Polska Ekstraklasa wznawia rozgrywki

Ekstraklasa - wznowienie rozgrywek

Po siedmiu tygodniach przerwy wznawia rozgrywki piłkarska Ekstraklasa. 21. kolejkę rozpoczną piątkowe mecze Arki Gdynia z Cracovią (18:00) i Śląska Wrocław z Lechią Gdańsk (20:30), a zakończy Legia Warszawa podejmując w niedzielę o 17:30 ŁKS Łódź.

Już tylko 10 kolejek do końca fazy zasadniczej Ekstraklasy

W przypadku polskiej ligi nie możemy mówić o rozpoczęciu rundy wiosennej, ani nawet rundy rewanżowej. Terminarz Ekstraklasy został bowiem tak skonstruowany, że jeszcze jesienią rozegrano pięć kolejek drugiej rundy. Do końca fazy zasadniczej pozostało już zatem tylko 10 kolejek. Ostatnia z nich odbędzie się 11 kwietnia, a potem zespoły zostaną podzielone na dwie grupy: „mistrzowską” oraz „spadkową”. Siedem kolejek rundy finałowej Ekstraklasy zostanie rozegranych od 18 kwietnia do 17 maja. Potem będzie już czas dla reprezentacji Polski szykującej się do występu na EURO 2020.

W tabeli Ekstraklasy ciasno jak nigdy

Sezon 2019/2020 od samego początku obfituje w niespodzianki, czego efektem jest też zaskakujący układ tabeli Ekstraklasy. Na pozycji lidera znajduje się wprawdzie największy faworyt, czyli Legia Warszawa, ale zanotował on już sześć porażek i z dorobkiem zaledwie 38 punktów czuje na sobie oddech licznej grupy pościgowej. Patrząc na wyniki w tym sezonie Ekstraklasy, bardzo charakterystyczne jest to, że praktycznie każdy może wygrać z każdym. Z jednej strony jest to atrakcyjne dla kibiców, którzy lubią niespodzianki. Z drugiej, świadczy o niestabilnej formie poszczególnych drużyn i o tym, że wyniki meczów polskiej ligi są głównie dziełem przypadku, który dominuje – zamiast umiejętności piłkarskich – na boiskach Ekstraklasy.

Skutek pokazuje nam tabela Ekstraklasy po rozegraniu 20. kolejek tego sezonu. Pomiędzy liderem a zajmującą ósme miejsce Wisłą Płock jest tylko osiem punktów różnicy. Nawet jedenasty Raków Częstochowa traci do Legii tylko 10 punktów. Stawka jest więc bardzo wyrównana i czeka nas niezwykle pasjonująca walka o znalezienie się w grupie „mistrzowskiej” na zakończenie sezonu zasadniczego. Z pewnością, tak jak od początku obecnej kampanii, co tydzień będą następowały spore przetasowania w tabeli Ekstraklasy, a ostateczny kształt czołowej ósemki poznamy dopiero po 30. kolejce rozegranej 11 kwietnia. To na pewno może cieszyć każdego kibica, a także tych którzy potrafią wytypować niespodziewane wyniki.

Polska Ekstraklasa pozbawiona gwiazd

Ale są też powody do zmartwienia przed wznowieniem rozgrywek Ekstraklasy. Po przerwie zimowej pod względem poziomu może być niestety jeszcze gorzej, bowiem polską ligę opuściło w tym czasie wielu jej czołowych piłkarzy, a nawet tacy, którzy dopiero dobrze się zapowiadali. Na ich miejsce polskie kluby nie sprowadziły zaś nikogo wartościowego.

Legia Warszawa straciła Jarosława Niezgodę (Portland Timbers), Dominika Nagy’ego (Panathinaikos Ateny) i Cafu (Olympiakos Pireus). Wiadomo już także, że po sezonie na pewno straci Radosława Majeckiego. Bramkarz młodzieżowej reprezentacji Polski został za 7 mln euro sprzedany do AS Monaco, ale będzie mógł dokończyć obecne rozgrywki Ekstraklasy w Legii. Trzecia w tabeli Ekstraklasy Pogoń Szczecin będzie musiała sobie radzić bez najlepszego strzelca Adama Buksy, który odszedł do New England Revolution. Piąty Lech Poznań nie będzie miał już w swojej kadrze Darko Jevticia, sprzedanego do Rubina Kazań.

Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie
fot. Krzysztof Porebski / PressFocus

Obrońca tytułu mistrzowskiego – Piast Gliwice, który obecnie zajmuje szóste miejsce w tabeli Ekstraklasy, nie skorzysta już z usług Dani’ego Aquino (CD Badajoz). Sporego osłabienia doznała w przerwie zimowej również znajdująca się w tabeli tuż za Piastem Lechia Gdańsk. Jej szeregi opuścili: Lukas Haraslin (Sassuolo), Daniel Łukasik (Ankaraguecue) i Artur Sobiech (Fatih Karaguemruek). Ciężko będzie walczyć o czołową ósemkę zajmującej po 20. kolejkach dziewiąte miejsce w tabeli Ekstraklasy Jagiellonii Białystok. Brak Patryka Klimali (Celtic Glasgow), Guilherme (Konyaspor) i Grzegorza Sandomierskiego (CFR Cluj) na pewno nie ułatwi tego zadania.

Najbardziej przygnębiający jest jednak fakt, że (co widać po nazwach) piłkarze z polskiej Ekstraklasy z roku na rok odchodzą do coraz słabszych klubów zagranicznych, a nawet w nich często nie udaje im się później przebić do podstawowego składu. Co gorsza, nie widać żeby na ich miejsca była przygotowana cała rzesza młodych i przede wszystkim polskich piłkarzy, którzy w przyszłości mogliby zasilić reprezentację Polski. Zamiast tego, polskie kluby sprowadzają z zagranicy coraz słabszych zawodników z coraz słabszych klubów.

Hity 21. kolejki Ekstraklasy

Ze względu na wspomniany wcześniej układ tabeli Ekstraklasy, jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 21. kolejki będzie piątkowe starcie czwartego Śląska Wrocław z zajmującą siódme miejsce Lechią Gdańsk. Obie drużyny dzielą tylko cztery punkty różnicy, a łączą wysokie i niezaspokojone aspiracje. Duży wpływ na walkę o utrzymanie w Ekstraklasie może mieć z kolei wynik sobotniego meczu pomiędzy drużynami z dołu tabeli: Koroną Kielce (14. miejsce) i Górnikiem Zabrze (12. pozycja). Jeśli zaś chodzi o bój o czołową ósemkę, to w tym kontekście ważny będzie wynik spotkania pomiędzy Piastem Gliwice (szóste miejsce w tabeli) i Zagłębiem Lubin, które jest na dziesiątym miejscu, ale traci do gliwiczan tylko trzy punkty.

Adam Pisula

Ekstraklasa – kursy! ⚽

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?