jest czymś złym i zabronionym. Fakty są jednak takie, że jest to rzecz legalna. Liczenia kart nie można określić mianem oszustwa, bo to po prostu wrodzone lub wyszkolone umiejętności, które mogą posiadać niektórzy gracze. To coś, co może zwiększyć szanse na wygraną, choć nigdy nie daje pewności stuprocentowej.
Kasyna co prawda nie są zadowolone z obecności graczy liczących karty (choć tyczy się to przede wszystkim Blackjacka). Co by nie mówić, strategia ta zwiększa ich prawdopodobieństwo przegranej, a więc utraty pieniędzy. Z punktu widzenia prawnego nic nie mogą zrobić, ale czasem może zdarzyć się, że tzw. “liczniki” zostaną wyproszone. Kasyna wolą trzymać się jak największej losowości, aby nie dawać graczom zwiększonych szans. W takich momentach oczywiście nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje – ot, po prostu menadżer sali będzie chciał się zabezpieczyć na wypadek poniesienia strat przez kasyno.
W niektórych stanach w USA istnieją przepisy zezwalające właścicielom kasyna nałożenie zakazu wstępu na osoby liczące karty, ale nie jest to zjawisko powszechne. By radzić sobie z tą praktyką, zdarza się, że – przede wszystkim w kontekście Blackjacka – do gry używa się więcej niż jednej talii kart, co znacznie utrudnia ich liczenie. Coraz częściej zdarza się też, że karty są regularnie tasowane przez maszynę lub krupiera, w efekcie czego nie ma możliwości analizowania kart odrzuconych.
Strategia gry w pokera
Jak to w przypadku każdej gry bywa, tak i w pokerze niezwykle istotnym elementem gry jest strategia. Poker bazuje w znacznej mierze na losowości, ale odpowiednie umiejętności gracza mogą znacznie zwiększyć szanse jego wygranej. W grze ważne są także psychologia i matematyka, przede wszystkim rachunek prawdopodobieństwa. Z tym wiąże się właśnie liczenie kart, czyli analizowanie i przeliczanie na podstawie rozdanych już kart, jakie są szanse trafienia w ręce danego układu.
Odnośnie pokera powstało wiele publikacji, które opisują strategie, jakie można wykorzystać w trakcie rozgrywki. Oto kilka z nich:
- Wykorzystywanie słabości przeciwnika – rywale tendencyjni i schematyczni są łatwi do rozpracowania i przewidzenia. Warto też atakować graczy na blindach, postawionych pod ścianą, którzy biorą udział w przymusowym zakładzie wpłacanym przez graczy na lewo od pozycji dealera.
- Atak na najsłabszego – po rozpoznaniu umiejętności przeciwników można skupić się na atakowaniu najsłabszego ogniwa, tj. braniu udziału w każdej puli z jego udziałem. Gdy uzyska się nad nim przewagę, później łatwiej jest blefować.
- Granie najlepszych kart – jedna z najpopularniejszych, jeśli nie najpopularniejsza taktyka, polegająca na wchodzeniu tylko z najlepszymi kartami. Takich graczy określa się mianem tight (cierpliwi), a ich przeciwieństwem są tacy wchodzący w prawie każdą grę, czyli loose
- Granie mniejszą liczbą rąk, ale bardziej agresywnie
- Nie limpowanie jako pierwszy
- Szybkie rozgrywanie silnych rąk
- Obrona własnego big blinda
- Fold w sytuacji braku pewności
♠♣♥♦ Sprawdź ofertę na wyniki gier karcianych Betgames! Odbierz kod promocyjny i typuj! Sprawdź typy na dziś!
Czy można liczyć karty w pokerze online?
Skoro liczenie kart nie jest czynem zabronionym, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w domowym zaciszu, siedząc przed komputerem, również liczyć karty. W takiej sytuacji przewaga gracza będzie taka, że nikt nie zabroni mu robić notatek, co w standardowym, fizycznym kasynie jest oczywiście zabronione. Należy jednak wystrzegać się programów, które automatycznie liczą karty i podają najlepsze rozwiązania, bo po ich wykryciu można spotkać się z przykrymi konsekwencjami.
Nieco bardziej skomplikowane jest to w przypadku Blackjacka. W końcu to jemu przede wszystkim jest poświęcona metoda liczenia kart. O ile w rzeczywistości gracz widzi talię, z której korzysta krupier, o tyle w grze online wszystko dzieje się wirtualnie. Nie ma pewności, czy komputer do każdego rozdania stosuje nową talię, czy odkłada część kart na stos tych odrzuconych. Biorąc pod uwagę, że nawet w klasycznych kasynach krupierzy często przetasowują całą talię, rozpoczynając rozdawanie z pełnej puli, w wersji online jest to tym bardziej realny scenariusz.
























































