W Pucharze Świata pora na skoki narciarskie w Lahti

Puchar Świata w skokach narciarskich w Lahti

W najbliższy weekend skoczkowie narciarscy zawitają do fińskiego Lahti, gdzie w ramach Pucharu Świata rozegrane zostaną dwa konkursy indywidualne i jeden drużynowy. Tamtejsza skocznia o rozmiarze HS 130 metrów dobrze kojarzy się polskim skoczkom, a szczególnie Kamilowi Stochowi…

Stefan Kraft i Karl Geiger najlepsi w Rasnovie

W ubiegłym tygodniu na mapie Pucharu Świata w skokach narciarskich mężczyzn zadebiutował rumuński Rasnov, gdzie na skoczni o rozmiarze HS 97 metrów w piątek i sobotę rozegrano dwa konkursy indywidualne. Największymi wygranymi tych zawodów byli przewodzący w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Stefan Kraft i Karl Geiger, którzy podzielili się zwycięstwami. Austriak wygrał konkurs sobotni, Niemiec był najlepszy w piątek.

Dla polskich skoczków narciarskich nie był to najlepszy czas. Wprawdzie w piątek aż trzech naszych reprezentantów znalazło się w pierwszej dziesiątce, ale żaden nie stanął na podium. Najlepszy z nich Kamil Stoch był szósty, zmagający się z przeziębieniem Dawid Kubacki zajął ósme miejsce, a Piotr Żyła uplasował się na dziewiątej pozycji. Punkty Pucharu Świata zdobyli także: Jakub Wolny, który zajął 20. miejsce i 24. Aleksander Zniszczoł. W sobotę najbliżej podium był Dawid Kubacki, któremu do trzeciego Niemca Constantina Schmida zabrakło zaledwie 1,6 punktu. Na dziewiątym miejscu zawody ukończył Kamil Stoch, na dwudziestym pierwszym Piotr Żyła, dwudziestym czwartym Aleksander Zniszczoł i na dwudziestym siódmym Klemens Murańka.

Dawid Kubacki walczy o podium klasyfikacji generalnej PŚ

Dzięki bardzo dobrym wynikom w ubiegły weekend Stefan Kraft i Karl Geiger powiększyli swoją przewagę nad pozostałymi skoczkami w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Austriak prowadzi i ma 1433 punkty. Niemiec jest drugi i traci do niego 118 punktów. Trzeci Dawid Kubacki ma już dużo większą stratę do lidera – 366 punktów. Przez absencję w Rasnovie na czwartą pozycję spadł Ryoyu Kobayashi, który do Kubackiego traci teraz 22 punkty. Piąty jest Kamil Stoch, ale do Japończyka nadal traci sporo, bo 217 punktów.

Do końca rywalizacji w Pucharze Świata pozostało już tylko sześć konkursów indywidualnych i wydaje się, że sytuacja jest już wyklarowana. To Stefan Kraft i Karl Geiger powalczą o Kryształową Kulę. Dawid Kubacki i Ryoyu Kobayashi będą z kolei prawdopodobnie do ostatniego konkursu rywalizowali o trzecie miejsce na podium. Jest już ono raczej poza zasięgiem Kamila Stocha oraz depczących mu po piętach w klasyfikacji Pucharu Świata: Norwega Mariusa Lindvika i Niemca Stephana Leyhe. Za nimi jest grupa pięciu-sześciu skoczków narciarskich dla których celem na ostatnie konkursy w tym sezonie powinna być walka o miejsce w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Jest w tej grupie Piotr Żyła, który aktualnie zajmuje właśnie dziesiątą pozycję. Pozostali Polacy są w tej klasyfikacji niestety bardzo daleko: 37 – Jakub Wolny, 42 – Maciej Kot, 45 – Stefan Hula, 50 – Aleksander Zniszczoł, 61 – Klemens Murańka.

Polscy skoczkowie poza podium Pucharu Narodów

Właśnie ten mizerny dorobek punktowy pozostałych naszych skoczków jest przyczyną dopiero czwartego miejsca reprezentacji Polski w klasyfikacji Pucharu Narodów, którą to klasyfikację w poprzednim sezonie „Biało-Czerwoni” wygrali. Teraz zdecydowanym liderem są Austriacy, którzy w pierwszej dziesiątce klasyfikacji indywidualnej mają tylko jednego skoczka, za to najlepszego – Stefana Krafta. Na drugim miejscu ze stratą 212 punktów znajdują się Niemcy, którzy w pierwszej dziesiątce mają dwóch skoczków. Podobnie jak będący na trzeciej pozycji Norwegowie, tracący już jednak do Austriaków znacznie więcej, bo 485 punktów. Najwięcej skoczków w pierwszej dziesiątce klasyfikacji Pucharu Świata ma Polska – trzech, ale przekłada się to na zaledwie czwarte miejsce w Pucharze Narodów. Pocieszającym może być fakt, że do Norwegów tracimy tylko 40 punktów, jest więc to strata jak najbardziej do odrobienia w pozostałych do końca sezonu konkursach.

Reprezentacja Polski w rankingu skoków narciarskich
fot: Martyna Szydlowska / PressFocus

Kamil Stoch wie jak wygrywać w Lahti

W najbliższy weekend w Lahti mają zostać rozegrane aż trzy konkursy: dwa indywidualne i jeden drużynowy. A to dlatego, że na piątek (17:30) zaplanowano dodatkowy konkurs jako rekompensatę za odwołane zawody w Ruce z 1 grudnia. W sobotę o godzinie 16:00 ma się rozpocząć konkurs drużynowy, natomiast w niedzielę (15:30) kolejne zawody indywidualne. Skoczkowie narciarscy będą rywalizowali na obiekcie o punkcie konstrukcyjnym K 116 metrów i rozmiarze HS 130 metrów. Rekord skoczni należy do Norwega Johanna Andre Forfanga i wynosi 138 metrów.

Rekord ten został ustanowiony 4 marca 2017 roku w zawodach drużynowych podczas mistrzostw świata w skokach narciarskich. Norwegowie zdobyli wówczas srebrne medale, a złote przypadły… reprezentacji Polski, która wygrała w składzie: Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Kamil Stoch. Żyła zdobył wtedy na tej skoczni również brązowy medal w konkursie indywidualnym. Rok później – już w ramach Pucharu Świata w skokach narciarskich – Polacy zajęli w Lahti drugie miejsce w konkursie drużynowym, a Kamil Stoch wygrał zawody indywidualne. W roku 2019 konkurs drużynowy wygrali Austriacy przed Niemcami i Japończykami, a nasza drużyna zajęła czwarte miejsce. Konkurs indywidualny znów wygrał Kamil Stoch. Czy w najbliższy weekend nasz trzykrotny mistrz olimpijski zwycięży w Lahti po raz trzeci z rzędu?

Michał Doleżal zabiera do Lahti następujący skład reprezentacji Polski w skokach narciarskich: Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka i Paweł Wąsek. Liczymy, że Polakom uda się zdobyć taką ilość punktów, która pozwoli wyprzedzić Norwegów w klasyfikacji Pucharu Narodów, a trenerowi życzymy trafnego wyboru czwartego zawodnika do konkursu drużynowego, z czym na pewno będzie miał spory ból głowy.

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?