Mecz sezonu w Premier League: Liverpool – Manchester City

Premier League - mecz Liverpool vs. Manchester City

Hitów w angielskiej Premier League jest wiele. Ale w najbliższą niedzielę dojdzie do prawdziwego starcia gigantów. Na Anfield Liverpool FC podejmie Manchester City, zmierzą się więc najpoważniejsi kandydaci do zdobycia tytułu mistrza Anglii.

Liverpool FC zdecydowanym liderem Premier League

Po jedenastu kolejkach Premier League zdecydowanym liderem jest Liverpool FC. Drużyna Juergena Kloppa straciła punkty tylko w jednym spotkaniu – 20 października zremisowała na Old Trafford z Manchesterem United 1:1. Pozostałych dziesięć meczów Premier League Liverpool wygrał, między innymi z takimi zespołami, jak Arsenal Londyn, Chelsea Londyn, czy Tottenham Hotspur. Jak widać, z tak zwanej wielkiej szóstki Premier League „The Reds” nie grali jeszcze tylko z najpoważniejszym rywalem w walce o tytuł, czyli Manchesterem City.

Spotkania Liverpoolu z Manchesterem City meczami o tytuł?

Ale już w niedzielę podopieczni Pepa Guardioli zawitają na Anfield, by rozegrać najprawdopodobniej jeden z dwóch najważniejszych meczów w Premier League. Jeśli bowiem powtórzy się sytuacja z poprzedniego sezonu, to właśnie wyniki bezpośrednich pojedynków Liverpoolu i Manchesteru City zdecydują o tytule mistrza Anglii. Przypomnijmy, w kampanii 2018/2019 oba kluby szły „łeb w łeb”, tracąc bardzo rzadko punkty i na koniec sezonu zgromadziły ich rekordową ilość – w sumie 195. Manchester City zdobył mistrzostwo Premier League, bo miał tylko o jeden punkt więcej – 98. Liverpool FC, pomimo zdobycia aż 97 punktów i 25-punktowej przewagi nad następnym zespołem, musiał zadowolić się tytułem wicemistrza Anglii. Pytanie tylko, czy scenariusz z poprzedniej edycji Premier League może się powtórzyć?

„Wielka szóstka” Premier League przestała istnieć?

Jak na razie wiele wskazuje na to, że małe są szanse, by jakaś inna drużyna wmieszała się w walkę potentatów o zwycięstwo w Premier League. Z wymienionej wcześniej wielkiej szóstki, która tradycyjnie przed każdym sezonem Premier League jest wymieniana w gronie największych faworytów, dwie drużyny praktycznie już się z tej walki „wypisały”. Chodzi o Manchester United i Tottenham Hotspur, które z dorobkiem zaledwie 13 punktów zajmują odpowiednio dziesiąte i jedenaste miejsce w tabeli Premier League. Spore straty – 14 punktów do liderującego Liverpoolu – ma też piąty w tabeli Arsenal Londyn. Jedynie czwarta w zestawieniu londyńska Chelsea utrzymuje bliski kontakt z czołówką. Do Liverpoolu traci wprawdzie osiem punktów, ale już do zajmującego drugie miejsce Manchesteru City tylko dwa.

Manchester City musi odrabiać straty

Jeśli bowiem o drużynie Liverpoolu z całą pewnością możemy powiedzieć, że kontynuuje marsz z poprzedniego sezonu Premier League, to już przy Manchesterze City tej pewności mieć nie możemy. Zespół pod wodzą Pepa Guardioli doznał w obecnym sezonie Premier League już dwóch przykrych porażek: z Norwich City FC (2:3 na wyjeździe) i z Wolverhampton (0:2 u siebie). Manchester City stracił też punkty, remisując na Etihad Stadium 2:2 z Tottenhamem Hotspur. W efekcie „The Citizens” tracą już do Liverpoolu FC sześć punktów i do niedzielnego meczu przystąpią z większą presją niż ich rywale. W razie porażki pozwolą bowiem ekipie Juergena Kloppa wyrobić sobie już bardzo komfortową przewagę punktową. Z drugiej strony, zwycięstwo na Anfield pozwoli Manchesterowi City zbliżyć się do Liverpoolu na trzy punkty i przerzucić na „The Reds” presję utrzymania pozycji lidera w następnych meczach.

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?