Włoska Serie A wznawia piłkarskie rozgrywki

Start włoskiej Serie A

Sobotnie mecze Parmy z Juventusem (o 18:00) i Fiorentiny z Napoli (20:45) rozpoczną nowy sezon włoskiej Serie A. Czy klub z Turynu znów zdominuje rozgrywki? Kto będzie najgroźniejszym konkurentem mistrzów Włoch? Kto najlepiej działał na rynku transferowym? Jak trzyma się polska kolonia? To najczęstsze pytania, jakie zadają sobie kibice i eksperci.

Juventus Turyn mistrzem Włoch po raz dziewiąty z rzędu?

„Bianconeri” to najbardziej utytułowany klub w historii Serie A. Na swoim koncie ma 35 tytułów mistrzowskich, tylko o jeden mniej niż dwa następne kluby w tej klasyfikacji razem wzięte (Inter Mediolan i AC Milan mistrzem Włoch były po 18 razy). Dominacja piłkarzy „Starej Damy” jest szczególnie widoczna w ostatnich sezonach. Od kampanii 2011/2012 osiem razy z rzędu to drużyna z Turynu meldowała się na pierwszym miejscu w tabeli na koniec rozgrywek. Przeważnie z bezpieczną przewagą nad konkurencją. Tak było i w poprzednim sezonie, który turyńczycy zakończyli z dorobkiem o 11 punktów większym, niż następne w tabeli Napoli.

Czy podobnie będzie w rozpoczynającym się w sobotę nowym sezonie? Wiele na to wskazuje, ponieważ zarządzający klubem nie zrobili nic, co mogłoby tę drużynę osłabić, a wręcz przeciwnie. Nastąpiła wprawdzie zmiana na ławce trenerskiej (Massimiliano Allegri’ego zastąpił Maurizio Sarri), ale to wcale nie musi być zmiana na gorsze, zważywszy na ofensywny styl preferowany przez nowego szkoleniowca. Póki co jedynym podstawowym zawodnikiem, którego sprzedano jest Joao Cancelo. Portugalski prawy obrońca przeszedł do Manchesteru City za 65 mln euro. Na jego miejsce sprowadzono jednak z Etihad Stadium Brazylijczyka Danilo (za 37 mln euro), a formację obronną dodatkowo wzmocniono, pozyskując z Ajaksu Amsterdam Matthijsa de Ligta (75 mln euro). Wzmocnieniem defensywy na pewno będzie też powrót do Turynu legendarnego włoskiego bramkarza Gianluigi’ego Buffona. Z kolei linia pomocy zyskała dwóch nowych wartościowych zawodników: Walijczyka Aarona Ramsey’a (z Arsenalu Londyn) i Francuza Adriena Rabiota (z PSG), a z wypożyczenia do Chelsea wrócił argentyński napastnik Gonzalo Higuain. Taki jest oczywiście stan na moment pisania tego tekstu, bo „mercato” we Włoszech cały czas trwa i możliwe są kolejne transfery.

Juventus wygra w tym sezonie Serie A?

Napoli czy Inter Mediolan – kto bardziej zagrozi Juventusowi Turyn?

Wobec przewidywanej dominacji „Starej Damy”, bardziej interesująca może być kwestia, która drużyna będzie jej najgroźniejszym rywalem w walce o mistrzostwo, bo tutaj odpowiedź nie jest już tak jednoznaczna. W ośmiu ostatnich sezonach najczęściej tytuł wicemistrzowski przypadał Napoli (cztery razy), trzykrotnie za plecami turyńczyków plasowała się AS Roma, a jeden raz miejsce to przypadło drużynie AC Milan. Wszystkie te zespoły zmieściły się zresztą w pierwszej szóstce poprzedniego sezonu, a uzupełniły ją Atalanta Bergamo (trzecie miejsce) oraz Inter Mediolan (czwarta pozycja).

Właśnie „Nerazzurri” koniecznie muszą również zostać uwzględnieni jako kandydaci do walki o mistrzostwo (lub wicemistrzostwo), bo raczej trudno spodziewać się, by Atalanta po raz drugi z rzędu została rewelacją rozgrywek. Na ławce trenerskiej Interu zasiądzie od nowego sezonu Antonio Conte, który zmienił na tej posadzie Luciano Spallettiego. A były trener m.in. Juventusu i Chelsea oraz reprezentacji Włoch to nie jedyne wzmocnienie. Do klubu z Mediolanu przybywają tacy piłkarze, jak: reprezentujący Belgię napastnik Romelu Lukaku z Manchesteru United, czy urugwajski obrońca Diego Godin z Atletico Madryt.

Wojciech Szczęsny, Piotr Zieliński, Krzysztof Piątek i inni – czyli polska kolonia we włoskiej Serie A

Zapowiadając nowy sezon Serie A, nie sposób nie wspomnieć o Polakach, którzy z roku na rok stanowią tam coraz liczniejszą kolonię. Zacznijmy od tych, którzy grają w tych najsilniejszych włoskich klubach, czyli od bramkarza Juventusu Wojciecha Szczęsnego, napastnika AC Milan Krzysztofa Piątka i pomocnika Piotra Zielińskiego z Napoli. W klubie z południa Włoch występuje (występował?) jeszcze Arkadiusz Milik, ale przy tym nazwisku musimy postawić znak zapytania, ponieważ coraz głośniejsze są spekulacje o jego odejściu (ostatnio mówi się o Borussii Dortmund, wcześniej o Interze Mediolan). W każdym razie liczymy, że to będą nasi czołowi piłkarze w Serie A, tak jak to było zresztą w poprzednich sezonach. O podobne uznanie, a najczęściej o miejsce w podstawowym składzie swoich drużyn, będą musieli powalczyć: Arkadiusz Reca (Atalanta Bergamo), Łukasz Skorupski (Bologna), Sebastian Walukiewicz (Cagliari), Bartłomiej Drągowski i Szymon Żurkowski (Fiorentina), Filip Jagiełło (Genoa), Paweł Dawidowicz (Verona), Bartosz Salamon i Thiago Cionek (SPAL), Bartosz Bereszyński i Karol Linetty (Sampdoria) oraz Łukasz Teodorczyk (Udinese).

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?