Premier League: Arsenal Londyn kontra Manchester City!

Mecz Arsenal vs Manchester City w Premier League

Hitem 17. kolejki angielskiej Premier League będzie niedzielne spotkanie Arsenalu Londyn z Manchesterem City na Emirates Stadium. Obydwie drużyny w obecnym sezonie ligowym notują wyniki poniżej oczekiwań i będą chciały zacząć odrabianie strat.

Fatalna passa Arsenalu przełamana?

Napisać, że piłkarze Arsenalu nie mieli ostatnio dobrej passy, to nic nie napisać. Najlepiej będzie przedstawić kilka suchych faktów. Poniedziałkowe wyjazdowe zwycięstwo z West Ham United było pierwszym triumfem londyńczyków w rozgrywkach Premier League od 6 października, kiedy to pokonali na Emirates Stadium zespół AFC Bournemouth. Potem przyszła seria siedmiu meczów, w których „Kanonierzy” cztery razy zremisowali i trzy razy przegrali. Nie lepiej wygląda to, gdy uwzględnimy wszystkie rozgrywki, w których uczestniczą „The Gunners”. Tutaj zła passa trwała od 24 października, czyli od zwycięstwa z Vitorią Guimaraes w Lidze Europy. Później – oprócz wspomnianych wcześniej meczów bez zwycięstwa w Premier League – było odpadnięcie z Pucharu Ligi Angielskiej (w rzutach karnych z Liverpoolem po remisie 5:5) oraz porażka i dwa remisy w Lidze Europy. W tych ostatnich rozgrywkach nie przyniosło to negatywnych skutków, bowiem dzięki trzem zwycięstwom w pierwszych kolejkach Arsenal i tak awansował do 1/16 finału z pierwszego miejsca w grupie F. Porażka w Pucharze Ligi Angielskiej z Liverpoolem w tak dramatycznych okolicznościach i po znakomitym widowisku także wstydu nie przynosi, ale już w Premier League taka zła seria musiała mieć przykre konsekwencje. Pierwsza z nich, to pozycja w tabeli – Arsenal jest dopiero na 9. miejscu, do czołowej szóstki traci wprawdzie tylko 2 punkty, ale już do czwartej w tabeli Chelsea – siedem, do swojego niedzielnego rywala Manchesteru City – dziesięć, nie mówiąc już o 24 punktach straty do liderującego Liverpoolu. Drugą przykrą reperkusją była zmiana na stanowisku menedżera. Unai Emery musiał pożegnać się z posadą, a jego miejsce na ławce trenerskiej zajął (na razie tymczasowo) Fredrik Ljungberg.

Manchester City zawodzi tylko w Premier League

O swoją posadę nie musi się póki co obawiać menedżer Manchesteru City Pep Guardiola, choć jego drużyna w obecnym sezonie także nie zachwyca. Z tą różnicą, że ta ocena dotyczy tylko i wyłącznie rozgrywek Premier League i nie mamy tu do czynienia z jakąś złą passą. Po prostu „The Citizens” grają „w kratkę”, co najlepiej obrazują ostatnie tygodnie. Po porażce z Liverpoolem FC (1:3 na Anfield 10 listopada) Manchester City pokonał Chelsea Londyn, a następnie zremisował z Newcastle, po czym wygrał z Burnley FC, by ulec w ostatniej kolejce w derbowym spotkaniu Manchesterowi United. Pięć meczów – dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki. Niestety nie były to jedyne porażki, bo w sumie „Obywatele” uzbierali ich już w obecnym sezonie Premier League cztery, czyli tyle samo co w całym ubiegłym sezonie, w którym zdobyli mistrzostwo Anglii wyprzedzając o jeden punkt Liverpool FC. Wygląda więc na to, że podopieczni Pepa Guardioli – chcąc jeszcze marzyć o obronie mistrzowskiego tytułu – limit porażek w Premier League już wyczerpali. Tym bardziej, że „The Reds” najwyraźniej mają zamiar przebić swoje statystyki z ubiegłego sezonu. Przypomnijmy, że Liverpool FC w kampanii 2018/2019 zanotował tylko jedną porażkę i siedem remisów, a na szesnaście meczów obecnego sezonu Premier League, piętnaście wygrał i raz zremisował. W efekcie ma już 14 punktów przewagi nad Manchesterem City, którego o sześć punktów wyprzedza jeszcze Leicester City.

Statystyki przemawiają za Manchesterem City

Jeśli weźmiemy pod uwagę bilans dziesięciu ostatnich bezpośrednich spotkań w oficjalnych rozgrywkach pomiędzy Arsenalem Londyn a Manchesterem City, za faworyta uznać należałoby „Obywateli”. Wygrali oni sześć z nich, dwa zakończyły się remisem, a tylko w dwóch zwyciężyli „Kanonierzy”. Osiem z tych dziesięciu meczów odbyło się w ramach rozgrywek Premier League (bilans 5-2-1 na korzyść Manchesteru City), jedno w finale Pucharu Ligi Angielskiej (3:0 dla „The Citizens” na Wembley 25 lutego 2018 roku), jedno w półfinale Pucharu Anglii (23 kwietnia 2017 roku „The Gunners” wygrali po dogrywce 2:1, również na Wembley).

Niedzielne spotkanie Arsenalu z Manchesterem City odbędzie się na Emirates Stadium w ramach 17. kolejki Premier League. Gdy przyjrzymy się ostatnim ligowym meczom rozegranym pomiędzy tymi zespołami tylko na stadionie londyńczyków, łatwo zauważymy nie budzącą optymizmu u ich kibiców tendencję. W sezonie 2015/2016 Arsenal wygrał 2:1, w sezonie 2016/2017 padł remis 2:2, natomiast dwa ostatnie sezony to dwie porażki gospodarzy Emirates Stadium – 0:3 w sezonie 2017/2018 i 0:2 w sezonie 2018/2019. Czy ta zła passa zostanie w niedzielę przełamana, czy podtrzymana?

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?