Tenisowy turniej w Cincinnati sprawdzianem przed US Open

Tenisowy turniej w Cincinnati sprawdzianem przed US Open

Na twardych kortach w Cincinnati rusza turniej Western & Southern Open. To ostatni poważny sprawdzian przed wielkoszlemowym US Open. Jak przedstawia się grono głównych faworytów? Z kim w pierwszych rundach zmierzą się polscy tenisiści? Zapraszamy do lektury.

Z Kanady do USA, czyli tenisowy cykl US Open Series

Jak co roku po zakończeniu londyńskiego Wimbledonu najlepsi tenisiści świata przenoszą się za ocean, by przygotowywać się do kolejnego turnieju z cyklu Wielkiego Szlema, czyli nowojorskiego US Open. Zmiana nawierzchni z trawiastej na twardą betonową wymaga wszak treningów i rozegrania choć kilku meczów podczas turniejów w ramach cyklu zwanego US Open Series. Kulminacyjną częścią tego cyklu są dwa turnieje: Rogers Cup i Western & Southern Open. Ten pierwszy jest już za nami – tenisistki grały w Toronto, tenisiści w Montrealu. Na ten moment światowy tenis przeniósł się z Kanady do USA, a konkretnie do Cincinnati, gdzie rozegrane zostaną turnieje singlowe oraz deblowe pań i panów.

Przypomnijmy najpierw, co działo się na kanadyjskich kortach w ubiegłym tygodniu. W Toronto zwyciężyła reprezentująca gospodarzy Bianca Andreescu. W finale nie musiała się zbytnio namęczyć, ponieważ jej rywalka Serena Williams skreczowała z powodu kontuzji już po 19 minutach gry. We wcześniejszych rundach młoda Kanadyjka (16 czerwca ukończyła 19 lat) pokonała jednak inne wysoko notowane zawodniczki: Kiki Bertens (5. miejsce w rankingu WTA) i Karolinę Pliskową (3). Dzięki triumfowi w Rogers Cup awansowała właśnie na 14. pozycję w rankingu WTA.

tenis kobiet magda linette
Fot. Bairachnyi Dmitry/Shutterstock

Dobrze w Toronto spisała się nasza Iga Świątek. Po łatwym wyeliminowaniu (kontuzja przeciwniczki) w pierwszej rundzie Ajlii Tomljanovic, w drugiej trafiła na byłą liderkę światowego rankingu Karolinę Woźniacką i pokonała ją po zaciętym trzysetowym pojedynku. W nagrodę w następnej rundzie po drugiej stronie siatki spotkała Naomi Osakę (od poniedziałku ponownie liderkę rankingu) i z nią również stoczyła wyrównany bój, zakończony jednak minimalną porażką 6:7, 4:6. Dzięki punktom zdobytym w Toronto warszawianka awansowała na 55. miejsce w rankingu.

W Montrealu zwyciężył Rafael Nadal (6:3, 6:0 z Daniilem Medvedevem), a polscy kibice mogli się cieszyć z dobrej postawy Huberta Hurkacza, który – podobnie jak Iga Świątek – doszedł aż do trzeciej rundy. W pierwszej w dwóch setach pokonał Amerykanina Taylora Fritza, natomiast w drugiej zmierzył się z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem, z którym przegrał trzy wcześniejsze pojedynki. Za czwartym razem udało mu się jednak pokonać kolejnego rywala z pierwszej dziesiątki światowego rankingu (wcześniej miał już „na rozkładzie” w tym sezonie dwa razy Japończyka Keia Nishikoriego i raz Austriaka Dominica Thiema). Przeciwnik w trzeciej rundzie – Francuz Gael Monfils – był już poza zasięgiem 22-letniego wrocławianina (4:6, 0:6). Hurkacz i tak może być jednak z siebie zadowolony, bo awansował na 40. pozycję w rankingu ATP.

Novak Djokovic i Kiki Bertens bronią tytułów w Cincinnati

Na kogo warto postawić w Cincinnati? Przed rokiem wśród panów wygrał Novak Djokovic, wśród pań Kiki Bertens. Serb, jako rozstawiony z numerem 1, miał w pierwszej rundzie wolny los i może ze spokojem oczekiwać na rywala w rundzie drugiej (Amerykanin Sam Querrey albo Francuz Pierre-Hugues Herbert). Holenderka została rozstawiona z numerem 5, ale także uniknie walki w pierwszej rundzie i czeka na lepszą z amerykańskiej pary: Venus Williams / Lauren Davis. W turnieju singlistek na pewno do grona głównych faworytek zaliczyć trzeba walczące o pozycję liderki światowego rankingu: Japonkę Naomi Osakę i Australijkę Ashleigh Barty, zwyciężczynię Wimbledonu Rumunkę Simonę Halep, Czeszkę Karolinę Pliskovą, która wygrała tu w 2016 roku. Nie można też lekceważyć wielkiej mistrzyni, triumfatorki z lat 2014-2015 Sereny Williams, o ile upora się ona z problemami zdrowotnymi. Wśród singlistów grono faworytów jest nieco węższe, zwłaszcza wobec nieobecności Rafaela Nadala. W takiej sytuacji najwyżej stoją notowania pozostałych dwóch mistrzów z wielkiej trójki: Novaka Djokovicia i Szwajcara Rogera Federera, który wygrywał tu siedmiokrotnie.

Iga Świątek, Hubert Hurkacz, Łukasz Kubot i Alicja Rosolska przed trudnym zadaniem

Reprezentanci Polski w singlu nie są oczywiście brani pod uwagę w typowaniu faworytów do wygrania całego turnieju. Dla nich każda pokonana runda w tak dobrze obsadzonych zawodach to sukces i od razu dodajmy, że w Cincinnati będzie o to bardzo trudno. Pierwsza przeciwniczka Igi Świątek to Caroline Garcia, z którą zmierzy się już w poniedziałek. Będzie to pierwsze spotkanie tych zawodniczek. 25-letnia Francuzka w rankingu WTA zajmuje obecnie 22. pozycję i ma w dorobku już siedem wygranych turniejów. Nasz jedynak w drabince singla mężczyzn Hubert Hurkacz zagra we wtorek z jedenastym w rankingu Hiszpanem Roberto Bautistą Agutem, zwycięzcą dziewięciu turniejów ATP. Możemy też trzymać kciuki za naszych deblistów. Łukasz Kubot w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo jest rozstawiony z numerem drugim. W pierwszej rundzie polsko-brazylijski duet zmierzy się z Novakiem Djokoviciem i Janko Tipsareviciem (mecz w poniedziałek). Alicja Rosolska i Amerykanka Desirae Krawczyk zagrają z parą: Anna-Lena Groenefeld (Niemcy) / Demi Schuurs (Holandia).

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?